Zdrowe chudnięcie jest ok, trochę kosztuje zwężanie lub wymiana garderoby ;)) to chyba jedyna strata, która przynosi wiele radości :) prócz pozbycia się paskudnego wirusa oczywiście :))
Najwymyślniejsza kreacja ,ani makijaż nie zastapią zadbanej czyli szczupłej sylwetki. Szczupłosc to podstawa - we wszystkim się wyglada dobrze:) Nie mówiąc o aspektach zdrowotnych. pozdrowienia i powodzenia Ola
Za duży nie wygląda dobrze, sprawia,ze sylwetka wydaje się jeszcze bardziej ciężka.Tak wiec duzy biust to wątpliwy atut,gdyż wiadomo,że jego właścicielka musi być "większych rozmiarów":)) O.
oj.... az sie skulilam w sobie czytajac tak kategoryczne wypowiedzi typu "Szczuplosc to podstwa" "Duzy biust to watpliwy atut" Zadbana CZYLI szczupla sylwetka( ???!!! ( czyli idac za takim tokiem rozumowania grubsza czyli zaniedbana???) Moglabym argumentowac ze kiedy ma sie sylwetke deski do prasowania nie we wszyskim sie kladnie wyglada i tez mozna miec podwyzszony cholesterol:) ale ....nie chce mi sie zmeczona jestem takimi debatami. Szczuplosc to podstawa....czego????
ech ide na kawe poranna moze mi cholera przejdzie:)
zgadzam się z Małgosią grubsza osoba tez może być zadbana do tego dochodzi genetyka- nie które osoby są duze i nigdy szczupłe nie będą ja zawsze byłam szczupła, a że jestem niewysoka, to kilka kilogramów, które mi doszły, przeszkadzaja mi, źle się czuję z nimi, chociaż ktoś inny mógłby tylko pomrzyć o mojej wadze ja je chcę zrzucić dla własnego lepszego samopoczucia, co się nie ma nijak z zadbaniem
Wlasnie o to chodzi Viki zeby sie dobrze czuc w swojej skorze.wlasnie o to chodzi ... Ja jestem" duza "i ani szczupla ani gruba ( zapytajcie sie Miski niech poswiadczy:::)) Ale nigdy przenigdy nie wejde w wymiar S czy XS. Nawet gdybym schudla jeszcze 15 kg:)
ile ja znam ładnych, atrakcyjnych, puszystych kobiet! a ile z nich wygląda o wiele lepiej od szczupłych koleżanek! ja lubię swoją szczupłą budowę ciała, ale wiele bym dała za więcej w biodrach, tyłku i cycku :)))
mnie tez ta kategorycznosc zadziwia Penelope Cruz jakos nie ma problemu z wygladem w swoich wiekszych cyckach ze juz sie dobitnie wyraze. Znalazloby sie pare innych. Poza tym kobiety nie powiekszaly by biustu na potege gdyby czegos w tym nie bylo.
Ja do trzcinek nie naleze, teraz raczej do beczulek ale jak chudne to sie dobrze czuje, ale cialko zawsze mi towarzyszy szczegolnie tam gdzie wzrok przyciaga... na szczescie.
Śfiente suofa;)) Gośka wygląda rewelacyjnie zadbana nie jest synonimem szczupła chętnei zamienię kilogramy z brzucha na kilogramy na biodra:) z małych cyckuff się cieszę - łatwiej spać na brzuchu:D
żaden makijaż, strój, zadbana, szczupła sylwetka nie zastąpią uśmiechu, pogody ducha, otwartości na świat i ludzi. jeśli ktoś się czuje dobrze w swoim ciele, wydaje się atrakcyjny, bez względu na ilość kilogramów. (nie mówię oczywiście o skrajnej otyłości czy wychudzeniu - te mimo wszystko ciężko mi odbierać jako ładne).
Ruda, kocham Cie!!! Atrakcyjnosc podobnie jak seksapill ma sie w sobie i one emanuja na zewnatrz bez wzgledu na wage, budowe, kolor wlosow, a nawet lysa glowe:))) Haha wystarczy popaczec na mnie :P
Sollet, mimo że sporo zrzuciłam to nigdy trzcinką nie będę, więcej powiem, sporo mi do tego stanu brakuje, a wcale nie czuję się mniej zadbana z tego powodu. Często problemy z wagą to wynik choroby, czy innych czynników na które nie do końca mamy wpływ. Nie zgadzam się z tak kategorycznymi wypowiedziami Oli. Podpisuję się pod tym, co powiedziała Małgosia, Mamma, Viki
i ja! :) mam jednom koleszankem, którom nieustannie podziwiam, bo przy sporej nadwadze potrafi dak dobrać sobie ciuchy, że wyglonda bardzo interesujonco :)
dzisiaj mi pewna fajna dziewczyna przysłała fajny tekst, a z niego wybrałam dla Was to: "Powiedz sobie, że jesteś jedyny i niepowtarzalny i uwierz w siebie, bo jeśli ty nie wierzysz w siebie, to będzie trudno innym uwierzyć w ciebie"
Trzeba się po prostu dobrze czuć w swojej skórze :) Czy ze szczupłą czy puszystą sylwetką można super wyglądać, jednak to zależy wszystko od komfortu wnętrza. Duża otyłość , czy wychudzenie to już sprawa zdrowotna, której nie należy bagatelizować. Ja należałam zawsze do bardzo szczupłych, wysportowanych osób. Podziw był u grona znanych i nieznanych. Jednak kiedy z powodów tarczycowych zaczęłam przybierać na wadze ( wiek ok 36 lat ) to dopiero poczułam mój prawdziwy komfort sylwetki. Z wagi 49 wzrosłam na 63. Poczułam się lepiej, jakoś zdrowiej, przyjemniej. Ta waga pasuje mi bardzo i olewam sobie docinki niektórych osóbek, które zawsze chcą mieć coś do powiedzenia. Teraz jest inny ważny czas dla mnie, ale po ciąży postaram się poprzez zdrowe odżywianie i ruchliwy tryb życia wrócić do mojej przyjemnej dla mnie wagi.
tak jak piszesz Carpe - teraz jest inny czas i trudno, abyś liczyła kalorie. a po porodzie, biegając między jednym maleństwem a drugim, szybko zrzucisz nadwyżkę. Miłego!
nadaję z kibla jest fajnie:) ale mi angielski zardzewial nieprzyzwoicie ananas mi wyszedł po angielsku - ananas, ale z kluchą w gębie... i niezrozumiały dziwne, nie?
Kiedy ma 5 lat: Ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.
Kiedy ma 10 lat: Ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka.
Kiedy ma 15 lat: Ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę przyrodnią Kopciuszka: "Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"
Kiedy ma 20 lat: Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 30 lat: Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale uważa, że teraz nie ma czasu, żeby się o to troszczyć i mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 40 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mówi, że jest przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 50 lat: Ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie wszędzie.
Kiedy ma 60 lat: Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie mogą na siebie spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa świat.
Kiedy ma 70 lat: Patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności. Wychodzi z domu i cieszy się życiem.
Kiedy ma 80 lat: Nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze świata.
Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej założyć taki liliowy kapelusz...
z filmami jestem baardzo daleko...w internecie nie oglądam,do kina nie chodzę,w tv który ostani mną rąbnął to Nietykalni,ale to podobno wszyscy znają od dawna;)))
Nadrabiam zaległości czytelnicze:) a tu same niespodzianki, cud narodzin, kolejki do lekarzy nie tylko u nas :) , dekagramy zmieniają swoje miejsce - mój mąż twierdzi, ze w naszej rodzinie waga jest constans - jak ja tracę, to on nadrabia :)
Kilka dni bez internetu :( moja córka ostatnio opowiedziała mi taka historykiem : Mały berbec pyta rodzica - jak to kiedyś nie było internetu ? Przez ile godzin ?:))
dzieciom się to w głowie nie mieści! czytałam kiedyś, że już trzylatki wychowane na nowych technologiach próbują przeglądając książeczkę z obrazkami powiększać je, wykonując paluszkami taki ruch, jakiego się nauczyły powiększając zdjęcia w telefonie lub tablecie :)
a moja corka raz sie zapytala jaki kanal dla dzieci lubilam najbardziej gdy bylam mala. Kanal? My mielismy tylko dwa! :) A gdy zapytala o nazwy i gdy jej odpowiedzialam, ze program 1 i 2 to prawie sie udusila ze smiechu. :)
Wszystko było takie uporządkowane :) w pn teatr tv, w czwartek "kobra" , Piątek z Pankracym, Zwierzyniec , Zrób to sam, w niedziele "niewidzialna ręka " , Bonanza :))
wkurzam się sama na siebie że wszędzie wloke telefon ze sobą:( ale bez intarnetu nie miałaby kontaktu z z wami,fariatkami...dramat normalnie! a Sondę pamiętacie? Kosmos 1999? seriale znali wszyscy:)
Ewka! mielismy telewizor jako jedni z pierwszych na wsi.Pamiętam,jak schodzili się sąsiedzi ale i z innej wsi na filmy.Serial Saga rodu Paliserów,jakoś tak to brzmiało,Saga rodu Forsajtów(nie każcie sprawdzać pisownię;))
a my mielismy taki telewizor, ze sie rozgrzewal 10 minut. Jak za pozno wlaczylismy to calom dobnranocke sie nagrzewal. Slyszelismy od sasiadow piosenke reksia i cierpliwie czekalismy czy uda nam sie zobaczyc koncowke. ;)
pierwszy telewizor był oczywiście czarno-biały a potem były w modzie takie barwione szyby, które zawieszało sie na ekranie i juz był "kolor" http://archiwumallegro.pl/hit_prlkolorowa_szyba_na_czarnobialy_telewizor-1172231530.html sama nie moge w to uwierzyć!!! ;)))))
o tych szybach nie wiedziałam...[ierwszy kolorowy telewizor mieli sąsiedzi,chyba rubin nazywał się,że ruski to na pewno,dramat,jak te kolory wyglądały,ale były:)
zalujem, ale szyby nie mielismy ;( ale regularnie przyjezdzal ten sam pan wymieniac kineskop. :P byl prawie czlonkiem rodziny, zawsze wypil herbate. ;)
pierszy telewizor byu czarno-biauy i odkont pamientam byu. ras pszyciski siem popsuy i Tata naprawiau i je czymś pomalowau i siem chwaliuam, że mamy kolorowy :)
To były wspaniale czasy :))) nikt chyba nie narzekał, wszyscy cieszyli sie z tego co mieli - teraz gromadzimy często różne dobra i nie mamy czasu z nich korzystać :(
a syna w trakcie sesji bardzo sobie wzioł naukowom teoriem o efekcie poczontku i końca, pouczy siem pół godziny i wychodzi na pół godziny, pouczy siem pół godziny i wychodzi na pół godziny, pogra, pouczy siem pół godziny i wychodzi na pół godziny :)
Dzień dobry!
OdpowiedzUsuń\o/? \o/?
(_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)>
]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[*
{_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
dzień dobry:)
Usuńmalutka już jestem,chudziutka nie kcem być;)
dziękuję Olguś,że jesteś:***
UsuńBasiu, bo Ty już jesteś szczupleńka :)
Usuń:***
Olga, Basiu witam :***
Usuńza kafke dzięki,przy poniedziałku to może ze dfie...
cześć An3czko :)
Usuńbierz ile trzeba!
a jeszcze pogoda kiepska i zimno, nie dziwota, że się kawy chce :)
u mię słoneczko i ładnie
Usuńkaże poproszę za dwie godziny
Olguś u mnie piękna pogoda, słoneczko świeci, ale poniedziałek w pracy zawsze ciężki :)))
Usuńcześć :)
Usuńzieloną piję i idę do pracy
a szczupła zawsze byłam, jestem i mama nadzieję, że będę... takie geny :)
Witam, dziewczynki
UsuńOlguś, kawkę biorę :***
Cos cieplego bardzo chetnie.
Usuń:****
ja poproszę koktajl, kawusi się napiję z Michaliną:P
UsuńMiśka
Zdrowe chudnięcie jest ok,
OdpowiedzUsuńtrochę kosztuje zwężanie lub wymiana garderoby ;))
to chyba jedyna strata, która przynosi wiele radości :)
prócz pozbycia się paskudnego wirusa
oczywiście :))
czy mogę rozumieć że wirus pozbyty?
Usuńjeszcze nie do końca, jednakowoż wracam powoli żywych :)
UsuńNajwymyślniejsza kreacja ,ani makijaż nie zastapią zadbanej czyli szczupłej sylwetki.
OdpowiedzUsuńSzczupłosc to podstawa - we wszystkim się wyglada dobrze:) Nie mówiąc o aspektach zdrowotnych.
pozdrowienia i powodzenia
Ola
no nie da się ukryć że wygląda się lepiej
Usuńchociaż biust akurat mógłby się nie zmniejszać;-)
Za duży nie wygląda dobrze, sprawia,ze sylwetka wydaje się jeszcze bardziej ciężka.Tak wiec duzy biust to wątpliwy atut,gdyż wiadomo,że jego właścicielka musi być "większych rozmiarów":))
UsuńO.
kochana jesteś:-)
Usuńpo tylu latach to już chyba pogodzona z małym jestem:-)
Jak się odchudza to zawsze najszybciej z tych miejsc co najmniej chcesz np: biust, a brzuch na samym końcu, złośliwość jakaś czy cuś ;)))
Usuńoj.... az sie skulilam w sobie czytajac tak kategoryczne wypowiedzi typu
Usuń"Szczuplosc to podstwa"
"Duzy biust to watpliwy atut"
Zadbana CZYLI szczupla sylwetka( ???!!! ( czyli idac za takim tokiem rozumowania grubsza czyli zaniedbana???)
Moglabym argumentowac ze kiedy ma sie sylwetke deski do prasowania nie we wszyskim sie kladnie wyglada i tez mozna miec podwyzszony cholesterol:) ale ....nie chce mi sie zmeczona jestem takimi debatami.
Szczuplosc to podstawa....czego????
ech ide na kawe poranna moze mi cholera przejdzie:)
zgadzam się z Małgosią
Usuńgrubsza osoba tez może być zadbana
do tego dochodzi genetyka- nie które osoby są duze i nigdy szczupłe nie będą
ja zawsze byłam szczupła, a że jestem niewysoka, to kilka kilogramów, które mi doszły, przeszkadzaja mi, źle się czuję z nimi, chociaż ktoś inny mógłby tylko pomrzyć o mojej wadze
ja je chcę zrzucić dla własnego lepszego samopoczucia, co się nie ma nijak z zadbaniem
*niektóre osoby
UsuńWlasnie o to chodzi Viki zeby sie dobrze czuc w swojej skorze.wlasnie o to chodzi ... Ja jestem" duza "i ani szczupla ani gruba ( zapytajcie sie Miski niech poswiadczy:::)) Ale nigdy przenigdy nie wejde w wymiar S czy XS. Nawet gdybym schudla jeszcze 15 kg:)
Usuńile ja znam ładnych, atrakcyjnych, puszystych kobiet!
Usuńa ile z nich wygląda o wiele lepiej od szczupłych koleżanek!
ja lubię swoją szczupłą budowę ciała, ale wiele bym dała za więcej w biodrach, tyłku i cycku :)))
Mia,śfiente suowa...
Usuńnigdy nie zgodzę się,że zadbana kobieta to szczupła kobieta...jedno z drugim nie ma nic wspólnego
Mia, lubiem ciem!!
Usuńmichalnia , a mnie ???????
Usuńmnie tez ta kategorycznosc zadziwia
UsuńPenelope Cruz jakos nie ma problemu z wygladem w swoich wiekszych cyckach ze juz sie dobitnie wyraze. Znalazloby sie pare innych.
Poza tym kobiety nie powiekszaly by biustu na potege gdyby czegos w tym nie bylo.
Ja do trzcinek nie naleze, teraz raczej do beczulek ale jak chudne to sie dobrze czuje, ale cialko zawsze mi towarzyszy szczegolnie tam gdzie wzrok przyciaga... na szczescie.
Śfiente suofa;))
UsuńGośka wygląda rewelacyjnie
zadbana nie jest synonimem szczupła
chętnei zamienię kilogramy z brzucha na kilogramy na biodra:)
z małych cyckuff się cieszę - łatwiej spać na brzuchu:D
żaden makijaż, strój, zadbana, szczupła sylwetka nie zastąpią uśmiechu, pogody ducha, otwartości na świat i ludzi. jeśli ktoś się czuje dobrze w swoim ciele, wydaje się atrakcyjny, bez względu na ilość kilogramów. (nie mówię oczywiście o skrajnej otyłości czy wychudzeniu - te mimo wszystko ciężko mi odbierać jako ładne).
UsuńOj ja też mam kilka znajomych puszystych,bardzo atrakcyjne babki,mają swój styl i wyglądają tak świetnie,że czasami można zazdrościć :)
UsuńRuda, racja - uśmiech i życzliwość są najważniejsze!
Usuńoj tak, Michalino. uśmiech czyni cuda.
Usuńznam szczupłe, niebrzydkie dziewczyny, które chodzą non-stop tak skwaszone, że aż strach do nich podejść.
podpisujem siem obiema rencyma ;)
UsuńRuda, kocham Cie!!!
UsuńAtrakcyjnosc podobnie jak seksapill ma sie w sobie i one emanuja na zewnatrz bez wzgledu na wage, budowe, kolor wlosow, a nawet lysa glowe:))) Haha wystarczy popaczec na mnie :P
Dzień dobry:)
OdpowiedzUsuńJako że w tym gronie jestem niewątpliwie najgrubsza, pozwolicie, że nie będę się wypowiadać
Sollet,może tak się czujesz,ale dla nas masz mnóstwo zalet,waga w fariatkowie akurat nie ma najmniejszego znaczenia:*
UsuńDziękuję Basiu***
UsuńSollet, mimo że sporo zrzuciłam to nigdy trzcinką nie będę, więcej powiem, sporo mi do tego stanu brakuje, a wcale nie czuję się mniej zadbana z tego powodu. Często problemy z wagą to wynik choroby, czy innych czynników na które nie do końca mamy wpływ.
UsuńNie zgadzam się z tak kategorycznymi wypowiedziami Oli. Podpisuję się pod tym, co powiedziała Małgosia, Mamma, Viki
toż to oczywista oczywistość:********
Usuńja też sie podpisuję!
Usuńi ja! :)
Usuńmam jednom koleszankem, którom nieustannie podziwiam, bo przy sporej nadwadze potrafi dak dobrać sobie ciuchy, że wyglonda bardzo interesujonco :)
ja tesz !!!
UsuńSolleciku!!
UsuńKryste!
toz to nie jest o grubszych !
tylko o kilogramach!
Ja cie law i dla mnie żęś piękna i najpiękniejsza!!!
gaga, Ty też wyglondasz interesujonco????
Usuń:P
Sollet, my kochamy wszystkie Fariatki, bez względu i na wzglond :P
wuaśnie!!!!!!!
Usuńnie,Gaga pisze że umie se dobrac ciuchi;p
UsuńViki, ja jezdem szarom myszom :P
Usuńno prosze ciem Gaguniu...w fariatkowie jesteś celebrytkom;)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuńnie tylko interesująco, ale wręcz intrygująco :))
Usuńgauniu, bez przesadyzmu, Ty tu jesteś co najwyżej szarom eminencjom;PPP
UsuńOlga, mnie też intryguje, co ta fariatka znów usunęła :PPP
i bardzo interesujonco spożywa sól :p
UsuńViki, no nie byłaby sobą nasza Gagunia kochana :)
UsuńLucha, bez popijania ???
Usuń:D
sama sól jest niezdrowa!
Usuńwiem, ale ona nie
Usuńbo ostatnio mówiła, że jej sól zaszkodziła
nastempnom razom uprzedź ją, by popijała
tequilom
:P
nie wiem, czy da siem namuwić ;p
Usuńno fakt, uparta jest:/
UsuńKochane, to wlasnie chcialam uslyszec a raczej przeczytac ; ze w fariatkowie waga nie ma najmiejszego znaczenia::))
OdpowiedzUsuńmałgośka, toż to oczywista oczywistość
Usuńale
ale
liczy się czy ktoś jest mocno bejniety:PPP
to jest warunek konieczny :D
znaczenia dużego nie ma też wiek ( no chyba że jest się butelką wina ;))
Usuńto mówłam ja - Fariatkowy Senior :P
Viki miszczu:*
UsuńBaśka, mam to odczytać, że jestem miszczem bejniętowatości???
Usuńczy, że mam rację ?
:DDD
Michalina,albo że jest się babom ze wsi:)))
Usuńto mówie ja baba ze wsi;P
No to jestem na dobrej drodze biorac pod uwage wiek, wage i stopien bejniecia::))
Usuńmiszczem bejnientości,riposty,lepiejuf i jak mi się przypomni czego jeszcze to dopiszę;P
Usuńmałgosia, czyli jesteś własciwym człowiekiem we właściwym miejscu :)))
UsuńDzien dobry
Usuńja tylko powiem, jak to dobrze nie musiec o tym myslec:))
zle sie podpieuo
UsuńTowarzystwo Pozytywnie Bejnietych
Lamuś, nie musisz też myślec o bezpiecznym seksie :P
Usuńhaha!
UsuńStopień życzliwości, empatii i poczucia humoru też mamy na wysokim poziomie;**
kto nie bejnięty w fariatkowie nie przetrwa! :)
Usuńi dobrze ;)
i TOLERANCJI Miśka, zapomniałaś o tolerancji!!!! :)
UsuńKochane dziefczynki :) grunt to lubić siebie, bez względu na rozmiar, wagę wszystko to rzecz względna na szczęście:)))
UsuńNajważniejsze to mieć przyjaciół i być zadowolonym z siebie,kocham Was kobietki te duże i te malutkie :****
brawo Dziewczynki :)
UsuńBaśka, kocham Cię :)))
Usuńdzisiaj mi pewna fajna dziewczyna przysłała fajny tekst, a z niego wybrałam dla Was to:
Usuń"Powiedz sobie, że jesteś jedyny i niepowtarzalny i uwierz w siebie, bo jeśli ty nie wierzysz w siebie, to będzie trudno innym uwierzyć w ciebie"
Viki:))))))
Usuńwidzisz kochana tak sie zuozulo ze w ogole nie musialam o tym myslec i pozniej tez nie bede:))
Lamuś, nie myśl- my kochamy dzieci :PPP
Usuńjakoś nie doczytałam - kto kocha mnie????
Usuńjo Cie kochom :)))
Usuńjo tyż:))
Usuńa ja Was kocham wszystkie jakniewiemco!
Usuńjedna za fszystkie, fszystkie za jednom :)
Usuńpowiem wam jak mój wnusio-kocham was za dwóch i kocham was na zawsze:)))
Usuńale sie miodku polauo;DDDD
no i dzeiki wam juz sie nie czuje jak wielbladzica w ciazy::))
Usuńmałgosia,chyba od nadmiaru fariatkofej miuości;ppp
UsuńNie ::PP od nadmairu salatki ze swiezom paprykom:))
UsuńKryste!
Usuńale nie przestaniecie mnie lubić, bo wracam, do wagi sporzed choroby????
zastanowimy siem ;PPPP
Usuńzobaczy się w lipcu.
Usuńale siem zazdrosna zrobilam o was fszystkie. :)
UsuńTrzeba się po prostu dobrze czuć w swojej skórze :) Czy ze szczupłą czy puszystą sylwetką można super wyglądać, jednak to zależy wszystko od komfortu wnętrza. Duża otyłość , czy wychudzenie to już sprawa zdrowotna, której nie należy bagatelizować. Ja należałam zawsze do bardzo szczupłych, wysportowanych osób. Podziw był u grona znanych i nieznanych. Jednak kiedy z powodów tarczycowych zaczęłam przybierać na wadze ( wiek ok 36 lat ) to dopiero poczułam mój prawdziwy komfort sylwetki. Z wagi 49 wzrosłam na 63. Poczułam się lepiej, jakoś zdrowiej, przyjemniej. Ta waga pasuje mi bardzo i olewam sobie docinki niektórych osóbek, które zawsze chcą mieć coś do powiedzenia. Teraz jest inny ważny czas dla mnie, ale po ciąży postaram się poprzez zdrowe odżywianie i ruchliwy tryb życia wrócić do mojej przyjemnej dla mnie wagi.
OdpowiedzUsuńMiłego poniedziałku Kobitki :)
Miłego Carpe :)
Usuńtak jak piszesz Carpe - teraz jest inny czas i trudno, abyś liczyła kalorie. a po porodzie, biegając między jednym maleństwem a drugim, szybko zrzucisz nadwyżkę.
UsuńMiłego!
nadaję z kibla jest
OdpowiedzUsuńfajnie:)
ale mi angielski zardzewial nieprzyzwoicie
ananas mi wyszedł po angielsku - ananas, ale z kluchą w gębie...
i niezrozumiały
dziwne, nie?
jak z kluchą to prawdziwie po angielsku ;PPPP
Usuńbo jakbys gulgotaua to by byuo po holendersku;p
Usuń:))))
Usuńpowiedz, ze tak jest po brytyjsku. :P
a skond te goscie, z jakiego stanu?
new york state
Usuńlockport
Ja właśnie zdobyłam dwa całkiem nowe kilogramy....
OdpowiedzUsuńA na lipiec chciałam kilku się pozbyć:)
a, to wiem, gdzie pojszuy moje :PP
UsuńMY KOBIETY.....
OdpowiedzUsuńKiedy ma 5 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.
Kiedy ma 10 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka.
Kiedy ma 15 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę przyrodnią
Kopciuszka:
"Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"
Kiedy ma 20 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mimo wszystko
wychodzi z domu.
Kiedy ma 30 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale uważa, że teraz
nie ma czasu, żeby się o to troszczyć i mimo wszystko wychodzi z
domu.
Kiedy ma 40 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mówi, że jest
przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 50 lat:
Ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie wszędzie.
Kiedy ma 60 lat:
Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie mogą na
siebie spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa świat.
Kiedy ma 70 lat:
Patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności. Wychodzi z
domu i cieszy się życiem.
Kiedy ma 80 lat:
Nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy
kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze
świata.
Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej założyć taki liliowy
kapelusz...
Mam miesiąc żeby przeskoczyć 50,60,70 i już bedzie liliowy kapelusz:)))
OdpowiedzUsuńzginou wziernik !
OdpowiedzUsuńMamma, wiesz cuś o tym ? :PPP
ale że o co chodzi?
UsuńTa cała Ola to na bank Koko !!!
OdpowiedzUsuńnie psuj jej zabawy, niech się pokarmi ...
Usuńchociaż na onet.pl pisali, ze umarła
zabił ją ptysiek
:)
rety?
Usuńktos tu ma schzofrenie paranoidalną?
rybenka nigdy ze sobom nie gadalas?
Usuńja ciongle mam ze soba kontakt
:) Witajcie kochane fariatki :) jak dobrze, ze jesteście, piszecie i cieszycie sie życiem. Bez was smutno mi
OdpowiedzUsuńHej Ewka :)
Usuńjak zdrówko?
Jest coraz lepiej, czas wrócić do żywych :)) i cieszących sie każdym dniem :) czyli do Was
OdpowiedzUsuńto dobre wieści! cieszę się :)))
Usuńa ja dziś myślałam o Tobie i zastanawiałam się, co słychać, bo dawno się nie odzywałaś
UsuńOlga,słowo w słowo napisałaś to co dzis myślałam o Ewce:)))
UsuńPisz ewka:*
Basiu, toż my siostry :)
Usuń:***
UsuńMoże polecicie mi filmy warte obejrzenia - mam teraz trochę wolnego czasu :) w tv teraz mecz za meczem przerywane afera z nagranymi rozmowami :)
Usuńz filmami jestem baardzo daleko...w internecie nie oglądam,do kina nie chodzę,w tv który ostani mną rąbnął to Nietykalni,ale to podobno wszyscy znają od dawna;)))
Usuńdużo filmów poleca Futrzak
Usuńhttp://futrzaklife.blogspot.com/search/label/film
UsuńOlgo, dziękuje :))))
UsuńNadrabiam zaległości czytelnicze:) a tu same niespodzianki, cud narodzin, kolejki do lekarzy nie tylko u nas :) , dekagramy zmieniają swoje miejsce - mój mąż twierdzi, ze w naszej rodzinie waga jest constans - jak ja tracę, to on nadrabia :)
OdpowiedzUsuń:DDD
UsuńKilka dni bez internetu :( moja córka ostatnio opowiedziała mi taka historykiem : Mały berbec pyta rodzica - jak to kiedyś nie było internetu ? Przez ile godzin ?:))
OdpowiedzUsuńdzieciom się to w głowie nie mieści!
Usuńczytałam kiedyś, że już trzylatki wychowane na nowych technologiach próbują przeglądając książeczkę z obrazkami powiększać je, wykonując paluszkami taki ruch, jakiego się nauczyły powiększając zdjęcia w telefonie lub tablecie :)
Jak mi syn powiedział parę lat temu,że nie wyobraża sobie życia bez komórki,to zbaraniałam.Myślę,że teraz to samo mogę powiedzieć o internecie;P
Usuńa moja corka raz sie zapytala jaki kanal dla dzieci lubilam najbardziej gdy bylam mala. Kanal? My mielismy tylko dwa! :) A gdy zapytala o nazwy i gdy jej odpowiedzialam, ze program 1 i 2 to prawie sie udusila ze smiechu. :)
UsuńBasia, ja tez nie. ;))
UsuńLola, ja pamiętam, jak był tylko jeden!
UsuńA jak się dwójka pojawiła, ho ho, jakie to było wydarzenie! jaka możliwość wyboru ;)))
Wszystko było takie uporządkowane :) w pn teatr tv, w czwartek "kobra" , Piątek z Pankracym, Zwierzyniec , Zrób to sam, w niedziele "niewidzialna ręka " , Bonanza :))
Usuńi dobranocka. ;)
UsuńTeraz bez telefonu, chyba trudno wyobrazić sobie życie - gdy zdarza mi sie, ze telefon rozladuje sie - to czuje sie bardzo nieswojo :))
Usuńwkurzam się sama na siebie że wszędzie wloke telefon ze sobą:(
Usuńale bez intarnetu nie miałaby kontaktu z z wami,fariatkami...dramat normalnie!
a Sondę pamiętacie? Kosmos 1999? seriale znali wszyscy:)
sondem? pamientam odcinek, jak stali pod antenom satelitarnom i rozważali, kiedy będzie możliwe połączyć się z dowolnym kawałkiem świata :)
Usuńja pamientam jak pojechali do fabryki lego. ;)
Usuńpamiętam to Luszka!
Usuń29 września 1989 skończyła sie sonda ...
Usuńpo latach obejrzauam w necie odcinek o możliwościach Cada- dziś moje podstawowe narzędzie pracy :)
UsuńMy to nawet telewizora nie mieliśmy :) a wodę ze studni czerpalismy i mieszkałam w mieście :))
OdpowiedzUsuńEwka! mielismy telewizor jako jedni z pierwszych na wsi.Pamiętam,jak schodzili się sąsiedzi ale i z innej wsi na filmy.Serial Saga rodu Paliserów,jakoś tak to brzmiało,Saga rodu Forsajtów(nie każcie sprawdzać pisownię;))
Usuńbyły takie sagi :)
Usuńto były seriale!
mój pierwszy to chyba ten, gdzie występował dr Kilder :)
a my mielismy taki telewizor, ze sie rozgrzewal 10 minut. Jak za pozno wlaczylismy to calom dobnranocke sie nagrzewal. Slyszelismy od sasiadow piosenke reksia i cierpliwie czekalismy czy uda nam sie zobaczyc koncowke. ;)
Usuńpierwszy telewizor był oczywiście czarno-biały
Usuńa potem były w modzie takie barwione szyby, które zawieszało sie na ekranie i juz był "kolor"
http://archiwumallegro.pl/hit_prlkolorowa_szyba_na_czarnobialy_telewizor-1172231530.html
sama nie moge w to uwierzyć!!! ;)))))
a jak sie zepsuł! ile było czekania na fachowca,taki monter to był gość! wymienił lampę i gites,działało...pamiętacie te lampy?telewizory z duszą:)
Usuńznalazłam teraz ten wpis! :)
Usuńhttp://gazetaobywatelska.info/news/show/2002
o tych szybach nie wiedziałam...[ierwszy kolorowy telewizor mieli sąsiedzi,chyba rubin nazywał się,że ruski to na pewno,dramat,jak te kolory wyglądały,ale były:)
Usuńzalujem, ale szyby nie mielismy ;(
Usuńale regularnie przyjezdzal ten sam pan wymieniac kineskop. :P
byl prawie czlonkiem rodziny, zawsze wypil herbate. ;)
a u nas pił herbate, jak już wymienił lampy ;)))
Usuńpierszy telewizor byu czarno-biauy i odkont pamientam byu.
Usuńras pszyciski siem popsuy i Tata naprawiau i je czymś pomalowau i siem chwaliuam, że mamy kolorowy :)
tą szybę to chyba ktoś z Czechosłowacji przywiózł
Usuńa mój Tato lubił nowinki ;)
Ale o co chodzi?
Usuńa ja miałam kuzyna od napraw telewizorów! znajomość bezcenna:D wczyscy znali Wiesia:)))
Usuńo wspomnienia z dzieciństwa Ostra
UsuńA to ja Lubie wakacje:)
UsuńA ja mam męża Wiesia :)
UsuńTo były wspaniale czasy :))) nikt chyba nie narzekał, wszyscy cieszyli sie z tego co mieli - teraz gromadzimy często różne dobra i nie mamy czasu z nich korzystać :(
OdpowiedzUsuńewka, a ja mysle, ze zawsze byli tacy co narzekali.
Usuń"przed wojnom to byly bulki, to co teraz to nie bulki". :P
Bingo, Lola :)
Usuńszczególnie na bułki ;)
Usuńpamiętacie jak w po prl-u tv występował taki minister i obiecywał "chrupiące bułeczki"? Krasiński chyba :)))))))))
http://lepszejutro.mobile.salon24.pl/19664,chrupiace-buleczki-czyli-spot-zmien-polske-albo-buleczkarz
Usuńa syna w trakcie sesji bardzo sobie wzioł naukowom teoriem o efekcie poczontku i końca, pouczy siem pół godziny i wychodzi na pół godziny, pouczy siem pół godziny i wychodzi na pół godziny, pogra, pouczy siem pół godziny i wychodzi na pół godziny :)
OdpowiedzUsuńdobrze, ze ja tej teorii nie znalam. :P
UsuńU nas bylo 3 x z. ;)
powiesz czy była skuteczna? :)
Usuńzakuć, zaliczyć, zapić?
Usuńzapomnieć!
Usuńmusi być skuteczna!! kurde... :)
Usuńna jedno wychodzi :p
Usuńtrzymamy za sesję :)))
Usuńdobranoc Dziewczyny,
Usuńjednak słaba jeszcze jestem
łóżko mnie wzywa
Przed północą sen najlepszy :)
UsuńDobrej nocy :))
zakuc, zapic, zapomniec. ;)
Usuńale w sumie na jedno. :P
dobranoc Olgo. :*
nie umiem wyrazić
Usuńjak was lubię
cieszę się ewka, że jesteś:)
no ja myślę Rybciu,myślę;)
Usuńgaszę światuo,dobranoc dobre ludzie:)
mnie juz tu nie ma, nie lubie po ciemku, he he he
UsuńLucha! Sikauaś jusz?bo kcem zgasić;))
UsuńŻebyś mi znuff nie hauasiua po ciemku!;*
Zdecydowanie ta torebka to moja faworyta.
OdpowiedzUsuń