wtorek, 2 czerwca 2015

dawno nic dobrego tu sie nie działo

Agnieszka podrzuciła mi tę akcję

jest TAKA DZIEWCZYNKA, DZIELNA I CHORA

Madzia, zwariowana fanka zwierzaków, zwłaszcza gadów ( przyznaje się do lubienia pająków... cóż, ktoś musi może??)

ostatnio wredny rak znowu daje się jej we znaki

to ja poproszę

wyślijmy jej kartki?
najfajniej by było gdyby były ze zwierzakami, no nie?
ale to już Wasz wybór

oto dane 


Madzia Nalepa
ul. Kościuszki 21
56-100 Wołów


wiem, że ucieszycie dziewczynkę:))))

A TUTAJ BLOG MADZI, CUDNE ZDJĘCIA I ZWIERZAKI




171 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry :)
      Częstuję się kawką.
      Wstałam dziś o 4:45, bo syn o 6:00 na wycieczkę jechał
      Teraz poszłabym spać ;))

      Usuń
    2. dzień zaczęłam rownie wcześnie:))
      kawy chętnie

      Usuń
    3. dzień dobry -czy kafy pliss
      do przedszkola wpadliśmy na ostatnią chwile, bo przez 35 min robiłam sobie drzemki co 5 minut!!!
      jestem nieprzytomna;/

      Usuń
    4. Dzien dobry!Ja jak zwykle duza kawke poprosze.Ja wstalam dzis wczesniej niz zawsze,bo syn na wycieczke klasowa pojechal.Zycze Wam milego dnia!

      Usuń
    5. Miśka, to chyba taki dzień.... ja robiłam je przez 50 minut...

      Usuń
    6. aLusia, wczora już późno było, może nie zaglądałaś już to nie pisałam
      strasznie ci współczuję tej niemocy i bólu, dobre energie ślę:***

      Usuń
    7. aaa, dziękuję CI, kochana, bardzo :)
      rzeczywiście nie patrzyłam, wieczorem jeszcze wpadł kolega oglądać u nas Grę o Tron, trochę posiedział przed i po, winko pyszne przyniósł, więc rzeczywiscie nie patrzyłam :)

      Usuń
  2. Dzień dobry, przypomniało mi się że mam z czy zaległe kartki do wysłania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa, ja też przejrzę szuflady :)

      Usuń
    2. ja też mam zaległości, kartka wysłana, ale ide jeszcze wysłać zaległości

      Usuń
  3. Tajest! Po fabryce, bo ni mom czasu tera. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jasna sprawa! Pomimo mojej arachnofobii ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. włansie! jak można lubić takie paskudztwa.... ale isę przemogę :)

      Usuń
    2. jak ja się przemogłam i robię sobie zastrzyki....:)

      Usuń
    3. od dzisiaj wszystko jest możliwe:))

      Usuń
  5. Dzień dobry!
    Dzięki za pomoc. Możecie też zajrzeć na bloga, który prowadzi Madzia. Ucieszy się z każdego komentarza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kupiłam kartkę z kotom i piesem:)

    Widzę cudny odzew:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Poszukam dla Madzi coś wyjątkowego
    takie historie powalają człeka :(

    czymcie z lekka kciukasy od 9,30, do dentystki idem, żebym znuf nie jenczaua czy dni..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu to czymam Cie za tego zemba:))

      Usuń
    2. Basiu :*
      ja mam dentystę jutro

      Usuń
    3. żywam! pani była bardzo miua, delikatna i prawie godzinę mię za paszczę czymała, ale leżałam wygodnie i nic nie bolało;P
      za to kosztorys przyprawiuu mię o palpitacje ;PP

      Usuń
    4. ech, te dentystyczne kosztorysy...

      Usuń
  8. Też się dołączam. Przelecę po mieście, by coś znaleźć dla Madzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Będzie i pajonk.
    aż mnie zabolalo w środku :**

    dzień dobry
    u kogo słońce bom spragniona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam
      za chmurami
      obiecują prognozy, że wyjdzie

      Usuń
    2. U mnie powoli wychodzi. Jak wyjdzie to sie podziele promykami

      Usuń
    3. mam mnóstwo słońca i upał
      wysyłam potrzebującym :))

      Usuń
    4. tyle tu przesłane ze jak zaraz lunie

      Usuń
    5. u mnie jest od południa, bez upała

      Usuń
    6. u nas upał był z rana, a teraz się chmurzy i już zagrzmiało...

      Usuń
    7. ja siem chentnie podzielem ;)

      Usuń
  10. Niech mnie ktoś dziś bejtnie, Jestę nieprzytomna

    OdpowiedzUsuń
  11. nie zbrzydzę się bo i ja pająki i pełzacze tyyyż kocham :) Będzie kartka bo skrzynka na listy pod nosem ( nie tak jak poczta, do której nie mam czasu dojść, by wysłać paczusie dla Lami :( przepraszammm )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no skond ja wiedzialam ze sie zaczniesz tuumaczyc :))

      Usuń
  12. Po pracy postaram sie kupic dla Madzi jakas fajna karteczke.Az sie czlowiekowi cos robi jak slyszy o tych malych Skarbach,ktore musza tak cierpiec. Kochana Madzia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobry. Ja też lubię pająki:) Zawsze je wynosiłam jak ktoś dostawał ataku paniki albo próbował takowego zabić. A kartkę wyślę:)
    PS: Rybeńko Pan jest po operacji serca, leży jeszcze pod aparaturą, ale rodzina ma nadzieję na to, że będzie dobrze. Jeszcze raz Ci dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o!
      DZIĘKI ZA TĘ INFORMACJĘ!
      choć nie mam pojęcia, czy ktoś krew oddał, ale może?

      moce dla Pana!

      Usuń
    2. Dzięki:) Nam się kilka osób udało zwerbować, rodzina działała aktywnie. Liczy się to, że próbowałaś:) I że krwi starczyło od kogo by nie była:) Dobrego dnia:*

      Usuń
    3. apele sa potrzebne, bo nigdy nie wiadomo kto przeczyta i będzie mógł pomóc.
      Pamiętam jak szukaliśmy krwi dla mojego szwagra (33 lata - przeszczep zastawek) On sam nie wierzył, że się uda, a ludzie oddali 64 litry!!
      Przy okazji kilka osób dowiedziało się, że sami musza się leczyć, bo mają złe wyniki!

      Usuń
    4. o, dobrze Misiu prawisz
      pamiętam pospolite ruszenie u nas na wsi dla chłopaka poparzonego płonącą benzyną

      Usuń
    5. a może to nie benzyna była...

      Usuń
    6. poparzony, szczegółów nie pamiętam, wieki temu

      Usuń
    7. dobrze mówisz, Misia, jak ja zbierałam krew dla mamci to też się aż zadziwiłam jak się ludzie starali... wszystkie chłopaki ode mnie z biura poszli solidarnie, kolega w Toruniu akcję na uniwerku zrobił i jak przyniosłam zaświadczenia to się nawet ta sucha hadra rozjaśniła :)

      Usuń
  14. Hmmm zdjęci z gadami , będę na wsi w dlugi WE to może zlapie jakas fajna żabe..choć to płaz jest , no żmij się boje....ale pajak u wujka w stodole dam rade złapać :))))

    Piesa żyje , wprawdzie dalej nie je ale już pije , leki podstępem dajemy przeciwbólowe i sobie siedzi czasem wstanie podejdzie do okna potem znow siedzi ale merda ogonem i chrapie w nocy .....to może będzie dobrze.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miśka suczka mojej przyjaciółki po operacji nie jadła przez kilka dobrych dni i prawie się nie ruszała. Po jakimś czasie doszła do siebie, zaczęła jeść więcej niż przed operacją, dostała bardziej gęstą sierść i wygląda jak niedźwiadek. I pomimo 9 lat prezentuje zachowanie szczeniaka. Będzie dobrze. Mówi mi o tym "uśmiechnięty ogon"

      Usuń
    2. no wszyscy mamy taka nadzieje choć nasza stara bo 12 lat ale wszyscy chcemy żeby pożyła jeszcze ile się da :)

      Usuń
    3. no jak jest poprawa, choćby malutka, to znaczy że podążamy w dobra stronę:)

      Usuń
    4. Jak merda ogonem to bedzie dobrze:)

      Usuń
    5. Piesy som kochane!
      Oby Twój wydobrzał

      Usuń
    6. NO! Bez picia nie ma życia :ppp

      Usuń
    7. hehe :) żebyś wiedziała, rybcia, jakie wczoraj pyszne wino piłam... :) :)

      a piesy są przekochane, bez piesów nie ma zycia :) i nie imputuj mu, że stary, bo jeszcze uwierzy!!

      Usuń
    8. aktualnie jest zaglaskiwany na smierc przez wszystkich odwiedzających wiedz ma raj bo to jeden wielki przytulas jest az mu nie przystoi czasem takie zachowanie

      Usuń
    9. jestem już zmeczona....widzicie jak napisałam "wiec".....o wstydzie po stokroć !!!!

      Usuń
    10. aLusia?
      jakie pyszne???
      gadaj mi tutaj!

      Usuń
    11. in wino veritas już to mowilam :)
      dzieja się rzeczy dziwne pies nic nie chce jesc oprócz kociej karmy ...... odzyskuje sily bo na dwor się pcha ledwo ja można upilnować ..... tak tak winka można się napic

      Usuń
    12. Ale nie miał przeszczepu między gatunkowego?

      Usuń
  15. Rybenko!jak to dawno nic dobrego się tu nie działo???
    Przeciez tu codziennie samo dobro❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dziś poproszę o większe dobro :))

      Usuń
    2. już napisane, za chwilę będzie wysłane

      Usuń
  16. mam blogowstręt :(
    wybaczycie?

    OdpowiedzUsuń
  17. No to cza będzie wysłać!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyślę chętnie.
    Ale tytuł posta zły jest. Jak to nic się nie działo? Tu codziennie dzieje się coś dobrego przecież :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja Mysza wyśle bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. my tesz chentnie wyslemy. Tylko nie wiem czy ktos kto lubi pajonki lubi skorpiony? Zeby potem nie miala zuych snow. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myśle, ze jak kogos nie przestrasza pajonk, to skorpion dla niego kiciuś milutki:PP

      Usuń
    2. ja siem przyznam, ze mnie pajonki domowe wogole nie grozne, za to myszy, o matko jak jak siem bojem myszy.

      Usuń
    3. moja mamusia tak panicznie bała się myszy!!!

      czego ja się boję???

      musze poszukac

      Usuń
    4. Lola, pajonki ok, zgadzam się. Ale myszaste, fuj, fuj, fuj
      A jak się mieszka na wsi, w drewnianej chaupie, to możecie sobie wyobrazić te jesienne pielgrzymki...:(

      Usuń
    5. u nas w bloku kiedys byly. bosz jakie to bylo straszne. Wychodzily nocom i ras fchodzem do kuchni a tam po blacie kuchennym mysz biega, budzem rodzicof, a oni mowiom, a po co chodzisz po nocy do kuchni. :P
      Innym razem wracam z uazienki, a jedna wdrapuje siem po firanie. brrrrrrrr.
      wenze to jakos po domu mi nie chodziom, a nawet nie puzajom po firanach. ;)

      Usuń
    6. a ja myślałam, że to u nas na wsi tylko
      a jedna taka to też po blacie biegała, gdy tymczasem kot spał spokojnie na kanapie......taki leń!Musiałam kszyku narobić, menza wołać, i uciekać wrencz

      Usuń
    7. moja mama ze wsi była
      teraz rozumiem, dlaczego wyprowadziła się w wieku 14 lat!
      a do piwnicy w naszym bloku NIGDY nie zeszła :pp

      Usuń
    8. u nas okazalo sie, ze w lazience przy rurze byla dziura i se przejscie znalazly. Jak je zagipsowali to sie pielgrzymki skonczyly i potem juz nigdy nie mielismy juz takiego ruchu.

      Usuń
    9. jak ja to rozumiem, piwnica zuo

      Usuń
    10. ja siem nie bojem, ale brzydzem, w obejściu szczury nawet były, wszystko na guowie mej, walka z tymi gadami była, z myszami jesieniom i zimom też:( pajonki kiedyś wynosiłam z domu, ale przejszuo mi, w odkurzacz je, trudno, życie na wsi brutalne jest :( ale o jaskółki walczę jak lwica,o gniazda

      Usuń
    11. Życie na wsi brutalne jest
      Ale prawdziwe

      Usuń
  21. poszlo
    pajonków i jaszczurków nie mieli ale wybralam coś równie unikalnego !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym bardzo, żeby ja to zaskoczyło i ucieszyło!

      czy to nie wspaniałe, ze odzywa się nowa czytaczka i tak łatwo nas nakłania do dobra, że jej się chce?

      Usuń
    2. te gadajom ludzkim glosem i chodzom w ubraniach

      to sie nazywa wejście!

      Usuń
    3. :DDD
      myślałam, że mówisz o czytaczach :PPP

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. bawiom siem w kierofcem i rozwozom miendzy polkoloniami, a rehabilitacjami, a kolezankami.

      Usuń
    2. dziwne to
      a wiesz, ze w lokalnych Luksemburskich szkołach rok szkolny trwa do 15go lipca?

      Usuń
    3. straszne! Kolezanka ma rodzine w Austrii i mowila, ze u nich zaczynaja siem wakacje w sierpniu, a u nas z poczatkiem sierpnia zaczyna siem szkola i majaom trudnosci z wakacyjnymi spotkaniami rodzinnymi.

      Usuń
    4. w Anglii tez krókie wakacje, od połowy lipca

      Usuń
    5. u nas tak samo dlugie jak w PL tylko terminy inne.

      Usuń
    6. dlatego, jak dożyjemy, będziemy za rok tez planować lipiec ;)

      Usuń
    7. zaplanowałam już lipiec:)
      przynajmniej jeden łikend:D
      cieszom siem?

      Usuń
    8. to za rok też już planuj:))
      ( obezwładniający optymizm:))

      Usuń
    9. każden lipiec ma faszny łikend!:))
      choćbym snuf musiała jechac siedząc na gazetach koło wc;D

      Usuń
    10. za rok i za czy! ;) nie musimy jeszcze ustalać godziny ;)

      Usuń
    11. cusz
      podróże ksztaucom:p

      Usuń
    12. jakbym odwaliua kite to cmentarz macie blisko :pp

      Usuń
    13. Ale jeszcze dziwniej by sie na nas paczyli jakbyśmy szli z Tesco prosto na cmentarz

      Usuń
    14. w tej okolicy trudno kogos zadziwić alkoholem :ppp

      Usuń
    15. Nawet na cmentarzu? :P

      Usuń
    16. podejrzewam, że nawet :ppp

      Usuń
    17. fariatki!;)
      lofciam:****

      Usuń
  23. taka nowa =stara jezdem, bo już dlugo w koncie siedzem
    ale jak fajnie trafić do takich fariatek, co zaraz zrozumiejom i pomogom

    OdpowiedzUsuń
  24. noooo, albo wylez, ryzyk-fizyk

    OdpowiedzUsuń
  25. a ja dzisiaj sobie przypomniałam, ze moja przyjaciółka K, wyszła za mąż 6 dni przede mna, i dziś świętuje 24 rocznice slubu
    fajna rodzina
    2 synów
    sto lat Katarzynko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. delikatne powiadomienie :p

      Usuń
    2. liczę na kartki :pppp

      Usuń
    3. i zachodzem w guowem co to moze byc za pszyjaciuuka K. ?? :p

      Usuń
    4. tak jom zakamuflowauam, że jak ma na imie zapomniauam :p

      Usuń
    5. he? za 6 dni mam tom roznicem
      żadnego powodu do śfientowania
      niech was renka boska broni kartki przysyuać,albo wygupiać sie z życzeniami, może jeszcze zdonże zapomnoć..

      Usuń
    6. Basia?? Naprawdę?
      obiecuję, żednej kartki
      która liczba?

      Usuń
    7. NIE WIERZE!!!

      Basiu, co za zbieg:)

      Usuń
    8. tulam Cię najmocniej....:***

      Usuń
    9. Dziś jest moja rocznica ślubu, dwóch synków, miłość, fajna rodzinka i choroba, chlip, chlip. Sto lat dla tych, którym los tego nie zpieprzył. Sto lat !

      Usuń
    10. Iza
      od pł godziny myślę o Tobie
      jakieś większe moce sa potrzebne...

      w moim małżeństwie też jestem tą, która choruje
      jak nie to to tamto..
      bywa tak, że nie mogę dziecku otworzyć mleka na śniadanie....

      tulam najmocniej!

      Usuń
    11. O, Rybenko, moje dziecia już wiedzom, że trzeba robić za mamę, bo za słaba na otwarcie mleka. Ale to dzieciątka przecież...
      Ciężki dzień mam, to może i moce się przydadzą....
      Uciekam co by nie marudzić, bo w pozytywne nastawienie wierzę.
      Dziękuję za moce i doceniam :)

      Usuń
    12. Iza
      ja wiem, jak się chce chronić dziecka
      i wiem, ze nie zawsze się uda
      a jedno wiem na pewno
      dziecka chcą mieć mamę, choćby nie wiem, jak dziwna i chora była
      :**

      Usuń
  26. A ja na Enter Music festiwal ,słucham jazzu:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystko boli. Nawet wspominanie o normalnej normalności. Chyba mi pora z tąd uciec, skoro wszędzie doszczegam normalność czyli inność.
    Chlip, chlip. Wrucem jak siem naprawiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza:*
      tu same popsute, uwierz mi
      jakbys wiedziała, co ja wiem...
      zostałabyś:**

      Usuń
    2. Iza, tu jest takie miejsce gdzie ludzie przychodzom razem siem smiac i razem puakac.
      :*****

      Usuń
    3. Izunia - tu samo dobro i moce
      i wierz mi, że Rybeńka wie co mówi!:**

      Usuń
    4. :****
      Rybko i Lolu,
      Śmiejem się i płaczę.
      Życie dziwne jest i nieodzwierciedla naszych marzeń, ale może o to chodzi???
      Lofciamf Was, dajecie mi siłę.
      Lolek, gdybyś była w tych północnych kresach, to siem odezwij, tak bardzo chiałabym Ciem uściskać !!!!!!
      Na razie zostaje nicość niepewności plus moja rocznica ślubu. Nie tak miało być. Nie tak! Ale to życie, ono nami kieruje, a nie my nim, nieprwadaż???
      Fajne s was Fariatki :)))

      Usuń
    5. tak jest
      ono nami kieruje
      a my, w madrosci naszej, udajemy, ze to my siedzimy za sterem:))

      wiele razy w moim zyciu myślałam, że nie tak miało być
      ale jest jak jest

      w cudnym filmie " Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" ada zdanie - życie jest jakie jest a będzie, jakie będzie

      tego trzeba się trzymać:))

      Usuń
    6. Miśka, mądra kobieto, oczywiście Ciebie dołączam do powyższych wywodów, ale jak zaczynałam to Twojego komentarza nie było. Mądra, silna kobieto! Kiedyś uściskam Cię na żywo, nie tylko wirtualnie. Zasługujesz na to ;)))

      Usuń
    7. Iza, potrzaskanych tu nie brakuje, trzym się fariatek, lżej będzie :*

      Usuń
    8. Iza,wierze, ze kiedys uda nam sie spotkac. :*

      Kolezanki (tej fotografki, niektore pamientajom) coreczka lat 5, okazalo sie, ze ma jedna komore serca wieksza. Nikt do konca nie wie o co cho, kilka dni temu lekarz mowil, ze to nic wielkiego inny dzisiaj, ze kaszanka, ze to moze sie nawet zakonczyc przeszczepem serca. :((

      Nikt nie zrozumie dlaczego tyle smutnych histroii krazy po swiecie. Moim jednym wnioskiem jest to, ze jak pijem kawem i jest dobrze, to czeba siem tom chwilkom cieszyc jak skarbem.

      Usuń
    9. Lolus madrze piszesz. Ja tez nie moge pojac skad te ludzkie tragedie sie biora,dlaczego tyle cierpienia i zla,dlaczego?!Na to pytanie nigdy nie znajde odpowiedzi,dlatego lapie te ulotne chwile,w ktorych jest dobrze i ciesze sie nimi.Iza,nie znamy sie,nie moge udzielac Ci rad,ale jak Ci zle i ciezko to prosze NIE UCIEKAJ stad!To tutaj znajdziesz wsparcie i pocieszenie,bo tak jak juz kiedys pisalam,tu sa wspaniale dziewczyny.Nie chowaj sie ze swoimi problemami,bo stana sie jeszcze wieksze. Moce posylam.

      Usuń
    10. jak ja wielbiem tom Lolem, ale to już muwiuam :*

      Usuń
  28. Iza -czuje się jakbym niezasłużenie dostała medal :)
    Ale uściskamy się;))
    Czytałam kiedyś o niesamowitej potędze uścisków :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misia,a ode mnie dostajesz medal za mobilizacje,przelamanie strachu i odwage.Mam nadzieje,ze robienie zastrzyku to juz pikus;)No,to wreczam naklejke Dzielny Pacjent☺

      Usuń
    2. o tak, należy się Misi, złamać taki strach to jest COŚ

      Usuń
    3. o tak, dzielny pacjent należy się jak piesowi micha :) ja się nie odważyłam, na szczęście po pięciu Ulubiony mi podarował resztę :) :)

      Usuń