jak się pisze bloga literacko w najlepszym razie obojętnego to powinien on czemuś służyć, poza cudownym gromadzeniem czarownic wokół baru kawiarnianego
KTOŚ KTO ZASŁUGUJE
POMOCY POTRZEBUJE
część czytaczy być może już widziała ten apel i wsparła groszem swym
ale ta część która się zagapiła ma szansę:)
zatem dobrego tgodnia zyczę, rozpoczętego od uczynku dobrego:)
Dzień dobry :)
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Oj, Olga biorem ziułka, Tfoje najlepsze, a rano pszy.ecem na kawę ;))
Usuńdobrej nocy Iza :*
Usuńpotem będzie świeża kawka, zapraszam :)
Dzien dobry!Biore kawke chetnie jak zawsze
UsuńDziś są urodziny Viki
OdpowiedzUsuńTo dziewczyna jakich mało
Piękna, zgrabna i powabna
Jeszcze dodać by się zdało!
Przyjmij słowa te najszczersze
Buźki, kwiaty oraz wiersze!
Korzystaj z życia ile wlezie,
Szalej dziś śmiało na swej imprezie,
podbijaj serca facetów nadzianych,
tych zwariowanych i tych kochanych...
Życzę Ci dużo zdrówka oczywiście,
żebyś się czuła wprost fantastycznie.
Nie zmieniaj się w ogóle,
inaczej napadną mnie serca bóle,
bo jesteś laska niesamowita,
aurą przebojowości okryta.
Więc Viki pozostań sobą,
bądź pięknej Uodzi ozdobą.
Niech lepieje dziś płyną cudne
A życie nie będzie nudne!
Viki, Kochana spełnienia marzeń!!!
Dla Ciebie Viki :* KLIK
Dołonczam siem skromnie :))))
UsuńPięknie dziękuję za życzenia cudne!
UsuńNie wypada mi się zmieniać w ogóle
co by Olgę nie przyprawić o serca bóle
a to szkoda w sumie wielka
bo miałam zamiar być od teraz grzeczniejsza od wróbelka;)
Grzeczne dziewczynki idą do nieba,
Usuńniegrzeczne idą tam, gdzie chcą ..
Lepiej więc Viki już się nie zmieniaj
Bo lubię w Tobie to zuo!!!!
Lepiej z Viki posiedzieć na fotelu w kwiatki
Niż wygrzecznieć nagle
Stracić sznyt Fariatki ;)))))
Grzeczną dziewczynką ja ci nie jestem
UsuńW sznytach Fariatki jeszcze się mieszczem
Posiedzę więc w fotelu malutkim
i z Wami napiję się wódki :)
O! Decyzja to jest dobra!
UsuńZdrowie Viki!
Barek trochę ubogi
Usuńale napijta siem , Niebogi ;P
\☺/ \☺/ \☺/ \☺/
[_] [_] [_] [_] [_]
\/\/\/\/\/
VVVVV
(_)(_)(_)(_)(_)
YYYYYYYY
dołożę :))
Usuńwinko YYYYYYYYYYYYYY
wódka mrożona vvvvvvvvvvv
Szampan ¥¥¥¥¥¥¥¥¥¥¥¥¥
piwko VVVVVVVVVVV
drinki (%) (%) (%) (%) (%)
whiski {_}
koniak \_/
miód pitny [_]?
likier V* V* V* V* V* V*
tequila u u u u u u u
rum (_)) (_)) (_)) (_))
sake <> <> <> <>
ouzo \o/ \o/ \o/ \o/
arak [&]7 [&]7 [&]7
nalewki U* U* U* U*
ajerkoniak [_]> [_]> [_]>
bimberek {_} {_} {_}
malibu \*/ \*/ \*/
burbon u* u* u* u* u*
martini UUUUUUUUUUUUUU
karmi (_)× (_)× (_)×(_)× (_)× (_)×
grappa €(_) €(_) €(_) €(_) €(_) €(_)
trza toast wznieść:)
Usuńwznieś, rybeńko, wznieś, ino fest ;P
Usuńzostała mi z soboty resztka szampana, najprawdziwszego, lece i nalewam :)))
Usuńwznoszę i ja!!!
UsuńSto lat Vikuś !!!!
UsuńBardzo dziękuję Ci Rybko za apele w sprawie głosowania, wszystkim dziękuję za głosy!!! :*
OdpowiedzUsuńWspieramy nową akcję, to oczywiste!!!
Jak wyniki ogłoszom to wspomnij, bo codziennie sfuj głos oddawałam i nie ja jedna.
Usuńobiecuję! sama czekam niecierpliwie, ciekawa ostatecznego wyniku
UsuńTeż jestem bardzo ciekawa
UsuńJuz wsparlam, a nawet namowilam tutejszych znajomych.
OdpowiedzUsuńDzien dobry
OdpowiedzUsuńdobrych akcji nigdy dość
tymczasem uciekam
odwożę męża do szpitala
jutro chyba niemiły zabieg:((
moce mile widziane
Agnieszko, MOCE dla Męża!!!!!
UsuńNiech MOC będzie z wami:*
UsuńMOCE dla meza!
UsuńMężowi MOCE!!!!!!
UsuńSto lat dla Viki,
OdpowiedzUsuńDzień dobry wszystkim!
dziękuję, Futi :*
UsuńJak się obudze to coś zrymuje
OdpowiedzUsuńkiepsko spałam
Witam...czy to przypadłość poniedziałku czy co , powinnam po WE być wypoczęta a tu znów to samo , ledwo się przyczłapałam do roboty :(
OdpowiedzUsuńWzeprę że tak powiem potrzebujących
I niech ten tydzień już do środy dotrze ...
Najlepszego Vikusiu :***
OdpowiedzUsuń♥♥♥
Usuńdziękuję, gaguniu :***
Usuńgdyby viki nie istniało
OdpowiedzUsuńniejedna rzecz by się nie zadziało
wiele fariatek się nie spotkało
wiele się dobra nie zadziało
zatem bonć vikuś lat jeszcze dwieście
poszalej w tym czy innym mieście
wzrusz się pamięcią, zapomnij niepamięć
i nie dokładaj sobie wieęcej zajęć:)
zapomnieć niepamięć będzie mi trudno
Usuńi w mieszkaniu może być brudno
wzruszam się pamięciom Twojom
niech mi się pięćdziesiątki dwojom i trojom ;)
:***
:))))
UsuńTego talentu do imentu:))
Nie ma to jak życ na pełnej petardzie :))))
OdpowiedzUsuńCiekawostke załączam ze świata zwierząt
http://deser.pl/deser/1,111858,18121764,Tymczasem_na_Florydzie__ktos_zrobil_zdjecie_szopa.html
fajne:))
Usuńłasica na dzięciole też niezła :)
Usuńno no hehe i dobrze że koniec happy endem :) a nie w żołądku krokodyla !
UsuńViki wszystkiego wymarzonego, niech się spełnią te codzienne i te bardziej wariackie, niech zdrowie dopisuje, niech szczęście cię trzyma w uścisku, miłości i radości każdego dnia!
OdpowiedzUsuńI pamiętaj, że życie zaczyna się po 50-tce:))
to dobrze, że mam niedaleko ;)
UsuńSollet, dziękuję pieknie! Zwłaszcza to trzymanie mnie w uścisku przez szczęście :)
Usuń:***
ale tu dziś cichutko:)
OdpowiedzUsuńNo właśnie :)
UsuńAż mam ochotę się zapytać w swoim stylu " Gdzie są qwa wszyscy" ? :)))))
UsuńMoże ktoś właśnie ratuje cały świat?
UsuńSwoją drogą młodsze pokolenie można poznać po dużej łatwości w używaniu łaciny, ))
Usuńkochana Viki, spełnienia marzeń i usmiechu w twych pięknych oczach
OdpowiedzUsuńp.s. wróbelkiem to ty nigdy nie będziesz, jak już chcesz być małą ptaszyną, to jesteś jaskółką, te z kocham z ptaków najbardziej, mądre i pracowite :*
Naprawdę?
UsuńNigdy tak o jaskółkach nie pomyślałam
widziałam je raczej jako meteo live:)
a bo widzisz Rybciu, to jest tak...
Usuńwątpię czy masz okazję znać dymówki które gniazdują u mnie w budynkach gospodarskich, w mieście widzisz raczej oknówki i jeżyki
ja mam dwie pory roku-kiedy jaskółki są i kiedy ich nie ma, obserwuję je codziennie jak lepią gniazda, karmią młode, odlatują, właśnie niedługo gniazda opuszczą pierwsze, a rodzice jeszcze raz będą składać i wysiadywać jaja, nieprawdopodobnie pracowite, zwinne, muśnięcie powietrza na twarzy gdy przelatuje tuż tuż jest niesamowite, widziałam kiedyś jak bawiły się piórem, jedna podlatywała wysoko nad podwórko i puszała, inna łapała i powtarzały tą zabawę wiele razy, uwielbiam je :)
Basik, normalnie Ci zazdraszczam :)))
UsuńBasiu, bardzo lubię jaskółki :) Dziękuję, moja Ty kochana białogłowo :***
UsuńU mojej babci było gniazdo jaskółek:)
UsuńViki nasza dziś śfientuje
OdpowiedzUsuńBo dzień piękny siem szykuje
Zdrufka, miuości i szczenśliwości
Dużo uśmiechu, samych radości
Bukiety kfiatuf niechaj przynoszą
Wspaniali goście i siem fynoszą :))))
Vikuś, wszystkiego co najlepsze ♥♥♥
;*******
dziękuję an3czko :)
Usuńte goście co majom przyjść i się wynieść... :)))
nieźle :)))
:***
;P
Usuń:***
oby prezentów z powrotem nie wynosili :ppp
Usuńpresenty tylko f jednom stronem :P
Usuńsuuuusznie :ppp
UsuńViki kochana
OdpowiedzUsuńniech ci sie wszystkie marzenia spelnia
tfoje zdrowie!
Teliki czy dzinu? ;))
:****
Teliki, cokolwiek to jest ;PPP
UsuńDziękuję, Lolek :***
:PPP
Usuńpszeciez to po fariatkowemu! ;))
a co u pani, pani Viki?
temskniem za paniom. Co u pieknych dzieci?
Lolek, wiem, wiem co to telikia, razem jom przeca chlały my ;P
UsuńCo u mnie jest u mnie ;P
Idem. ;))
Usuńkochana to dzin pilysmy.
Wiem, bo co pijem dzin z tonikiem to mnie fspomniania bierom. ;)
najpierw dzin był
Usuńale potem telikia, w każdym razie ja jej za kołnierz nie wylewałam :)))
ty to masz uep! :P
Usuńja pamietam tylko inne damy w kapelutkach. :P
i cudne masz dziecka.
Usuńpo matce. ;)
najlepszego Stardusiu :***
OdpowiedzUsuńa co?
Usuńprzeca nie urodziny ma??
ale niedawno miała :)
UsuńStar nazwaua Sonic bliźniaczkom !
Usuńteż mię to zastanowiuo
Usuńale Star 5 dniuuff temu urodzona!
Ja tesz jestem blizniaczkom.
Usuńznak zodiaku. :)
aaaaaaa
Usuńja to ciemna masa jednak jestem :ppp
ja tesz jestem bliźniaczkom ;p
Usuństo lat!!
Usuńi ja :P
Usuńmojom! :))
UsuńRybko, jeszcze nie dziś :P
Usuńobawiam się, że w moim przypadku zdało by się i 150 ;)
Usuńbo do setki brakuje mi już tylko 49 lat i 364 dni ;P
Olga, lepiej za wcześnie niż fcale :pp
Usuńviki, jaka T dobra z matmy jezdeś:Ppp
fakt :pp
Usuńdobrze, że Mia na wakacjach
już by paszczękowaua ;))
Może być ze jej dobrze,:)))
Usuńz pewnością! :))
Usuńja za 3 tygodnie jade do Italii na tydzień, zanim zlece na ojczyzny uono, tez trochę nie mogę się doczekać:)
Usuńw tym roku latawica z Ciebie :)))
Usuńnawet jeszcze większa:)
Usuńw tym łykendzie tez mnie nie będzie raczej:)
no i dobrze :)
Usuńłap chwile
żyj pełną piersią
no jakby
Usuńu lamii trochę napisałam
:**
UsuńObiecałam świeżutka :)))
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
dzieki Olga :)
Usuńmamy dzisiaj picia a picia. ;)
wyżej dołożyłam jeszcze z Gdusiowego barku ;)))
Usuńpóźno reagujrm, ale dla mnie Olgusiowa kawa z Gdusiowym barkiem;)))
UsuńBo spałam 2 i pół godziny.... Co tydzień odweiedzam lekarkem od spania, nic nie działa w dawkach nokatujoncych, w rużnych kombinacjach. Nie narzekam, lekarka super, prubuje wszystkiego, tylko ona po pracy idzie spać, a ja jestem trudnom, "upierdliwom" pacjentkom, na noc zostajem sama z lekami ...., ktur mi pokazujom środkowy palec. Dzisiaj w nocy wzięłam lekuf 4 rodzaje w dawkach, co niby słonia by powaliło. Spsłam 2 i pół godziny..,
Chciałam siem tylko wyżalić, teraz Gdusiowy barek przeglondam, coś wybieram, do tego wirtualna kawa, pyszna!
Bendzie lepiej, bo musi być...,
Iza.....
Usuńnie raz o Tobie myslę...
Twoja przypadłość pewnie bardzo wyjątkowa, niecodzienna
już chyba naprawdę lepiej mieć raka
nie umiem sobie wyobrazić...
może to głupie..
ale jakby lekarka cię uspała lekami jak do operacji??
taki tylko pomysł ignoranta...
Iza, okropne takie nie spanie :/
UsuńOby jakaś kombinacja leków zadziałała:*
gdyby mnie tak uspała jak do operacji, to musiałabym do szpitala i pewnie pod respirator:))) (Już i tak każdą noc spędzam z gadżedzikiem, co mi puls kontroluje non stop).
Usuńa ja mam dzieci w domu ..., które codziennie na półkolonie wożę, narkoza mi nie w głowie.
naliczyłam w USA 8 specjalistuf od takiej choroby, nikt w Midwest, gdzie mieszkam i NIKT nic nie gwarantuje.
też co noc mam takie pomysły: niech mi jakomś narkoze dadzom :)))
Iza, ja tylko tak
Usuńwiem bardzo dobrze jak to jest, jak się ma dzieci..
człowiek to heros
ale przyznaję, ze taka choroba jest absolutnie wyjątkowa, niestety , niestety...
Iza, strasznie ci współczuję, musisz być koszmarnie zmęczona :(((
Usuńniestety, niestety ...
Usuńwyjątkowa jestem, znaczy siem ;)))
w sekrecie wyznam, że lekarze nie lubią wyjontkowych pacjentuf, niestety !
I co noc zaczynam wenszyć spisek aptek, kture mi leki podmieniajom ... czyli że w paranoje wpadam ? to tak miendzy nami Fariatkami
wiesz co, sąlekarze którzy uwielbiają wyjontkowch pacjentów
Usuńbo tylko Ci zapewniaja postemp medycyny
ale trudno do nich dotrzeć
Iza, ja tesz wspolczuje i tule. Normalnie zaczynam sie cieszyc, ze w polowie filmu chrapie na kanapie. ;)
UsuńI az trudno uwierzyc, ze tak trudno czlwieka uspic.
to dobrze trafiłaś Iza, bo tu każda niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju :)))
UsuńIza, miałam nadzieję że może u Ciebie troszkę lepiej :*
UsuńPrzeczytane przed chwilą na FB:
OdpowiedzUsuńWczoraj, podczas odprawiania mszy świętej w hospicjum w Pucku, ks. Jan Kaczkowski poprosił o modlitwę w swojej intencji - dziś, w rocznicę Jego święceń!
To co? Kto może - modlitwa, kto chce - dużo dobrych myśli!
będziemy się zatem modlić
Usuńświęty człowiek, pełen Ducha świętego
:)
UsuńJest przykładem do naśladowania:)
Usuńno przecie mufie, że śfienty!!!
Usuńabsolutnie,Rybeńko;)))
Usuńksiążkę ostanią mam już kupioną, córka ma doleci z niom pojutrze:))
Usuńswojego czasu odwróciłam sie od kościoła jako instytucji /nie mylić z Bogiem/, chociaż muj najwierniejszy i b. bliski licealny przyjaciel został księdzem i ... udzielił mi (nam) ślubu kościelnego.
UsuńNie siedzem w mediach ale uwielbiam wszystkie wypowiedzi z ks. Kaczkowskim. Tyle mondrości, empatii i dla mnie nowego spojrzenia na kościół.
Zastanawiam sie, czy byłoby to możliwe BEZ jego choroby. Wiem, okrutne te myśli, ale czy On byłby Tym, Kim jest, gdyny nie jego choroba????
Czy Jego choroba zmieniła jego poglądy i pracę????
NIE!!
UsuńMam czyste sumienie pisząc to nie
Ksiądz Kaczkowski stworzył najlepsze hospicjum w Polsce BEZ swojej choroby
jest madry i wielki
niesamowity
Ostatnią książkę przeczytałam już dwa razy, Rybeńko super się czyta ;)))
UsuńTak, dokładnie jak pisze Rybeńka, Wielki Człowiek!
Usuńaneczka, nie wątpię:)
UsuńIa, wiem, jak może odstarszyc instytucjinalizm kościoła
ale w tym właśnie kościele jest naprawdę dużo Janów Kaczkowskich
tylko trzeba mieć oczy otwarte:)
i ja mam akurat bardzo dobre spotkania z instytucja Kościoła, z księżmi
Usuńsporo niesprawności i chorób księdza Jana dręczyło
Usuńtyle doświadczył
Usuńa nie zwątpił...
i umie ująć w słowa co nienazywalne...
Rybko, wiem o tym, jednego takiego ksiendza mam pod nosem u siebie. Drugi taki, to wspomniany przyjaciel.
UsuńPrubujem oddzielić Boga od księdza i kisiędza od instytucji, na takim jestem etapie...
Zastanawiałam siem, ile choroba Kaczkowskiego ma wspulnego z tym, co i jak robi.
proszę o linki, gdzie można kupić ewentualnie jego książkę, najlepiej w formie elektronicznej.
Iza, On zawsze taki był
Usuńtylko zanim sam zachorował mało ludzi o nim słyszało
dlatego widze w tym Palec Boży, w tej cholernej chorobie...
iza, chętnie Ci latem wysle książki księdza Jana, daj mi adres mejlowy ( przez Twoje strony nie jestem w stanie do mejla twego dotrzeć
albo napisz na adres Ostrej, ona mi przekaże
ebook
Usuńhttp://e.wydawnictwowam.pl/tyt,73330,Zycie-na-pelnej-petardzie-ebook.htm
dobrze Rybciu prawisz
Usuńnie wiem, po kim to mam :ppp
Usuńsuper!!!
Usuńb. chciałam przeczytać coś, co napisał
Dzięki :))
Rybko, jak będę miała z tym kłopot, to odezwę się prze Ostrą. Mój e-mail powinien być widoczny na blogger account.
podam tutaj, potem wykasuję: iza.ewa@gmail. com
daj mi 20 sekind:)
Usuńchyba wszyscy się tymi toastami popili, za zdrowie viki:)))
OdpowiedzUsuńNiektórzy są czeźwi ;))
UsuńO MUJ BORZE!!!
Usuń;PPP
UsuńPotrafisz na odległość poprawić mi humor :))
a czemu zuy humor jezd?
Usuńaaa, już wiem
to ot czeźwości :ppp
Ja skończyłam po północy to tak jakby dziś:)))
UsuńA teraz mało się mogę ruszać,bo czereśnie takie dobre, że chyba trochę przedobrzyłam;P
to jakaś częsta przypadłość, ten nadmiar czereśni:))
UsuńTakie tam... za bardzo wszystko przeżywam ;)
UsuńAneczko jak wspomnę o wczorajszym czereśniowym obzarstwie....mniam!
A wydawało mi się,że jest w sam raz :P
UsuńAle teraz są pychotka, trudno się oprzeć;P
Aneczko, czereśnie są tak krótko...zajadaj ;)
UsuńJa już te najlepsze zjadłam;) zostało jeszcze jedno drzewo ale to już nie to samo ;)
jak latem mieszkam w Polsce, wydaje fortune na polskie owoce i warzywa
Usuńwierzcie mi, są niesamowite, o niebo lepsze od tego co tu mogę kupić
wiśni np. nie uświadczysz!!
Wierzymy :)
UsuńUwielbiam owoce, czereśnie są dla mnie nr 1 oraz wiśnie, agrest....mniam!
Nie przepadam za gruszkami i morelkami
Melcia dobrze mówisz, ja bym powiedziała, że są za krótko.
UsuńRybeńko ja uwielbiam owoce jem je kilogramami :)
agreeeesttttt
Usuńporzeeeczkiii
wiiiiśnieeee
a białe porzeczki np. to prawdziwy rarytas!!!
dziś też pożarłam trochę czereśni ;p
UsuńO porzeczki też fajne, ale czerwone i białe
Usuńczarnej porzeczki nie lubię
I jabłka prosto z drzewa, twarde, soczyste, kwśneeee
Mam ślinotok!!!
skont miauaś?
Usuńmela, nienawidzę czarnej porzeczki!!!!
Usuńpytauam Olgę, skont czereśnie:)
Tak, czarna porzeczka to moim zdaniem najgorszy owoc
UsuńJa niby też trochę, ale doprawiłam truskawkami ;P
Usuńczarna porzeczka to koszmar!!!
Usuńale wszystkie inne polskie owoce to cuuuudaaaaa
Aneczko to nie Twoja wina, że czereśnie i truskawki pojawiają się w tym samym czasie ;pp
UsuńA warzywa też tak uwielbiasz?
Usuńteż!
Usuńcukrowacebule
pomidory
czosnek
ogórki
lubię i czarną pożeczkę, a nalewka z niej najlepsza była :)
UsuńA inne?????
UsuńBrokuły, kalafior, kapusta, brukselka, fasolka itp itd
Melcia, dokladnie warzywa wszystkie kocham :))))
Usuńkapusta tak
Usuńbrukselka nie:)))
kalafior może być
fasolka szparagowa - tak, tak tak!!!
Rybenko, czereśnie ze straganu :))
Usuńmiałam kiedyś w ogrodzie, to był wybitny gatunek, ale niestety wdały się choroby i musieliśmy wyciąć
ja kocham wszystkie warzywa i owoce!
UsuńBrukselka nie???? Jak to możliwe??;pp
UsuńUwielbiam!!! Jest pyszna
Buraków nienawidzę, to chyba jedyne niejadalne warzywo
buraki wielbię, upieczone jem jak cukierki!!!
Usuńale brukselka....
no
nie
ten
tego....
:pp
A ją bym zjadła
UsuńTeraz, natychmiast!
Z maselkiem czosnkowym, znaczy się lekko podsmazone
Idę po ręcznik bo ślinotoki mi się nasiliły
brrrrr
Usuńdla zdrowia Rakowiec dau się powiescić:)))
na szczęście ludzie som różne:))
O i ja lecem po ręcznik;P
UsuńAneczko też masz ochotę na brukselkę? To przyniosę dwa ręczniki ;pp
Usuńa ja po prysznic :ppp
UsuńJuż? ;p
Usuńf kontekście rencznika:ppp
Usuńha, a ja kocham i buraczki i brukselkem. Od obu jestem uzalezniona.
UsuńBrukselkem krojem w ciekime paski i wrzucam na posmazony na oliwie czosnek. Solem, podsmazam chfilkem, potem duszem. Pycha, jem dwa razy w tygodniu tak siem uzalezniuam. Jest tylko moja, nie mam w rodzinie konkurencji do brukselki. Kiedys nie lubiuam, ale jak ten przepis odkryuam to ciongle mi malo. ;)
A czrasnie uwielbiam i tu mam olbrzymiom konkurencje. Fszyscy u nas uwielbiajaom. :)
Aaaaa, chcesz się naszymi ręcznikami wycierać ;pp
Usuńto muszem ten czosnkowy sposup przetestować :pp
UsuńLola, bo czosnek pasuje do brukselki bardzo, bardzo :))
Usuńpoczuuam siem zachenconam :pp
UsuńKiedys kroiuam na polofki i pupom do gory podsmazauam, ale zauwazylam, ze tam na przecienciu jest najsmacznijsza, to teras im nie zaluje i kroje jak pomidory w plasterki. Jak przejdom tym czosnkiem, pycha.
UsuńMelcia dajesz ten ręcznik, bo padnę o takich dobrociach na noc gadać, a przecież w nocnym brukselki nie kupię;P
UsuńRyba, może się jeszcze nawrócisz ;pp
UsuńAneczko przyniosłam od razu kilka kąpielowych ;pp
UsuńLola, następnym razem pokroję w plasterki :) Bo często robię tak jak Ty w pierwotnej wersji ;)
W plasterki też jeszcze nie próbowałam:)
UsuńMelcia to dobrze,bo jak się tu opanować, co jedna o czymś pysznym wspomina :)
Bo ja tam lubię warzywka.
Aneczko, musimy w te plasterki spróbować, Lola tak zachwala :)
UsuńJa muszę zrobić dużo bo mąż mój brukselkę uwielbia tak samo jak ja :)
ja to lubiem tak, ze samom jem, jak Kubus Puchatek miodek. Nic mi do tego nie poczeba. ;)
UsuńLolek:D
UsuńDobry wieczór:) Warzywa i owoce mmmmm brukselka jest niejadalna. Absolutne NIE dla brukselki:P
OdpowiedzUsuńNastępna co nie lubi brukselki!!! ;pp
UsuńNie rozumiem ;)
brukselkę omijam z daleka, resztę warzyw pochłaniam namiętnie w ogromnych ilościach :p
UsuńIza, nawet Ty?? ;pp
Usuńlubioncy brukselkie som w mniejszośći :ppp
UsuńI nie wiem dlaczego...
UsuńPewnie za to wszystkie uwielbiają buraki!
Nie wytrzymam ;pp
uwielbiam buraczki!!!!!
Usuńnawet ja :ppp
Usuńmoże komunistyczne przedszkole mi obrzydziło???
może to tak jak ze szpinakiem? uwielbiam, a przez lata na samą myśl miałam odruch wymiotny, po tym jak serwowali taką zieloną maź w przedszkolu.
Znasz dobry przepis??
Wiem!!!! Nie przypominaj mi!!!! ;pp
UsuńPochlastać bym się dała za słoik buraczków zaprawianych jeszcze przez moją Babunię. To był TEN smak:)
Usuńnajbardziej lubiem buraczki w chlodniku :)
Usuńuwielbiam szpinak!!
Usuńnajbardziej w tej formie - szpinak plus czosnek ( duuuzooo)
plus ser pleśniowy
plus smietana lub sos beszamelowy
mniam
mniam
mniam
I się kurka pośliniłam. Pani Gospodyni powinna dzisiaj dawać śliniaczki kiedy ktoś tylko wchodzi i wyciera buty:)
UsuńJą gotuję w osolonej wodzie z odrobiną cukru a później podsamżam na maśle czosnkowym albo na maśle z czosnkiem ;pp
UsuńI tyle wystarczy żeby było pysznieeee :)
cukier to zuo
Usuńa kupiuam koleżance 7 śliniakuuufff
porodziua czecie dziecie!
A co to się tak brukselki czepiacie he? :P
UsuńWitaj MP:*
Mela gdyby to nie była brukselka, to brzmiałoby smacznie. Ja ciągle widzę tą rozgotowaną, zieloną, niedoprawioną, gorzkawą ciapaję, którą jadł za mnie mój narzeczony w przedszkolu, albo którą pakowałam ukradkiem do kubka i wynosiłam po cichutku "bo jak odstawię, to Pani nie będzie wiedziała czyje to".
UsuńCześć An3czko:* :D
UsuńMP ja nie chodziłam do przedszkola ;)
UsuńA u mnie w szkole nie gotują brukselki, niestety
Ryba, Ty się odrobiny cukru do brukselki nie czepiaj!!!
I nie miałaś przedszkolnego narzeczonego? Biedactwo:)
Usuń