środa, 14 stycznia 2015

MOŻE TO JA JESTEM DZIWNA

chyba wszyscy czytacze wiedzą, jakie mniej więcej mam podejście do swojego raka
mogabym się cieszyć, że poznałam tylu wspaniałych ludzi i takie tam bla bla bla ale absolutnie wiele bym dała, żeby nie mieć tego doświadczenia
mimo niewątpliwego optymizmu jestem też realistką, i wiem, że na raka piersi sie umiera
raczej częściej niż rzadziej
oczywiście nie należy usiąść w kącie i płakać raczej
i w sumie fajnie, że sie odczarowuje temat tabu jakim jest rak

ale też strasznie mnie denerwuje taki przekaz płynący ostatnio z mediów, HURRA!MAM RAKA! CUDOWNE! MOJE ŻYCIE DOPIERO TERAZ MA SENS! ĆWICZĘ, JEM SAŁATKI I MAM ZAMIAR POKAZAĆ, ŻE TEN SK. MNIE NIE ZAŁATWI!

A co maja zrobić osoby, które nie sa w dobrej sytuacji?
z przerzutami?
z metą wyłaniającą się zza rogu?
wyobrażacie sobie jak się czują słysząc to RAK TO NIE WYROK, HIP HIP HURRA???

do posta natchnęła mnie pewna sytuacja
z pewnego forum rakowego zostały usuniete osoby, które rozmawiały o smierci, o bólu, o cierpieniu....






207 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biorę i dziękuję Olga, że jesteś;)

      Usuń
    2. biorę kawusię (zbożową) i lecę do dochtórki, bo cosik mi nereczka nawala;)

      Usuń
    3. Życzymy nereczce zdrówka

      Usuń
    4. niech się nereczka nie wygupia...

      Usuń
    5. niech nereczka się uspokoi!
      a co z dermatologiem? pomogło?

      Usuń
    6. dermatolog pomógł, napisze wieczorem - bo laptop nie działa znów! -mam nadzieję, że to zasilacz!
      Nereczka raczej nie -pani optuje za kręgosłupem:( (tak jak Margo mówiła!)
      jutro badanko!

      Usuń
  2. to okropne,
    aż trudno uwierzyć!! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z zasady nie śledzem mediuf i nie suucham ale Wam wierze chociasz wierzyć mi sie nie chce f takie coś

      czy ktoś s tych medialnych hurrowców był pszy osobie umierajoncej na raka? umierajoncej młodo? majoncej małe dzieci?
      Ja byłam i nie tylko raz. Nienawidze takiego umierania i nienawidze raka ala nie boje sie jusz smierci i rozmuf o niej. Kaszdy człowiek umrze tak czy inaczej, ja tesz.

      Usuń
    2. Każdy z nas umrze
      każdy też ma prawo bać się cierpienia związanego z odchodzeniem. Ja się tego bardzo boję. I jestem pewna że rozmowy by mi pomagały. Dobre i mądre słowa czynią cuda

      Usuń
    3. Wcale się nie dziwię, że się boisz tego cierpienia. Rozmowami można dużo oswoić. Więc Rybenko rozmawiaj o tym. Mam nadzieję, że masz z kim.

      Usuń
  3. To skandal! Takie fora trza bojkotować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brak slow. Ze niby co? Albo cieszysz sie rakiem, albo won? Jesuuu, co za przegiecie...
    To tak troche apropopo mojego wczorajszego posta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo aporopos
      bardzo
      chociaż chyba trudno choremu narzucić jak ma chorować
      i zawsze znajdą się mądrzejsi od wszystkich

      Usuń
    2. a najmądrzejsi są ci, którzy nie chorowali, a chorego na raka widzieli w filmie..

      Usuń
    3. o,dokładnie aLusiu....Ci są najmądrzejsi,maja najlepszą wiedzę na ten temat...

      Usuń
  5. Rybciu :* jesteś cudowna.
    Czytając to, co ostatnio tam miało miejsce (rozmawiałyśmy już o tym, pamiętasz?) było mi przykro. Raz, że nie pomogły wcale, dwa - zamiatają ważne sprawy pod dywan, a ja mam się czuć jako kto? Samobójca? Każdej z nas jest ciężko, ale widzisz, nie można się tym dzielić, bo TO JEST DZIWNE!
    Buziaki zostawiam.

    PS>Gdyby czytały, co piszę u siebie, to by mnie w wariatkowie zamknęły. Za prawdę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co jest dziwnego w szczerości i w prawdzie?!
      nie znam sprawy, ale jak czytam tu dzisiaj o tym to ciarki mnie przechodzą i złość ogarnia na takie zakłamanie i próbę zamykania ust

      Usuń
    2. Magda
      twoja szczerość powala
      A każdy kto choć trochę jest w temacie wie że to szczerze jest.
      Bo rak rukwa jego mać to zabójca.
      Ech....

      Olga
      bo taka szczerość kłóci się z tym słodziutkim buzi buzi. Przecież tak to nie wyrok. I jak zaczniemy mówić o śmierci to zaburzymy śliczny obrazek pani kolo 55 mimo raka zdrowej aktywnej i wesołej

      Usuń
    3. Nienawidzę zakłamania, fałszowania, koloryzowania. Ot, tyle. Znasz mnie.
      Szczerość w chorobie to ważna rzecz w komunikacji.
      Poklepywania po plecach też nie lubię.

      Dobrego Dnia dla Was All :) :*

      Usuń
    4. A mówili,że czasy zakłamania i obłudy się skończyły.
      Widocznie są jeszcze tacy co wolą zaklinać rzeczywistość....ubodzy życiowo niestety.
      Madzik masz rację, szczerość to podstawa i nie tylko w chorobie, jak dla mnie ułatwia życie po co niepotrzebnie się plątać.

      Ksena :*******

      Usuń
    5. też na to zwróciłam uwagę i strasznie mnie to wkurza!;/

      Usuń
    6. dlaczego ktoś ma mi kazać jak mam przeżywać swoją chorobę, jakie emocje wolno mi wyrażać, a jakich nie??? nie kumam :(

      Usuń
    7. czyli w sumie Ania Przybylska sie nie mieści w normie? bo zachowała się zupełnie niekulturalnie i umarła?

      Usuń
    8. "Rzeczywistość onkologii jest taka, że obowiązuje reguła jednej trzeciej: co trzeciego chorego można wyleczyć, u co trzeciego chorobę ostrą uda się przeprowadzić w przewlekłą, a pozostałej jednej trzeciej nie wyleczymy i czeka ją hospicjum. Sukces onkologii idzie w takim kierunku, aby zwiększać tą drugą grupę"
      powiedział w ciekawym wywiadzie w dzisiejszej Polityce prof Wiesław. W. Jędrzejczak

      Usuń
    9. a w tej jednej trzeciej jest spora grupa tyych, którzy lękają się, że rak wróci

      Usuń
    10. oczywiście, że tak!!
      to choroba na całe życie
      nawet jak już jesteś "wyleczona" i masz długi staż
      wiem coś o tym :)

      Usuń
  6. wiecie co? parę lat temu strasznie bym się przejmowała, gdyby mnie wywalono czy zablokowano na jakimś blogu czy portalu
    teraz bym powiedziała - pocałujcie mnie w du..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba mam tak samo
      ta aferka to raczej był pretekst to wyrażenia pewnej opinii

      Usuń
    2. mnie wywalono tylko raz więc nie zdążyłam się przyzwyczaić ;))

      Usuń
    3. to mamy Mia podobne odczucia :PP

      Usuń
  7. no właśnie..
    a potem mi sie wydaje, ze jestem nienormalna, że się martwię...
    i usypiam czujność bo przecież.. hura.. ossa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie Ty jesteś normalna
      uważam że świetnie sobie dajemy radę z odganianiem złych myśli.
      Ale są momenty w życiu że człowiek nie daje rady bo WIE

      Usuń
  8. Siedzę już podobnie jak aLusia :)))
    Z tą tylko różnicą,że od paru dni nie mogę wyjść...

    Dobrego dnia mimo wszystko dziewczynki :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneczka
      siedzimy z Tobą
      jakbyś chciała napisać jakiegoś posta w sprawie to się mogę udostępnić
      :**

      Usuń
    2. an3czka :*
      jestem tam z Tobą jakby co!!!

      Usuń
    3. an3czko :*
      wspieram mocno

      Usuń
    4. An3czko trzymaj się:**

      Usuń
    5. An3czka, nei jak ja, ja raczej nie siedzę z rana :) rano jestem zbyt zajęta. Spaniem :) albo wygrzebywaniem się :) wolę raczej nocne zmiany zaliczać, ale niejako od drugiej strony

      Usuń
    6. Dzięki dziewczynki ♥

      Pozdrawiam z pierwszej linii frontu :p

      Usuń
  9. rak to nie wyrok owszem
    ale niech każdy przeżywa swoją chorobę tak jak potrafi
    tak jak chce
    a z tym wywalaniem (byciem wywalaną) to temat brzmi dziwnie znajomo :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a za co Ciebie wywalili?

      Usuń
    2. oj tam
      dawne afery
      nie warto wracać

      ciekawe czy mnie kiedyś korciło, żeby kogoś wyrzucić...
      chyba raz :PP

      Usuń
    3. aLusia, każdy powód jest dobry :)
      mój mąż dostał wczoraj zjebkę w pracy bo na pytanie "skąd jestes" nie odpowiedział: "nazywam się Adam Nowak, pesel 123456789, obwód bicepsa 60" :)))))

      Usuń
    4. cały czas sie staram!!!!!

      Usuń
    5. Mamma! Jak się urodził w 1912 to co robił w pracy??:)

      Usuń
    6. wiek emerytalny podniesili do 103 ;)

      Usuń
    7. skoro można dożyć 120, to akurat :PP

      Usuń
  10. UWAGA!!!
    W temacie raka
    Dziś w cotygodniowym dodatku do Gazet Wyborczej sporo informacji o Pakiecie Onkologicznym. Może komuś się przyda!
    Z rozmowy z moją lekarką rodzinną i relacji jednej z Blogowiczek wiem, że wiedza na ten temat niektórych lekarzy i rejestratorek w przychodniach jest jeszcze nikła. Warto, żeby pacjent wiedział co i jak, no i potrafił się upomnieć o swoje!
    Jutro w dodatkach lokalnych mają być namiary na specjalistów i dodatkowe informacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja czytałam,ze są lekarze onkolodzy którzy są przeciwko temu Pakietowi,uważają,że stare zasady są bardziej przejrzyste i mniej biurokratyczne....

      Usuń
    2. może i tak być
      ale póki co pewnie trzeba przestrzegać tych przepisów które dzisiajobowiązują

      Usuń
    3. najważniejsze ,żeby efekt tych przepisów był skuteczny

      Usuń
    4. zawsze będą, jak w każdej sprawie i zadowoleni i psioczący na nowe rozwiązania
      zobaczymy, jak się to sprawdzi
      ale w tej chwili niewiedza i dezorientacja jest wielka

      Usuń
    5. Choć szczegółów tych zmian nie znam, bardzo bym chciała, żeby przyniosły pozytywne efekty!! każda zmiana w kierunku tego, by pacjent onkologiczny był diagnozowany i leczony jak najszybciej, jest dobrą zmianą. Ważne, że ktoś się wreszcie nad tym pochylił i że są chęci. Tylko, że często chęci nie idą w parze z realiami. Oby tym razem było inaczej!

      Usuń
    6. mnie tylko jeszcze niepokoja kompetencje lekarzy rodzinnych.... bo może byc tak, że jeden czy drugi wał będize blokował dostęp do onkologa, bo "wie lepiej". Niestety, nie było jeszcze tak rozszerzonych kompetencji, a już mój wuj stał się ofiarą takiego, pożal się Panie/Pani Boże, specjalisty

      Usuń
  11. w temacie się nie wypowiem,bo mogę tylko teoretyzować sobie
    ale w kwestii wywalania mam zdanie,że dobrze gdy skądś wywalą,znaczy że szkoda czasu i serca tracić....jest tylu ludzi do kochania,fajnych spraw do zrobienia,lądów do odkrycia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. czy to już jest tzw. selekcja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ludzie lubią zelekcję
      lubią czuć się, że należą do elity i mają władzę
      dlatego nDosia uważaj :PPP

      Usuń
    2. Jaaaa????
      nieeeee
      nigdy w życiu :PP

      Usuń
    3. aLusia :DDD

      Rybeńko - gdzie ja mam władze? ;PPP

      Usuń
  13. Dobry:) Nie powinnam się wypowiadać w tym temacie, bo bezpośrednio mnie on nie dotyczy. Ale jako, że mam ręce, palce i mózg chyba na właściwym miejscu, to się wypowiem. Może to jest tak, że różnie podchodzą do tego osoby na różnym etapie choroby. Te na początku choroby nie chcą, żeby im ktoś podcinał skrzydła. A może jest tak, że w dzisiejszym popieprzonym świecie chorowanie, śmierć są tematem tabu i nie wolno o nich mówić? To jest dopiero chore. Przecież to jest część naszego życia. Powinno się rozmawiać. o moje skromne zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno nie należy dążyć do, jak mówisz, podcinania skrzydeł
      ale jak się prowadzi grupę złozoną z tysięcy ludzi chorych na raka to nie można zamykać oczu na to, że część tych osób właśnie boryka się z umieraniem
      dla mnie rozmowy z ludźmi widzącymi metę są bardzo ważne
      i nie dołują, raczej uświadamiają

      Usuń
    2. Rybeńko, nikogo nie bronie, bo dla mnie to jest niedopuszczalne. Usiłowałam sobie przetłumaczyć jakoś chamowate, nielogiczne, głupie itd zachowanie tej grupy. Gdybym myślała inaczej niż Wy, to nie gadałabym z Wami.

      Usuń
    3. ja nie wziełam Twoich słów jako obrony goopich ludziuf
      tylo tak się odniosłam
      w ramach dyskusji

      Usuń
    4. ale tu można myśleć inaczej i gadać chyba, nie? ;)

      Usuń
    5. tu naprawdę można wszystko
      pod jednym warunkiem
      GRZECZNIE:*

      Usuń
    6. jak pensjonariuszki z pensjonatu "Pod złotom kaczkom" :)

      Usuń
    7. buźki w ciup, rączki w małdrzyk :)

      Usuń
  14. JESTEM ROZJEBAAANAAAAAAAA!!!
    zakodzilam że mam jutro sprawe w sądzie
    a MAM DZIŚ!!!!
    ZA 10 MINUT!!!!
    HA!
    i tak juz nie zdaze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Futi!
      może są opóźnienia?

      Usuń
    2. I tak bym musiała jechać się przebrać a to drugi koniec miasta...

      Usuń
    3. idź do lekarza miłego, zeby Ci wystawił L4, moze uznają
      Możesz też faxem wysłać im wytłumaczenie, że nagłe sprawy, że ci przykro, itp

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Jak burza??? piekne slonce u mnie ino ze ja mam grype i byc moze jestem w malignie:)
      Czy my na pewno zyjemy na tej samej planecie??
      U mnie zaczynaja kwitnac irysy...

      Usuń
    2. u mnie słońce i raczej wiosennie, tylko mocno wieje
      znalazłam w zeszłorocznym kalendarzu notkę, że 12 stycznia była burza z piorunami

      Usuń
    3. a u mnie zapowiadają mróz i snieg , ha ha ha
      padnę, jak będzie tu większa zima jak w Polsce:PP

      Usuń
    4. u mnie ohyda, niby nie specjalnie zimno, ale tak jakoś wilgotno i przenikliwie... chmury wiszą, tylko chciałoby się zagrzebywać w ściółkę, a tu dooopa.....

      Usuń
    5. Jak sobie pomysle ze moje dzieci co roku modlily sie o snieg... Tylko ze tutaj Pan Bog wysluchuje takich modlittw raz na 7 lat ::)))

      Usuń
    6. Małgosiu, bardzo Ci ta grypa dokucza?

      Usuń
  16. no i okazało sie że kolejna sprawa bedzie ... za nie wiadomo jeszcze kiedy bo bedzie kolejny biegły.
    Mój ex mąż jest uparty...

    OdpowiedzUsuń
  17. laptop padł ( niedawno dzieci mi naprawiły:()
    będę tylko jak Sołtys dopuści:D
    Albo po 21 jak pójdzie do pracy!

    OdpowiedzUsuń
  18. moze powinny byc trzy fora rakowe: dla optymistow, pesymistow i realistow. I kazdy chodzilby tam gdzie mu bardziej pasuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. byua jeszcze noc, jak dzis fstauam i udauam siem do celi
    NA biurku czekauy podarki świonteczne a W biurku taleszyk po sauatce spszed ponat 3 miesiency :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kawa w biurku była?

      Usuń
    2. na szczenscie w innej szufladzie :)
      i szef potszet z tekstem "poniewasz pani tak dugo nie byuo, to dopiero dziś dajem" na chwilkem zamaruam- a tam podwyszka! Gaga mi proponuje pocionc drugom renkem

      Usuń
    3. ale fajowy szef!! mój mi nie chce dać podwyżki tylko wymagania i wymagania ;)

      Usuń
    4. Lucha podwyżka chociaż adekwatna do kontuzji,którą poniosłaś?:))

      Usuń
    5. wiosnom mu pocham bliznom, na razie za zimno :p

      Usuń
    6. dopsze, ze sobie sauataki na pozniej nie zostawilas! ;)

      Usuń
    7. a wiesz, ze nie wzieuam dziś śniadania?
      dziecko posbawione matki zaspauo na basen na 15.30 :p

      Usuń
    8. :PPP musi sobie biedak nastawiac budzik. :)

      bez sznytki z pasztetowom to dopiero dzisiaj bendiesz miala w tej robocie wnerf. ;)

      Usuń
    9. zwala to na Kotam, sze nie byua guodna cauy dzień, jestem mocno zaniepokojona :p

      Usuń
    10. a potem siem dziwiom, ze kot nie daje rady i po monopolowych chodzi. ;)

      Usuń
    11. Lucha, machaj już, trudno, jakoś ten chłód wytrzymasz, do wiosny blizna będzie znacznie mniej spektakularna!!!

      Usuń
    12. no niyby jest teras uadnie ruszowa :p

      Usuń
    13. do wesela się zagoi
      apropos, era Lafiryndy na dobre minęła?

      Usuń
  20. mam dylemat
    czy wypada napić się piwa jak nikogo nie ma w domu??
    czy to już zakrawa na AA?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ja bym piła tylko jak ktoś jest w domu dawno w apstynencjem szkodliwom bym popadła :PPP

      Usuń
    2. ufff... no to idem odkapslować ;)

      Usuń
    3. :PPPP
      mam takom znajom co czeka na menza zeby wrocil z pracy i jej nalau (a wraca bardzo pozno), bo uwaza, ze dama sama to nie wypada. Prawie siem udusilam ze smiechu gdy mi to powiedziala. Mialabym tak mojego ciongle wolac zeby mi polau i dolau. :PPP

      Usuń
    4. jak ja siem cieszem, że wy takie w samotności pijonce! ;)

      Usuń
    5. ja kfilowo tylko herbatem, ale to się kiedyś skończy!!!

      Usuń
    6. ykym... ja to trrochę jak ta Twoja koleżanka, Lola, a poza tym zawsze się obawiałam ,że pijąc samotnie stanę sie kobietą upadłą :)
      Kiedyś czytałam taką ankietę - sprawdź, czy masz skłonności do alkoholizmu - no wyszło mi, jak w pysk, że mam ogromne! między innymi było pytanie, czy jak jesteś sama to lubisz się napić - tadaam! odpowiedź na twoą wątpliwość, Mia :) , labo- czy jak wypijesz drinka, albo kieliszek wina ze znajomymi to masz ochotę na następnego - no, cholera, obowiązkowo mam!!! albo - czy jak oglądasz film lub tiwi to masz ochotę napisz się piwo lub kieliszek wina - no zgadnijcie :)
      no, więc się trochę zmartwiłam :)

      Usuń
    7. zatem:
      nazywam się Mamma Mia i jestem alkoholiczką :))))

      Usuń
    8. aLusia, a niby kiedy mam pic wino jak nie wieczorem przy filmie, ksiazeczce czy towarzystfie?
      jak wiozem dzieci do szkoly? ;)

      Usuń
    9. ja też jak czytam te ankiety to mi się pić na czy godziny odechciewa :PP
      a jeszcze raz spotkałam się z opinią, że jak ktoś nie pije codziennie to tez jest bardzo podejrzany o alkoholizm - że niby to taka ściema pt Patrzcie, potrafię nie pić :PP

      Usuń
    10. Lola, widać trzeba pić do śniadania ;)

      Usuń
    11. nosz toć :)
      jakem alkoholiczka ;))

      Usuń
    12. jak ja Ci zazdroszczę!!!!

      Usuń
    13. Wydauo sie. Kaszda z nas jest alkoholiczkom: ta co nie pije bo to ściema, ta co pije f towaszystwie i ta co sama wieczorem kieliszek wina pszy kominku lub filmie. Moszemy leczyc sie grupofo. Bendzie wesouo! No, mosze wykluczymy tylko te co do śniadania pijom.

      Usuń
    14. a co taka mało tolerancyjna jesteś??

      Usuń
    15. a ja goopia jak Polska piua wieczorem, a u mnie sniadanie to siem nie przyuonczauam! ;)

      Usuń
    16. No sama o tym pomyslałam. To niech i bendom te co do śniadania, bo pszeciesz szkoda wykluczać.

      Usuń
    17. ja bym też tym co przy śniadaniu dała szanse dostąpić tego zaszczytu :)
      no może wykluczyłabym te, co robiom to na czczo ;)

      Usuń
    18. nie można wykluczac
      przeczytajcie posta ze zrozumieniem :P

      Usuń
    19. Nikogo nie wykluczamy i sbiorowo sie leczymy na fariactwo :)

      Usuń
    20. ale Iza!!! fariactwa po ŻADNYM pozorem nie należy leczyć!!!

      Usuń
    21. ciekawe jak musze wyglondac np rano gdy dolewam kielicha do kawy coby po irlandzku wypic..
      nie dosc ze z ranca to jeszcze zatapia dla niepoznaki...

      Usuń
    22. no nie, fariactfo to cecha niezbędna do życia!!

      Usuń
    23. I masz,ze śmiertelnie poważnego tematu,już na butelki przeskoczyły.....:D
      A ja wam tu będę belkom w uoku staua-jako wzorzec czeźwości z Sevres....no kuśwa muszem wam to wyznać...nienawidzem smaku alkoholu....no jakiś gensty,suodki likier...ale nie za duszo..
      Pszykro mi......czy bendem teras zablokofana i usunienta?

      Usuń
    24. Acha,doczytauam,to wedlug tej nowej definicji tesz jestem alkoholiczkom,bo nie pijem....
      To mosze mogem zostać???

      Usuń
    25. jest dla Ciebie jakaś nadzieja :PP

      Usuń
    26. Pewnie Rybka Ci pozwoli... Ale nie skacz tak, bo trudno s takom dynamikom czytac:)

      Usuń
  21. Iza, grzejom jusz u was?
    jak siem domyslam, przezyliscie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co ty, zamarzli naśmierć\:PP

      Usuń
    2. O tak. I mróz zelżał, tzn. rano jak dzieci do szkoły to -9 F, ale bez wiatru. Wyobrażasz sobie -20F? (Tak było tydzień temu). Myślałam, że tak to tylko na Alasce i Syberii. Arizona zimą mi się marzy :)

      Usuń
    3. ile to będzie na nasze celsjusze?

      Usuń
    4. Duuuszo poniżej zera. Zakres -20, -30 C

      Usuń
    5. Iza, w MN temperatura wiatru -30! Kolezanka z MN przyjechala do tesciow na tydzien i wracac nie chce. ;)
      jakby co to zapraszam. ;)

      rybenka, -20 to -28!
      -30 to -34!!!

      Usuń
    6. takie skakanie po stanach - z minus dwadzieścia do plus dwadzieścia (czy ile tam w tej Waszej Arizonie teraz macie) to też chyba niezdrowo

      Usuń
    7. :) nie dziwiem się koleżance. A mosze tak dobrych teściuf ma?

      Usuń
    8. powiedzialabym rukewsko zimno

      Usuń
    9. nie wiem, my tak w ramach stanu skaczemy (do stoku i sniegu mam 1,5 godz.), chociaz sniegu w tym raku nie ma za duzo. Iza nie chciala siem podzielic. :P

      dzisiaj mamy tylko 20C

      Usuń
    10. tesiow ma fajnych, ale kazdy tesc po jakims czasie wnerwia. Dlatego przyjechali tylko na tydzien.

      Usuń
    11. paduam!!!
      " śniegu w tym raku nie ma za dużo" :DDDD

      kilka sekund trawiłam o jakiego raka biega :PPP

      Usuń
    12. Mia, bardzo zdrowo! My co zimę na Florydę do teściuf skaczemy i zawsze nam to dobsze robi, chciasz po tygodniu na FL pszez kilka dni lezakujem pod elektrycznym kocem :)

      Usuń
    13. i każdy rodzic.. tak myślę
      albo jestem wyrodną córką ;)

      Usuń
    14. No pszeciesz oficjalnie śniegiem się dzieliłam :) Chcesz to biesz :P
      Tesz mam fajnych teściuf ale tydzień u nich to max dla mnie, wole mruz i śnieg po tygodniu.

      Usuń
    15. ja jusz na sfienta do MN nie latam, bo fszyscy smarkali, a ja najbardziej.
      u nas na stoku bylo 4C, to jednak nie -30

      Usuń
    16. Iza, liczyuam, ze podeslesz ale nic nie doszulo!

      Usuń
    17. Lola, poczte zasypało to i nie doszuo!

      Usuń
  22. Rybko, a jak Twoja renka? W tamtym tygodniu taki bezbolesny nius o rence był. Dalej tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. włąśnie wypacam posta w temacie
      jest lepiej
      mogę bez płaczu odkęcić gałkę w piekarniku

      Usuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rybki blog, ona decyduje.
      Ale jakieś dobre wino tysz nie??? No to chyba bojkotować musimy :P

      Usuń
    2. dżyzas.....
      szanse na dłuższy pobyt w Fariatkowie zmalały gwałtownie....
      jedyne co Cię ratuje to precedensowa Miśka
      łona nie pije i jusz
      ale chociaż je czekoladki z alkoholem, więc może się zastanów i Ty??
      :PPP

      Usuń
    3. oczywiście, że nie będziesz bo my tu tolerancyjne i grzeczne jak pensjonariuszki domu "Pod złotom gensiom" ;)

      Usuń
    4. Ajda, zaraz Ci wpierniczę!!!
      to cudny komentarz był!!!

      Usuń
    5. się pzreniosła wyżej, a tu taka dynamika na komciach :PP

      Usuń
  24. Na temat forum sie nie wypowiem, bo jakos nigdy nie przyszlo mi do glowy nawet zajrzec na takie forum. Chyba generalnie nie lubie forow, po za takim zamknietym w gronie kilku osob, ktorym moge zaufac.
    Natomiast jesli chodzi o chorobe i reakcje to mysle, ze kazdy ma inaczej i kazdy ma prawo chorowac tak jak chce, tu nie moze byc regul.
    Ja nie lubie pisac ani nawet mowic o bolach i chorobach, mam wrazenie, ze jak uslysze moj wlasny glos mowiacy ze boli mnie glowa, to za chwile ta glowa eksploduje:))))
    No to nie mowie, wrecz wmawiam sobie, ze jest lepiej niz jest i poki co to akurat w moim przypadku dziala.

    OdpowiedzUsuń
  25. żeby nie było, że tylko w celi wysiaduję, to właśnie wychodzę na bardzo kurturalne spotkanie z naszym znajomym panem, bardzo uroczym i miłym, który popełnił książkę o Smoczogrodzie

    OdpowiedzUsuń