Albo raczej o handlu
albo o zamiarach zakazu handlu
Z oczywistych powodów zwisa mi, co ustalą w tej sprawie nasi wybrańcy
Ale jestem zadziwiona dyskujsą wokół.
Oczywiście okazuje się że za straszliwą chęcią wyrzucenia tysięcy ludzi z pracy stoi Kościół, Samo Zło.
A ja tylko chciałam napisać, że we Francji, gdzie rozdział państwa od Kościoła jest aż karykaturalny ( np nie można w szkole postawić choinki w okresie Bożego Narodzenia) nie ma handlu w niedzielę.
Nie ma go w Holandii, Belgii, Luxemburgu.
I oczywiście w Niemczech.
Od 16 lat wiem, że trzeba zrobić zakupy przed niedzielą.
I kurde jakoś sobie setki milionów ludzi w Europie radzą
A najbardziej podoba mi się sytuacja w Belgii, bo po pierwsze jest całe mnóstwo małych sklepików otwartych w niedzielę i wszelkie święta
po drugie w sezonie budowlanym sklepy tego typu są często otwarte w niedzielę
Robi się tzw handlowe niedziele i już.
A Monika, jak pracowała w handlu to płakała bo prawie każdą niedzielę spędzała poza domem.
Miłej niedzieli
Ja na pewno do sklepu dziś nie pójdę:)
witam.pierwsza? stawiam kawę (__)* (__)*
OdpowiedzUsuńdziekuje bardzo!
Usuńmniam:))
To ja siem zastanafiam, czy Ciem budzić smskiem, a Ty jusz dafno pościka napisałaś???
OdpowiedzUsuńCzy smacznie chrapiesz, a automat daje za Cię??
Miłej niedzieli -pięknie napisałaś:)normalnie MNIODZIO!
a dzis juz tu jezdem:)
Usuńno wlasnie
wszak ty klasa pracujonca w niedziele jest!
dziś mam folne, ale za dwa tygodnie niedziela promocyjna!
UsuńTzn, że od poniedziałku wiele cen ma obniżoną cenę i trzeba wsadzić czerwone karteczki.Wkładamy je już w niedzielę, żeby w poniedziałek od rana były, ale wszystkich klientów w niedzielę trzeba informować, że czerwone ceny od następnego dnia.A i tak ostatnio zdarzyła się paniusia co stwierdziła z pogardą,że to naciąganie ludzi.Takie teksty bardzo przeżywam;/
powinnas dac sobie na luz
Usuńale wiem, ze to nie latwe
witam :) druga? kawka chętnie, dzięki Klaudia
OdpowiedzUsuńno heloł! Jezdem!;)kafka z mleczkiem sreczkiem proszem -może być otfłuszczone;)
UsuńDzien dobry Kobietki
OdpowiedzUsuńKawa z rana i wiadomo o co chodzi!
Rybenka piekne to Slowo na Niedziele.
U nas chodzenie do tych marketow jako niedzielna rodzinna rozrywka stalo sie karykaturalne. Na zdrowie by moze wyszlo i inne korzysci a nie tylko kasowe daloby sie zauwazyc. Osobiscie czasem chodze-ale nie musze.
ja w Polsce jak jestem to czasem wejde do centrum hadlowego
Usuńale nie mialabym zadnego problemu, zeby nie wejsc, jak by bylo zamkniete!
raczej miałabyś problem żeby wejść :p
UsuńRybcia wchodzi mimo czfi zamknientych:))
Usuńotfiera zbaski?
Usuń:P
Usuńmyślałam raczej, że ...cudem przenika;)
Dziś chyba będę musiała - Grzesiek ma znów biegunkę - oo szóstej mamy płacz co jakiś czas i pielucha do wyrzucenia - do poniedziałku pewnie pieluch zabraknie;./
OdpowiedzUsuńoooo
Usuńbidul
chyba jelitówka;((
Usuń:((
Usuńbojam siem jelituwek
kiedys nawet lezalam z Zosia na to w szpitalu
czymajcie siem
przytul mocno Grzesia
Usuńprzytuliłam mocno -nie fiem czemu piszczał?;)
UsuńWitam ja też chętnie kawkę !
OdpowiedzUsuńno mam wiaderko, kazdemu wystarczy:)))
Usuńja poproszę w kubku we wiaderku mi nie smakuje :)
Usuńdam ci kubeczek w wesole kropeczki
Usuńwitam:)
OdpowiedzUsuńno,ja dzis pierfsza naprafde u ciebie:)))
UsuńPierwsza u Viki jest torebusia z kotkiem :)
Usuńhehe, wiaderko, przypomniały mi się czasy szkoły podstawowej i wiaderko z mlekiem albo kawą zbozową przenoszone na długiej przerwie przez dyżurnego klasy i rozlewanie nabierką do blaszanych kubkow.
OdpowiedzUsuńco ty???
Usuńja pamietam taka noc na wyciecze klasowej, w pokoju bylo wiadro z woda, do rana bylo puste a my zlopalismy cala nic herbate
takie dziwne mialam liceum, nikt! nie wzial alkoholu na wycieczke,
dobrze, że nie pełne rano;) Rozumiem,że nikt fas nie samykał na klucz i skać można było normalnie?w wc;))
Usuńjezeli omnie chodzi to chyba na podwurku siem sikalo
Usuńale nie pamientam szczegoluuff
ale nie z pierfszego pientra????
Usuńno raczej nie
Usuńale rozumiem ze masz to doswiadczenie :PPP
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Usuńa ja słyszała;))
Usuńprzyznaję, że czasami też chodzę.
OdpowiedzUsuńszkoda mi jednak osób, które zamiast spędzać w niedzielę czas z rodziną muszą gnać do pracy. idealnym rozwiązaniem byłoby pozostawienie otwartych małych sklepików prywatnych, jeśli właściciel ma ochotę siedzieć w nd w sklepie - niech siedzi.
i na tzw Zachodzie tak wlasnie jest, male sklepiki sa pootwierane, a duze od czasu do czasu, przed swietami np
Usuńszukam łosia co mi naczynia przy niedzieli umyje.
OdpowiedzUsuńFutrzak spoko,ja siem nadajem na zmywak:-)))
UsuńA ja w niedzielę,i owszem podjadę do marketu jak mi chleba albo wina zabraknie,ewentualnie menżowi piwa......ale to dlatego,że mam market pod nosem;PP
no
Usuńa ja mam blisko malutki sklepik i tez siem zdarza ze wpadnem z naglom poczebom!
Margo, dostafiam siem i ja do tego zmyfaka u Fuczaka :)
UsuńMy jusz bendziem para na zmyfak, dobra?
czekam i czekam, a one nadal brudne :DDD
Usuńjadę po pivo do marketu, ktoś kce?
ja!
Usuńsory Lucha, piwko w lodówce bo dziecko mnie na siatkę wyciongło
UsuńeNNka nie może być inaczej!!!
UsuńTy j Ja + zmyfak:-))
A wiecie, co mnie tak naprawde w tym wkurza?
OdpowiedzUsuńBez przerwy slysze, jak to my Placy nie nadazamy za Zachodem i postepem cywilizacji, ze jestesmy zacofani, ciemnogrod i takie tam.
A tu przy okazji handlu w niedziele, prawie wszedzie zakazanemu w krajach na zachod od Odry, nikt nie podnosi checi rownania do tych krajow.
I dosc wstydliwie podnosi sie sprawe protestow we Francji przeciw malzenstwom homoseksualnym ( zachowujemy sobie monopol na "zacofanie"??)
Nie wiem, czy kiedys bedziemy mogli przestac sie porownywac, pozrec kompleksy "gorszego" panstwa
co kraj to inne przywary. taka prawda. ani my lepsi ani gorsi.
Usuńani!
UsuńFitam, fpadłam na chfilkę, na małom kafkę!
OdpowiedzUsuńBiorem fprost s fiadra! Pyszna :DDD
Wszystko jest możliwe, tylko trzeba chcieć.
OdpowiedzUsuńDziwne tylko, że to trzeba aż prawem obwarowywać.
Naprawdę można zadbać o zakupy przed niedzielą.
Zazwyczaj idę do kościoła koło Biedronki. A w Biedronce ruch jak w ulu. Szkoda mi personelu, ale chyba jeszcze bardziej mi szkoda tych ludzi, którzy MUSZĄ w niedzielę po dwie bułeczki...
nienawidzę chodzenia do marketów!!!!
OdpowiedzUsuńja też!
Usuńmarket to poł biedy- bardziej mnie deprymują galerie handlowe...
Usuńja dziś pracowałam- doprawdy to niefajne:|
OdpowiedzUsuńbidulka!
Usuńmiśka!!
Usuńja to mialam napisać!!!
Gaguś! Czy mam siem skasować??bo nie kciałabym Ci fchodzić w pradę -aczkolwiek jak skasujem też może być nidopsze;P
Usuńnie kasuj! za 2 tygodnie ja siem nad Tobom poużalam :)
UsuńLUCHA, MOJA TY BIDULKO...:P
UsuńGaguniu! wiesz, jak mi było źle? wstać o 6ej w niedzielem? nie zdonżyłam odprawić godzinek, bo trochem zaspałam ;)
Usuńzaras fpadnem i Ciem mocno pszytulem...:)
UsuńNo właśnie, a co z tymi, którzy nie pracują w supermarketach, a idą do pracy w niedzielę?
UsuńA jest ich sporo.
no właśnie...ile niedziel spędziłam kiedyś w robocie i nie był to supermarket..
Usuńaż się raka dorobiłam..tfutfu... czy jest rodzaj raka niedzielny?
Usuńa co myślisz, że brak odpoczynku i stresy nie mają znaczenia?
Usuńna pewno mają...stąd pracę zmieniłam..choć bardzo ją kochałam...
Usuńa ja nie mogę wyjść z podziwu jak po wolnym dniu markety są oblegane... jak by ludziska tydzień nie jedli!
OdpowiedzUsuńto prawda, a przecież przed wolnym dniem nakupili, że hej!
Usuńu nas przed Bożym Ciałem istne szaleństwo, a ja jak tępak z mlekiem i chlebem w koszyku przy kasie, inni to jak dla armii całej!
Usuńo,to,to :)
UsuńU nas też przed jednym wolnym dniem,jakby wojna miała być na drugi dzien....
Usuńnie myślcie, że tak tylko w Polsce!!
Usuńzgrzyt kluczy w drzwiach- wchodzi mój syneczek i prosto do mnie siem tulić... i płacze... mam zepsutą komórkem i tysiące myśli przechodzom mi przez głowę, bo nie może nic wykrztusić.
OdpowiedzUsuńpo długiej dość chwili "ona mnie nie chce". W pierszej chwili musiałam zapanować nad uśmiechem, w drugiej chwili mi siem przypomniał mój dramat spszed lat- to nie było śmieszne:)
pogadaliśmy troszkem- opróżnił mi lodówkę i pojechał kończyć bal maturalny solo:)
w każdym wieku jest to przykre, ale w nastoletnim przeżywa się to szczególnie ciężko
Usuńale widzę, że dobre matczyne słowa zrobiły swoje :)
dobre te nasze syny, że chcom s nami gadać
UsuńO matko- dbaj o niego...
Usuńgupia lafirynda, prawda? ;p
Usuńzaskoczyło mnie to, bo ostatnio dużo czasu spendzał z kolegami i tą lafiryndom i tak nagle poczebował mamusi:)
dbam- dałam mu 4 parówki, paczkem salami i 3 gołąbki, które dziś dostałam od Mamy :)
gupia lampucera...:P
Usuńjej strata!!
Usuńa Syneczek to znajac facetof rade sobie da:)))
I jeszcze bedzie przepieknie...
niegodna Luchowego syna!
Usuńślozy miał takie, jak kiedyś mu rower ukradli :)
Usuńod poczontku jej nie lubiłam :p
MATKA FIE LEPIEJ:PPP
Usuńprzypomniał mi siem dofcip
UsuńSynuś ma dziewczynę, matka chce ją poznać.W końcu syn ulega, ale mówi, że przyprowadzi trzy a mama sama zgadnie.
Po półgodzinie mama szepcze synkowi w kuch -to na pewno tak Ruda!
A skąd mamusia wie???
bo już mnie wq..a!
Lucha! Przeżywałam to samo jak Junior rozstał się z narzeczoną...po trzech latach..laptopa ma -reszta została u niej -taki typ;/
Dziewczyny pilnie potrzebuję przepis na krem śmietankowy. Posiadam: śmietanę, zelatyne, śmnieżkę , galaretkę, proszek do pieczenia, cukier też chyba mam..
OdpowiedzUsuńostra, pisz do aluchy
Usuńtu jest masa śmietankowa
Usuńhttp://kuchniaaleex.blogspot.com/2012/11/wisniowa-wuzetka-wg-aleex.html
Rybenka, jeśli nie powinnam tu linkować tego bloga, to powiedz, usunę
Usuńsama czasem korzystam z przepisów Alex
ok - bierę :P
UsuńDZIA- idę robić
a co to DZIA??
Usuńnieważne- dziś suodkie u ostrej :)
Usuńa ja kcem wiedzieć!!!
Usuńostre wauufkie szykuje Młodej:)
Usuńobejdziesz siem smakiem...:PPP
Dzia = dzięki, dziękuję
Usuńkanapki z masom śmietankowom i serem?:p
UsuńDZIA Olga :)
Usuńja tesz dzia:P
Usuńach, ten slang młodzieżowy :)
Usuńtrza być na bieżąco :)
straszniem cafnienta, bo u mię jusz muodzieży niet...:(((
Usuńwszak my tu same jesteśmy młodzież :)))
Usuńło rety!
Usuńzapomniałam:P
żeby tylko Ostra za długo nie ubijała tej śmietany, bo Jej wyjdzie masło do tych kanapek, co to Lucha proponuje ;)
Usuńgaga, na lepszą pamięć - kawusia (_)* tak jak lubisz :)))
Usuńnormalnie jestem ganiusz... cukiernia mi wyszła :PPPP
Usuńsuper, cieszę się :)
Usuńdzienkuję olguś za kafkie:)))
Usuńostre, musisz nas pogodzić, bo lucha siem szykuje do Ciebie na wyżerkie, a ja mufiem, że to dla córy:P
kto ma racjem?
nc mi nie mów.... siem nastałam nagotowałam...zapakowałam..a pojemnik okazał sie pęknięty i na dworcu córka z bólem oddała mi część wyżerki
Usuńło matko
Usuńmówiłam, że dziś ostra nam słodzi:p
Usuńo, to ból :(
UsuńLucha, nie wiadomo co wypadło ;)
UsuńOlga:))
Usuńoczywiscie ze mozesz linkowac mile blogi!!!!!
rybenka, dziękuję - to była wyjątkowa sytuacja :)
Usuńale może się Wam Dziewczynki przyda
niektóre dania jak dla mnie są zbyt tłuste, ciast unikam, ale wiele przepisów jest fajnych
ja tam nawet wolę ser :p
Usuńja tez tam czasem zagladam
Usuńbyłam kiedyś na tej stronie i nawet ciasto z niej popełniłam :)
Usuńlubię tam zaglądać od czasu do czasu, jak nie mam pomysłu to szukam inspiracji
Usuńa ja parę dni temu popełniłam to:
Usuńhttp://www.doradcasmaku.pl/doradca-smaku/przepis/id/231/doradca-smaku-odc-52-beignets-z-jablkami.html
trochę inne, niż te, które robię zazwyczaj (bez drożdży i bez piany) ale były smaczne
oj, nie japka :|
Usuńja do części dałam truskawki :)
Usuńnie lubisz Lucha?
lubiem, tylko zamiast jabłek dałabym kalafior :p
Usuńczemu nie? albo brokuł może?
Usuńkiedyś robiłam właśnie kalafior w takim cieście naleśnikowym- dobre było :) ale wtedy odradzam cynamon ;)
Usuń:) jasne! spróbuję kiedyś
Usuńa ja idę robić tartę szpinakową
UsuńOstra, szalejesz dzisiaj :)
Usuńuwielbiam to danie :)
ostra, zostaf te gary f końcu!!!
Usuńpoczułam smaka i nie musiałam długo szukać :)
Usuńhttp://www.wielkiezarcie.com/recipe53608.html
Lucha, Dzia :)
Usuńłostatnie pieczenie
Usuńno jusz?
Usuńtak, pożarłam
Usuńmniam
tarty mi siem bardziej chciało, nisz kremówki :)
Usuńja też cukrowa nie jezdem...
Usuńideologicznie, jak Rybenka?
Usuńa ja dziś dzieci dwa razy do sklepu wysłałam
OdpowiedzUsuńzsikałam się prawie serio:PPPP
OdpowiedzUsuńpopsuła mi siem komórka, co badzo mi uprzykszało życie
pożyczyłam starom zastempczom
dzwonię do Mamy, że już mam
za 5 minut dzwoni do mnie i siem pyta "a jaki masz teraz numer?" :PPPPPPPPPPP
no to sika teraz moja rodzina:):)
Usuńlucha
Usuń:)))))))))))))))
hyh, bardzo, bardzo kocham mojom Mamę, miendzy innymi za takie kwiatki :)
Usuńjak dostała pierszom komórkę- to syna ją uczył
"już umiem odbierać, umiem dzwonić, wnuku- naucz mnie teraz odbierać sms-y"
"Babciu! i tak nikt nie bendzie pisał- po co sobie głowę zawracać?" :)
:)))))))))))))))))))))))
Usuńja nie wyczymie!
:DDDDDDDDDDDDD
Lucha,oplułam monitor:-))))
UsuńKocham Twojom Mamę jak Antka Rybenki:-)))
snuff mi siem dofcip przypomniał, ale przytki;/
UsuńMiśka, między nami mófionc, a znasz jakieś inne??
UsuńMiśka, pliss
Usuńusnem uchachana dziś :)
no to chluśniem zanim uśniem:P
UsuńRybeńko! miendzy nami to znam brzydkie, brzydsze i bardzo brzydkie;/
Usuńjakoś mi sięm tak czymiom;/
czirs
Usuńja, kurna rano wstajem
a nie umiem budzika w tej komorce nastawić :) nie mówcie mojej Mamie :P
i normalnie z wyrazami niektre czeba konecznie, bo inaczej nie ma efektu:((
UsuńA żebyś widziała jak opowiadam po bombonierce z alkoholem!!!
dość krygowania! bluźnij, użyj wyrazów i zażyj bombonierkem :)
UsuńRybko- mogłam takom prośbę wystosować?
Gdzie ten dopfcip Miśki???
Usuńpytam ja!!
ślepam czy co??
muszem siem przełamać!;)
UsuńMiśka - walnij kielicha i pisz. ja walnełam - mogiem czytać.
UsuńLucha
UsuńU mnie blok otfarty
Możesz!
Miśka dawaj!
czy mogie siem przyuonczyć do posluchania dofcipu?
UsuńCzeba imie sfe najsawpierf zapodać
Usuńfelicja, miło mi:)
UsuńFela, mnie też miło
UsuńA że dowcip przedni to możesz nawet sie pośmiać :)))))
dzienkujem:)
Usuńpośmiałam siem:))))
Na sdrowie:)))))
Usuńbardzo tu przyjemnie:)
Usuńi ludzie sympatyczni:)
No ludzie takie sympatyczne że aż siem pisać bloka kce:))))
Usuńtylko nazwa bloga trochie dzifna...
UsuńNo dzifna feluniu
UsuńAle cóż
Człek prosty inżynier to co może wymyślić?
Fela, ić do viki i pokaż fotem!
Usuńto Ty jezdeś inszynier menszczyzna czy kobieta?
Usuńno, uczyniłam sprobunek, ale nie wejszłam do viki....:(((
UsuńNafet konstruktorka jezdem
Usuńa co konstruujesz?
UsuńGufnie nic
UsuńA do viki zaden anonim nie wejdzie, ha ha ha ha ha
najsampierwej mię wysyuacie do viki, a teras siem śmiejesz?
Usuńjakoś po akcencie ten anonim kogoś mi przypomina:P
Usuńja jusz od dłuszszego czasu kombinujem ,kto to jest
Usuń:PPPP
UsuńZdzicha marudziła Stachowi, że wszystkie jej koleżanki maja komórki, a ona nie.W końcu sie wkurzył -wzion (!) pare desek sklecił komórkie :)
OdpowiedzUsuńNocom ktoś na niej napisał -zdzich ma grubom doope!
Zdzichu przerwszy zobaczył i krzyczy - Zdzicha -smsa dostałaś!
Zesikauam siem PPPPPPP
UsuńTola mówi, że suchar;/
Usuńza duszo wypiłam -mylom mi siem bohatery!:)))
UsuńJa chyba za mało bo i tak zrosumiauam
UsuńMiśka,suchar nie suchar,też siem zesikauam,rasem z Rypokm:-))
UsuńMiśka - chyba wypiłyśmy tyle samo, bo dla mnie wszystko było ok.
Usuń:)))
UsuńRuda! Aleś Ty piekna! Patrzałam na czeźfo!
UsuńJa co dzień na czeźfo paczem i jakoś nie widzem.
Usuńdzięki:*
chciałam być oryginalna,
OdpowiedzUsuńnie dam rady
koffam Was :)
no ja myslem Lucha,no raczej....
UsuńMyślę że psychiatra jakom habilitacyje by na nas uczynił. Ale nie da się rady walczyć z milosciom....
Usuńa teras grzecznie spierdalam do łóżeczka :)
UsuńDołonczam siem do lozkowej historii:)))
Usuńidę do łóżka razem z Wami:P
Usuńdo jednego???
Usuńja ciongle w piżamce -ale chyba teraz to czas;)
po tych zdjęciach, to ja żadnej z Was z łóżka nie wyrzucę ;P
Usuńpoliczyłam właśnie, że w 2,5 dnia wrzuciłyście 1070 komentarzy !:)
Usuńnie sądziłam, że tak to na Was podziała :P
zazdraszam! u mnie z lekka 30 buuuuuuuuuuu
UsuńMiśka!!
Usuńile kcesz??
zara wpiszę 20, co ty na to?
Ja tyz, monz wzywa ;P
OdpowiedzUsuńProsze nie podawac zlych informacji. Handel w miastach turystycznych w niedziele jest dopuszczony w Holandii. Amsterdam i Haga maja otwarte sklepy 7 dni w tygodniu. Male sklepiki sa zamkniete w niedziele a czasami i w poniedzialek i zazwyczja pracuja do 17 tej wiec ja bym byla skazana na tynk ze scian gdybym miala polegac na malych sklepikach...
OdpowiedzUsuńchyba sie nie zrozumielismy
Usuńnie mowilam o malych sklepikach ale o duzych centrach handlowych
a nawet w Amsterdamie nie wszystkie male sklepiki sa otwarte 7 dni w tygodniu cale dnie, o czym sie ostatnio bolesnie przekonalam, chcac cos kupic w sobote po poludniu
w Belgii jest tez duzo malych sklepikow pootwieranych w niedziele,
Ale supermarkety sa otwarte: w Amstedrdamie, Rotterdamie, Hadze itp. A w innych mistach jest jedna niedziela w tygodniu tzw Koopzondag, czyz nie?
Usuńtfu - jedna niedziela w miesiacu oczywscie :)
Usuńnie chce sie klocic, ty wiesz najlepiej
Usuńw kazdym razie w porownaniu z Polska sklepy sa duzo bardziej pozamykane w niedziele i siweta
system holenderski jest lepszy moim zdaniem od Polskiego