jedziemy autem
Mały z tyłu
nagle mówi
boję się, że nigdy nie będę takim dobrym rodzicem jak Wy
oczywiście w pierwszym odruchu chcieliśmy się rozpłynąć w wielkim wzruszeniu i samozachwycie
ale podrążyliśmy temat i raczej dziecku chodzi o to, że patrzy na świat dorosłych i się go boi, martwi się, że nie będzie umiał sprostać wyzwaniom, wręcz nie chce wydorośleć
martwić się tym?
sama też się bałam dorosłości, ale chyba dlatego, że przerażał mnie fakt , że będę musiała wystawać w ogromnych kolejkach po wszystko bez pewności, że zdobędę potrzebne rzeczy
nawet trudne dzieciństwo bywa bardziej pociągające od dorosłości?
Dzień dobry :)
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Najsawpierw wezmę wodę z cytryną
Usuńchyba się uzależnielam
kawy napiję się u fryzjera ;)
Dzień dobry:)))
UsuńA ja poproszę kawkę i trochę czereśni:)))
Budzę się z kawą.
Usuńbudze czyli spałam? :*
UsuńSpałam, cuś tam :)))
UsuńZupełnie nie pamiętam, czy bałam się dorosłości, chyba nie.
OdpowiedzUsuńDzień dobry,
OdpowiedzUsuńBry
Usuńjak włosy? ;)
Elegancko:)
UsuńDzień dobry :)
OdpowiedzUsuńJa myślę, że A. jest tak dobrze być dzieckiem, że boi się być dorosłym. I to po prostu rzeczywiście dobrze o was jako rodzicach świadczy:)
Ja się nie bałam dorosłości i nigdy nie chciałabym ponownie zostać dzieckiem.
O ja też nie chciałabym!
UsuńPotraktowałabym to jako przejaw dojrzałości. Wie, że bycie dorosłym wiąże się z większymi obowiązkami i odpoqiwdzialnością.:)
OdpowiedzUsuńdzię dobry :)
OdpowiedzUsuńprzendzie mu... to tylko świadczy że mądry i wrażliwy, paczy i suucha
Dobrze, że podrążyliście temat - czasem pod słowami kryją się skomplikowane kwestie do przegadania.
OdpowiedzUsuńto samo pomyślałam,
Usuńczasem niby prosty przekaz okazuje się, że ma drugie, głębsze dno :)
Dzień dobry :)
Viki
UsuńGufka nie boli?
:*
ja wczoraj nic nie piłam:)
Usuńpiłam w sobotę
i w niedzielę :PPP
o Borze!!!
UsuńJa się nie znam na psychice dzieci niestety ale wyobrażam sobie i poniekąd pamiętam jak się jest dzieckiem miewa się cały kalejdoskop emocji ....
OdpowiedzUsuńDzień dobry. Podpinam się pod Ciebie Miśka.
UsuńPodpinaj :-) :-*
UsuńJako dziecko nie bałam się stania w kolejkach bo jako dziecko już stałam namiętnie, jeździłam na "handel" do NRD, sprzedawałam na straganie warzywa. Takie wiejskie dzieciństwo
OdpowiedzUsuńFuti, ja tesz stauam w kolejkach. ;) Raz nakupilam tyle skarpet, ze jak wychodzilam oblowiona to ludzie w kolejce krzyczeli, ze kupujem na handel i uwazalam to za najwiekszy komplement. ;)
Usuńbyuam u fryzjera
OdpowiedzUsuńjestę mniej blądynką , yuupiii!
A kcialas
Usuńto fryzjer kciau :pp
UsuńPofturka?
Usuńodrosty:)
Usuńfoch, foch, foch. ...
Usuńja po prostu nie kciauam robic konkurencji prawdziwym blądynkom :pp
Usuńspryciula:D
Usuńto tyle czasu już minęło od tamtej wizyty, czy tak szyboko Ci włosy rosną?
Usuńbo było tak
Usuńnajpierw pasemka, a potem, za 2 tyg na odrosty reszty
czyli na siwulce
Rybenka,fajne te nasze chlopaki:)Moj kiedys dziala cos na komputerze,podchodze i mowie zeby juz wylaczyl i pouczyl sie do sprawdzianu,a on na to:mamo,ty mi sie nie pozwalasz rozwijac,a nauka wcale nie jest najwazniejsza. We mnie zawrzalo i juz nastawiona bojowo pytam:to co dla ciebie jest najwazniejsze?!(myslalam,ze komp,pilka,kumple)a on ze spokojem mowi:zdrowie i rodzina... Milego dnia wszystkim zycze.
OdpowiedzUsuń:DDD
Usuńuwielbiam rozmowy z moim dzieciakiem, choć ilość pytań i wizji świata mnie przerasta :pp
:DDD
UsuńStarszy, jak mial jakies 3 lata powoedzial, że jak itośnie, to chce być tym, kim tata, po czym posmutnial i dodał: ale ja nie wiem, ajk tam dojechać i nie umiem auta prowadzić. Bedziesz mnie wozić dompracy???
OdpowiedzUsuń:DDD
Usuńmój najstarszy, miał 7 lat, już sporo przecież, wchodzi do pracy swojego taty, rozgląda się i pyta - a gdzie sa pieniądze??
( nie, nie pracuje w banku )
:DDD
UsuńLogika dzieci jest zadziwiajonca!
logiczne
Usuńzawsze się mói, że tata chodzi do pracy, żebyśmy mieli pieniądze :pp
skoro tata przynosi z pracy pieniądze, to nie ma się co dziecku dziwić ;)))
UsuńHa, mój starszy marzył kiedyś, żebyśmy mieli w ścianie garażu bankomat... myślał, mój kochany, że bankomat to takie cuś co produkuje piniondz :p
Usuńczas i pieniądze to bardzo trudne pojęcia dla dziecka
Usuńniektórzy dorośli też myślą, że dla powszechnej szczęśliwości wystarczy nadrukować :P
UsuńBa!
UsuńSiedzę z dzieckiem u fryzjera
OdpowiedzUsuńprzynajmniej wiem że ma umyte dziś włosy; )
no to jedna absolutnie pewna rzecz na świecie
Usuń:))
UsuńJa tez siedze z Malym u fryzjera:)
Usuńkolejna czysta tego dnia glowa:)
Usuńteż dziś myłam ;ppp
Usuńa ja postanowilam obciąć i oddać fundacji rak'n'roll !
Usuńbrawo!
UsuńMiśka!:*
UsuńWracajonc do dzieci: muj monsz jest dość niski jak na faceta, za to jego brat dosc wysoki. Natura nieruwno ich rozdzieliła.
OdpowiedzUsuńNo i jak syn był mały, to wciskauam mu klasycznom propagande: jak bendziesz jesć te warzywa i mięsko to urośniesz duży jak tata.
Na to syn krzyknoł: Nie!
Ja: co nie? Nie urośniesz?
On: nie jak tata. Bende duży jak wujek!!!
mondre dziecko!!
Usuń:)))
Usuńwracając do tematu brukselkowego -
OdpowiedzUsuńLola - brukselkowym jawnożercom również mówimy stanowcze nie!!!
prawda, rybciu? :)
tak!!!
Usuńbęziemy dawać im jawny i silny otpur!!!
O nie!
UsuńWszyscy brukselkowi jawnożercy łączmy się!
Brukselka dobrze zrobiona jest super!
Olga, Ty się znasz na tym co dobre
UsuńNie jak niektóre ;)))
Dzień dobry:)
Mela, zwieramy szyki ;pp
UsuńTak! Trzeba zawołać jeszcze Aneczkę i Lolę ;))
UsuńOne też lubią brukselkę :))
aLusia!!
Usuńw racji siła, nie martf siem!!
Czy my wam f tfasz tom brukselkom dmuchamy, ze tak bardzo sie boicie?
UsuńJa was siuom karmic nie bendem. Moja rodzina nie je i dobrze, jest wiencej dla mnie. ;)
asz siem wzdryguam na to dmuchanie f tfarz :pp
Usuńno ja się własnie tego obawiam, dlatego wolę się okopać od razu :) :)
Usuńbrukselka nadaje się do rzucania;)
Usuńale co jak zostaniesz trafiona?
Usuńaaaaa
przecież to JA rzucam;))
Usuńaaaa
UsuńChociaż Ci powiem Rybeńko, że chyba jest nas mniej - Ty, aLusia,ja, a po drugiej stronie Olga, Lola, Mala, Aneczka...
Usuńmasakra!
Usuńja tesz lubiem brukselkie :)
Usuńjedzenie dla prawdziwych koneresow. ;)
Usuńa my ciebie Miska odrzucimy pyrom. ;)
Z KIM JA SIE ZADAJĘ?????!!!!!!!
UsuńI JAK TU NIE PIĆ
HERBATY :PPP
i lubiem, jak siem gotuje, bo tak fajnie śmierdzi :)
UsuńNIGDY ciem nie odwiedzem
Usuńbez maski przeciwgazowej :ppp
koniecznie zrób suit focie;))
Usuńz gagom czy brukselkom????:pp
UsuńJak ja się cieszę że miłośników brukselki jest więcej niż jej przeciwników :DDD
UsuńLola jestem ZA rzucaniem pyrami ;PPP
RYBA W MASCE!;D
UsuńTAKA?
widzę ciemność!
Usuńciemność widzę!!!!
poza tym meloniku - NIE MA SIĘ Z CZEGO CIESZYĆ!!
UsuńJa też lubię brukselkę:)
UsuńMylisz się Rybko, jest się z czego cieszyć :)
UsuńGaga, Sollet, Olga, Aneczka, Lola, Mela :D
A co tam się wyżej taka dziura zrobiła??;))
Ja chcialam szybko dorosnac i sie usamodzielnic, nie mialam najlepszego dziecinstwa i chcialam miec je jak najszybciej za soba.
OdpowiedzUsuńdzieciństwo chyba jest przereklamowane...
UsuńJa miauam podobnie. Marzyłam o dorosłości, aby wyprowadzić siem z domu i być inna niż rodzice.
Usuńmarzyłam o ucieczce z domu
Usuńwyszłam za mąż mając 19 lat
(junior urodził się dwa lata później)
a ja tak roznie. Jak bylam bardzo mala chcialam byc dorosla, miec sfoj wuasny portfel jak tata czy mama, ze se otforzem i kupiem co bede kciaua, bez zadnego proszenia, a zwlaszcza bez zadnej odmowy. ;) No i ze nikt nie bedzie mi mowil kiedy i czy wogole mam sprzatac. Nie wiedzialam, ze to ja bede tom co mowi innym ze maja zabrac swoje obuwie ze srodka pokoju.
OdpowiedzUsuńA potem troche sie bauam. Gdy w Polsce zmienily sie okolicznosci przyrodyi nagle na ulicach pojawili sie zebracy, pamietam, ze mialam jakis lek, ze to moglbym byc ja i tez mialam wtedy z ojcem fajna rozmowe o zyciu.
dzieci jednak nie maja uatfo...
Usuńdo mie jeszcze nie dotaruo, ze dorosuam :p
OdpowiedzUsuńi prawie muj syn :p
jak ktoś ledwo studia skończyu to jaki on tam dorosły :p
UsuńLucha, ja tez za bardzo w to nie wierze. ;)
UsuńI ja f to nie wierze :p
Usuńja na pewno.... dzis byłam w sądzie i musiała powiedzieć ile mam lat.... bez kłamania i ściemniania..... uch... to okrucieństwo jest, po jakiego dzwona im mów wiek????? wszak sprawa nie o emeryturę była!
Usuńno wiesz!jak mogli:))
UsuńChociaż na Twoim miejscu bym się tak bardzo nie burzyła -wyglądasz jak siusiumajtka;D
:) dzieki, ale rzeczywiscie jest to niezwykłe chamstwo :)
UsuńUmarua babcia menza. Prawie 101 lat. Pieknie zyla, do konca samodzielna, we wuasnym domu, codziennie czytala, w pelni wladz moze juz nie tyle fizycznych, bo pod koniec potrzebowala laskem, ale umyslowych.
OdpowiedzUsuńNiesamowicie piękna starość....
UsuńWspółczuję :*
Szkoda nam tylko ze za pare tygodni mielismy ja zobaczyc.
UsuńGdy umieraja ludzie w tym wieku nie ma tego rozdarcie jakie jest gdy umieraja mlodzi. Miala piekne zycie i piekna smierc.
eee, tam, w sumie to zawsze jest rozdarcie, choćby nie wiem jak irracjonalne to było....
UsuńLaskę powiadasz.... w wielu 101 lat? chciałabym być w takiej formie...
Racja aLusia. Rozdarcie zawsze jest. Zawsze żal, że ten człowiek nie pożył jeszcze godzinę, dzień, miesiąc, rok... Im bliżej jesteśmy, tym ciężej się pożegnać.
UsuńA pięknej śmierci, takiej łagodnej, bez bólu i cierpienia można sobie życzyć.
Przykro mi Lolek:*
Trzeba się nad człowiekiem i jego rodziną użalic. Zadumać. Zatrzymać. Wspomnieć.
Usuńśmierć w dobrym czasie wielce pożądana
Usuńsmutno, wiadomo, ale łatwiej się pogodzić
Loluś;*
A ja czuje sie pogodzona. Mogla zyc troche dluzej? No pewnie, ze mogla, ale 100 to piekny wiek. Rozdarcie dla mnie to uczucie niesprawiedliwosci, ze za wczesnie, ze dzieci, ze maz, ze to niesprawiedliwe. Smierc osob czesto obcych rozrywa mnie na kawaleczki. Tydzien temu umarl sasiad kolezanki, 2 malych dzieci. Nie znalam go, a rozdziara mnie na sama mysl. A babunia? Poszla prosto do nieba, do swojego meza, ktory czekal na nia juz wiele lat. Jest refleksja nad jej zyciem, jest zal, ze juz jej nie zobaczymy, ze chcialoby sie ja jeszcze raz zobaczyc, ale nie czuje rozdarcia.
UsuńMoja miała 93 lata, ale była na chodzie. I wiesz, była taką kobietką z jajem i z sercem na dłoni. Nigdy nie widziałam w niej staruszki, którą przecież w istocie była. Ostatni miesiąc był straszny. To była droga przez mękę, piekło na ziemi. Nie wiem, może gdyby odeszła spokojnie i pięknie, bez bólu, to byłoby łatwiej? Może ten ból niesprawiedliwy i widoczny gołym okiem spowodował że był we mnie ogromny bunt.
UsuńŚmierć osób młodych też taki bunt powoduje, bo za wcześnie, bo niepotrzebnie, bo niesprawiedliwie, bo bez sensu.
MP, chyba cos w tym jest. Druga babcia menza umarla z pol roku temu, majac 95 lat, ale byla w domu opieki, bardzo nieszczesliwa, ze nie moze byc juz we wlasnym domu. Oboje mielismy o to zal do menza mamy i jej rodzenstwa, ze nikt nie chcial jej wziac do siebie. Ja bym ja wziela gdybym mieszkala blizej. Ona czula sie tam taka oszukana, ze serce sie sciskalo. I wiesz, ze naprawde jakos ciezej jej smierc przezylismy. Dlugo i w takim zalu umierala. :(
Usuń93, 95, 101 - ale piękne lata! czy nasze pokolenie doczeka takiego wieku?
Usuńjedna babcia 60, druga 66, mama 62...
Usuńja będę żyła długo:)
tak postanowiłam:)
To był przedwojenny materiał, inne jedzenie... Nie wiem Rudziaszku:) Możemy się starać.
UsuńMiśka, no i brawo:) Tego się trzymaj:*
Miśka - nie masz wyjścia. długo i szczęśliwie.
Usuńu mnie zyją coraz krócej....
UsuńRybeńko! Musimy dawać przykład:)
Usuńsól ziemi i te sprawy;)))
Lola, przykro mi...
UsuńLola :*
Usuń101 lat to piękny wiek
w mojej rodzinie sporo jest osób długowiecznych
Usuńale setki jeszcze nikt nie dożył
babcia miala 100, tesz pieknie. 101 byloby w sierpniu.
UsuńALe to rodzina menza. U mnie wszyscy szybciej odchodza, okolo 70, jedna ciocia ma troche po 80, ale jest w tak suabym stanie, ze nie mozna jej porownac do tej babci co miala 100. Ta miala wiecej energii i optymizmu niz czesto cala rodzina. ;) I uwielbiala kawem i gazetkem. :)
to niesłychanie ważne, kiedy w słusznym wieku głowa jest w dobrej kondycji!
Usuńzgadzam siem z Lolom :) że w tym wieku łatwiej przyjąć śmierc, a jeszcze tak godnom :)
Usuńabsolutnie
Usuńgdyby ktoś miał trochę zbędnej mocy, to poproszę. dziś na dyżur przyjeżdża pan doktor z kliniki w Z. tata wybiera się o 19 na rozmowę. może w końcu padnie jakis termin?
OdpowiedzUsuń:) No to leci
UsuńMocy to nigdy nie zabraknie
Usuń:**
Myślałam o tobie Ruda
Ruda, zdrowaśka ode mnie;*
UsuńRuda, duzo mocy
Usuń:***
MOCE!!!! podwójne!!!
UsuńA nawet potrójne!
Usuń"ja w tym tygodniu do państwa zadzwonię"
Usuńktóry to już raz słyszymy? szkoda słów...
....
Usuńale może tym razem będzie inaczej??
:**
I nie można postraszyć ani przydusić, żeby się to na Twoim Tacie nie odbiło... Chore to.
Usuńokropne. Facet jakby uaske czlowiekowi a robil a nie wlasny zawod wykonywal. :/
Usuńpanna młoda już gotowa
OdpowiedzUsuńa pan młody jeszcze nie
bo założył gacie źle
- mój na razie na etapie wierszyków;))
:))))
Usuń:DDD
Usuń:D
OdpowiedzUsuńmoja na razie nie ma tak egzystencjalnych przemyśleń. bardziej martwi ją nad wyraz bujne owłosienie. i to jest na dzień dzisiejszy naprawdę mega problem, który odbiera jej pewność siebie.
OdpowiedzUsuńta pewność siebie u dzieci to kruchy lód, zwłaszcza chyba u pierwszego dziecka...
UsuńRuda, dawno Cię nie było ;)
UsuńMela - koniec roku, nowy mały lokator w domu, trochę problemów i jakoś tak wyszło.
Usuńa gdzie Dosia, siem pytam?
OdpowiedzUsuńwłaśnie
Usuńpodłogie mam brudnom
wuaśnie, gdzie? słońca mi brakuje :)
UsuńKolega szkolny jak dostał na koniec roku poprawkę, to po awanturze w domu powiedział: najważniejsze żebyśmy zdrowi byli. Ale to było 40 lat temu - nie było komputerów, komórek, nawet zwykłego telefonu prawie nikt nie miał....., a młodzież zawsze taka sama. Basia
OdpowiedzUsuń:))))
Usuńzgadzam się w 100%
młodzież jest zawsze taka sama:))
a Jasio rzeku "jeszcze tylko wpiedrol i wakacje" :)
Usuńale tfa syna chyba jednakowoż zda do czeciej klasy?
Usuńzda we wrzesniu :p
Usuńto wada tych trudnych studyjuf
Usuńna łatwych zdaje się z łatwością na piontki;))
jusz wczesniej mi muwiu, ze 2 koua zawaliu s pszedmiotu, który na koncu ma "elektrodynamika" :p chyba :p ale po popszednim wrzesniu nie kciau i siem uczyu na biezonco! po ras pierszy widziauam jak siem uczy i nawet mu tabelki ruzne drukowauam :)))
UsuńLuszka, a co on studiowal. Jakom inzynierie? Fizycznom jakoms prafda?
Usuńwygląda na to, że jest jak byo za moich czasów, dwa pierwsze lata są zajetrudne....
UsuńLola, 3 razy pszes lewe ramie!!! spluń!! :P jeszcze trochem postudiuje :))) fizykem teknicznom :)
UsuńLuszka, da radę, genetycznie inżynierstwem obciążon!
UsuńSołtys ma dziś urodziny
OdpowiedzUsuńchyba poczekam aż wróci z pracy, bo dostał tyle słodkiego, że sam nie da rady zjeść;)
I to się nazywa troskliwa Żona. Poczeka za mężem, pomoże, żeby go coś (słodkiego) nie przerosło. Brawo Miśka:D
Usuńprzeczytałam SAMA nie dam rady zjeść :ppp
UsuńNie daj mu się samemu objadać :pp
UsuńI Sto lat dla Sołtysa!
dałabym:))
UsuńRybeńko!TERAZ pożarłabym konia z kopytami i jeszcze coś na deser;/
sprawdź @
znam tfuj bul Miśka
Usuńlatem porównamy nasze sterydy :ppp
moje weszły w bebzon!!!
Usuńmoje som fszendzie!!!!!
UsuńPRZYNAJMNIEJ RÓWNOMIERNIE!
Usuńu mnie też równo siem rozeszło.
UsuńDobrej nocy Dziewczęta:)
OdpowiedzUsuńNiech i tobie:)
Usuńdobrej.... boszzzz...... jaka jestem zmęczona...
Usuńa dlaczego nie śpiem, skoro wstajem o 4.45???hę?
OdpowiedzUsuńnie ruszyłam Sołtysowego słodkiego!!!;D
jestem z siebie dumna;)
aLusia śpisz?czy gasić?
Pamiętam jak bałam się, że nigdy nie nauczę się sznurować butów i odczytywać godziny z zegara i że moje dziecko zapyta mnie która godzina, a ja nie będę wiedziała! Co się w tych głowach roi...
OdpowiedzUsuń