każdy ma swoje wielkie problemy
czasem pojawia się coś, co sprawia, że wczorajsze tragedie tracą na znaczeniu, bo dzisiaj jest rozpaczliwe
ale jak to już zauważyłam dawno temu - ZAWSZE MOŻE BYĆ GORZEJ
obejrzałam film Głosy niewinności
chciałabym zamknąć oczy....
i pewnie znowu mi się zamkną...
jak zwykle, jak większości :(
Dzień dobry!
OdpowiedzUsuń\o/? \o/?
(_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)>
]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[*
{_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
dzień dobry Olguś:*
Usuńdzieńdobry dziefczyny:*
Dzień dobry Dziewczynki:*
Usuńdzieki za kawosza!
dzień dobry Margo:* a dlaczegóż zrywasz się tak wcześnie?
Usuńmiłego dnia Dziewczynki :*
Usuńmacie upał? KLIK
Usuńu nas zimno i wiatr....
Usuńupału nie ma ale tą pyszną wodą oczyszczę organizm;)
UsuńBasiu szkoda dnia kochana:)))
UsuńWitam, dziewczynki:)
UsuńDziękuję Olguś za koktajl z truskawek :*
Viki :*
Usuńzostał z wczoraj, robiłam wieczorem!
zażeram się truskawkami :))))
Dzis bezkofeinowa
Usuńnawet smakuje jak prawdziwa
Każda wojna to ZŁO! Kiedy wybuchła wojna mój Tato miał 13 lat, dziecko przecież... po tylu latach często wraca do tamtych wspomnień, siedzą w Nim bardzo mocno, niektóre bolą do dziś...
OdpowiedzUsuńmój 9...potem ich w wysiedlono,obóz przejściowy,przymusowa praca....raczej nie opowiadał,wydawał się być bez emocji.
Usuńmoj też miał 9 lat ale pamięta wojnę i często opowiada,jak jest rozmowa na ten temat. Jako dziecko ciężko pracował i zaznał głodu .....podobnie jak u Twojego Taty Olga wspomnienia są bolesne...niektóre
UsuńMama działała w konspiracji, czasem się zastanawiam, czy potrafiłabym tak? Czy starczyłoby mi odwagi?
Usuńja chodziłam na demonstracje antyrzondowe, bo podobau mi siem taki Darek z drugiej be:)
UsuńLuszka,to jest dopiero martyrologia:DDD
UsuńLucha, każda motywacja jest dobra :P
Usuńmoja ciocia niedawno mi opowiadała, że choć była małym dzieckiem to pamięta tę grozę... przypadkiem również działała w konspiracji - wkładali jej ulotki do tornistra i je nosiła. Zresztą raz straciłaby życie, bo trafiła na obławę - miała wtedy przykaz wyrzucić tornister - ale było jej go tak żal, bo nowy i ładny, że tego nei zrobiła.... dobrze, że przed kontrolą jakiś Niemiec kopniakiem wypchnął ją z aresztowanej grupy...
Usuńgranica między życiem a śmiercią - taka cienka....
Usuńto brzmi jak fikcja, a to się przecież działo, dzieje i dziać będzie :(
Usuńto mnie dołuje...
Usuńmiałam taki okres w życiu, całkiem niedawno, jeszcze przed terapią, kiedy było gorąco na Półwyspie Koreańskim... w ogóle nie oglądałam wiadomości, bałam się włączać internet, czytać gazety bo te nagłówki sprawiały, że czułam się totalnie przerażona... zresztą wtedy to ja się bałam wszystkiego - cmentarzy, karetek, pustego domu, sąsiadki z długim nosem ;D
Usuńja się teraz boję włączać przez Ukrainę.. jak ostatnio włączyłam, w dodatku o 7 rano, to od razu powiedzieli, że zginęło ileś tam osób od wystrzałów moździerzowych.... a tych to chyba tak na podorędziu każdy nie ma? tylko się poważnie dzieje? no - i tego właśnie nie chciałam wiedzieć....
UsuńMamma, jak miała naprawde potworny nos, to się wcale nie dziwie :)
a ja właśnie teraz jestem spokojna, choć to co się dzieje na Ukrainie jest naprawdę niepokojące..
Usuńdobrze Mamma,ze ja nie byłam wtedy Twoją sąsiadką:PPP
UsuńMargo !
Usuń:-DDD
myślisz Margo, że byśmy się nie zaprzyjaźniły?? ;)
Usuńa to to na pewno,że tak!!
Usuńtylko żebyś się mnie nie bała :DD
fakt, taka przyjaźń w strachu zrodzona mogłaby mieć zły wpływ na mom nieprzewidywalno i czasem trudno emocjonalność ;))))
UsuńSmutna refleksja, u mnie jest źle i jak sobie pomyśle, ZE MOŻE BYĆ JESZCZE GORZEJ to nie chce mi sie żyć. Codziennie tutaj zagladam i czerpie energię na kolejny dzień. Czytając wasze mile przekomarzania - w komentarzach - zawsze robi mi sie weselej. Dziękuje :)
OdpowiedzUsuńEwka :*
UsuńEwka:**
UsuńMoc ślę i ja Ewka:)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuńewka, mam tak samo :)
UsuńEwkaaaa
Usuńz nami moze byc tylko lepiej!!
to może by się która przekomarzyla trochę?
UsuńRybeńko, Ty nie bądź taka do przodu, bo Ci z tyłu zabraknie ;PPPP
Usuńudało się ?
mnie z żadnej strony nie brakuje :PP
Usuńmartwię się trocheo futiego w tym temacie :P
po co się martwić o to co kwitnie??
Usuńz zazdrosci??:P
Usuńaaa, no chyba, że tak :)
Usuńto nie krępuj się ;P
jak chudnom to zawsze zazdroszczę, ale przecież i mię nikt nie zabrania schuść :P
Usuńa po co chuść???
Usuńżeby kfintonć!
Usuńkwitnięcie jednak kojarzy się raczej ze zwiększaniem objętości ;)
Usuńno widać nie zawsze rządzi logika tym tematem :)
Usuńbo to kobieca logika , najlepsza na świecie:P
Usuńpięknie powiedziane :)
Usuńpięknie powiedziane :)
Usuńdzień dobry:)
OdpowiedzUsuńalesz zimny maj :)
wysyłam ciepełko i słońce :)
Usuńja tez sie dziele
Usuńna razie duchota
za chwile deszczykiem
zimny deszczowy
Usuńale jaki spokojny:-)
a u nas miało prać żabami - a tu słonko i ladnie :) oby tak dalej, bo nie mogę autem jeździć i jak jest ładnie to uprawiam miejskie spacery
Usuńprać żabami??
Usuńu nas też ciepełko i słoneczko, ale prognozy pokazują, że jutro ma być... 11 stopni???? :(
Usuńno właśnie, jak będzie 11 i deszcz to ciężko spacerować... to mnie martwi..
Usuńno, prać żabami - u Was tak się nie mówi, rybcia? nawet logiczne, takie biblijne trochę :)
u nas rzuca żabami:)))
Usuńładne to z żabami- dziaua na wyobraźniem :)
Usuńu nas wali żabami ;)
Usuńa u nas właśnie teraz pierze tymi cholernymi żabami!!! a chciałam wrócić spacerkiem, skoro nie mogę ćwiczyć!! no przecież w burzy nie bedę szła.... mam nadzieję, że jeszcze przejdzie
Usuńpodobajom mi się te żaby :PP
Usuńa mi tylko teoretycznie, praktyka za oknem mnie wkurza!!
UsuńDzien dobry
OdpowiedzUsuńNie wiem w ogole jak mozna 'przezyc' wojne, bardzo chcialabym obejrzec Powstanie Warszawskie.
przyjaciółka mojej Mamy była w Auschwitz, poddawano ją tam eksperymentom medycznym, potem nie mogła mieć dzieci...
Usuńpo wojnie długo chodziła na terapię, do końca życia bała się psów, nie wytrzymywała psychicznie, gdy na ulicy ktoś szedł blisko za nią
z obozu wywieziono ją do Niemiec, po wyzwoleniu wracała z grupą kobiet pieszo do kraju, po drodze napaści, gwałty...
ale wiecie co? opowiadała, że w obozie starały się z innymi kobietami znaleźć choć kawałek białego materiału, żeby zrobić kołnierzyk do pasiaka, tak łapały resztki godności i ratowały psychikę
Olga wiele literatury przeczytałam na ten temat ale znać kogoś osobiście kto przeżył to niesamowite ....bardzo mnie poruszają takie historie....
Usuńobecnie w 40 krajach do armii jest wcielonych 300 000 dzieci :-(
Usuńto naprawdę potworne... a ja zauważyłam na sobie, że im jestem starsza tym bardziej przeżywam takie zdarzenia... i przy nich rzeczywiście wszystko inne wydaje się błahe.....
Usuńz jednej strony jesteśmy jako jednostki kompletnie bezradni
Usuńale czy na pewno?
czy to tylko zamykanie oczu?
pamiętam, że jak byłam nastolatką, to myślałam sobie, że jakby wybuchła wojna, to bym popełniła samobójstwo, bo nie byłabym w stanie znieść tego permanentnego strachu o życie swoje i swoich najbliższych...
Usuńto też zamkniecie oczu
Usuńtylko na dłużej...
raczej na zawsze ;)
Usuńnie wiadomo, Mamma, moze byś byś była największą bohaterką z tego strachu? nigdy nei mów hop :)
Usuńtaaa i ulice mym imiem by nazywali ;D
Usuńhu nołs, róznie mogłoby być.. tamci tez nie wiedzieli, że sa bohaterami, nikt tego wcześniej nie trenował :) a film Powstanie Warszawskie ponoć powalający, tez bym chciała zobaczyć, tylko nie wiem, czy mi psycha wytrzyma...
Usuńja muszę to zobaczyć
Usuńmoże latem będą jeszcze grać!
moze.... jak nie, to można na płytce skombinować :)
Usuńmi się dośc często sniła wojna - nie wiedzieć czemu.... a raz miałam taki sen, że było nas 7 sióstr i w powstaniu 4 zginęły... rano obudziłam się z logicznym uzasadnieniem czemu jesteśmy 3 siostry :) :)
NIESAMOWITE!!!
Usuńjakie trzy??? przecież nas som jakieś dwadzieścia :)))
Usuńwtedy Was nie znałam :) mam nadizeję, że mnie to trochę tłumaczy :) :)
Usuńa gdzież to nasza Gospodyni??
OdpowiedzUsuńreal ją pochłonął
Usuńi Gagunia pochłonięta jakaś...
Usuńspałam
Usuńteraz myślę że to grzech tak długo spać
ale raz na kilka tygodni sobie pozwalam
sen to dar boży, a nie grzech! grzech to widzieć w tym grzech! :)
UsuńUFFF
UsuńaLusia, wiedziałąm, że na Ciebie mogę liczyć!!!
:p
dzię dobry!
UsuńRybeńko, każdy musi kiedyś odespać - dzisiaj też mam taki dzień!!!
dopierom wstała
tzn wstałąm o 6:30 żeby dziatfę do placófek odprowadzić, a później znowu zadrzemiłam
to czuję się bezgrzeszna już komopletnie!
Usuńja mam dzis wolne od szkoły, to dlatego:)
ja dziś też pospałam do 8:40 i to razem z mężem ;)
Usuńnie wiem, zazdrościć, czy wręcz naprzeciwko :p
Usuńjak już dziś tak w tę zazdrość brniesz, to szalej na całego :)
Usuńdobra
Usuńto idem w miasto zazdroscic uadniej ubranym:PP
rybcia - zawsze do usług :) :)
Usuńi wysoko postaw poprzeczkę w tym mieście!
dzień dobry, dziefczynki :)))
OdpowiedzUsuńoo, dziś ja i gagunia opóźnione
Usuńjednakowoż obecne:)
dzień dobry Gaguniu!!!!
Usuń:*
Helloo Gaga:))
Usuńnareszcie wrucua...
Usuńdzień dobry Gaguniu
Lucha, syn wrócił z miasta?
OdpowiedzUsuńrano byu
Usuńprzed czecion w nocy nie :)
o! to zdrów jak ryba :P
Usuńdonoszę, że mój wyniczek badanka w najlepszym porządeczku :)
OdpowiedzUsuńdziękuję za fariatkowe kciuki i moce wszelakie :***
:)))
Usuńcieszem siem bardzeńko :)))
Usuń:))) jeszcze mi zostały douy do sprawdzenia, 9 VI będę prosić znów
Usuńhureńka!! :)
Usuńgratulacyjki, cieszonko u nas ogromniutkie!
UsuńOlguś supcio!!!!
Usuń:-)))))
Usuńcudownosci radosci :))
UsuńOlguś cieszę się bardzo.
UsuńOlga, z samego rana taka dobra wiadomosc. ;)
Usuń:***
no i super! gratki!
Usuń:*
Olguś ,uradowanam nad wyraz:***
UsuńOlguś <3<3<3v<3<3<3<3v<3
Usuńświęte słowa, Rybciu. właśnie o tym rozmawiałyśmy dziś z Mamą, wspominając spotkanie z teściem i jego prawie godzinny wykład nt. swojego podwyższonego cholesterolu i zalecanej diety.
OdpowiedzUsuńhorror!!
Usuńa przed przyjazdem do nas najadł siem chleba z pomidorem, bo nie wiedział, czy u nas będzie coś dla niego do jedzenia.
Usuńneofici są straszni w każdej dziedzinie :)
Usuńtaki miły starszy pan, chciałoby sie powiedzieć....
Usuńoj, oj, oj...
Usuńfaceci tak mają, albo się nie przejmują, albo od razu hipochondria
częściej to drugie niestety
niestety jak pierwsze mi sie zdaje
Usuńmoj maz z tych opornych
a chleb z pomidorem mniam
Usuńo i przypomnialo mi sie jak wolalam mame z podworka by mi taka kromke rzucila
Usuńmój też Lamia...
Usuńtrzy lata go biodro bolało zanim poszedł do lekarza...
ja bym już ze trzy razy umarła na raka kości ;))
A ja ostatnio zaczelam ogladac "Cudowne Lata" i niby tyle lat, serial o latach 60-tych, ale nic sie nie zmienilo. Wojny, gina niewinni ludzie, tylko protestujacych hipisow juz nie ma i bardzo ich brakuje.
OdpowiedzUsuńja też uważam, że swiat niewiele się zmienia w gruncie rzeczy!
Usuńjednak na ulicy i na drogach byo bezpieczniej,na ten przykuad...
UsuńLola, mój ulubiony serial!! :) z mamcią go oglądałyśmy sobie :) :)
UsuńBasia, ąle z drugiej strony ludzie mają samochody i mozna szybko jechać na pogotowie, a kiedyś się godzinami czekało
Usuńmoja ciocia przez to zmarła wiele lat temu
Basiu, mozliwe...
Usuńa ogladaliscie 997, kronika wypadkow czy jak to bylo? Moi rodzice nam nie pozwalali, ale babcia o tym nie wiedziala i zawsze gdy u niej bylismy to mowilismy jej, ze oczywiscie, ze takie programy ogladamy, aby sie wiecej o zyciu nauczyc. :P I tez bylo o dziewczynkach co wyszly do szkoly i nie wrocily. Potem spac nie moglam.
aLusia, moj tez. :) i nic sie nie starzeje. ;) TYlko brat zamiast glombie mowi butt-head . ;)
ja tez lubię ten serial!!
Usuńi jak gdzieś trafię w tiwi to zawsze sobie obejrze :)
Usuńma 6 sezonow! Ogladam po trzy odcinki co wieczor z menzem i wreszcie mamy serial, ktory oboje lubimy. Nawet dziecka podpatrujom i im mowiem, ze jak kcom mogom to samo w dzien oglondac. ;)
Usuńno proszę :) jaka integracja :) jeszcze trochę i pies polubi jak dojdziecie do momentu jak dziadek dał psa Kevinowi :)
Usuń:)
Usuńna ten tydzien mamy az 3 psy.
schronisko zakładacie? :)
Usuńtak, na tydzien. ;)
Usuńoglądałam i cudowne lata i 997 :))
Usuńkto mi na to pozwolił?? ;)
no ja nie wiem. :P
UsuńMoi na wiele nam nie pozwalali, jak na to paczem z perspektywy czasu, chyba nawet nie chodzilo o to co leci, chodzilo o to, ze kcieli mniec sfienty spokoj. I ja ich teras rozumiem. ;) Gdyby nie presja spoleczna to by nam nawet Izaury nie pozwolili zobaczyc. A tego juz bym nie przezyla. :P
no bez Isaury byś była społecznym wyrzutkiem... a 997 tez nie mogłam, w ogóle - dużo nie mogłam, tez to stwierdzam
Usuńczytałam parę dni temu rozmowę z twórcą 997, na początku ekipa fizycznie i psychicznie nie wytrzymywała, kiedy jeździli krótko po zbrodni na miejsce kręcić materiał
Usuńwyobrazam sobie...
Usuńja bym wymiekla.
http://www.wprost.pl/ar/449167/Czy-Michalowi-Fajbusiewiczowi-snia-sie-w-nocy-trupy/
Usuńoglądałam namiętnie Cudowne lata i Przystanek Alaska:)
Usuń997 też,ale nie lubiłam....w ogóle mogłam oglądać co chcę,robić co chcę,znikać i pojawiać się;) takie dziecko buszu
ja siem musialam stawiac na posilki. ;) i dziwne, bo zegarka nie mialam, a wiedzialam kiedy to. Chyba glod byl dobrym zegarkiem. ;)
UsuńA Przystanek Alaska tez uwielbialam. Zwlaszcza dwoch chuopakow mnie siem bardzo podobalo. ;)
Przystanek Alaska uwielbiam do dziś, mam zresztą wszsytkie odcinki :) :)
Usuńco prawda nie mam czasu ich oglądać, ale jakby co.. :)
kurrrcze.... to ja miałam straszny reżim... ale to juz kiedyś omawiałyśmy
aLusia, dodam na pociechem, ze o 7-ej na dobranocce musialam byc w domu. Nawet latem. :P
Usuńno to mnie trochę pocieszyło :) do dziś pamietam swoje zdziwienie, że mam iść spać, a tu jeszcze jasno.... ale to było jeszcze w przedszkolu... potem, jak chodziłam do dwóch szkół to juz w ogóle jakieś bieganie po podwórku nie wchodziło w grę..
Usuń997 jako nauka czego nie robic tez byla argumentem
UsuńCudowne Lata tez obejrze gdy przypadkiem 'sie wlaczy'
niektore rzeczy nie starzeja sie w ogole
a ze wspólczesnych seriali nigdy nie mogę się oprzeć Desperate Housewifes, ER i House:)
Usuńnieważne który odcinek
mój tato pracował w dochodzeniówce - po pierwszym trupie leżał w wannie dwie godziny i nie potrafił zmyć z siebie zapachu rozkładającego się ciała....
Usuńpotem przywykł :)
co do reżimu - fakt, kiedyś już się żaliłyśmy...
ja moim dzieciom pozwalam na więcej, ale jasno ustalam zasady i wymagam, aby ich przestrzegano! Młody jest bardzo punktualny!! mówię - o 19:00 w domu, jest o 19:00
Przystanek Alaska pamiętam, ale Cudowne lata to dla mnie temat obcy całkiem
UsuńLamia, cytuje: o i przypomnialo mi sie jak wolalam mame z podworka by mi taka kromke rzucila.
UsuńPrzeczytalam "by komorke rzucila". :PP ile mam zabawy z takim czytaniem. :)
A moja mam f zyciu by mi kanapki nie rzucila. Uwazala, ze fszyscy mi bendom zazroscic (akurat :PP fszyscy mieli takom samom pasztetowam co rzucili f miensnym f srodem), bendem dawac gryzac i wymieniac bakterie (raz widziala jak kazdemu dalam polizac lizaka i prawie zemdlala :P) rynce mam brudne i same, panie, bakterie. Cienszko z niom mialam. Czasami inne matki siem zlitowaly i daly chleba ze smalcem. ;))
Olga, musisz to nadrobic. ;) Film sie fcale nie starzeje. :)
Usuńkromkę przez okno??? never!!!
Usuńzawsze słyszałam z okna: kooolaaaaacjaaaa!!!
ja jak slyszalam kooolaaaaacja" to znaczy, ze mam przerombane, bo siem spoznilam. :P Moja mama cierpiala, bo dookola tyle dzieci, a niektore dziecka nie sluchaly i jedna mama ciongle wolala "natalia do domu", maja matka holery na tom natalie dostawala, juz sama kciala isc jej szukac i byla przeciwniczkom nawet wolania przez balkon. :P Nikt mnie nie pokona. No moze najwyzej aLusia miala trudniej w zyciu. :PPP
Usuńmamooooooo
Usuńzrzuuuuuuućććććć japkoooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!
dziękuję, ża uznanie moich krzywd :) u mnie nie było wołania absolutnie przez okno, głównie jednak z powodu, że nie byłam na podwórku :)
Usuńo rzucaniu żarcia przez okno to nawet nie pomyślałam nigdy! nawiasem - jak zrzucić kromkę z pomidorem? przybić je pinezkami?
ja do 5 klasy podstawówki chodziłam spać o 7.10 zaraz po Dobranocce :/
Usuńnajgorzej było latem, bo dzieciaki latały, na dworze upał, a ja z młodszą o 5 lat sis byłyśmy już w łóżku :(
oraz wiele innych przebejowanych sytuacji... poukładane papcie koło łóżka, bo inaczej pobudka - ułożyć i spać
nie chce mi się nawet o tym myśleć,:(((
ale jedno wiem- dzięki temu ja jestem idealną, wyrozumiałą matką, która traktuje swoje dzieci po partnersku, jestem ich przyjaciółką i one za to bardzo mnie kochają
rybenka, przeczytalam "rzuc jajkooooooooo". :PPPP
Usuńviki, no z tymi kapciami to jusz przegiencie. :(
Usuńmialam koleznake, ktora nie mogla miec nawet okrucha na podlodze jak mam wracala z pracy. Miala nerwicem i ciongle lizala podlogi. :(
no jajko to chyba też niejedna matka zrzuciła... u nas było parę takich rodzin, którye dosłownie koczowały przed blokiem, pkoleniowo, od małych do starych.... to byli przesiedleńcy spod zalewu, może nie zauważyli specjalnie róznicy, czuli się dalej jak na swoim podwórku :) jak ja zazdrościłam wtedy ty dzieciakom!!! po 22, a te się bawiły w chowanego, a mamusie ćmiły spokojnie fajki na ławce....
Usuńviki - niemniej chyba mnie przebiłaś tymi kapciami....
żeby nie było, okruchy u mnie też były niedopuszczalne ;)
UsuńViki, a może Tfoje dzieci chciauy mieć rowno kapcie?? ;p
Usuńdzieckiem bendonc byuam latawicom, mama szukaua mnie po mieście, babcia po wsi- do dziś suyszem "Uolaaaaa, na uooooobiat" :)
oj, okruchy to i u mnie były niedopuszczalne! i obowiązkowo łokcie razem, kolanka razem, nie wolno mlaskać i takie tam :)
Usuńnie wiem, jak moi rodzice teraz znoszą jak wnuczki jedzą jak małe dzikusy, bo sis, jak się wyraziła - nie będzie tak tresować :) jak jej teściowa je trochę temperuje to jest trochę jakby urażona :)
Lucha, gdybym je teraz zagoniła do tych kapci, to ani chybił wezwali by dla mnie karetkę z kaftanem ;P
Usuńpacz, a człowiek we wczesnym dizeciństwoe to nawet stacjonarnego nie miał często.... :)
Usuńmnie denerwuje strasznie, jak syna nie mogonc znaleść swoich kapci wyskakuje w deszczu do samochodu w moich- za mauych i ruszowych :p
Usuń:PPPP
Usuńrybcia wskocz na apetyczne wnętrze- temat dla Ciebie!!!
OdpowiedzUsuń:)
http://apetycznewnetrze.blogspot.com/
:))
Usuńdziekuje:)
taki chyba trudny bardzo film. nie ma czasu oglądać ale zajrzę przy wolnej chwili.
OdpowiedzUsuńnie trudny
Usuńale mocny
ogląda się bardzo łatwo...