poniedziałek, 16 czerwca 2014

kilogram pierwszy

viki zaczęła

jak może wiecie, sporo przytyłam w czasie chemii
nie polubiłam siebie większej
więc postanowiłam zrobić z tym coś

oczywiście najzdrowiej jak się da
z cukru już nie mogłam zrezygnować
więc ograniczyłam inne takie tam

i jakoś idzie




malutka i chudziutka - to jeszcze nie ja;)


180 komentarzy:

  1. Dzień dobry!

    \o/? \o/?
    (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)>
    ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[*
    {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzień dobry:)
      malutka już jestem,chudziutka nie kcem być;)

      Usuń
    2. dziękuję Olguś,że jesteś:***

      Usuń
    3. Basiu, bo Ty już jesteś szczupleńka :)
      :***

      Usuń
    4. Olga, Basiu witam :***

      za kafke dzięki,przy poniedziałku to może ze dfie...

      Usuń
    5. cześć An3czko :)
      bierz ile trzeba!
      a jeszcze pogoda kiepska i zimno, nie dziwota, że się kawy chce :)

      Usuń
    6. u mię słoneczko i ładnie
      każe poproszę za dwie godziny

      Usuń
    7. Olguś u mnie piękna pogoda, słoneczko świeci, ale poniedziałek w pracy zawsze ciężki :)))

      Usuń
    8. cześć :)
      zieloną piję i idę do pracy
      a szczupła zawsze byłam, jestem i mama nadzieję, że będę... takie geny :)

      Usuń
    9. Witam, dziewczynki
      Olguś, kawkę biorę :***

      Usuń
    10. Cos cieplego bardzo chetnie.
      :****

      Usuń
    11. ja poproszę koktajl, kawusi się napiję z Michaliną:P
      Miśka

      Usuń
  2. Zdrowe chudnięcie jest ok,
    trochę kosztuje zwężanie lub wymiana garderoby ;))
    to chyba jedyna strata, która przynosi wiele radości :)
    prócz pozbycia się paskudnego wirusa
    oczywiście :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy mogę rozumieć że wirus pozbyty?

      Usuń
    2. jeszcze nie do końca, jednakowoż wracam powoli żywych :)

      Usuń
  3. Najwymyślniejsza kreacja ,ani makijaż nie zastapią zadbanej czyli szczupłej sylwetki.
    Szczupłosc to podstawa - we wszystkim się wyglada dobrze:) Nie mówiąc o aspektach zdrowotnych.
    pozdrowienia i powodzenia
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie da się ukryć że wygląda się lepiej
      chociaż biust akurat mógłby się nie zmniejszać;-)

      Usuń
    2. Za duży nie wygląda dobrze, sprawia,ze sylwetka wydaje się jeszcze bardziej ciężka.Tak wiec duzy biust to wątpliwy atut,gdyż wiadomo,że jego właścicielka musi być "większych rozmiarów":))
      O.

      Usuń
    3. kochana jesteś:-)
      po tylu latach to już chyba pogodzona z małym jestem:-)

      Usuń
    4. Jak się odchudza to zawsze najszybciej z tych miejsc co najmniej chcesz np: biust, a brzuch na samym końcu, złośliwość jakaś czy cuś ;)))

      Usuń
    5. oj.... az sie skulilam w sobie czytajac tak kategoryczne wypowiedzi typu
      "Szczuplosc to podstwa"
      "Duzy biust to watpliwy atut"
      Zadbana CZYLI szczupla sylwetka( ???!!! ( czyli idac za takim tokiem rozumowania grubsza czyli zaniedbana???)
      Moglabym argumentowac ze kiedy ma sie sylwetke deski do prasowania nie we wszyskim sie kladnie wyglada i tez mozna miec podwyzszony cholesterol:) ale ....nie chce mi sie zmeczona jestem takimi debatami.
      Szczuplosc to podstawa....czego????

      ech ide na kawe poranna moze mi cholera przejdzie:)

      Usuń
    6. zgadzam się z Małgosią
      grubsza osoba tez może być zadbana
      do tego dochodzi genetyka- nie które osoby są duze i nigdy szczupłe nie będą
      ja zawsze byłam szczupła, a że jestem niewysoka, to kilka kilogramów, które mi doszły, przeszkadzaja mi, źle się czuję z nimi, chociaż ktoś inny mógłby tylko pomrzyć o mojej wadze
      ja je chcę zrzucić dla własnego lepszego samopoczucia, co się nie ma nijak z zadbaniem

      Usuń
    7. Wlasnie o to chodzi Viki zeby sie dobrze czuc w swojej skorze.wlasnie o to chodzi ... Ja jestem" duza "i ani szczupla ani gruba ( zapytajcie sie Miski niech poswiadczy:::)) Ale nigdy przenigdy nie wejde w wymiar S czy XS. Nawet gdybym schudla jeszcze 15 kg:)

      Usuń
    8. ile ja znam ładnych, atrakcyjnych, puszystych kobiet!
      a ile z nich wygląda o wiele lepiej od szczupłych koleżanek!
      ja lubię swoją szczupłą budowę ciała, ale wiele bym dała za więcej w biodrach, tyłku i cycku :)))

      Usuń
    9. Mia,śfiente suowa...
      nigdy nie zgodzę się,że zadbana kobieta to szczupła kobieta...jedno z drugim nie ma nic wspólnego

      Usuń
    10. michalnia , a mnie ???????

      Usuń
    11. mnie tez ta kategorycznosc zadziwia
      Penelope Cruz jakos nie ma problemu z wygladem w swoich wiekszych cyckach ze juz sie dobitnie wyraze. Znalazloby sie pare innych.
      Poza tym kobiety nie powiekszaly by biustu na potege gdyby czegos w tym nie bylo.

      Ja do trzcinek nie naleze, teraz raczej do beczulek ale jak chudne to sie dobrze czuje, ale cialko zawsze mi towarzyszy szczegolnie tam gdzie wzrok przyciaga... na szczescie.

      Usuń
    12. Śfiente suofa;))
      Gośka wygląda rewelacyjnie
      zadbana nie jest synonimem szczupła
      chętnei zamienię kilogramy z brzucha na kilogramy na biodra:)
      z małych cyckuff się cieszę - łatwiej spać na brzuchu:D

      Usuń
    13. żaden makijaż, strój, zadbana, szczupła sylwetka nie zastąpią uśmiechu, pogody ducha, otwartości na świat i ludzi. jeśli ktoś się czuje dobrze w swoim ciele, wydaje się atrakcyjny, bez względu na ilość kilogramów. (nie mówię oczywiście o skrajnej otyłości czy wychudzeniu - te mimo wszystko ciężko mi odbierać jako ładne).

      Usuń
    14. Oj ja też mam kilka znajomych puszystych,bardzo atrakcyjne babki,mają swój styl i wyglądają tak świetnie,że czasami można zazdrościć :)

      Usuń
    15. Ruda, racja - uśmiech i życzliwość są najważniejsze!

      Usuń
    16. oj tak, Michalino. uśmiech czyni cuda.
      znam szczupłe, niebrzydkie dziewczyny, które chodzą non-stop tak skwaszone, że aż strach do nich podejść.

      Usuń
    17. podpisujem siem obiema rencyma ;)

      Usuń
    18. Ruda, kocham Cie!!!
      Atrakcyjnosc podobnie jak seksapill ma sie w sobie i one emanuja na zewnatrz bez wzgledu na wage, budowe, kolor wlosow, a nawet lysa glowe:))) Haha wystarczy popaczec na mnie :P

      Usuń
  4. Dzień dobry:)
    Jako że w tym gronie jestem niewątpliwie najgrubsza, pozwolicie, że nie będę się wypowiadać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sollet,może tak się czujesz,ale dla nas masz mnóstwo zalet,waga w fariatkowie akurat nie ma najmniejszego znaczenia:*

      Usuń
    2. Dziękuję Basiu***

      Usuń
    3. Sollet, mimo że sporo zrzuciłam to nigdy trzcinką nie będę, więcej powiem, sporo mi do tego stanu brakuje, a wcale nie czuję się mniej zadbana z tego powodu. Często problemy z wagą to wynik choroby, czy innych czynników na które nie do końca mamy wpływ.
      Nie zgadzam się z tak kategorycznymi wypowiedziami Oli. Podpisuję się pod tym, co powiedziała Małgosia, Mamma, Viki

      Usuń
    4. toż to oczywista oczywistość:********

      Usuń
    5. ja też sie podpisuję!

      Usuń
    6. i ja! :)
      mam jednom koleszankem, którom nieustannie podziwiam, bo przy sporej nadwadze potrafi dak dobrać sobie ciuchy, że wyglonda bardzo interesujonco :)

      Usuń
    7. Solleciku!!
      Kryste!
      toz to nie jest o grubszych !
      tylko o kilogramach!

      Ja cie law i dla mnie żęś piękna i najpiękniejsza!!!

      Usuń
    8. gaga, Ty też wyglondasz interesujonco????
      :P

      Sollet, my kochamy wszystkie Fariatki, bez względu i na wzglond :P

      Usuń
    9. nie,Gaga pisze że umie se dobrac ciuchi;p

      Usuń
    10. Viki, ja jezdem szarom myszom :P

      Usuń
    11. no prosze ciem Gaguniu...w fariatkowie jesteś celebrytkom;)

      Usuń
    12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    13. nie tylko interesująco, ale wręcz intrygująco :))

      Usuń
    14. gauniu, bez przesadyzmu, Ty tu jesteś co najwyżej szarom eminencjom;PPP
      Olga, mnie też intryguje, co ta fariatka znów usunęła :PPP

      Usuń
    15. i bardzo interesujonco spożywa sól :p

      Usuń
    16. Viki, no nie byłaby sobą nasza Gagunia kochana :)

      Usuń
    17. Lucha, bez popijania ???
      :D

      Usuń
    18. sama sól jest niezdrowa!

      Usuń
    19. wiem, ale ona nie
      bo ostatnio mówiła, że jej sól zaszkodziła
      nastempnom razom uprzedź ją, by popijała
      tequilom
      :P

      Usuń
    20. nie wiem, czy da siem namuwić ;p

      Usuń
    21. no fakt, uparta jest:/

      Usuń
  5. Kochane, to wlasnie chcialam uslyszec a raczej przeczytac ; ze w fariatkowie waga nie ma najmiejszego znaczenia::))


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. małgośka, toż to oczywista oczywistość
      ale
      ale
      liczy się czy ktoś jest mocno bejniety:PPP
      to jest warunek konieczny :D

      Usuń
    2. znaczenia dużego nie ma też wiek ( no chyba że jest się butelką wina ;))
      to mówłam ja - Fariatkowy Senior :P

      Usuń
    3. Baśka, mam to odczytać, że jestem miszczem bejniętowatości???
      czy, że mam rację ?
      :DDD

      Usuń
    4. Michalina,albo że jest się babom ze wsi:)))
      to mówie ja baba ze wsi;P

      Usuń
    5. No to jestem na dobrej drodze biorac pod uwage wiek, wage i stopien bejniecia::))

      Usuń
    6. miszczem bejnientości,riposty,lepiejuf i jak mi się przypomni czego jeszcze to dopiszę;P

      Usuń
    7. małgosia, czyli jesteś własciwym człowiekiem we właściwym miejscu :)))

      Usuń
    8. Dzien dobry
      ja tylko powiem, jak to dobrze nie musiec o tym myslec:))

      Usuń
    9. zle sie podpieuo

      Towarzystwo Pozytywnie Bejnietych

      Usuń
    10. Lamuś, nie musisz też myślec o bezpiecznym seksie :P

      Usuń
    11. haha!
      Stopień życzliwości, empatii i poczucia humoru też mamy na wysokim poziomie;**

      Usuń
    12. kto nie bejnięty w fariatkowie nie przetrwa! :)
      i dobrze ;)

      Usuń
    13. i TOLERANCJI Miśka, zapomniałaś o tolerancji!!!! :)

      Usuń
    14. Kochane dziefczynki :) grunt to lubić siebie, bez względu na rozmiar, wagę wszystko to rzecz względna na szczęście:)))

      Najważniejsze to mieć przyjaciół i być zadowolonym z siebie,kocham Was kobietki te duże i te malutkie :****

      Usuń
    15. brawo Dziewczynki :)

      Usuń
    16. Baśka, kocham Cię :)))

      Usuń
    17. dzisiaj mi pewna fajna dziewczyna przysłała fajny tekst, a z niego wybrałam dla Was to:
      "Powiedz sobie, że jesteś jedyny i niepowtarzalny i uwierz w siebie, bo jeśli ty nie wierzysz w siebie, to będzie trudno innym uwierzyć w ciebie"

      Usuń
    18. Viki:))))))
      widzisz kochana tak sie zuozulo ze w ogole nie musialam o tym myslec i pozniej tez nie bede:))

      Usuń
    19. Lamuś, nie myśl- my kochamy dzieci :PPP

      Usuń
    20. jakoś nie doczytałam - kto kocha mnie????

      Usuń
    21. a ja Was kocham wszystkie jakniewiemco!

      Usuń
    22. jedna za fszystkie, fszystkie za jednom :)

      Usuń
    23. powiem wam jak mój wnusio-kocham was za dwóch i kocham was na zawsze:)))
      ale sie miodku polauo;DDDD

      Usuń
    24. no i dzeiki wam juz sie nie czuje jak wielbladzica w ciazy::))

      Usuń
    25. małgosia,chyba od nadmiaru fariatkofej miuości;ppp

      Usuń
    26. Nie ::PP od nadmairu salatki ze swiezom paprykom:))

      Usuń
    27. Kryste!
      ale nie przestaniecie mnie lubić, bo wracam, do wagi sporzed choroby????

      Usuń
    28. zastanowimy siem ;PPPP

      Usuń
    29. zobaczy się w lipcu.

      Usuń
    30. ale siem zazdrosna zrobilam o was fszystkie. :)

      Usuń
  6. Trzeba się po prostu dobrze czuć w swojej skórze :) Czy ze szczupłą czy puszystą sylwetką można super wyglądać, jednak to zależy wszystko od komfortu wnętrza. Duża otyłość , czy wychudzenie to już sprawa zdrowotna, której nie należy bagatelizować. Ja należałam zawsze do bardzo szczupłych, wysportowanych osób. Podziw był u grona znanych i nieznanych. Jednak kiedy z powodów tarczycowych zaczęłam przybierać na wadze ( wiek ok 36 lat ) to dopiero poczułam mój prawdziwy komfort sylwetki. Z wagi 49 wzrosłam na 63. Poczułam się lepiej, jakoś zdrowiej, przyjemniej. Ta waga pasuje mi bardzo i olewam sobie docinki niektórych osóbek, które zawsze chcą mieć coś do powiedzenia. Teraz jest inny ważny czas dla mnie, ale po ciąży postaram się poprzez zdrowe odżywianie i ruchliwy tryb życia wrócić do mojej przyjemnej dla mnie wagi.

    Miłego poniedziałku Kobitki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak piszesz Carpe - teraz jest inny czas i trudno, abyś liczyła kalorie. a po porodzie, biegając między jednym maleństwem a drugim, szybko zrzucisz nadwyżkę.
      Miłego!

      Usuń
  7. nadaję z kibla jest
    fajnie:)
    ale mi angielski zardzewial nieprzyzwoicie
    ananas mi wyszedł po angielsku - ananas, ale z kluchą w gębie...
    i niezrozumiały
    dziwne, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak z kluchą to prawdziwie po angielsku ;PPPP

      Usuń
    2. bo jakbys gulgotaua to by byuo po holendersku;p

      Usuń
    3. :))))
      powiedz, ze tak jest po brytyjsku. :P

      a skond te goscie, z jakiego stanu?

      Usuń
  8. Ja właśnie zdobyłam dwa całkiem nowe kilogramy....
    A na lipiec chciałam kilku się pozbyć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. MY KOBIETY.....

    Kiedy ma 5 lat:
    Ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.

    Kiedy ma 10 lat:
    Ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka.

    Kiedy ma 15 lat:
    Ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę przyrodnią
    Kopciuszka:
    "Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"

    Kiedy ma 20 lat:
    Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
    wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mimo wszystko
    wychodzi z domu.

    Kiedy ma 30 lat:
    Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
    wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale uważa, że teraz
    nie ma czasu, żeby się o to troszczyć i mimo wszystko wychodzi z
    domu.

    Kiedy ma 40 lat:

    Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
    wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mówi, że jest
    przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.

    Kiedy ma 50 lat:
    Ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie wszędzie.

    Kiedy ma 60 lat:
    Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie mogą na
    siebie spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa świat.


    Kiedy ma 70 lat:
    Patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności. Wychodzi z
    domu i cieszy się życiem.

    Kiedy ma 80 lat:
    Nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy
    kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze
    świata.

    Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej założyć taki liliowy
    kapelusz...

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam miesiąc żeby przeskoczyć 50,60,70 i już bedzie liliowy kapelusz:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. zginou wziernik !
    Mamma, wiesz cuś o tym ? :PPP

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta cała Ola to na bank Koko !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie psuj jej zabawy, niech się pokarmi ...
      chociaż na onet.pl pisali, ze umarła
      zabił ją ptysiek
      :)

      Usuń
    2. rety?
      ktos tu ma schzofrenie paranoidalną?

      Usuń
    3. rybenka nigdy ze sobom nie gadalas?
      ja ciongle mam ze soba kontakt

      Usuń
  13. :) Witajcie kochane fariatki :) jak dobrze, ze jesteście, piszecie i cieszycie sie życiem. Bez was smutno mi

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest coraz lepiej, czas wrócić do żywych :)) i cieszących sie każdym dniem :) czyli do Was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dobre wieści! cieszę się :)))

      Usuń
    2. a ja dziś myślałam o Tobie i zastanawiałam się, co słychać, bo dawno się nie odzywałaś

      Usuń
    3. Olga,słowo w słowo napisałaś to co dzis myślałam o Ewce:)))
      Pisz ewka:*

      Usuń
    4. Basiu, toż my siostry :)

      Usuń
    5. Może polecicie mi filmy warte obejrzenia - mam teraz trochę wolnego czasu :) w tv teraz mecz za meczem przerywane afera z nagranymi rozmowami :)

      Usuń
    6. z filmami jestem baardzo daleko...w internecie nie oglądam,do kina nie chodzę,w tv który ostani mną rąbnął to Nietykalni,ale to podobno wszyscy znają od dawna;)))

      Usuń
    7. dużo filmów poleca Futrzak

      Usuń
    8. http://futrzaklife.blogspot.com/search/label/film

      Usuń
    9. Olgo, dziękuje :))))

      Usuń
  15. Nadrabiam zaległości czytelnicze:) a tu same niespodzianki, cud narodzin, kolejki do lekarzy nie tylko u nas :) , dekagramy zmieniają swoje miejsce - mój mąż twierdzi, ze w naszej rodzinie waga jest constans - jak ja tracę, to on nadrabia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kilka dni bez internetu :( moja córka ostatnio opowiedziała mi taka historykiem : Mały berbec pyta rodzica - jak to kiedyś nie było internetu ? Przez ile godzin ?:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieciom się to w głowie nie mieści!
      czytałam kiedyś, że już trzylatki wychowane na nowych technologiach próbują przeglądając książeczkę z obrazkami powiększać je, wykonując paluszkami taki ruch, jakiego się nauczyły powiększając zdjęcia w telefonie lub tablecie :)

      Usuń
    2. Jak mi syn powiedział parę lat temu,że nie wyobraża sobie życia bez komórki,to zbaraniałam.Myślę,że teraz to samo mogę powiedzieć o internecie;P

      Usuń
    3. a moja corka raz sie zapytala jaki kanal dla dzieci lubilam najbardziej gdy bylam mala. Kanal? My mielismy tylko dwa! :) A gdy zapytala o nazwy i gdy jej odpowiedzialam, ze program 1 i 2 to prawie sie udusila ze smiechu. :)

      Usuń
    4. Basia, ja tez nie. ;))

      Usuń
    5. Lola, ja pamiętam, jak był tylko jeden!
      A jak się dwójka pojawiła, ho ho, jakie to było wydarzenie! jaka możliwość wyboru ;)))

      Usuń
    6. Wszystko było takie uporządkowane :) w pn teatr tv, w czwartek "kobra" , Piątek z Pankracym, Zwierzyniec , Zrób to sam, w niedziele "niewidzialna ręka " , Bonanza :))

      Usuń
    7. Teraz bez telefonu, chyba trudno wyobrazić sobie życie - gdy zdarza mi sie, ze telefon rozladuje sie - to czuje sie bardzo nieswojo :))

      Usuń
    8. wkurzam się sama na siebie że wszędzie wloke telefon ze sobą:(
      ale bez intarnetu nie miałaby kontaktu z z wami,fariatkami...dramat normalnie!
      a Sondę pamiętacie? Kosmos 1999? seriale znali wszyscy:)

      Usuń
    9. sondem? pamientam odcinek, jak stali pod antenom satelitarnom i rozważali, kiedy będzie możliwe połączyć się z dowolnym kawałkiem świata :)

      Usuń
    10. ja pamientam jak pojechali do fabryki lego. ;)

      Usuń
    11. pamiętam to Luszka!

      Usuń
    12. 29 września 1989 skończyła sie sonda ...

      Usuń
    13. po latach obejrzauam w necie odcinek o możliwościach Cada- dziś moje podstawowe narzędzie pracy :)

      Usuń
  17. My to nawet telewizora nie mieliśmy :) a wodę ze studni czerpalismy i mieszkałam w mieście :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewka! mielismy telewizor jako jedni z pierwszych na wsi.Pamiętam,jak schodzili się sąsiedzi ale i z innej wsi na filmy.Serial Saga rodu Paliserów,jakoś tak to brzmiało,Saga rodu Forsajtów(nie każcie sprawdzać pisownię;))

      Usuń
    2. były takie sagi :)
      to były seriale!
      mój pierwszy to chyba ten, gdzie występował dr Kilder :)

      Usuń
    3. a my mielismy taki telewizor, ze sie rozgrzewal 10 minut. Jak za pozno wlaczylismy to calom dobnranocke sie nagrzewal. Slyszelismy od sasiadow piosenke reksia i cierpliwie czekalismy czy uda nam sie zobaczyc koncowke. ;)

      Usuń
    4. pierwszy telewizor był oczywiście czarno-biały
      a potem były w modzie takie barwione szyby, które zawieszało sie na ekranie i juz był "kolor"
      http://archiwumallegro.pl/hit_prlkolorowa_szyba_na_czarnobialy_telewizor-1172231530.html
      sama nie moge w to uwierzyć!!! ;)))))

      Usuń
    5. a jak sie zepsuł! ile było czekania na fachowca,taki monter to był gość! wymienił lampę i gites,działało...pamiętacie te lampy?telewizory z duszą:)

      Usuń
    6. znalazłam teraz ten wpis! :)

      http://gazetaobywatelska.info/news/show/2002

      Usuń
    7. o tych szybach nie wiedziałam...[ierwszy kolorowy telewizor mieli sąsiedzi,chyba rubin nazywał się,że ruski to na pewno,dramat,jak te kolory wyglądały,ale były:)

      Usuń
    8. zalujem, ale szyby nie mielismy ;(
      ale regularnie przyjezdzal ten sam pan wymieniac kineskop. :P
      byl prawie czlonkiem rodziny, zawsze wypil herbate. ;)

      Usuń
    9. a u nas pił herbate, jak już wymienił lampy ;)))

      Usuń
    10. pierszy telewizor byu czarno-biauy i odkont pamientam byu.
      ras pszyciski siem popsuy i Tata naprawiau i je czymś pomalowau i siem chwaliuam, że mamy kolorowy :)

      Usuń
    11. tą szybę to chyba ktoś z Czechosłowacji przywiózł
      a mój Tato lubił nowinki ;)

      Usuń
    12. a ja miałam kuzyna od napraw telewizorów! znajomość bezcenna:D wczyscy znali Wiesia:)))

      Usuń
    13. o wspomnienia z dzieciństwa Ostra

      Usuń
    14. A to ja Lubie wakacje:)

      Usuń
    15. A ja mam męża Wiesia :)

      Usuń
  18. To były wspaniale czasy :))) nikt chyba nie narzekał, wszyscy cieszyli sie z tego co mieli - teraz gromadzimy często różne dobra i nie mamy czasu z nich korzystać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ewka, a ja mysle, ze zawsze byli tacy co narzekali.
      "przed wojnom to byly bulki, to co teraz to nie bulki". :P

      Usuń
    2. szczególnie na bułki ;)
      pamiętacie jak w po prl-u tv występował taki minister i obiecywał "chrupiące bułeczki"? Krasiński chyba :)))))))))

      Usuń
    3. http://lepszejutro.mobile.salon24.pl/19664,chrupiace-buleczki-czyli-spot-zmien-polske-albo-buleczkarz

      Usuń
  19. a syna w trakcie sesji bardzo sobie wzioł naukowom teoriem o efekcie poczontku i końca, pouczy siem pół godziny i wychodzi na pół godziny, pouczy siem pół godziny i wychodzi na pół godziny, pogra, pouczy siem pół godziny i wychodzi na pół godziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, ze ja tej teorii nie znalam. :P
      U nas bylo 3 x z. ;)

      Usuń
    2. powiesz czy była skuteczna? :)

      Usuń
    3. zakuć, zaliczyć, zapić?

      Usuń
    4. musi być skuteczna!! kurde... :)

      Usuń
    5. trzymamy za sesję :)))

      Usuń
    6. dobranoc Dziewczyny,
      jednak słaba jeszcze jestem
      łóżko mnie wzywa

      Usuń
    7. Przed północą sen najlepszy :)
      Dobrej nocy :))

      Usuń
    8. zakuc, zapic, zapomniec. ;)
      ale w sumie na jedno. :P

      dobranoc Olgo. :*

      Usuń
    9. nie umiem wyrazić
      jak was lubię
      cieszę się ewka, że jesteś:)

      Usuń
    10. no ja myślę Rybciu,myślę;)
      gaszę światuo,dobranoc dobre ludzie:)

      Usuń
    11. mnie juz tu nie ma, nie lubie po ciemku, he he he

      Usuń
    12. Lucha! Sikauaś jusz?bo kcem zgasić;))
      Żebyś mi znuff nie hauasiua po ciemku!;*

      Usuń
  20. Zdecydowanie ta torebka to moja faworyta.

    OdpowiedzUsuń