czwartek, 19 marca 2015

zabieram

zabieram ze soba wszystkich, którzy by chcieli dzisiaj pożegnać Magdę a nie mogą

zapalę specjalne światełko w Waszym Imieniu

poproszę o kawę rano a po południu jakieś barowe historie może?

Wiecie, że jak poznałam Magdę, w szpitalu w Wieliszewie, zawiozłam jej malutką buteleczke wina?
Obaliły ze współlokatorką wieczorem
Żyła do końca
I my tak zróbmy.



65 komentarzy:

  1. Dzień dobry

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poproszę mocną pachnącą, aby nadała sens rankowi.

      Usuń
    2. dziś kawa szczególna,dziękuję

      Usuń
  2. Kiedyś Magda pisała mi, jak się spotkałyście w Wieliszewie i że z miejsca Cię pokochała :)

    dziękuję, że pożegnasz JĄ także w moim imieniu

    OdpowiedzUsuń
  3. Rybeńko, ode mnie też pożegnaj Magdę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapomniałam napisać, że dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. W moim imieniu Ją też pożegnaj ♥ dziękuję !

    OdpowiedzUsuń
  6. przeslij ❤️❤️❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  7. W sobotę bedzie Joanna na płycie z Gazeta Wyborcza! R

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudnie, dzięki za info. Wciąż chcialam obejrzeć i nie trafiłam!

      Usuń
  8. Żegnam i ja cały czas myślami , i jak obiecałam będę wpadać z kwiatkami , a może i lampką wina ... :) Bo przecież IN VINO VERITAS .

    Trzymaj się Rybeńko ślij Moce od Nas rodzinie !

    OdpowiedzUsuń
  9. 12h
    Oddaje minutke ciszy dla Madzi ♥





    anonimowa

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję, że mnie zabrałaś.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie pcham się abyście mnie ze sobą zabrały - bo przeciążenie będzie;)
    Ale żegnam Magdę stąd... Słońce świeci, tak jakby specjalnie dla niej:)
    MechiKo

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapisuje czterem żywiołom
    to co miałem na niedługie władanie
    ogniowi - myśl
    niech kwitnie ogień
    ziemi, która kochałem za bardzo
    ciało moje jałowe ziarno
    a powietrzu słowa i ręce
    i tęsknoty to jest rzeczy zbędne

    to co zostanie kropla wody
    niech krąży między ziemia niebem
    niech będzie deszczem przezroczystym
    paprocią mrozu płatkiem śniegu
    niech nie doszedłszy nigdy nieba
    ku łez dolinie mojej ziemi

    powraca wiernie czysta, rosa,
    cierpliwie krusząc twarda glebę
    wkrótce zwrócę czterem żywiołom
    to co miałem na niedługie władanie
    - nie powrócę do źródła spokoju

    https://www.youtube.com/watch?v=fd4MoupatY0

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję! ja nie mogłam, topiłam własnego sku.....na :-(
    Miałam za to spokój i czas na modlitwę za tą piękną duszyczkę,a by wreszcie zaznała spokoju i szczęścia w ramionach Boga Ojca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. utop go!!
      nie bój się
      :*

      Usuń
    2. Ida, mam nadzieję, że utopiłaś go raz na zawsze!

      Usuń
    3. Ida - powodzenia. pogoń gada.

      Usuń
    4. IdaG - goń cholerstwo!!!

      Usuń
    5. Ida! zatop, przegon, niech spier_ _la

      Usuń
    6. Też mam nadzieję że to był już ostatni raz. Tylko przypadek Madzi szepcze mi do ucha zlowieszczo że to może nie być koniec skur...a... Czytam Jej bloga od poczatku po raz 3 chyba i coraz bardziej się boję że podzielę Jej los... Ale nie o mnie tu rzecz, to post dla naszego cudnego Anioła, nie chcę tego mącić tutaj

      Usuń
  14. Tak - Doceniajmy każdą chwilę, każdy przejaw piękna. Cieszmy się zwykłą codziennością. Tego uczyła nas nasza Madzia.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przeczytałam, że któraś z Was już zawsze będzie piła mocną kawę i myślała wtedy o Madzi. Mnie też kawa będzie się kojarzyła z Madzią i Wami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i w takich drobiazgach kryją się ważne rzeczy :)

      Usuń
    2. I jeszcze niedzielny rosół :)

      Usuń
  16. https://www.facebook.com/FundacjaChustka/posts/447704548720290

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochane - wiem, że dziś ciężki, smutny dzień, a ja jeszcze głowę zawracam.
    Mama jutro o 8:30 ma kolejny rezonans, 2 miesiące po poprzednim. już samo badanie (lęki klaustrofobiczne, ból przy leżeniu) jest dla nim koszmarnym stresem, o oczekiwaniu na wynik nawet nie wspominam. posiedzicie za parawanem podsyłając dobre moce. proszę...

    OdpowiedzUsuń