od teraz syna starsza ma życie we własnych rękach
mam nadzieję, że znajdzie szybko dobra pracę
a ponieważ nie zanosi się, że będzie pracował w Lux, to chyba rzeczywiście dziecko wyfrunęło mi z gniazda
w dodatku jest szczęśliwie zakochane
jakie to uczucie?
WSPANIAŁE:)))
gratulacje dla Ojca dziecka mego w tym dniu należą się szczególnie
Dzień dobry :)
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Dzień dobry:)))
UsuńDziś to chyba wiadro kawy poproszę;P
Aneczko podziel się tym wiadrem z kawą ;))
UsuńU mnie leje, co za okropne lato
Melcia, u mnie też niestety leeeeeje!
UsuńStarsza właśnie dojechała nad morze powiedziała, że deszcz prawie przez całą drogę padał, ciekawe czy będą jeszcze te ciepłe noce czerwcowe :P
Nie wiem Aneczko, ale w domu tak zimno że mam ochotę włączyć kaloryfery ;p
UsuńZimno, mokro, nie fajnie.
UsuńDziś udało mi się do pracy dotrzeć bez deszczu, a teraz lejeeeee!!!!
UsuńMasakra jakaś z tym zimkiem ;/
Że tak się wypowiem na temat pogody. BLEEEE!!!!!!!!!!!!!! Wyraziłabym się dosadniej, ale Gospodyni nie lubi.
UsuńCzasem lubi ;P
UsuńMP:*
Dziś w nocy u nas było z sześć stopni!
UsuńPragnę gorących nocy!
Hej!Ja tez troche ponarzekam. Ale beznadzieja. Pogoda jesienna. Ja chce lato. Olgus dziekuje za kawke.
Usuńnarzekać czy cieszyć się życiem?
Usuńoto jest pytanie...
Cieszyć się, kiedy się da a kiedy się nie da narzekać? To mi się logiczne wydaje.
Usuńoj tam
Usuńzawsze jest się z czego cieszyc:)
Na dwie minuty wyszło słońce. Huuuurrrrraaaaaaaaaaaaaaa!!:D
Usuńzapowiadają jutro 20 stopni!!!!!!!!!!
UsuńHuuuraaaaa!!!!!
Huuuraaaaaaaaaaa!! U Ciebie czy u mnie?
Usuńu mnie nie pada!!!!
UsuńSprawdziłam pogodę na jutro. Ma być taki sam syf jak dzisiaj. Moje kwiatki na balkonie! Takie niedogrzane i smutne. I pomidorki, które mają już kwiaty...
UsuńMP, a to jakas różnica??
UsuńHurrraaa, u Olgi nie pada!!!!!!
Idę obiad robić i sprzątnę trochę kuchnię. A później się trochę pouczę. Odrobina dyscypliny mi nie zaszkodzi. Może przestanę jęczeć. Gdyby mi się tak chciało... Dobra, zamykam paszczękę i idę.
UsuńMP, to tak jak u mnie roślinki na balkonie nawodnione, że hej!
UsuńCoś się rozjaśnia, ciekawe na jak długo;P
idę po kaaaaweeeeeeee:)))))))
UsuńHuuurrraaaa!!!
Ciągle mogę pić kaaaweeeeeeee!!!!!!!
zamknąć dzioby w kwestii deszczu, piękne panie, susza na polach i w lasach ;p
Usuńnie mogloby padac przy 20 stopniach????
Usuńewentualnie ;P
UsuńNie tęsknię za upałami :-)Jak dla mnie moze byc 20 stopni może niekoniecznie deszcz.A to że byla susza to fakt,Basia masz rację:-)
UsuńOwocku, dużo nie przesadzę pisząc, że susza u nas nadal jest... te mikroskopijne ilości deszczyku które tu spadły to tylko chwilowe wytchnienie dla suchej ziemi :(
UsuńTo u nas troszkę podlało (podkarpacie)Basiu,a Ty z jakiego regionu jesteś?
UsuńMam nadzieję,ze juz teraz zamykasz kurki na noc.Może to nie lisy tylko kuny?U mnie tzn.w przyszlym m-cu zamieszkania tez są lisy,ale ludzie bardziej narzekają na kuny.
Lisy, lisy Owocku, kręcą się tu, łajdusy
Usuńokolice Torunia :)
A to dziady :-) a takie miłe z "ryja":-)
UsuńChytre jednak, niby fajne.a tu morderczy instynkt ;P
Usuńu nas zimno jak w psiarni, choć teraz nieśmiało wyjrzało słonko....
Usuńciekawa alternatywę pogodową mam w fajfonie - pierwsza tablica pokazuje 16 stopni, druga pogodę w stolycy, a trzecia znów u nas, ale 24 - wybieram tę drugą pogodę, ale nie słucha...
od kilku dni załącza mi się piec.
UsuńCudny Dzień Ojca! :)
OdpowiedzUsuńpod jakim względem?
Usuńtaki wniosek wyciągnęłam z wczorajszego i dzisiejszego Rybenkowego posta :)
Usuńtak jest:))
UsuńaLusia zakręcona jakaś!
Jak na zamowienie! Zostac ojcem w dzien ojca - bezcenne!
OdpowiedzUsuńGratulacje!!!
a nie, nie, ja po prostu podkreślam, że dziś dzień Ojca, a wczoraj ojciec właściwie przestał być ojcem, zrobił wspaniała robotę, tak wychował i wykształcił syna
Usuńwcale nie przestał, wcale nie przestał :) ojcowie całe zycie przeżywają, choć chyba bardziej córek
UsuńGratuluję!
OdpowiedzUsuńGratulacje dla całej Trójki :)
OdpowiedzUsuńOwocku jak młody się czuje?
OdpowiedzUsuńOby było lepiej!!!
UsuńOby!
Usuńmusi ze jest lepiej
UsuńPrzyłączam się do gratulacji.
UsuńPotwierdziły sie moje przypuszczenia i Młody jednak ma tę mononukleozę.Kogucisko jest po prostu bardzo osłabione,ale przynajmniej nie ma juz tej gorączki.Proby wątrobowe,troszke odbiegają od normy,dieta lekkostrawna,witaminy i odpoczynek...i tak parę tygodni.
Przestrzegam wszystkie Mamy tutaj,(tfu,tfu)gdyby dzieciaczek miał uporczywą gorączkę,bol gardla lekko nabrzmiałe wezly chłonne,to od razu zasugerujcie lekarzowi badania pod kątem tego cholerstwa,ja tak zrobiłam wlasnie.
Lekarka mi jeszcze dzisiaj mowila,ze b.duzo jest zachorowań w ostatnim czasie na te chorobę,ze czasami zamiast typowych objawów,moze wystapic katar,wysypka i gorączka,albo bol gardla i utrzymująca sie dlugo gorączka.
większość ludzi przechodzi mononukleozę i toksoplazmozę bezobjawowo
Usuńa jak już sa aobjawy, to lekazre nie zawsze zauważą, że to to - pisałam, córka na pewno miała ale okazało się to po latach w badaniach
i podejrzewam, że i mały miał, pamiętam jedna dziwna chorobę, a on mało choruje bardzo
Możliwe,ze tak Rybko,tylko w poważniejszych przypadkach mononukleozy moze dojsc do uszkodzenia lub powiększenia wątroby i śledziony.Mojej kolezanki syn byl rok temu źle zdiagnozowany,zemdlał w domu,zawieźli go do szpitala i porobili badania,które wskazaly te chorobę,byl niewłaściwe leczony a mononukl...spowodowala powiększenie wątroby,dziecko co 2 tyg.mialo usg.To bylo w roku szkolnym,miesiąc czasu nie byl w stanie chodzic do szkoly...wiec wydaje mi się ze lepiej dmuchać na zimne...
Usuńoj lepiej!
Usuńmoja koleżanka leżała w szpitalu, zachorowała na studiach
ospa wietrzna te jest mało groźna, syn przeszedł lekuchno, córka 40 stopni i zapalenie skóry!!!
a była bardzo odpornym dzieckiem, prawie w ogóle nie łapała wirusów
No właśnie....niby glupia ospa,mój Mlody zachorował w wieku 3 lat a ja zarazilam sie od niego i mój mąż także...i to wlasnie on przechodzil ją najciężej....2 tygodnie gorączka nie wspomne o wysypce...
UsuńGratulacje!!! Dla innych ojców też!!!
OdpowiedzUsuńI dzień dobry!
:)
Usuńdzień dobry
taki fajny wywiad o ojcostwie http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53664,18163241,Dobry_ojciec_to_taki__ktory_jest_obecny_w_zyciu_corki_.html
OdpowiedzUsuńmiłego! :)
zgubiłam okulary...
OdpowiedzUsuńwidział kto?
Ostra, ja bym sprawdziła w lodówce. Tam wczoraj znalazłam mój telefon. Szukałam 5 minut.
UsuńJa się cieszę, że swoje mam na nosie, bo inaczej to bym ciągle szukał:)))
Usuńjak przeciwsłoneczne, to sobie odpuść :p
Usuńja szukam na głowie albo tam gdzie leżą gazety czy książki :)
Usuńprzypomnę, że jadna nasza tutejsza koleżanka znalazua w cyckach, paczauaś już?
Ja:) Teraz prawie posłodziłam gulasz...
UsuńCiśnienie, wracaj do pionu! Ja pierdzielę, zamierzam się teraz pouczyć, ale co z tego będzie jak jestem taka niekumata?
O!
UsuńCisnienie muszę zmierzyć!
dla bezpieczeństwa popatrz do lustra :)
UsuńJa przed chwila kupilam synkowi kubek dla taty.Przychodze do pracy,ogladam dokladnie,czytam,a tam...KOCHANA MAMO...bez komentarza. Ja to jestem czasem zakrecona. Tez tak macie?
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego dla wszystkich tatusiow naszych wspanialych dzieci!
PADŁAM!!!
Usuń:DDDDD
Martek, kawkę wypij w nowym kubku :))))
UsuńPoszlam go wymienic. Ale sie usmialam z siebie:)
Usuńa ja tam lubię zakręconych ludzi, i takich co umieją śmiać się ze siebie :)
UsuńMartku,to mąź miałby niezły ubaw z tego kubeczka :-))
UsuńTak;)ale najpierw by mi sie oberwalo od malego.
UsuńOwocku,dobrze ze poznaliscie przyczyne.Ja pamietam ten strach 4 lata temu:tydzien goraczki i nagle strasznie wywalone wezly chlonne. Antybiotyk nie pomogl. Zasugerowalam pediatrze mononukleoze.Kazal jeszcze zrobic toxoplazmoze. Wyszly negatywnie.Pediatra rozlozyl rece i dal skierowanie na Hematologie. Czlowiekowi rozne mysli chodzily po glowie. Tam zrobili badania,usg i po kilku wizytach wykluczyli sprawy nowotworowe,ale przyczyny do konca nie znalezli.
Niech synus odpoczywa i regeneruje sily przez wakacje. Usciskaj go jak pozwoli:)
Dziękuję Martku:*
UsuńPodejrzewam,przez co przechodziłaś,nie ma nic gorszego dla matki jak chore dziecko,szczególne kiedy żródło dolegliwości nie jest znane....ta niepewność właśnie jest najgorsza...
Ja przypomniałam sobie o tej chorobie -mononukleozie,poniewaz kolezanki syn rok wcześniej przechodzil to dziadostwo,dość ciezko...kiedy zadzwoniłam do niej w ubiegla sobotę i opowiedziala mi raz jeszcze jak to przebiegalo ...to wszystko zaczęło mi się ukladac.Za dwa tygodnie mamy się ponownie zglosic na badania.
Owoc, paduam z kubka. :PP
Usuńsily dla syna
Dzięki Loluś :*
UsuńWyobraź sobie jak dziecię sklada zyczenia tacie,tatuś otwiera prezent a tam Kochana Mamo :-)))))
Gender ;p
UsuńGratulacje dla Was obydwojga!
OdpowiedzUsuńU nas nie było takiego wyraźnego momentu - odlatywanie z gniazda odbywało się stopniowo, choć Starsza od dawna z nami nie mieszka i jest zupełnie samodzielna. Jakoś nie zauważyłam tego momentu :)
ja może się tylko doszukuje ?
UsuńSama chce jakoś sobie ten swiat uporządkować?
Jak wyjeżdżał na studia mając 18 lat to właściwie już wtedy było wiadomo, że nie wróci na stałe
ale dopiero myśl, że nie trzeba będzie go utrzymywać, że zacznie sam na siebie zarabiać, sprawia, że zaczęłam myśleć , że jedno dziecko już NAPRAWDĘ wyfrunęło z gniazdka:)
To istotny moment, ta kwestia zarabiania na siebie. U nas i to nie było jednoznaczne - Ania na ogół utrzymuje się sama, ale są momenty, kiedy jednak trzeba jej finansowo pomóc. Może to kwestia wybranego przez nią zawodu, który póki co nie zapewnia stabilizacji.
UsuńMatylda z kolei jeszcze ma przed sobą rok studiów. Też dorabia - jako instruktorka akrobatyki powietrznej i animatorka w Centrum Nauki Kopernik, ale tylko na własne potrzeby, tzw. kieszonkowe :)
dorabianie na studiach jest fajne, moja córka też ma plany zarobkowe na wakacje - tez to będą jej pieniądze
Usuńja mam nadzieję, że syn ze swoim tak konkretnym zawodem spokojnie znajdzie pracę, która będzie stabilna i wystarczająco płatna , żeby rodzice nie musieli pomagać z założenia przynajmniej
ale wiadomo, ze zawsze będziemy pomagać jeżeli będzie taka potrzeba
No ale zawód aktora to faktycznie niestabilny ekonomicznie jest!
Rybciu ja się cieszę, że mój Najstarszy jest prawie samodzielny. Ostatnio ucieszył mnie fakt, że mogłam mu oddać część pożyczki, którą mnie wspomógł jak była taka potrzeba:))
Usuńo, to musi być fajne, móc liczyc i w takim względzie na dziecko!
UsuńRybeńko a jak ty się czujesz?
OdpowiedzUsuńBasiu :*
UsuńCzuje się nieźle
trudno się czegoś dopatrzeć poza pewnym niesmakiem w buzi
wypijam hektolitry wody z cytryną:))
:****
Usuńmoce działąją Rybciu :)))
najwyraźniej:))
UsuńRybciu:***
Usuń:***
UsuńAle mnie łeb naparza;(
UsuńŹle się przypięłam, dobrze ze dobrze!
Usuńaj, ból to zuo!!
Usuńa co Ci się stało, ryb? bo ja tylko przelatuję jak przeciąg
Usuńfuczaka boli
Usuńmie już nie
ja się leczem
chemiom
Dla ojca dziecków sztuk trzy, to tak w kwestii formalnej:)).
OdpowiedzUsuńto fakt:))
UsuńGratulecje dla Ojca, oczywiście.
OdpowiedzUsuń˛Gratuluję szczęśliwego wyfrunięcia;)
OdpowiedzUsuńWłaściwie nasze też już wyfrunięte,wspierane jeszcze finansowo,bo to był rok stażu podyplomowego,ale teraz już po wakacjach będzie rezydentura;to może się samo utrzyma(?) ...albo prawie samo;)
U nas też zimno i ciągle pada;ale skoro ma być optymistycnie w tej chwili mam do czynienia z jakimś niedopatrzeniem i pojawiła się maleńka dziura w chmurach:hurrrra na 3minuty wyjrzało słońce :P
Nawet czereśnie myślą,że to kwiecień :P
Dobrze,że dobrze :)) /znaczy znosisz terapię /
A ja się odchudzam,intensywnie-jezd z czego,ale mam zamiar cały ten nadmiar w kosmos wysłać.Idzie nienajgorzej,pierwszy ładunek już na orbicie;)
jeju, ja też od dziś się odchudzam!
Usuńdawka sterydu już tylko 10mg, nie będzie wytłumaczenia
warzywka, sałatka
zero winka ( chlip, chlip)
ale dla spadku wagowego wiele można znieść:))
czyli dziecko tyż dochtor?
UsuńTak wyjszuo ;)
UsuńTak,ja muszę znieść fszystko-teraz już leci,ale zawsze najgorszy jest ten pierwszy dzień :-/ Ja zabierałam się 7miesięcy-codziennie był pierwszy dzień i codziennie w południe, odpuszczałam sobie z sentencją "łeee,jutro zacznę" -i tak dzień ,po dniu tyle miesięcy. No i utyłam w tym czasie jeszcze ponad 10kilosów, bo żegnałam się z moimi słodyczami. Bosze, że człowiek taki gupi mosze być:-O
że też nie ma proszka na mądrość!!!
UsuńAjda, a ty masz corkow czy synof?
Usuńja się nie mogę odchudzać, bo w niedizelę obraliśmy czereśnię i mamy ich naprawdę mnóstwo mnóstwa :) porozdawałam przyjacioło, ale dalej mnóstwo, któe trzeba szybko zjeśc :) ach, coż za cudowny obowiązek ;) :)
UsuńPracujem
OdpowiedzUsuńSoltys rano,ja popoludniu,lusia nocki...
Moce Rybenko:-*
rety!
Usuńsame mijanki!
Po niedzieli bedzie gorzej.ja z soltysem nocki,luśka rano.
UsuńDo Grzesia od 5-6.15 musi ktos przyjść,bo samego go nie zistawie!
Miśka ja mam na 6 więc nie dam rady dojechać :***
UsuńGratki dla syna, ojca, matki i cauej rodziny. ;)
OdpowiedzUsuńA skont dziefczyna w ktorej siem zakochau? Ale pienkny poczontek nowego odcinka w serialu zycie. ;)
polska, okolice Torunia najogólniej ujmujonc
UsuńOch, to zakochanie, szczenśliwe ma siem rozumieć. Pienkny ten odcinek :))
Usuńto jakby co to wyslij Basie na zwiady. ;)
Usuńczy poznauas jusz osobiscie?
skąd on dziewczynę spod Torunia wytrzasnął?
Usuńjak to skąd - spod Torunia ;-)
Usuńspoko, jak spod Torunia to pienkna i mondra ;PPP
Usuńi blondynka :*
Usuńa poznałam ju z dawno temu, zanim oni ten teges
Usuńto taka historia, ale kiedyś na priw moze
No to szczere gratulacje dla całej rodzinki. Myślę, że teraz rozpocznie się nowy etap w życiu syna.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
bloger z http://www.rowerempo-m.blogspot.com/
Czekałam :)))
UsuńCzekałaś ????
UsuńCiekawe co Futrzak powie na ten rower tym razem :))
Iza ma rację, to Futi lubi pedałować ;)
Usuńa pokonwersował by Adrian
Usuńobstawiamy, kiedy się podda?
Usuńnarazie tfardy
UsuńTakiego jeszcze tu nie mielim :p
UsuńPytanie techniczne-kcem odpowiedzieć tam gdzie pytajom(Lola) ale nie otwiera siem okienko gdy klikam na odpowiedz-i jak żyć? a potem mufiom, że siem źle potpieuam :P
OdpowiedzUsuńAjda, też mi się czasem tak robi ;)
UsuńBlogger czasami płata figle. Kaszdemu.
Usuńnajczęściej pomaga zamknięcie przeglądarki i powtórne otwarcie strony
Usuńto zdarza się z powodu kłopotów ze skryptem na stronie
Ajda, ojtam, nie czeba siem zafsze podpinac. ;)
Usuńrybciu, piekne słowa te o wychowaniu i wykształceniu syna przez ojca:)
OdpowiedzUsuńdopiero one uświadomiły mi, że ja tak nigdy nie powiem :/
:((
Usuńviki
Usuńnie Ty jedna
a ja o moim mężu nie umiem myśleć inaczej jak o najlepszym ojcu
wiadomo, nie ma ideałów
ale to facet, na którym dzieci ZAWSZE mogły i mogą polegać, który lubi się z nimi bawić, siłować, rozmawiać
w zależności od okoliczności
Tak,nie ja jedna,ale wcale nie jest mi z tą świadomością lżej ,jedynie może to mnie pociesza, że sobie wszystko zawdzięczam, mimo wszystko wolałabym mieć tak jak Ty i miliony innych kobiet
UsuńWiem viki
Usuńwiem
i wierz mi doceniam co mam
mojemu ojcu takiej laurki bym nie mogła wystawić:/
hmm, i z moim niefajnie..
Usuńzadzwoniłam dziś do siostry (ojciec nie dosłyszy i nie chce aparatu)żeby mu przekazała, że w niedzielę przyjadę na dzień ojca.
Żeby był czysty i trzeźwy;/
..
Usuńauto naprawili, teraz jak nowe :D
OdpowiedzUsuń:)))
Usuńdobrze jest!
taaa, teraz mam najcenniejszego golfa w okolicy :D
Usuńsiem ciesz :pp
Usuńcieszem siem :D
Usuńgratulacje!
OdpowiedzUsuńdla Syna
dla Mamy
i Taty również ;-)
:))
UsuńWyuonczyuam laptopa,zamkneuam przeglondarkem i nic.Potpionć siem nie mogem,nigdzie:P
OdpowiedzUsuńLola ja siem bojem źle potpinać, bo i tak za wzorzec negatyfny tutaj robiuam:P
A odpofiadajonc Ci na pytanie: curkuf :)
taka karma :pp
Usuńmusisz sobie kupic nowego laptopa. :PPP
UsuńTak myslauam, ze corkow, tylko myslauam, ze moze masz wiecej gdzies na zapleczu. ;)
Ha,udało siem!!!
UsuńAle właściwie,nie mam jusz nic do pofiedzenia :P
Idziemy z naszym syneczkiem kudłatym na wieczorny spacerek-kuśfa,w zimowych kurtkach,bo 8stopnii i nie wiem,czy czasem nie pada,wrrrr!
Dobrej Nocy fszystkim:))
to chyba gaszę?
OdpowiedzUsuńaaaa... i poproszę o moce na jutro. Znaczy dzisiaj. Inspekcję mam złych ludzi, muszę wyjść obronną ręką. Nawet wstanę skoro świt i kur, i co tam z rana....
OdpowiedzUsuńDasz radę, dzielna jesteś, ale będę moce słać:*
UsuńAaaa i pierwsza! Zapalam światło, Olga kawę zrobi:P
OdpowiedzUsuńno jak nie jak tak! :)))
Usuń