wtorek, 28 maja 2013

jak to z rekomendacjami filmowymi czasami bywa

Z okazji dnia Matki dostałam od dzieci film
THE IMPOSSIBLE

Jesteśmy tacy dziwni, że filmy kupujemy w sklepach
Albo wypożyczamy legalnie
cóż
ktoś musi, nie?

Bardzo lubimy razem oglądać, więc to był podwójny prezent, przy okazji miło rodzinnie całą piątką spędziliśmy czas.
fakt, że film dość drastyczny
Chyba zbyt drastyczny jak na Dzień Matki

Ale to nic w porównaniu do filmu, który polecił mi mąż, wyjeżdżając na kilka dni z domu.
Akurat się dowiedziałam, że mam raka, zbiżał się termin operacji, a M musiał służbowo wyjechać. Zostałam pod opieką przyjaciół. No i małżonek, żeby zająć moją glowę czymś co lubię, czyli sztuką filmową przypomniał sobie, że niedawno oglądał film z Więckiewiczem, którego baardzooo cenię.
I bardzo mi polecił go obejrzeć.
To film  Wszystko będzie dobrze

Nie napiszę o czym, jeśli ktoś wie, to zrozumie, dlaczego się zadziwiłam mężowską rekomendacją.
Kto nie widział niech koniecznie obejrzy, bo film jest świetny:)))

110 komentarzy:

  1. Pierwsza? Ale z ciebie rybko ranny ptaszek! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz spokojnie mogem odniesc siem do tresci ;)

      Film widzialam, serce mi przy nim peklo, zwlaszcza gdy ci chlopcy czekali aby zmartwychwstala. I teraz pytanie dlatego maz Ci ten film w tym wlasnie momencie polecil?

      Usuń
    2. OCZYWISCIE zapomnial, o czym jest ten film, ale pamietal, ze ogladal swietny film z Wieckiewiczem, i wiedzial, ze ja go cenie :PPP

      Usuń
    3. ale film rozumiem świetny i siem podobał? czyli w gust utrafił.
      kolejna pozycja do nadrobienia.

      Usuń
    4. no utrafił
      Więckiewicz zawsze wymiata
      tu gra alkoholika
      bardzo do polecenia:))

      Usuń
    5. dla mnie takie filmy sa zabojcze. ja sie za bardzo identyfikuje z bohaterami i nie pojmuje sensu przedwczesnej smierci. :(

      Usuń
    6. tu akurat bohaterem nie jest śmierć tylko miłość i życie
      ja też niektórych smutnych filmów nie mogę oglądać, np "życie jest piękne" jest dla mnie nie do przeżycia

      Usuń
    7. mnie rozdzierala ta jego nadzieja, ze on ja uratuje, a pozniej, ze ona zwartwychwstanie.

      Usuń
    8. to prawda
      ja chyba WTEDY nie bardzo chciałam się angażować emocjonalnie

      Usuń
    9. alesz dziewczynki, co wy? pozwolem sobie polecieć wspominanym już fcześniej tekstem mamy koleżanki Młodej, gdy niby jej wrażliwa córcia nie wzruszała siem na filmach "ona wie, że to tylko fikcja". no takie duże i nie wiedzom.
      ja też nie wiem i potfornie ryczem na filmach.

      Usuń
    10. bo to fajne puakanie jest :))
      filmowe:)))

      Usuń
    11. taki katarsis. ;)

      moja starsza corka, milion razy ogladala Krola Lwa i za kazdym razem placze. a ma juz 11 lat. :)

      Usuń
    12. a jakie jest super przedstawienie Krol Lew w Londynie!
      Bez grama elektroniki!
      Zatyka dech w pieriach!

      Usuń
    13. ja tesz za każdym razem płaczem i mam więcej niż 11 lat.

      Usuń
    14. Krol Lew w Londynie? Musze poguglowac.
      Krol Lew na broadwau zapieral dech w piersiach. Tresc znalismy, a nie moglismy sie napatrzec i wyjsc z zachwytu. :)

      Usuń
    15. ciekawe, moze to jakies blizniacze przedstawienia??

      Usuń
    16. poguglalam images i to samiutko. :)siedzialam z geba otwarta.

      Usuń
    17. to jako i ja i cala moja rodzina
      a jak Mustafa nizeywy ukazuje sie w jeziorze to chyba oddychac nawet zapomnialam!!

      Usuń
    18. :) a te detale i detaliki: zyrafa, a na zyrafie maly ptaszek niczym z oregami, ale taki piekny, ze dech zapieral.

      Usuń
    19. to naprawde skonczone arcydzielo wizualne!!
      A te galopujace bizony????

      Usuń
    20. ooooooo
      moja kolezanka z B sie cieszy, ze nie mieszka w Lodynie bo by chodzila co tydzien, a to kosztuje :PPP

      Usuń
    21. mnie tylko zal, ze mlodszej wtedy jeszcze na swiecie nie bylo i ze to nieprawiedliwe, ze ja to ominelo i chyba musze ta wielka niesprawiedliwosc uzmyslowic mojemu mezowi, bo dziecko jak sie dowie, to nam nie wybaczy i to znaczy, ze musimy to jeszcze raz zobaczyc! :)

      Usuń
    22. no absolutnie musicie!!
      to by bylo STRASZNIE niesprawiedliwe!

      Usuń
    23. no, tez mi tak serce matki mowi. :)

      Usuń
    24. U mnie polnoc, wiec jak kopciuszek lecem. Milego dnia! :*

      Usuń
  2. nie oglądam takich filmów..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. f szyciu bym ciem nie posondziła
      ale mimo fszystko to film optymistyczny!

      Usuń
    2. ale normalnie trafił, że tak powiem, w punkt z tematem... jakby się starał, to by mu tak nei wyszło :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. no nie
      ale być tuż za Gagą to sama przyjemność

      Usuń
  4. Ostatnio w podobnym klimacie czytałam "Niezwykłą podróż Harolda Fry", który wierzy, że wiara i nadzieja czynią cuda. postanawia pieszo dotrzeć do dawnej przyjaciółki, chorej na raka. wierzy, ze jego misja odniesie skutek. w czasie marszu dołączają się kolejne osoby...

    OdpowiedzUsuń
  5. Film jest piękny i na pewno inaczej się go odbiera w różnych momentach życia
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest piękny
      i sporo w nim różnych rzeczy do odkrycia
      mi się strasznie chciało śmiać
      zwłaszcza jak sobie wyobrażałam minęmęża jak mu uświadomię co zrobił:PPP

      Usuń
  6. dzień dobry! film widziałam kilka razy,piękny..A oglądał ktoś film "Jasne błękitne okna"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie
      cos czuje ze musze nadrobic

      Usuń
    2. nie znam, poczytałam opis, obejrzę :)

      Usuń
    3. widziałam,świetna rola Joanny Brodzik

      Usuń
    4. ja chciałam, ale nie mogłam, bo akurat wtedy moja mamcia zachorowała w sposób spektakularny...

      Usuń
  7. Dzień dobry, znam ten film,
    no fakt, nie na każdy moment życia jest stosowny

    OdpowiedzUsuń
  8. dzień dobry - nie wiem o czym piszecie -dobrze, że chociaż Króla Lwa oglondałam - i zafsze ryczę, a nie mam juz 11 lat (chiba na pewno) :))

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę Ci zaskoczyć.
    Oglądałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pdlam z wrazenia!
      f ogole siem nie spodziewalam:PPP

      Usuń
  10. Dzień doberek:)
    Filmu nie znam i po Waszych wpisach raczej nie obejrzę, unikam zbędnych stresów, dość mam ich w realu.
    Z rekomendacjami bywa różnie, ja jestem zachwycona wybitnym filmem Larsa von Triera "Melancholia", a dla większości moich znajomych ten film był nie do przebrnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  11. No to pisze drugi raz..
    Maz zasugerowal sie tytulem rybenka.
    Wieckiewicz boski wieckiewicz... Widzialam go niedawno w Ile wazy Kon Trojanski i mni sie podobal:))
    Kafy nie pijecie??

    OdpowiedzUsuń
  12. No tak czułam, że film w takim klimacie. Obejrzę Rybciu - podoba mi się taka umowa z Matką Boską ;))
    Tylko kurka Lola co nieco zdradziła :P. Nie czytam reszty komentów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale raczej nie polecaj nikomu choremu na raka :PP

      Usuń
    2. eee a ja poleciłam "życie beze mnie". nie jestem chyba taktowna i empatyczna...

      Usuń
    3. to chyba zalezy w ktorym momencie:)
      mnie sie Zycie beze mnie podobalo, ale oczywiscie mam swoje przemyslenia w tym temacie:)

      Usuń
  13. intencje mężowskie jednak dobre były więc zostało mu wybaczone, zakładam :)
    ja będąc w ciąży poszłam do biblioteki i wypożyczyłam książkę "Poczwarka". Okazało się, że to o dziecku, które urodziło się z zespołem Downa....jak ja wtedy ryczałam, tak jak Wy na Królu Lwie :). No i oczywiście do końca ciąży bałam się, że chore dziecko urodzę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to pięknie się załatwiłaś ;)

      Usuń
    2. nooo, albo nie wiedząc jeszcze, że mam neuroboreliozę, mając jej objawy, które są łudząco podobne do objawów stwardnienia rozsianego obejrzałam program o Katarzynie Rosickiej-Jaczyńskiej....... i potem surprise, że u psychiatry wylądowałam!!! :)

      Usuń
    3. a ja przed drugim porodem czytałam sławną wtedy książkę jakiejś położnej o szybkich porodach
      myślałam, że to fikcja lieracka, ale moja córka mi udowodniła, że nie! mało brakowało, a bym urodziła w samochodzie, do szpitala doszłam z pełnym rozwarciiem...

      Mężowi czasem tę rekomendację żartem wypominam :)

      Usuń
    4. Mamma Mia, to ja teraz wiem, skąd ten Twój nick ;)))))))))

      Usuń
    5. oooo, to zazdroszczę, że fikcja okazała się faktem... mój poród trwał 17 godzin!!!!! dramat z domieszką horroru!

      Usuń
    6. mój pierwszy też był długi, ale bez przesady, 8-9 godzin
      trzeci ciut dramatyczny
      każdy inny w każdym razie:)

      Usuń
    7. mój drugi lajcik - cesarkę po uprzednim horrorze sobie załatwiłam ;)

      Usuń
    8. ja marzyłam troszkę o cesarce za trzcim razem ( zero wskazań)( ale nie chciałam się męczyć) ale jak już urodziłam, Boże jaka byłam szczęśliwa, że jednak TĄ drogą!

      Usuń
    9. dla mnie wizja kolejnych tortur przyprawiała mnie o obłęd dlatego uparłam się na cesarkę - Młoda miała 3500kg, 55cm więc może poszłoby łatwiej, wolałam jednak nie ryzykować :). PS. Młody miał 4310 i 60cm, a ja w biodra to mam po tacie ::))

      Usuń
    10. chyba muszę walnąć położniczo- doulowy monolog o wąskich biodrach i pseudo wskazaniach do cc.
      jeżeli leżysz na wznak na plecach to jesteś wąska w biodrach i wchód miednicy zawsze jest mniejszy, jeżeli tylko zmienisz pozycje na stojącą lub kuczną, lub kolanowo łokciową to miednica " otwiera się". za mała miednica występuje tylko u kobiet które w dzieciństwie chorowały na krzywicę, były skrajnie niedożywione lub chorują na inne choroby zwyrodnieniowe kości.
      za wąska miednica jest wygodnym argumentem dla cc.

      Usuń
    11. niestety, ciągle najchętniej tak się kobietę do porodu kładzie
      w Lux leżałam bo musiałam czekać na anestezjologa na leżąco, gdyby pozwolili mi chodzic, zanim by przyszedł, urodziłabym!

      Usuń
    12. a ja schudla, to jak powinnam?
      w razie W wiadomo...;)

      Usuń
    13. pacz! a ja ciongle myslem, ze to przez te moje biodra tak sie zaciona cholera!!! :D
      Futrzaku kiedy ja tylko na leżąco potrafiłam te tortury znieść!!! A wskazaniem do cesarki przy drugiej ciąży były nie moje biodra tylko rozwalona psychika po pierwszym porodzie :)

      Usuń
    14. rozwalona psychika jest jak najbardziej wskazaniem do cc, ale wcześniej można próbować "przerobić" tą( tę?) traumę porodową.
      Cc jest niestety operacją, która pozostawia blizny na duszy i ciele.

      Usuń
    15. u mnie jedynie na ciele i to całkiem ładna :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. czesc! komu kawy? kalosze czad! zobaczymy czy rybka sprosta i czy ma cos eleganckiego na deszcz. ;)

      Usuń
    2. dzię dobry
      poproszę kafy i kalosze :)

      Usuń
    3. no własnie czekam i czekam, a ona gdzieś wsiąkła

      Usuń
    4. kawa ras, kalosze to nie u mnie na pustyni ;)

      Usuń
    5. moze pobiegla szukac po sklepach ;)

      Usuń
    6. dziękuję :)))
      od razu lepiej
      a z jakiem pustyni jesteś?

      Usuń
    7. prosz :)
      arizonskiej (phoenix)

      Usuń
    8. no coś TY?
      toś Ty z końca świata!

      Usuń
    9. no. a ty Dosiu skad?

      Usuń
    10. nie no, ja z Polski :)

      Usuń
    11. ale z ktorej czesci?

      Usuń
    12. fajnie, mamy tu cala Polske ;)

      Usuń
    13. Polska bloggerami stoi :)

      Usuń
    14. mozemy zalozyc siec dystrybucji, tylko czego? ;)

      Usuń
    15. Dobrej myśli i dobrego słowa :*

      Usuń
    16. ja myślę, że procentufff- największa praktyka

      Usuń
    17. miałam iść spać ale jestem dilerem dobrej energii. chyba. nie ogarniam już. dwa gripexy zrobiły co miały.

      Usuń
  15. rybenka, przez tego krola lwa spac nie moglam. ;) ale jak dobrze, ze zeszlysmy na ten temat, bo okazalo sie, ze beda z trasa u nas w pazdzierniku i listopadzie! :) normalnie chcesz- masz, juz prawie jadom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no normalnie!!! jeszcze bym przegapila!

      Usuń
    2. za stare dziecko mam :(((

      Usuń
    3. Gaga, 70% osób na widowni to ludzie bez dzieckuff!

      Usuń
    4. gaga- to se pożycz, albo weź misia :P

      Usuń
    5. jusz widze gage z misiem w pierfszym rzedzie ;))

      Usuń
    6. widzielismy tez alladyna, tez fajny, ale dechu nie zapiera.

      Usuń
    7. bardzo śmieszne, bardzo śmieszne...

      Usuń
    8. No faktycznie że śmieszne :)))

      Usuń
    9. rybcia,nie masz tel. do gdusi?

      Usuń