niedziela, 21 czerwca 2015

skok na głęboka wodę

dziś wieczorem zaczynam kurację
methotrexat się nazywa
cytostatyk brzmi masakrycznie raczej...
4 miesiące na początek

nie podoba mi się to wcale a wcale
ale chyba nie mam wyboru

ale co tam
miłej niedzieli


159 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba na czeciom siem skuszem ;P

      Usuń
    2. Aneczko widzę że lubisz kawusię :)

      Usuń
    3. Melcia, lubiem, lubiem, bo moje niskie ciśnienie ciągnie mnie bliżej podłogi:)))

      Usuń
    4. Ja też lubię Aneczko, ale prawdę mówiąc nie zauważyłam żeby kawa stawiała mnie na nogi
      Piję bo lubię :))

      Usuń
    5. Moje niskie ciśnienie reaguje trochę na gorącą kofeinę, choć mogłoby być lepiej:))) a może to złudzenie apteczne :P ale oprócz tego wszystkiego to też lubię kawkę;)

      Usuń
  2. Rybko,może te 4 miesiące będą wystarczające.
    Moce przesyłam !!! Przytulam

    Moje Kogucisko o 24 zerwało się z łóżka trzęsąc sie ,bo oczywiscie....temperatura rosła ...:(((
    Nie mam zludzeń,jutro raniutko lekarz ponownie i badania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owocku, :((((
      wam tez moce. :*

      Usuń
    2. Owocku, zdrowia dla Syna!
      :*

      Usuń
    3. Owocku :* zdrowia, zdrowia, zdrowia!!!
      Co za paskudna gorączka przyczepiła się do dziecka
      :**

      Usuń
    4. zdrowia dla syny Owocku :*

      Usuń
    5. Owocku wspolczuje bardzo!Najwazniejsze to wykryc przyczyne.MOCE dla dziecka i dla Ciebie.buzka

      Usuń
    6. ojej. a miałam nadzieję, że w końcu się poprawi. tak jak pisze Martek - oby jak najszybciej wykryli przyczynę.
      przytulam i ślę moce.
      :***

      Usuń
    7. Och
      dobrze że jutro poniedziałek
      kiedyś mi mały też zrobił taki tydzień z gorączką. Tylko nie taką wysoką. Do dziś nie wiem co to było.

      Usuń
    8. jeśli to wirus, to żadne antybiotyki nie pomogą.

      Usuń
    9. Jest lek przeciwwirusowy Neosine albo Groprinosin
      Bez recepty
      Warto spytać lekarza
      Ale badania nade wszystko!

      Usuń
    10. Dziewczyny...wzruszylam się...dziękuję bardzo za moce,za wszelkie porady.Ja w 80% potrafie utrafic z chorobą....stawiam na mononukleozę,doszly jeszcze.podpuchniete powieki.Kogutek obecnie ma 37,3...trudno przewidziec co będzie za godzinę,dwie.Ustalilismy z mężem ze bez względu na wszystko jutro raniutko podejdę po skierowanie na badania przede wszystkim pod kątem tej cholernej mononukleozy.Syn mojej przyjaciółki przechodzil to rok temu,wczoraj mi dokładnie mówiła jakie mial objawy...i ta gorączka uporczywa..:(
      Może pani doktor jeszcze na cos wpadnie....

      Usuń
    11. Owocku, objawy faktycznie takie jak przy mononukleozie, ale trzymam kciuki żeby to nic takiego nie było:***

      Usuń
    12. Dzięki An3czko:*
      No teraz znowu 38 i rosnie juz zaaplikowalam po obiedzie lek:(

      Usuń
    13. Owocku, a nie lepiej podjechać na ostry dyżur, szkoda żeby się dzieciak tyle męczył. Oj, serce boli jak dziecko chore.

      Usuń
    14. Owocku!Oby szybko minęło!
      choroba dzieci to niefajna sprawa:(

      Usuń
    15. też pomyślałam o ostrym dyżurze

      Usuń
    16. Temperatura spadla,apetyt mu dopisuje co mnie akurat cieszy.Gdyby sie pogorszyło,oczywiscie ze pojadę.Ale badania i tak dopiero jutro będą robić,nic tu nie przyspieszy.Antybiotyk nadal mu podaje.

      Usuń
    17. Owocku moce ślę i przeganiam gorączkę :*

      Usuń
  3. skutki budzenia siem rano w niedzielem
    ulgi dla rodzin wielodzietnych- rozmnazajcie siem, a pojedziecie taniej autobusem
    wkurfiuam siem, mi samotej matce nigdy przyslugiwaua nawet złoufka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lucha
      ja co dam trzy zuote!

      Usuń
    2. Luszka, mnie też się nigdy nic nie dostało.
      Fkurfiam siem s Tobom!!!!!!

      Usuń
    3. a ja się nie załapałam w ogóle;))
      rodzina wielodzietna, ale...za bardzo rozciągnięta w czasie;))

      Usuń
  4. E tam! Zagryziesz ciasteczkiem i juz nie bedzie takie niedobre.
    A potem pomoze, wiec co Ci szkodzi? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy suodyczuf nie jem.
      Alkoholu też przy tym nie można!

      Przyjaciółka mnie pocieszyla że jeszcze seks mi został :p

      Usuń
    2. zważywszy na fakt, że słodycze idą w biodra, alkohol w nadciśnienie to całkiem niezła ta seksualna alternatywa :D

      Usuń
  5. dzień dobry, dziefczynki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry, można w końcu powiedzieć, bo słoneczko pięknie świeci, choć nie wiem jak długo, bo ciemne chmurzyska nie dają za wygraną ;)

      Usuń
  6. Aaaaach! Kochana Rybeńko, przeczymaj to, przeczymaj koniecznie. Nie daj się anemii tudzież innym lichom.*♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Zmartwiłaś mnie :(
    Czymam kciuki,żeby nie dokuczyło a radykalnie pomogło.
    I witam fszystkie Dziefczynki:))
    Mam zamiar spędzić pracowitą niedzielę,po tych wakacjach zupełnie się pogubiłam,nic nie ogarniam-a chaos wkoło straszliwy :-O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aida, witaj
      ale długo Cię nie było!

      Usuń
    2. Ajda witaj, odpoczynek po odpoczynku to podstawa, a Ty tu pracowicie zamierzasz wracać do rzeczywistości! ;)

      Usuń
    3. Melu,Olgo,witajcie :*
      Po urlopie obijałam się totalnie cztery dni. Dzisiaj chciałam coś pożytecznego zrobić, ale nie wyjszło :P
      Mam wiele zalet w tym jedną niewątpliwie najfajniejszą:nie jestem specjalnie pracowita,a nawet zaryzykuję nieskromnie dość leniwa /szczególnie w domu/ W połączeniu z umiłowaniem laboratoryjnego wręcz,pedantycznego porządku, mieszanka ta nie tworzy zgranego duetu. Stąd ciągła wewnętrzena walka. Dzisiaj 1:0 dla Lenia :P
      Miłego sofingu :)

      Usuń
    4. Ajdo, też mam tę samą zaletę, choć przyznam że do dzisiaj uważałam ją za wadę ;pp
      Najdziwniejsze jest to że w pracy jestem mega pracusiem a w domu mega leniem. Sama nie wiem jak to możliwe
      I tak jak Ty uwielbiam porządek (niekoniecznie sterylny;p) no i to mi nie współgra z moim domowym lenistwem ;)

      Usuń
    5. Mela ciężki mamy lajf z takim duetem ;)
      Ja w pracy też inaczej ,ale w domu oj,oj,oj...

      Usuń
  8. Rybeńko, mocno trzymam kciuki, myślami jestem z Tobą i mam nadzieję, że leczenie pójdzie najłagodniej, jak to możliwe :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Rybeńko s nami dasz radę:***

    OdpowiedzUsuń
  10. Rybeńko! Oby pomogło i było jak najłagodniej:*

    OdpowiedzUsuń
  11. ... nadzieja jest, szansa jest, lek jest - to brać. Fluidy wysyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skacz Ryba jakby co będziemy Cie ratować :-****

    Tymczasem prosze o moce dla rodziny jednej. Od jakiegoś czasu śledze bloga jednego super faceta o ojcostwie :) .... a pare dni temu niestety dziewczynka ich mała Nina na cukrzyce zachorowała nagle .
    Jednoczesnie polecam piękny blog o ojcostwie gdzie o szczegóły i tej smutnej historii znajdziecie

    http://blog.lifenotes.pl/2015/06/bol/#more-7618

    OdpowiedzUsuń
  13. Wróciliśmy.
    Zlot jak zawsze super.
    Niestety.
    Auto mi się zepsuło a niezbędne mi do dalszej pracy co już mniej fajne jest;( jutro po pracy do mechanika.

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Och Olga... jakie to prawdziwe.
      Staram sie o tym pamietac kiedy mam przed soba kogos bardzo agresywnego. Choc przyznaje ... Do niektorych nie mam sil..
      Pozdrawiam was wszyskie niedzielnie:)

      Usuń
    2. ja też czasem tracę cierpliwość

      Usuń
    3. I co wtedy robisz? Zachowujesz swieta cierpliwosc i potem placzesz w domu ?W pracy staram sie zachowac jak najgrzeczniej i cierpliwiej, w samochodzie - jesli jestem sama - wrzeszcze:) A po powrocie do domu wskakuje na rower...czasami pomaga

      Usuń
    4. nigdy nie płaczę ze złości
      szybkie, energiczne spacery dobrze mi robią
      a nade wszystko wygadanie się!

      Usuń
    5. A ja jestem na skraju rozpaczy bo moja przyjaciolka Ola wraca do Polski...po dwudziestu latach spedzonych we Francji I znow mi ubedzie bratniej duszy .Trace serdeczna przyjaciolke.

      Usuń
    6. ooooooo, to wielka strata...
      przykro mi
      ale może nowoczesna technika trochę pomoże Wam w kontaktach, choć to jednak nie to samo

      Usuń
    7. Małgosiu!!
      bardzo Ci współczuje takiej straty..

      Usuń
    8. wróciłam z Anglii, od przyjaciółki, która od 26 lat mieszka daleko
      i ciągle jesteśmy w kontakcie, spotykamy się raz częściej raz rzadziej
      można dac rade

      Usuń
    9. Olga ... to juz nie bedzie to samo... Nawet przy wsparciu wspolczesnej techniki. Tak sie pocieszam ze moze im sie w tej Polsce nie spodoba i wroca???Okropna jestem...::))Dali sobie rok na aklimatyzacje itd Wiec zeby nie zwariowac wmawiam sobie ze wyjezdza tylko na rok.

      Usuń
    10. Małgosiu, dlatego napisałam, że to nie to samo
      rozumiem Cie, bo mnie byłoby bardzo trudno bez mojej przyjaciółki
      nawet jak wyjeżdżała na miesiąc, to brakowało mi jej ogromnie

      Usuń
    11. Olga :)ja tylko nieudolnie potwierdzilam to co napisalas.:)
      Rybenka w zasadzie to wszyskiemu mozna dac rade ale nawet to mnie denerwuje.....Mialysmy zwyczaj spotykania sie w czasie przerwy obiadowej. Ona pracowala obok mnie. Ja w bibliotece a ona na przeciwko w szkole plastycznej. W czasie przerwy zawsze wygadywalysmy sie na calego. Kazda z nas wracala do zajec swieza jak poziomka. Nawet moj maz twierdzil ze jestesmy sobie niezbedne dla komfortu psychicznego:)
      Rybenka , nie, on jest Francuzem .
      Polske zna tylko z wakacji spedzanych tam prawie co roku.
      Ide teraz pojezdzic na rowerku, moze mi smutek przejdzie:)

      Usuń
    12. A ja się nie dziwię, że Małgosia się wkurza!
      Choć tak naprawdę uważam, że nie ma się co przejmować wariatką!
      http://siostramalgorzata.chlebzycia.org/Blog/pokoj/raport-z-frontu-walki-o-pokoj/

      Usuń
  15. U nas dzisiaj dzien ojca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Anglii też!
      u nas we wtorek
      ojca trojga tego dnia bedzie daleko od dzieckó

      Usuń
    2. u nas sfaniaki zawsze dnie matki i ojca robiom w niedziele, zeby bylo wiencej czasu. Asz dzif, ze walentynki som zafsze 14-ego. :P

      Usuń
    3. u nas też we wtorek

      Usuń
    4. U nas tez dzis Dzien Ojca:) Tez w niedziele chyba po to zeby bylo wiecej czasu na zakupy prezentow.Czy i u was tez wychodza specjalne reklamowki z okazji Dnia Rodzicow?Typu "jesli kochasz swoja mame to kup je najnowszy odkurzacz!! jesli kochasz swego tate to zafunduj mu najnowsza kosiarke::))

      Usuń
    5. u nas myslalam w Polsce, he he he

      Usuń
  16. nawróciłam się
    tabletki stojom przed nosem
    muszę jeszcze raz przeczytać ulotke
    i łykam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niech pomogą szybko i zdecydowanie

      Usuń
    2. zaczynam lubic to użalanie się nademnom :ppp

      Usuń
    3. dobrze, że lekarz wrócił na pokład ;))

      Usuń
    4. są też dobre wieści
      w ulotce nie ma nic o tym, że niw ono spozywać wina :ppp

      Usuń
    5. Rybenko, wiesz, że nasze moce mają moc!
      Z nami dasz radę :)

      Usuń
    6. dokładnie czytałaś? ;p
      http://www.ihit.waw.pl/metotreksat.html

      Usuń
    7. ty wierzysz we wszystko co pisza na internecie?? :ppp

      dont łorry;)

      Usuń
    8. Rybeńko kochana przsyszlam się nad Tobą pouzalać ;pp
      :***

      Usuń
    9. wierzę w Twoją mądrość :)

      Usuń
    10. dobrze trafiłaś
      leżę , w brzuchu mam 6 żółtych tabletek
      dobrze jest:)

      Usuń
    11. Olga, dam radę
      chyba
      bez tego wina
      ale od czasu do czasu, każden może, pamiętam że nawet w czasie dużej chemiotarpii lekarz powiedział, że na Sylwestra mogę napic się szampana ( inna sprawa że alkohol był ostatnia rzeczą na jaką miałam ochotę)

      Usuń
    12. wiem, Rybenko, wiem doskonale
      i wspieram z całych sił :*

      Usuń
    13. I dobrze że już jesteś :)

      Usuń
    14. no jestem
      też tęskniłam:)))

      Usuń
    15. Się już przyzwyczaiłam że co jakiś czas wybywasz i mało cię na blogu (chyba że z kibla nadajesz ;pp)
      Ale lubię jak wracasz :D

      Usuń
    16. będę wybywać
      i przybywać:)

      Usuń
    17. najważniejsze, że będziesz przybywać!

      Usuń
    18. tyle startów co lądowań :pp

      Usuń
    19. powroty som fajne.
      aż 6 tabletków? trochę dużo na raz.

      Usuń
  17. ja mam gdzies takie lato. zimno. chyba przyjdzie mi grzańca przygotować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubię zimnych lat!

      Usuń
    2. Ją mam bardzo bardzo gdzieś!!!!
      A jaką jestem wkurzona na wiosnę, że jej nie było!!!!

      Usuń
    3. ani ja
      kiedy marznę, zaraz myślę o Ostrej

      Usuń
    4. głupio jakoś napisałam
      o Ostrej myślę ciepło
      o zimnym lecie i marznięciu - nie

      Usuń
    5. Olga - ja też często przy chłodach myślę o marznącej Ostrej.

      Usuń
  18. Zobaczcie, jak ostatecznie zamknęło się głosowanie
    http://lider-plebiscyt.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      nie wyszło tak żle:)

      Usuń
    2. Całkiem nieźle :)

      Usuń
    3. może za rok zostaną liderem :)

      Usuń
    4. szkoda mi że nie udało nam się więcej głosów dla nich uzbierać
      Ale masz rację, może za rok :)

      Usuń
  19. Szczerze mówiąc, jestem pod wrażeniem - na prawdę świetny blog. Można powiedzieć, że to taki ideał internetu. Gratuluję tego przedsięwzięcia i życzę dalszych sukcesów.

    Pozdrawiam
    bloger z http://www.rowerempo-m.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Rybciu - tak tylko chciałam poinformować, że tydzień właśnie się kończy, a telefonu nie było. a taką miałm nadzieję, że tym razem p. doktor nas pozytywnie zaskoczy...

    OdpowiedzUsuń
  21. Pozdrawiam z tarasu gdzie sacze piwo.
    Niech wam sie wiedzie w tym nadchodzacym tygodniu.
    Rozwiazania problemow zdrowotnych i finansowych i samochodowych. Tym ktorym zimno przesylam slonce.

    OdpowiedzUsuń
  22. o matko snuf " fopa"
    Rybenka????? Jak sie czujesz???????????????polklas te tabletki??????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam żadnego fopa nie zakonotowauam
      i pisze, że ok!!
      ale zmeczona po podróży
      to się udam:))

      Usuń
    2. Śpij dobrze i niech żółte tabletki działają dobrze :)

      Usuń
    3. A jak miałabyś się czuć? Oczywiście że dobrze:)
      Dobranoc, padam!

      Usuń
  23. Fopa bylo bo siem dopiero teraz pytam o tfowje zdrowie...
    .No ale widzem ze wszysko Ok to tez idem spac.
    Dobranoc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja czuwam tutaj w nocy,żebyś była zaopiekowana.
      Jakby co,jestem...no przynajmniej do 2.00,później mam dyżur na telefon ;)

      Usuń
  24. to ja gaszem!
    aLusia!
    Do domu!;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Misia nie gas jeszcze.Ja nie spie...

    OdpowiedzUsuń
  26. Skacz, Rybenko skacz (może z kołem ratunkowym???), a ja bende czymała kciuki i pszesyłała Moce :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Coś mnie chyba ominęło...dlaczego zaczynasz tę kurację???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reumatologiczne zapalenie stawów.
      Bardzo bolesne i dokuczliwe.
      Kolejna diagnoza na kturom wspułczesna medycyna niewiele może...
      Ale to nie burak.
      Rybenka pewnie napisze Ci wiencej!

      Usuń
    2. Aha, już się przeraziłam, że to jakiś nawrót...ufff...bo kojarzę, ze ten lek dziewczyny z przerzutami na kości biorą...ależ mnie zmroziło przez chwilę;)

      Usuń