czwartek, 30 maja 2013

czy mam problem?

Moje dziecko wyjeżdża na wycieczkę szkolną w przyszłym tygodniu. 4 dni raptem.
Bardzo się cieszy i jest niezmiernie podekscytowany
Ja nie ukrywam, też się cieszę:)
I nie ukryłam tej radości przed koleżankami.
Spojrzały na mnie jak na najgorszą matkę na świecie która oto cieszy się z nagłej i niespodziewanej śmierci swojego dziecka.

Nie mogłyśmy się porozumieć na tej płaszczyźnie.
One się martwią ( jak moja kruszynka sobie sama tak łepek umyje, chlip., chlip)
a ja skaczę pod sufit ( 3 dni wolności!!)

hm
czy ja jestem złą matką?
hm

aha, tu nie ma wolnego dnia dzisiaj


165 komentarzy:

  1. Witak rybciu:)
    Jesteś jak najbardziej normalna :)
    aha, tu jest wolne, ale cza rano wstać i iść kfiatkiem rzucić
    Amlecia bardzo jest podekscytowana, bo to jej pierwszy raz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo
      to miełego rzucania
      a i pogody dobrej
      tu jest bardziej niż paskudnie
      dzięki
      nabrałam wątpliwości po tej reakcji dziewczyn ( niePolek jakby co)

      Usuń
    2. Witaj :)
      jestem zdania, że jesteś bardzo normalna :)
      miłego dnia :)

      Usuń
    3. zaczyna się tworzyć jakieś nieświerzo pachnące kółko wzajemnej adoracji fidzem :PPPP
      dzięki i nawzajem:))

      Usuń
    4. nie bójmy się tego powiedzieć - zatęchłe kółko :PPP

      Usuń
    5. troszke sie lenkalam tak rzec :PPP

      Usuń
    6. bardzo mi siem takie kulko podoba! Ja tesz siem cieszem jak o dzieckuff odpoczyfam;)
      buźka

      Usuń
    7. taaaa.... najlepiej kurczowo trzymać dziecko do skończenia przez niego 50-tki..... najlepiej jeszcze tak przygarniać pod siebie i powtarzać koooo-kokoko-kooooo-kookooo :):)

      Usuń
    8. to chyba moja tesciowa ci poglady narzuca :PPP

      Usuń
    9. :) ironicznie to było :) niemniej, to straszne, że nasze pokolenie wychowuje takie beznadziejne nastolatki - oczywiście bez generalizowania, ale jednak w większości, w dodatku zupełnie nieprzystosowane do samodzielnego życia... co jest dziwne, bo my mieliśmy dużo swobody i sobie to chwalimy - dlaczego naszych dizeci nie traktujemy tak samo? chyba ładnych parę doktoratów socjologiczno-psychologicznych może powstać na ten temat...

      Usuń
  2. joł joł
    jesteś normalna, chyba że obie jesteśmy nienormalne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no
      a gdybyście jeszcze zobaczyły ich miny,m jak im powiedziałam że mając 8 lat pojechałam na 3 tyg kolonie!!

      Usuń
    2. moja Ewelina już w zerówce pojechała na tygodniowy obóz parafialny. dla mnie to norma że dzieci jeżdżą na obozy i kolonie. Ja też jeździłam od pierwszej klasy, dobrze mi to zrobiło.

      Usuń
    3. ja tez uwazam, ze to swietnie
      i dla dzieci
      i dla rodzicow
      HUUURAAAAA!!!!

      Usuń
    4. ja też pojechałam na kolonie po drugiej klasie, to ile miałam? z 8 też chyba :) jak widać przeżyłam :) ale podobno też wszystkie ciotki krytykowały rodziców

      Usuń
  3. po raz kolejny napiszem, żeś mondra mamcia:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ufff
      naprawdę zasiały we mnie wątpliwość!

      Usuń
    2. postaf lepiej kafe, a nie słuchaj niePolek:)))

      Usuń
    3. (_)*(_)*(_)*(_)*(_)*(_)*
      wystarczy?

      Usuń
    4. ja chętnie :) dzięki!

      Usuń
    5. sztukowo tak, ale czy smakowo?

      Usuń
    6. dla kazdego cos milego
      gaga
      to jest porzondny blog!

      Usuń
    7. dziefffczynki, ale co Was tak pozrywało z łóżek z rana??? normalnie wstydzę sie przyznać o której wstałam :)

      Usuń
    8. procesje i kfiatki! ;)

      Usuń
    9. aLusia, no u mnie normalny dzien!

      Usuń
    10. no u Ciebie tak...
      a Ty, Luca, też na procesji? u nas jest po 17 i się martwię, żeby się nie rozpadało

      Usuń
  4. Mój jedynak miał dziesięć lat, kiedy wyjechał na trzy tygodnie do angielskiej rodziny w ramach wymiany międzyszkolnej. Dał radę, a ja byłam z niego dumna.
    Jesteś fajną mamą, Rybko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a moja mała syna jeździl na obozy harcerskie - ależ ja tęsknilam....

      Usuń
    2. NO widzisz gaga
      ty jestes dobrm mamom
      ja nie fiem, czy bendem tenskniua:(

      Usuń
  5. Witajcie. A moja córcia w drugiej klasie na wakacje pojechała na obóz, pod namioty, na dwa tygodnie. Dodam,że przez drugi tydzień lało jak z cebra. Myślałam,że na zawał zejdę, ale ona wróciła zadowolona i szczęśliwa, z pytaniem,czy za rok też będzie mogła jechać...
    Dodam,że połowa ubrań i ręczniki były do wyrzucenia :)
    To ja dopiero musiałam być nienormalna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje mialy 10 i 12 lat, takie wyniuniane na Zchodzie, pojechaly na oboz konny agroturystyczny, kto przezyl to wie, balam sie ze po 2 dniach ich bede musiala odbierac, okazalo sie, ze to byly najlepsze wakacje zycia, i ze z akrotko, i do dzisiaj tam jezdza, maja druga rodzine tam
      w tym roku Antek jedzie tam piewr\\rwszy raz

      Usuń
    2. Ale masz kolezanki?:)
      Ciekawe coby na moja mame powiedzialy kt mnie w wieku 15 lat do Dziadkow pociagiem wyslala ze Zaglebia do Plocka, dwie przesiadki po drodze:)
      Z Lodz Fabryczna do Kaliska.
      Czasy tez byly inne..

      Usuń
    3. podalyby rodzicow do opieki spolecznej :PP

      Usuń
    4. W najlepszym wypadku:D
      Mam jednak nadzieje ze te dzieci maja szanse na na samodzielnosc..kiedys?

      Usuń
    5. chyba tak
      to nie były Angielki
      angielskie dzieci sa baardzoo samodzielna

      Usuń
    6. no właśnie... i tak powinno być, że się wychowuje dzieci na samodzielne... nie wiem, skąd się wzięła taka moda na upupianie... mam znajomego, który o swoim synu mówi "dziecko", i wszystko za niego załatwia, wszystko... a "dziecko" ma 22 lata.. i gość się od czasu do czasu wkurza, jak synalek przegnie, że na nim tak wisi jak pijawka i nic sam nie umie, ale ja się pytam - kto go tego nauczył????

      Usuń
  6. tu tyz nie

    jestes jak najbardziej normalna matka
    ja tyz sie ciesze, jak dzieciory wyjezdzaja
    (co wcale nie znaczy, ze sie troche nie martwie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, no pewnie że się troskam, czy wszystko ok
      rok temu wyjechał na dwie noce
      i mówił, że raz mu było smutno i serce mi siępokroiło
      ale helllo!! to chyba normalne?

      Usuń
  7. Przecież on nie jedzie sam?
    Normalna i mądra jesteś:)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak najbardziej normalna:)
    Młody wyjechał na pierwszy obóz w wieku 7 lat- nauczył się doskonale obracać gotówką :)
    a teraz jest wyjechany i wczoraj radośnie siem szykujem na wieczornych gości, wchodzem do łazienki i na środku leżom jego gacie i brudne skarpety! s pszerażeniem lecę do jego pokoju- ufff, tylko przyjechał po czyste ciuchy i pszy okazji wzioł prysznic:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to to się przeraziłaś :):) a tu imprezka zaplanowana... dobrze, że zawału nie zaliczyłaś :)

      Usuń
  9. myślę że jesteś doświadczoną matką:) chata wolna-oj będzie bal:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha!
      chyba na srdoe zapraszam:PPP

      Usuń
    2. co do wolnej chaty to siem przyznam,że siem obawiam;)))

      Usuń
    3. Miska
      wypluj pszes czecie ramie na czarnom zauonem!!
      jedyna pociecha, ze dwie z czech nocufff menza nie bendzie !!

      Usuń
    4. jedna szansa na cy;))
      ufaszaj, niech lepiej gra w czołgi!:)

      Usuń
    5. chiba tak!
      ale w każdem razie muszem pamientać tom razom okna pozamykać :PPP

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. miska!
      ide poszukac cos usunela, bo jak znam zycie bendem siem smiac do rospuka!

      Usuń
  10. Dzień dobry,kawy poproszem:PP
    Lało u mnie okropnie,teraz się przejaśnia.
    Mój Syn bardzo wcześnie zaczął wyjeżdżać sam,raz nawet zgubił się w Krakowie ale dał sobie radę pomijając fakt,że jak poszedł na policję to mu nie chcieli pomóc.Ale to dłuższa historia:-)))
    Córka natomiast grając w drużynie piłki nożnej wyjeżdżała często na zawody,zjazdy drżałam,fakt jak każda z nas ale cieszyłam się,że spełnia marzenia a my mamy trochę spokoju:-)))
    wszystko to było w podstawówce i gimnazjum....
    I tak jak Syn Luchy świetnie sobie radzą dzisiaj z finansami co mnie zaskakuje a jednocześnie bardzo cieszy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie:) u nas była taka zasada, że sobie musiałyśmy same znaleźć kolonię/obóz, zapisać sie i załatwić formalność. Rodzice tylko dawali kaskę. Jak się młodszej sis raz nie chciało zakręcic wokół tematu, to siedziała w wakacje w domu, rodzice nas w tym nie wyręczali. I uważam, że między innymi dzięki temu jestem taka operatywna :):)

      Usuń
    2. aLusia mój mąż właśnie miał taką metodę,jak se nie znaleźli to siedzieli w domu albo musieli z nami jechać;-)))
      to faktycznie nauczyło ich większej orientacji w różnych aspektach życia:-))

      Usuń
    3. :)bardzo skuteczna metoda :) uczy operatywności na przyszłość :)

      Usuń
  11. nadopiekuńcza matka to nieszczęście dla człowieka jest! a potem dla jego żony jeszcze większe nieszczęście! pewnie, że jesteś absolutnie normalna. i fajnego masz syna :) jego tekst o cieszeniu się życiem robi furorę wśród moich znajomych :))
    buziaki dla wszystkich :*

    OdpowiedzUsuń
  12. kurcze, matkom nie jestem, wienc siem nie wypowiem. Jednak wiem, że kiedys bylo inaczej. ja cale dnie poza domem, wychodzilam o 8, wracalam o 22. I jakos mamcia przezyla. Jezdziłam na tygodniowe kolonie, a komórek wtedy nie było. I chyba dla mamy i dla mnie to była normalna kolej rzeczy. Nauka samodzielności. Kiedyś przecież z domu wyfruwamy

    OdpowiedzUsuń
  13. oj oj oj, koszmarna matka z rybenki, zlinczować ją :::))))
    ja z utęsknieniem czekam na dwa tygodnie zielonej szkoły Młodego... ale to dopiero za rok.... buuuuu :)
    ale wcześniej miesiąc na wsi u babci i dziadka, i to Młody i Młoda w pakiecie....hip hip :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie
      ja nie mam NGDY takich wakacji od dziecka, zadnej adekwatnej babci ani dziadka
      wiec tym bardziej sobie cenie kazda dobe wolnosci!

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. gdusia!!!!!!
      Jeju, malo zawalu nie dostalam jak cie tu zobaczylam!!

      Usuń
    2. gdusia! wytłumacz siem. wszyscy mylili kawy! ;p

      Usuń
    3. to ja srobiem swierzom na wszelki wypadek!

      Usuń
    4. Przepraszam ! Jak za dużo się zwala na człowieka i w domu i w pracy to tak bywa ! Pozdrawiam i przepraszam jeszcze raz !

      Usuń
    5. kochana!
      Nakwazniejsze ze jestes i nic sie dramatycznego nie stalo!!
      Prawda?

      Usuń
    6. Może komuś kawkę ?
      (_)) (_)) (_)) (_)) (_)) świeżo zaparzyłam

      Usuń
    7. to ja poproszę espresso :) jakos mnie głowa boli...

      Usuń
    8. Gdusia no wreszcie!!!
      oczywiscie kawkę proszę:-)

      Usuń
    9. (_)) - z prawdziwą przyjemnością proszę!

      Usuń
    10. kawka Dla Margo (_)) dla alusi jest powyżej !

      Usuń
    11. Rybcia napisałam Ci @ ale rzeczywiście - prawda :)

      Usuń
    12. dziękuję, kochana, od razu lepiej :) mam nadzieję, że nic dramatycznego się nie działo, tylko po prostu życie Cię zdominowało :)

      Usuń
    13. fajnie że się wszyscy odliczają, tylko gdzie gaga?

      Usuń
    14. pewnikiem szuka gdusi :PP

      Usuń
    15. aLusia takie wredne życie ! ale Wy jesteście wspaniałe - dziękuję ! ♥

      Usuń
    16. Gaga odnalazła mnie razem z Viki i Ostrą !

      Usuń
    17. chyba w drodze wyjontku mozemy ten hold przyjac:PPP

      Usuń
    18. aa
      bo ostra jako naczelny dedektyw blogosfery to fszystkich znajdzie
      bojem sie nirmalnie jak ktos do drzwi dzwoni:PPPP

      Usuń
    19. gdusiu, kliknij w linka, który przyjdzie zaraz do Ciebie ;)

      Usuń
    20. rybaaaaaaa nooooo nie mogę:-))))))

      Usuń
    21. Gdusiu dzienkuję za pysznom kawkę:*

      Usuń
    22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    23. ale tusz do rzęs dziś długo szukałąm bo mi córka wyprowadziła :P

      Usuń
    24. viki ze gaga jusz tu byla :)))
      tusz to nie czlowiek, moze sie zapodziac!

      Usuń
    25. widze mialo byc
      a w ogole to jak myslicie, dlaczego ja sie przeprowadzam?:PP

      Usuń
    26. cholera, jak pada!!!!!!

      Usuń
    27. jak dzis w nocy wstalam po ciemku do lazienki, to zaczelam okno w lazience przecierac, ze zaparowane, a to taka mgla byla!!

      Usuń
    28. mąż zmienia pracę, czyż nie ?

      a u mnie jutro coming out ;P i nie jest to to, o czym pomyślałyście ;P

      Usuń
    29. akurat nie
      praca sie zmienia, ale to inna historia:)))

      po mnie to ty sie zadnego myslenia nie spodziewaj
      a kawa na lawe bedzie?

      Usuń
    30. no właśnie, dziś nie jest dobry dzień na myślenie :)

      Usuń
    31. poproszem porzondnom kafe, bo mi Sołtys srobił z cukerem i musiał pic sam!

      Usuń
    32. wspolczujonc strasznie Soltysowi, Sltysowej niniejszym lejem!
      (_)*

      Usuń
    33. u mnie leje ja z cebra:-(((
      przyniosłam Dziefczynki muffinki do kawy z budyniem i czekoladą,a dla Rybenki bez cukru pudru:-)

      Usuń
    34. Rybeńko! co mu fspulczujesz?fypil pysznom kafusie

      Usuń
    35. muffinki...mmmmm, mnia...dietetyczne dla mię som?;))

      Usuń
    36. bo ja s cukrem nie lubiem :)))
      kafy
      a reszty cukru nie jem z ideologii

      Usuń
    37. Miśka, Ty sprawdź co nieco !!
      :P

      Usuń
    38. tak kochane dietetyczne, z rękom na sercu, cukr w środek trzcinowy o pomniejszonej wadze,jaja od kórki wolno begajoncej a monka pszenna pełnoziarnista,
      jako,że pomniejszona ilość cukeru,posypałam cukrem pudrem
      dla Rybenki nie:-)
      smacznego
      jakby jakiś niedowiarek był to je obfocze:-))))

      Usuń
    39. to prosze trzy;)
      Viki - co mam spracić?;)
      Jakoś cienszko mi siem mysli -chiba brak cukru;))

      Usuń
    40. Dzien Dobry Dziefczyny!

      Rybenko ja tez uwazam ze w tej kwestii jestes normalna. :)

      A niejedzenia cukru zazroszcze jak niczego innego. Naczytalam sie jakie to swinstwo, i wszystko wiem, ale i tak nie moge przestac.

      Usuń
    41. matko! Ostrusiu od wczoraj???????

      Usuń
    42. Miśka wrrrrrrrrrrrrrrrrr

      Usuń
    43. fidzę że ostrusia się dobrze do wieczora pszygotofała!

      Usuń
    44. Miśka -a Ty gdzie byłaś jak Cię nie było?
      Wczoraj też spałam :P

      Usuń
    45. pracujem:( Jutro tesz cały dzien, pojutrze od 7.45 -20.15 - dziś dziecko na mnie wisi cały dzień...

      Usuń
    46. ale to mi jakoś powyzej 12 godzin wychodzi...:(

      Usuń
    47. 11,5, bo po 8 godzinach przysługuje mi KONIECZNA i BEZPŁATNA przerwa godzinna:(((
      czy muszę dodawać, że do niedawna nikt z niej nie korzystał?;((

      Usuń
    48. ..nic już nie mów
      ja mam w papierach 15 minut :P

      Usuń
  15. O matko ile wpisów. Nie jesteś złą matką. Jesteś normalna!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ło matko!
      Sama Ania do mnie wejszła
      Winka?

      Usuń
    2. no to mamy prawdziwe święto :)

      Usuń
    3. Dwie łowieczki się najszły
      Gdusia się najszła
      Ania się najszła :)))

      Usuń
    4. chyba siem zagubiem...tak miło witajom zagubione ofieczki;)

      Usuń
    5. no przecie Ostra cie dzisiaj szukala???

      Usuń
    6. kogo ja szukałam a kogo znalazłam? to było dzisiaj czy wczoraj?

      Usuń
    7. mnie nie pytaj
      ja za gupia na to jestem :)

      Usuń
    8. no to kto mi został?
      U mnie oberwanie chmury!grzmoci!

      Usuń
    9. dziecka masz mondre
      ale jakby co to ja jestem
      i pije wino
      poniekad nielegalnie!

      Usuń
    10. a czemu nielegalnie- wino mszalne się w wenezueli skończyło- to Ty im wypiłaś?

      Usuń
    11. ja wolem surpise surprise czerwone

      swoja droga dowiedzialam sie juz w starczym wieku, dlaczego mszalne nie jest czerwone

      nielegalne bo nie mam swieta i jutro zwykly dzien, rano powstac czeba!

      Usuń
    12. ano tak..
      a to jest białe? czemu- gadaj! ja też starczy łosiongłam

      Usuń
    13. bo FTEDY w Israelu tylko takie winogrona biale uprawiali:)
      banalne, nie?

      Usuń
    14. i nie ma głębszego dna?

      Usuń
    15. guempsze dno to tesz sluszalam w wenezueli:PP

      Usuń
    16. mam jedna kolezanke z Wenezueli
      mowi, ze tam sie zyje STRASZNIE
      kazdy zna kogos, komu kogos porwali dla okupu
      najczesciej dziecko...

      Usuń
    17. weź mi lepiej nie mów...

      Usuń
    18. no pszeciesz siem nie usunem!!

      Usuń
  16. Niech ktoś mi wytłumaczy- jest burza- telewizja ma zakłócenia..wiele kanałów nie odbiera..ale sport i owszem! jak to jest????

    OdpowiedzUsuń
  17. Pijemy- córka zdała cywila :P

    OdpowiedzUsuń
  18. http://podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,13021243,Polak_na_wyjezdzie_integracyjnym__kac__zdrady_i_wstyd.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moglabym sporego posta napisac o Belgach, ktorzy polecieli do Polski na wieczor kawalerski
      lecialam z nimi tam i z powrotem
      z powrotem godzine mmyslla security czy ich wpuscic
      i chyba zle zdecydowali

      Usuń
    2. ja też uważam że wszędzie są "ludzie" :P:P:P

      Usuń
  19. a czymu ja za wami nie zdonżam, zafsze?

    OdpowiedzUsuń
  20. nadrabiam zaległości po całym dniu...
    Rybeńka, już Ci to dziefczenta napisały. Ja tylko sie pot tym potpisujem: jezdeś zdrowom i normalnom Matkom przes duże eM :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo zdrowa reakcja moim zdaniem. jak sobie przypomnę to niewolnictwo, to dopiero czuję jak bardzo jestem wolna teraz! Hura! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no!
      ja też jestem matką od 20 lat!!
      Mam prawo do chwili na osobności, prawda?

      Usuń