Nie myślę o eboli,Putinie i wszystkich tych beznadziejnych sprawach na które nie mam żadnego wpływu...tu nie ma planu awaryjnego,nie można się zabezpieczyć,ochronić najbliższych,to po co zamartwiać się na zapas
Basiu - też staram się nie myśleć o rzeczach, na które nie mam wpływu, ale przeraża mnie bierność świata wobec tego, co robi Putin. ja dziś zwiększając spożycie polskich jabłek zakupiłam kilka butelek cydru. jeden mnie wystraszył. bo jak nazwać napój z 8,5% zawartością alkoholu?
mój cierpiał bardzo ok tyg,ale ma specyficzny,rozpychał mu szczękę na boki,Codziennie przez miesiąc podkręcany,gdy to się utrwali to dopiero taki:"zwykły",ale też stały
Lamia - karmisz? Mam nadzieję, że na żądanie:))Pamiętaj, nie daj sobie wmówić, że co trzy godziny czy cóś w tym stylu - tym sposobem nie karmiłam Juniora;/ Przy drugim juz wiedziałam, że lodówki też nie zamykam na kłódkę :))
Dzień dobry!
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Witam kawka z rana to podstawa. Dzieki Olga :*
Usuńwitaj gdusiu :)
UsuńGdusiu, a co to?
UsuńSierpień miesiącem trzeźwości że nie serwujesz drinków?
dzię dobry i dzię-kuję za kafkem:)
UsuńBasiu
UsuńPiję kawę na laweczce
Po śniadaniu
Na które zjadłam przepyszne jajko
OSTATNIE! Chip chlip
to jednak zbocz te 50 km i wpadnij po świeże jajeczko;)
UsuńNie kuś
Usuń!,
http://portal.abczdrowie.pl/pytania/lot-samolotem-a-obrzek-limfatyczny-po-radioterapii
OdpowiedzUsuńhttp://amazonki.net/dyskusje/read.php?144,680,page=4
strony 3 i 4 dyskusji
i jeszcze
Usuńpunkt 13
http://www.dco.com.pl/files/poradniki/obkosci/konczyny_gorne.pdf
Olga kochana moja:)))
Usuńa moglabyś mi mejlem @ przysłać w formie do kliknięcia?
Na moim tablecie kopiowanie to mission impossible
poszło :)
Usuń:)))
Usuńja nie wiem, ale ma.
OdpowiedzUsuńWiem jaki moze mieć wpływ długotrwała jazda riowerem...
OdpowiedzUsuńNie myślę o eboli,Putinie i wszystkich tych beznadziejnych sprawach na które nie mam żadnego wpływu...tu nie ma planu awaryjnego,nie można się zabezpieczyć,ochronić najbliższych,to po co zamartwiać się na zapas
OdpowiedzUsuńBasiu, przekonałaśmnie
UsuńJade kupić sobie nową torebkę
Rybciu,genialny pomysł:)))
Usuńjeśli chodzi o torebki to chbya wystąpię do lotu o odszkodowanie - ponieważ było duże spóźnienie, to poszłam popatrzeć do sklepów i.... :) :)
UsuńAlusiu!:DDD
UsuńaLusia, chwal się!
Usuńno dobra :) ale muszę wrócić do domu :)
Usuńja też chce zobaczyć!!
Usuńaa, przypomniało mi się, że mam zdjęcie, zaraz wysyłam :)
UsuńBasiu - też staram się nie myśleć o rzeczach, na które nie mam wpływu, ale przeraża mnie bierność świata wobec tego, co robi Putin.
Usuńja dziś zwiększając spożycie polskich jabłek zakupiłam kilka butelek cydru. jeden mnie wystraszył. bo jak nazwać napój z 8,5% zawartością alkoholu?
yyyyyy
OdpowiedzUsuńyyyyyy
Dosiu,że jak???
Usuńale oczywiście, Dosiu, że masz rację!
Usuńnie ma to jak bystrość umysłu ;P
UsuńA jaka ęlokfęcja!
Usuńa ja myślałam, że Dosia intonuje jakąś pieśń
Usuńalbo rozgrzewa gardło ;)))
Zdarzyło mi się już pomyśleć o eboli z niepokojem.
OdpowiedzUsuńAle rzeczywiście, jakoś nie mamy nań wpływu.
Na wiele rzeczy nie mamy.
Ale na niektóre tak.
Zapraszam na powtórkę :)
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
z nieba mi ta kawa spadła:)))
UsuńDzięki Olga!! :*
Usuńwalnę sobie czarną bo chodzę z zapałkami:)))
zostaf kawusię na potem
Usuńleę do dochtura:))
a potem na kawę z ...siostrą Małgosik!!!!!!!!!!!
Jaki śfiat mały:DDD
dzieki Olga :)
Usuńa pamietacie ptasia grype
OdpowiedzUsuńświńska i inne?
tez byl strach, ale trzeba zyc nie mysląc o tym
Lecę!
Usuńa Ty znów gdzie, latawico??
UsuńDo Lamii nosicielko prawiżenieswoich torebek!
UsuńMiauam nadzieje że coś wkleiua i wuala!
phi, ależ byłam tam wcześniej! :)
Usuńa Ty Rybenko nie pochwaliłaś się nową torebką!
Usuńdawno już nie widziałam Sollet
OdpowiedzUsuńani Star
wlasnie
Usuńach, ten sezon ogorkowy. ;)
sama ze sobom piszem. :P
i Gaga z Luchą nie były dziś na rybce...
OdpowiedzUsuńno flasnie. a mialam siem Luchyb pytac ile boli aparat na zymby, bo wlasnie straszej zamontowali i dosyc cierpi.
Usuńmój cierpiał bardzo ok tyg,ale ma specyficzny,rozpychał mu szczękę na boki,Codziennie przez miesiąc podkręcany,gdy to się utrwali to dopiero taki:"zwykły",ale też stały
Usuńdobry wieczór:)))
OdpowiedzUsuńzimna kawa jest?
bo dostałam czekoladę z okienkiem i czymś muszę popić;)))
Miska, zimny mamy tylko likier. ;)
Usuńmoze sobie polejesz tom czekoladem?
Moge tutaj?
UsuńJa też ciem kocham!
Lola!
UsuńZa tobom bardzo tęsknię też!
a za mną?:)
UsuńRybeńko??To było do mnie????
UsuńLola dzięki!
Likieru mi było trzeba:)))
Dostałam zadanie - popracować nad asertywnością - jak bez alkoholu????
Alusia
UsuńPewne fakty sprawily, że moja tęsknota za tobom jest interesowna
I problematyczna za razem, bo sie wykrecasz
Misia
To byuo do ciebie:)))
rybenko,
Usuńja tesz
zbierasz codziennie te ogory i zbierasz. ;)
O Kryste
UsuńO czym ja nie wiem????
to byla pszenosnia, metafora taka, sezonowa
Usuńbo malo ciem tu f sezonie ogorkowym
ryba, najważniejsza jest czystość i szczerość uczuć ::) :)
UsuńSzczerze zazdroszczę
UsuńTorebki
Ale sama sobie kupiłam tyż
Furle
Za 25% ceny wyjsciowej:)))
no łał :) to nawet lepiej niż ja! a gdzie trafiłaś?
Usuńja też mam nową torebkę! a co!
Usuńznalazłam w szafie -nie przywiozłam, bo myślałam, że badziew:DDD
My favorite place
UsuńPiaseczno outlet
a to nie wiedziałam, że mają tam takie fajne marki
UsuńMajom majom:))))
Usuńgaszem śfiatuo no nie?
OdpowiedzUsuńLamia - karmisz?
Mam nadzieję, że na żądanie:))Pamiętaj, nie daj sobie wmówić, że co trzy godziny czy cóś w tym stylu - tym sposobem nie karmiłam Juniora;/
Przy drugim juz wiedziałam, że lodówki też nie zamykam na kłódkę :))
więcej zginie na drogach niż od eboli, nie ma się co bać
OdpowiedzUsuń