wtorek, 23 czerwca 2015

jakie to uczucie

od teraz syna starsza ma życie we własnych rękach
mam nadzieję, że znajdzie szybko dobra pracę
a ponieważ nie zanosi się, że będzie pracował w Lux, to chyba rzeczywiście dziecko wyfrunęło mi z gniazda
w dodatku jest szczęśliwie zakochane

jakie to uczucie?

WSPANIAŁE:)))


gratulacje dla Ojca dziecka mego w tym dniu należą się szczególnie


150 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry:)))

      Dziś to chyba wiadro kawy poproszę;P

      Usuń
    2. Aneczko podziel się tym wiadrem z kawą ;))
      U mnie leje, co za okropne lato

      Usuń
    3. Melcia, u mnie też niestety leeeeeje!
      Starsza właśnie dojechała nad morze powiedziała, że deszcz prawie przez całą drogę padał, ciekawe czy będą jeszcze te ciepłe noce czerwcowe :P

      Usuń
    4. Nie wiem Aneczko, ale w domu tak zimno że mam ochotę włączyć kaloryfery ;p

      Usuń
    5. Zimno, mokro, nie fajnie.

      Usuń
    6. Dziś udało mi się do pracy dotrzeć bez deszczu, a teraz lejeeeee!!!!
      Masakra jakaś z tym zimkiem ;/

      Usuń
    7. Że tak się wypowiem na temat pogody. BLEEEE!!!!!!!!!!!!!! Wyraziłabym się dosadniej, ale Gospodyni nie lubi.

      Usuń
    8. Dziś w nocy u nas było z sześć stopni!
      Pragnę gorących nocy!

      Usuń
    9. Hej!Ja tez troche ponarzekam. Ale beznadzieja. Pogoda jesienna. Ja chce lato. Olgus dziekuje za kawke.

      Usuń
    10. narzekać czy cieszyć się życiem?
      oto jest pytanie...

      Usuń
    11. Cieszyć się, kiedy się da a kiedy się nie da narzekać? To mi się logiczne wydaje.

      Usuń
    12. oj tam
      zawsze jest się z czego cieszyc:)

      Usuń
    13. Na dwie minuty wyszło słońce. Huuuurrrrraaaaaaaaaaaaaaa!!:D

      Usuń
    14. zapowiadają jutro 20 stopni!!!!!!!!!!
      Huuuraaaaa!!!!!

      Usuń
    15. Huuuraaaaaaaaaaa!! U Ciebie czy u mnie?

      Usuń
    16. Sprawdziłam pogodę na jutro. Ma być taki sam syf jak dzisiaj. Moje kwiatki na balkonie! Takie niedogrzane i smutne. I pomidorki, które mają już kwiaty...

      Usuń
    17. MP, a to jakas różnica??

      Hurrraaa, u Olgi nie pada!!!!!!

      Usuń
    18. Idę obiad robić i sprzątnę trochę kuchnię. A później się trochę pouczę. Odrobina dyscypliny mi nie zaszkodzi. Może przestanę jęczeć. Gdyby mi się tak chciało... Dobra, zamykam paszczękę i idę.

      Usuń
    19. MP, to tak jak u mnie roślinki na balkonie nawodnione, że hej!
      Coś się rozjaśnia, ciekawe na jak długo;P

      Usuń
    20. idę po kaaaaweeeeeeee:)))))))
      Huuurrraaaa!!!
      Ciągle mogę pić kaaaweeeeeeee!!!!!!!

      Usuń
    21. zamknąć dzioby w kwestii deszczu, piękne panie, susza na polach i w lasach ;p

      Usuń
    22. nie mogloby padac przy 20 stopniach????

      Usuń
    23. Nie tęsknię za upałami :-)Jak dla mnie moze byc 20 stopni może niekoniecznie deszcz.A to że byla susza to fakt,Basia masz rację:-)

      Usuń
    24. Owocku, dużo nie przesadzę pisząc, że susza u nas nadal jest... te mikroskopijne ilości deszczyku które tu spadły to tylko chwilowe wytchnienie dla suchej ziemi :(

      Usuń
    25. To u nas troszkę podlało (podkarpacie)Basiu,a Ty z jakiego regionu jesteś?
      Mam nadzieję,ze juz teraz zamykasz kurki na noc.Może to nie lisy tylko kuny?U mnie tzn.w przyszlym m-cu zamieszkania tez są lisy,ale ludzie bardziej narzekają na kuny.

      Usuń
    26. Lisy, lisy Owocku, kręcą się tu, łajdusy
      okolice Torunia :)

      Usuń
    27. A to dziady :-) a takie miłe z "ryja":-)

      Usuń
    28. Chytre jednak, niby fajne.a tu morderczy instynkt ;P

      Usuń
    29. u nas zimno jak w psiarni, choć teraz nieśmiało wyjrzało słonko....
      ciekawa alternatywę pogodową mam w fajfonie - pierwsza tablica pokazuje 16 stopni, druga pogodę w stolycy, a trzecia znów u nas, ale 24 - wybieram tę drugą pogodę, ale nie słucha...

      Usuń
    30. od kilku dni załącza mi się piec.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. taki wniosek wyciągnęłam z wczorajszego i dzisiejszego Rybenkowego posta :)

      Usuń
    2. tak jest:))
      aLusia zakręcona jakaś!

      Usuń
  3. Jak na zamowienie! Zostac ojcem w dzien ojca - bezcenne!
    Gratulacje!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie, nie, ja po prostu podkreślam, że dziś dzień Ojca, a wczoraj ojciec właściwie przestał być ojcem, zrobił wspaniała robotę, tak wychował i wykształcił syna

      Usuń
    2. wcale nie przestał, wcale nie przestał :) ojcowie całe zycie przeżywają, choć chyba bardziej córek

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Przyłączam się do gratulacji.
      Potwierdziły sie moje przypuszczenia i Młody jednak ma tę mononukleozę.Kogucisko jest po prostu bardzo osłabione,ale przynajmniej nie ma juz tej gorączki.Proby wątrobowe,troszke odbiegają od normy,dieta lekkostrawna,witaminy i odpoczynek...i tak parę tygodni.
      Przestrzegam wszystkie Mamy tutaj,(tfu,tfu)gdyby dzieciaczek miał uporczywą gorączkę,bol gardla lekko nabrzmiałe wezly chłonne,to od razu zasugerujcie lekarzowi badania pod kątem tego cholerstwa,ja tak zrobiłam wlasnie.
      Lekarka mi jeszcze dzisiaj mowila,ze b.duzo jest zachorowań w ostatnim czasie na te chorobę,ze czasami zamiast typowych objawów,moze wystapic katar,wysypka i gorączka,albo bol gardla i utrzymująca sie dlugo gorączka.

      Usuń
    2. większość ludzi przechodzi mononukleozę i toksoplazmozę bezobjawowo
      a jak już sa aobjawy, to lekazre nie zawsze zauważą, że to to - pisałam, córka na pewno miała ale okazało się to po latach w badaniach
      i podejrzewam, że i mały miał, pamiętam jedna dziwna chorobę, a on mało choruje bardzo

      Usuń
    3. Możliwe,ze tak Rybko,tylko w poważniejszych przypadkach mononukleozy moze dojsc do uszkodzenia lub powiększenia wątroby i śledziony.Mojej kolezanki syn byl rok temu źle zdiagnozowany,zemdlał w domu,zawieźli go do szpitala i porobili badania,które wskazaly te chorobę,byl niewłaściwe leczony a mononukl...spowodowala powiększenie wątroby,dziecko co 2 tyg.mialo usg.To bylo w roku szkolnym,miesiąc czasu nie byl w stanie chodzic do szkoly...wiec wydaje mi się ze lepiej dmuchać na zimne...

      Usuń
    4. oj lepiej!
      moja koleżanka leżała w szpitalu, zachorowała na studiach
      ospa wietrzna te jest mało groźna, syn przeszedł lekuchno, córka 40 stopni i zapalenie skóry!!!
      a była bardzo odpornym dzieckiem, prawie w ogóle nie łapała wirusów

      Usuń
    5. No właśnie....niby glupia ospa,mój Mlody zachorował w wieku 3 lat a ja zarazilam sie od niego i mój mąż także...i to wlasnie on przechodzil ją najciężej....2 tygodnie gorączka nie wspomne o wysypce...

      Usuń
  5. Gratulacje!!! Dla innych ojców też!!!
    I dzień dobry!

    OdpowiedzUsuń
  6. taki fajny wywiad o ojcostwie http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53664,18163241,Dobry_ojciec_to_taki__ktory_jest_obecny_w_zyciu_corki_.html
    miłego! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zgubiłam okulary...
    widział kto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostra, ja bym sprawdziła w lodówce. Tam wczoraj znalazłam mój telefon. Szukałam 5 minut.

      Usuń
    2. Ja się cieszę, że swoje mam na nosie, bo inaczej to bym ciągle szukał:)))

      Usuń
    3. jak przeciwsłoneczne, to sobie odpuść :p

      Usuń
    4. ja szukam na głowie albo tam gdzie leżą gazety czy książki :)
      przypomnę, że jadna nasza tutejsza koleżanka znalazua w cyckach, paczauaś już?

      Usuń
    5. Ja:) Teraz prawie posłodziłam gulasz...
      Ciśnienie, wracaj do pionu! Ja pierdzielę, zamierzam się teraz pouczyć, ale co z tego będzie jak jestem taka niekumata?

      Usuń
    6. O!
      Cisnienie muszę zmierzyć!

      Usuń
    7. dla bezpieczeństwa popatrz do lustra :)

      Usuń
  8. Ja przed chwila kupilam synkowi kubek dla taty.Przychodze do pracy,ogladam dokladnie,czytam,a tam...KOCHANA MAMO...bez komentarza. Ja to jestem czasem zakrecona. Tez tak macie?
    Wszystkiego dobrego dla wszystkich tatusiow naszych wspanialych dzieci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martek, kawkę wypij w nowym kubku :))))

      Usuń
    2. Poszlam go wymienic. Ale sie usmialam z siebie:)

      Usuń
    3. a ja tam lubię zakręconych ludzi, i takich co umieją śmiać się ze siebie :)

      Usuń
    4. Martku,to mąź miałby niezły ubaw z tego kubeczka :-))

      Usuń
    5. Tak;)ale najpierw by mi sie oberwalo od malego.
      Owocku,dobrze ze poznaliscie przyczyne.Ja pamietam ten strach 4 lata temu:tydzien goraczki i nagle strasznie wywalone wezly chlonne. Antybiotyk nie pomogl. Zasugerowalam pediatrze mononukleoze.Kazal jeszcze zrobic toxoplazmoze. Wyszly negatywnie.Pediatra rozlozyl rece i dal skierowanie na Hematologie. Czlowiekowi rozne mysli chodzily po glowie. Tam zrobili badania,usg i po kilku wizytach wykluczyli sprawy nowotworowe,ale przyczyny do konca nie znalezli.
      Niech synus odpoczywa i regeneruje sily przez wakacje. Usciskaj go jak pozwoli:)

      Usuń
    6. Dziękuję Martku:*
      Podejrzewam,przez co przechodziłaś,nie ma nic gorszego dla matki jak chore dziecko,szczególne kiedy żródło dolegliwości nie jest znane....ta niepewność właśnie jest najgorsza...
      Ja przypomniałam sobie o tej chorobie -mononukleozie,poniewaz kolezanki syn rok wcześniej przechodzil to dziadostwo,dość ciezko...kiedy zadzwoniłam do niej w ubiegla sobotę i opowiedziala mi raz jeszcze jak to przebiegalo ...to wszystko zaczęło mi się ukladac.Za dwa tygodnie mamy się ponownie zglosic na badania.

      Usuń
    7. Owoc, paduam z kubka. :PP

      sily dla syna

      Usuń
    8. Dzięki Loluś :*
      Wyobraź sobie jak dziecię sklada zyczenia tacie,tatuś otwiera prezent a tam Kochana Mamo :-)))))

      Usuń
  9. Gratulacje dla Was obydwojga!
    U nas nie było takiego wyraźnego momentu - odlatywanie z gniazda odbywało się stopniowo, choć Starsza od dawna z nami nie mieszka i jest zupełnie samodzielna. Jakoś nie zauważyłam tego momentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja może się tylko doszukuje ?
      Sama chce jakoś sobie ten swiat uporządkować?
      Jak wyjeżdżał na studia mając 18 lat to właściwie już wtedy było wiadomo, że nie wróci na stałe
      ale dopiero myśl, że nie trzeba będzie go utrzymywać, że zacznie sam na siebie zarabiać, sprawia, że zaczęłam myśleć , że jedno dziecko już NAPRAWDĘ wyfrunęło z gniazdka:)

      Usuń
    2. To istotny moment, ta kwestia zarabiania na siebie. U nas i to nie było jednoznaczne - Ania na ogół utrzymuje się sama, ale są momenty, kiedy jednak trzeba jej finansowo pomóc. Może to kwestia wybranego przez nią zawodu, który póki co nie zapewnia stabilizacji.
      Matylda z kolei jeszcze ma przed sobą rok studiów. Też dorabia - jako instruktorka akrobatyki powietrznej i animatorka w Centrum Nauki Kopernik, ale tylko na własne potrzeby, tzw. kieszonkowe :)

      Usuń
    3. dorabianie na studiach jest fajne, moja córka też ma plany zarobkowe na wakacje - tez to będą jej pieniądze
      ja mam nadzieję, że syn ze swoim tak konkretnym zawodem spokojnie znajdzie pracę, która będzie stabilna i wystarczająco płatna , żeby rodzice nie musieli pomagać z założenia przynajmniej
      ale wiadomo, ze zawsze będziemy pomagać jeżeli będzie taka potrzeba

      No ale zawód aktora to faktycznie niestabilny ekonomicznie jest!

      Usuń
    4. Rybciu ja się cieszę, że mój Najstarszy jest prawie samodzielny. Ostatnio ucieszył mnie fakt, że mogłam mu oddać część pożyczki, którą mnie wspomógł jak była taka potrzeba:))

      Usuń
    5. o, to musi być fajne, móc liczyc i w takim względzie na dziecko!

      Usuń
  10. Rybeńko a jak ty się czujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu :*
      Czuje się nieźle
      trudno się czegoś dopatrzeć poza pewnym niesmakiem w buzi
      wypijam hektolitry wody z cytryną:))

      Usuń
    2. :****
      moce działąją Rybciu :)))

      Usuń
    3. Rybciu:***

      Usuń
    4. Ale mnie łeb naparza;(

      Usuń
    5. Źle się przypięłam, dobrze ze dobrze!

      Usuń
    6. a co Ci się stało, ryb? bo ja tylko przelatuję jak przeciąg

      Usuń
    7. fuczaka boli
      mie już nie
      ja się leczem
      chemiom

      Usuń
  11. Dla ojca dziecków sztuk trzy, to tak w kwestii formalnej:)).

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulecje dla Ojca, oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  13. ˛Gratuluję szczęśliwego wyfrunięcia;)
    Właściwie nasze też już wyfrunięte,wspierane jeszcze finansowo,bo to był rok stażu podyplomowego,ale teraz już po wakacjach będzie rezydentura;to może się samo utrzyma(?) ...albo prawie samo;)
    U nas też zimno i ciągle pada;ale skoro ma być optymistycnie w tej chwili mam do czynienia z jakimś niedopatrzeniem i pojawiła się maleńka dziura w chmurach:hurrrra na 3minuty wyjrzało słońce :P
    Nawet czereśnie myślą,że to kwiecień :P
    Dobrze,że dobrze :)) /znaczy znosisz terapię /
    A ja się odchudzam,intensywnie-jezd z czego,ale mam zamiar cały ten nadmiar w kosmos wysłać.Idzie nienajgorzej,pierwszy ładunek już na orbicie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeju, ja też od dziś się odchudzam!
      dawka sterydu już tylko 10mg, nie będzie wytłumaczenia
      warzywka, sałatka
      zero winka ( chlip, chlip)
      ale dla spadku wagowego wiele można znieść:))

      Usuń
    2. czyli dziecko tyż dochtor?

      Usuń
    3. Tak wyjszuo ;)
      Tak,ja muszę znieść fszystko-teraz już leci,ale zawsze najgorszy jest ten pierwszy dzień :-/ Ja zabierałam się 7miesięcy-codziennie był pierwszy dzień i codziennie w południe, odpuszczałam sobie z sentencją "łeee,jutro zacznę" -i tak dzień ,po dniu tyle miesięcy. No i utyłam w tym czasie jeszcze ponad 10kilosów, bo żegnałam się z moimi słodyczami. Bosze, że człowiek taki gupi mosze być:-O

      Usuń
    4. że też nie ma proszka na mądrość!!!

      Usuń
    5. Ajda, a ty masz corkow czy synof?

      Usuń
    6. ja się nie mogę odchudzać, bo w niedizelę obraliśmy czereśnię i mamy ich naprawdę mnóstwo mnóstwa :) porozdawałam przyjacioło, ale dalej mnóstwo, któe trzeba szybko zjeśc :) ach, coż za cudowny obowiązek ;) :)

      Usuń
  14. Pracujem
    Soltys rano,ja popoludniu,lusia nocki...
    Moce Rybenko:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po niedzieli bedzie gorzej.ja z soltysem nocki,luśka rano.
      Do Grzesia od 5-6.15 musi ktos przyjść,bo samego go nie zistawie!

      Usuń
    2. Miśka ja mam na 6 więc nie dam rady dojechać :***

      Usuń
  15. Gratki dla syna, ojca, matki i cauej rodziny. ;)

    A skont dziefczyna w ktorej siem zakochau? Ale pienkny poczontek nowego odcinka w serialu zycie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polska, okolice Torunia najogólniej ujmujonc

      Usuń
    2. Och, to zakochanie, szczenśliwe ma siem rozumieć. Pienkny ten odcinek :))

      Usuń
    3. to jakby co to wyslij Basie na zwiady. ;)
      czy poznauas jusz osobiscie?

      Usuń
    4. skąd on dziewczynę spod Torunia wytrzasnął?

      Usuń
    5. jak to skąd - spod Torunia ;-)

      Usuń
    6. spoko, jak spod Torunia to pienkna i mondra ;PPP

      Usuń
    7. a poznałam ju z dawno temu, zanim oni ten teges
      to taka historia, ale kiedyś na priw moze

      Usuń
  16. No to szczere gratulacje dla całej rodzinki. Myślę, że teraz rozpocznie się nowy etap w życiu syna.

    Pozdrawiam,
    bloger z http://www.rowerempo-m.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Pytanie techniczne-kcem odpowiedzieć tam gdzie pytajom(Lola) ale nie otwiera siem okienko gdy klikam na odpowiedz-i jak żyć? a potem mufiom, że siem źle potpieuam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajda, też mi się czasem tak robi ;)

      Usuń
    2. Blogger czasami płata figle. Kaszdemu.

      Usuń
    3. najczęściej pomaga zamknięcie przeglądarki i powtórne otwarcie strony
      to zdarza się z powodu kłopotów ze skryptem na stronie

      Usuń
    4. Ajda, ojtam, nie czeba siem zafsze podpinac. ;)

      Usuń
  18. rybciu, piekne słowa te o wychowaniu i wykształceniu syna przez ojca:)
    dopiero one uświadomiły mi, że ja tak nigdy nie powiem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. viki
      nie Ty jedna
      a ja o moim mężu nie umiem myśleć inaczej jak o najlepszym ojcu
      wiadomo, nie ma ideałów
      ale to facet, na którym dzieci ZAWSZE mogły i mogą polegać, który lubi się z nimi bawić, siłować, rozmawiać
      w zależności od okoliczności

      Usuń
    2. Tak,nie ja jedna,ale wcale nie jest mi z tą świadomością lżej ,jedynie może to mnie pociesza, że sobie wszystko zawdzięczam, mimo wszystko wolałabym mieć tak jak Ty i miliony innych kobiet

      Usuń
    3. Wiem viki
      wiem
      i wierz mi doceniam co mam
      mojemu ojcu takiej laurki bym nie mogła wystawić:/

      Usuń
    4. hmm, i z moim niefajnie..
      zadzwoniłam dziś do siostry (ojciec nie dosłyszy i nie chce aparatu)żeby mu przekazała, że w niedzielę przyjadę na dzień ojca.
      Żeby był czysty i trzeźwy;/

      Usuń
  19. auto naprawili, teraz jak nowe :D

    OdpowiedzUsuń
  20. gratulacje!
    dla Syna
    dla Mamy
    i Taty również ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyuonczyuam laptopa,zamkneuam przeglondarkem i nic.Potpionć siem nie mogem,nigdzie:P
    Lola ja siem bojem źle potpinać, bo i tak za wzorzec negatyfny tutaj robiuam:P
    A odpofiadajonc Ci na pytanie: curkuf :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz sobie kupic nowego laptopa. :PPP

      Tak myslauam, ze corkow, tylko myslauam, ze moze masz wiecej gdzies na zapleczu. ;)

      Usuń
    2. Ha,udało siem!!!
      Ale właściwie,nie mam jusz nic do pofiedzenia :P
      Idziemy z naszym syneczkiem kudłatym na wieczorny spacerek-kuśfa,w zimowych kurtkach,bo 8stopnii i nie wiem,czy czasem nie pada,wrrrr!
      Dobrej Nocy fszystkim:))

      Usuń
  22. aaaa... i poproszę o moce na jutro. Znaczy dzisiaj. Inspekcję mam złych ludzi, muszę wyjść obronną ręką. Nawet wstanę skoro świt i kur, i co tam z rana....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dasz radę, dzielna jesteś, ale będę moce słać:*

      Usuń
  23. Aaaa i pierwsza! Zapalam światło, Olga kawę zrobi:P

    OdpowiedzUsuń