czyli historia o Kasi
Kasia jest dziewczynką z dobrego domu. Rodzice posłali ją do szkoły u sióstr. Kasia grzecznie ją skończyła, potem studia i czem prędzej pojszła za mąż, żeby z tego dobrego domu uciec.
Ale jako że życia nie bardzo miała okazję poznać małżeństwo okazało się być nieudanym. Mąż był skąpy, nieuważny na potrzeby żony, w tym te sprzyjające wzrostowi demograficznemu. Zatem mimo pewnych starań nawet potomstwo się nie pojawiło. Natomiast pojawił się 18 lat starszy facet, w którym Kasia zakochała się bez pamięci była. Nie było innej możliwości tylko rozwód. Zanim do niego dojszło, ona zajszła:)))
Z tym co czeba, oczywiście
Ja poznałam ich jak już byli razem i muszę powiedzieć, że mało znam takich udanych małżeństw i takich ciepłych rodzin, wchodzisz do nich do domu i czujesz się jakbyś była członkiem rodziny.
Przeszli swoje, on piekielny rozwód ( ale też nie miał dzieci, co dla mnie jakoś ważne), ona też, plus gniew rodziców.
Kiedyś pisałyśmy do siebie esemsy, ona miała chore dziecko, ja też jakieś problemy, żaliłyśmy się sobie nawzajem i w pewnym momencie Kasia pisze "Rybeńko, jak tu nie pić????"
( A i ona z tych co lubią:PP)
Za każdym razem, jak sytuacja zaczyna się komplikować przypominam to sobie i się uśmiecham:)
witam:-)
OdpowiedzUsuńdobrze,ze dała radę wyrwać się z toksycznego związku i teraz pewnie dopiero odżyła:-)
nooo jak tu nie pić,tylko że tak od rana już,hę
:-)))))
myślałam trochę żeby puścić później :PPPP
UsuńBrawo dla Kasi :)
OdpowiedzUsuńTekst zacny! Przypomina mi bardzo podobny - znany z pewnych źródeł ;) - jak żyć panie komorniku, jak żyć?!
ach te Kasie ;)
Usuńwitam Dziefztynki :*
człowiek nie wielbłąd, pić musi.
OdpowiedzUsuńBuziaki!
mądrze mófisz Futrzaku,
Usuńale ta historia troszku jednak skomplikofana
i dzię dobry :)))
Ja chiba wielebłond:)
UsuńDosia, wyobraz sobie, ze nowy maz sie nawrocil przy Kasi
Usuńale fakt ze wole prostsze historie
Miska
ale garby ci z inszej strony wyrosli
o to to!:)
UsuńDzień dobry :)
OdpowiedzUsuńsamo życie!
dzień dobry:)))
OdpowiedzUsuńech
ech
Usuńale my tu jezdesmy
Dzien dobry, zycie, zycie...
OdpowiedzUsuńW jakims sensie ludzie sa jak magnesy, swoj swojego przyciagnie. Znam tez takie pary ktore siem nie dobraly a udaja ze w korcu maku sie poznaly. Odwaga to dobra rzecz.
Gdzie kawe lejom tu czy tam?
ja lejem
Usuńmam nadzieje ze nie zA POZNO
przylazłam na tę kawę ,ze sreczkiem bom zapalki juz podłożone mam:PP
UsuńO tak Lamia,przyciągają nas feromony a one są jak magnesy!!!
to flewam
Usuńze sreczkiem
(_)*
dziękuje duszyczko dobra,zagrzejem siem niom przy okazyji bo zimno u nas straszliwie...
Usuńa u nasz za pomocom suonca zaskoczeniowo siem rozciepla!
Usuńu nas som szanse ze zaś od środy pogrzeje cosik suonce,wienc czekac cza cierpliwie:P
Usuńwidac od nas sie wam zapoda
Usuńwitam. hmmm, to ja powinnam wiecznie chodzić nawalona, a przynajmniej na lekkim melanżu ;)
OdpowiedzUsuńa nie chodzisz ?:PPP
Usuńdzień dobry:)
OdpowiedzUsuńmuszem do środy nazbierać problemów! ;)
HE????
Usuńżeby mnieć wytłumaczenie na bibkę :)
UsuńLucha!!!!
Usuńa ze szczęścia nie można?
aaa
Usuńto się na pewno o wolny czfatrek w Polszcze roschodzi!
znofu wolne?
Usuńja mam w poniedzialek :))
nastepny..
Usuńno w czwartek wszyscy obowiązkowo na procesję :):)
Usuń(hmmm... bycie neofitą rzuca się na mózg.. odkąd byłam pierwszy raz w zeszłym roku to mi się wydaje, że wszyscy obowiązkowo chodzą :):) )
Lucha, Dosia ma rację, lepiej pij ze szczęścia! kac potem jakiś mniejszy :)
mi tam wszystko jedno... :p
Usuńnajfazniejsze to sie napic
Usuńpretekst mozna potem nawet dorobic
mój kolega mawia: "brak okazji jest najlepszą okazją" :))))
Usuńbyle wznieść jakiś toast, bo bez toastu to jest pijaństfo :p
Usuńa mój znajomy by dodał: "najlepszym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej."
Usuńtesz mi siem vos takiego o uszy obilo :PPP
Usuńcos
Usuńruda, to jest niezłe :)
Usuńfitajcie dziefczynki...
OdpowiedzUsuńno to mam problem i pytanie: a jak ktoś jezd taki, że nie może siem napić, to co? Znacie jakiś "f zamian"? ;-)
aaaa, i nie myślałam o kafie ;-)
Usuńpapieros na niepaloncego tak dziala:PP
Usuńale nie polecam...
spocic siem tez pomaga...
ale Miskie pytaj, ona nie pije i zyje :PPP
jest mnóstwo w zamian, ale chyba tak publicznie lepiej nie wymieniać :):) podpowiem, że jeden zamiennik dostał leczniczo na stres poporodowy mąż Lynette w Gotowych na wszystko :) - nawiasem, Lynet mu to podmieniła na suszoną bazylię, a i tak się chłopina wyluzowywał :)
Usuń:PPP
Usuńale ze ten co trzeba to ten późniejszy...
OdpowiedzUsuńczasem tak
Usuńczasem nie
Komus dolefke kawy?
OdpowiedzUsuńA u nas dzisiaj zachmurzenie! Cale slonce Wam wyslalam.
ale coś słabiutkie doszło.....
Usuńchyba zmarzlo w podrozy
UsuńU mnie odpoczywa pszed dalszom podruzom
Usuńu nasz pogoda butelkowa...
Usuńczyli gracie w butelke?
Usuńrostfieramy
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńco dzisiaj tak niemrawo? Wszyscy jusz tyle wypili?
Usuńja siem niedlug zaangazujem :)
Usuńzaangazuj sie rybenko, bo u nas slonca brak, kawa nie pobudza, moze jaka nowa torebka by nas ozywila? ;)
Usuńnie mogie siem pszebrac bes snaku butowego od ostrusi
Usuńide sprawdze gdzies, co ona dzisiaj nosi
alebo moze inna czerwona wloze??
moze to?
UsuńOstra!! Ler ar ju?
Usuńrybko, nawet w czerwonych mozesz poprzebierac, co? ;)
elegancko! :)
Usuńczerwonych akurat kilka mam:)
Usuńa moja corka wziela jednom i zrobila forrore na balu
moze zaraz pokaze jaka
to ta
Usuńrybenko, musisz zrobic update w zdjeciach, bo my juz mamy slabe oczy. Widze, ze piekna, ale chetnie zobaczylam blizej te esy floresy.
Usuńczasu brak
Usuńmoze kiedys
najsamwpierw musze wyprawic dziecko nr dwa w swiat a z dzieckiem nr trzy przeniesc sie 200 km stond
no tak. priorytety. a kiedy pszeprowadzka? cieszysz sie na ta zmiane?
Usuńto pytanie zadaja wszyscy ( pierwsze i drugie)
Usuńna pierwsze mowie ze w lipcu, szczegoly trzeba dograc
a na drugie to pytanie z serii, czy cieszysz sie ze sie konczy rok
nie mam wyjscia
sa wady i zalety tego wszystkiego
staram sie widziec zalety przede wszystkim
bedzie dobrze. ja tez srednio sie cieszylam na przeprowadzke z Minnesoty do Ariozny, bo zal mi bylo rodziny i przyjaciol ktorych tam zostawialismy, a teraz nie chcialabym juz tam wracac. tzn z wizyta chetnie, ale nie na stale.
Usuńrybenka- mogą być buciory?
Usuńja nie mialam przeprowadzki, ktora mnie by martwila
Usuńto jestes stworzona do przeprowadzek :)
Usuńostra, piekny zestaw!
dziękuję :P
Usuńrybcia- gdusia nie odpisała mi:((
OdpowiedzUsuńno i?
Usuńco teraz?
ostra!!!!
Usuńco??????????
Usuńkurcze
Usuńmartwie sie o Gdusie
...
Ostra
to moze lepszy pomysl, zebys to Ty do mnie sie przystosowywala?
nie no- przestań- moja szafa biedna...
Usuńa co z gdusią?
nie wiem
Usuńmartwie sie
o jej mame zwlaszcza...
moze dzis cos napisze?
to i ja do Niej zaraz napiszę
Usuń