niedziela, 16 grudnia 2012

Kartki świateczne

Anię poznałam prawie 18 lat temu na patologii ciąży, ja drżałam o swoje środkowe, ona o trzecie dziecko. Bardzo przypadłyśmy sobie do gustu. Koszmarny zbieg okoliczności sprawił, że jej mąż zginął w wypadku samochodowym rok pózniej. Została 32 letnią wdową z trójką małych dzieci. Silna babka. Żadnego użalania się nad sobą.
Kilka lat temu przy rutynowych badaniach okazało się , że ma białaczkę.
( Swoją drogą co to za karma, przyjaciele z rakami wokół??)
Choroba wolno się rozwija, Ania nie pozwala jej na zbyt wiele.
Dostałam od niej mejla wcziraj. Z podziękowaniem za kartkę świąteczną.
Bo ja wysyłam kartki świateczne. Takie papierowe. 30-40. Wiele osób uważa że to cudowne, taką kartkę wysłać i dostać. A ja zaczęłam mieć wątpliwości. Od Ani dostałam piękne życzenia od serca, plus garść informacji, co u niej. A ja na kartce napisałam sztampowo, kartka nieszczególnej urody, znaczek -naklejka.
A jak dostaję kartkę to nawet nie czytam zbyt uważnie, co tam kto napisał.

A wy?
Wtsyłacie tradycyjne kartki świąteczne ?



77 komentarzy:

  1. nie. przestałam w gonitwie życia..i nawet przez chwilę pomyślałam by w tym roku wysłać, no ale tylko przez chwilę, bo kolekcja adresowa zapodziana.
    Zresztą.. własnie co roku otrzymuję taką sztampową kartke W.S życzy Ja on i ono buuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie to dotarło dopiero w tym roku
      W przyszłym przyjmę inna strategię

      Usuń
  2. to piękna tradycja, która, niestety, w dobie
    sms-ów, mms-ów, maili, powoli zanika...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam właśnie wątpić czy to piękna tradycja, jeśli życzenia są takie na odwal się

      Usuń
    2. trzeba docenić fakt wybrania kartki, kupna znaczka, wylizania
      go i skrobnięcia paru słów..
      ja nigdy nie wysyłałam kartek- socjopatka ze mnie, czy co..

      Usuń
    3. Ha, yeraz znaczki sa samoprzylepne.
      Nie polizesz sobie :P

      Usuń
    4. a ja wysyłałam- wtedy faktycznie każda kartka była odpowiednio dobrana, a życzenia precyzyjnie dopasowane..
      nie mniej nawet te sztampowe świadczą o tym, ze ktoś pamięta..że nadal ma nas na liście ;)

      Usuń
    5. Hm
      Burzycie moja teorię dzisiaj uknutom

      Usuń
    6. postęp cywilizacyjny nawet lizanie eliminuje..

      Usuń
    7. ostre!
      kopert nie trza już lizać, ale znaczki tak:)

      Usuń
    8. Gaga, odwrotnie.
      Znaczki to naklejki :)))

      Usuń
    9. no przecie wiem, co liżę!

      Usuń
    10. jak by dobrze zebrać to bez lizania można się obyć.. e tam i co to za przyjemność?

      Usuń
    11. Ooooo.i to dowodzi, ze lepiej tych kartek nie pisać!

      Usuń
  3. Tą drogą ciepło pozdrawiam dzielną, wspaniałą Anię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też:)))
      i fajnie, że dziewczyny przez tyle lat mają kontakt ze sobą:)

      Usuń
    2. Dziewczyna ma siłę. Jej córki też. Dwa lata temu umarł nagle, na sali gimnastycznej chlopak jednej z nich.
      A przy moim szczęściu do ludzi to oczywiście spotkałam kogoś fajnego w szpitalu, no nie?

      Usuń
    3. rybciu
      fajni ludzie som też np w blogosferze....:P

      Usuń
    4. No a czy ja mowiem że nie???

      Usuń
  4. I jeszcze - nawet sztampowe papierowe sto razy lepsze niz sms-owe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym bardziej, że trza się wysilić

      Usuń
    2. Moze sms gorszy
      A może mejl lepszy?

      Usuń
    3. jakie som takie som ale SOM!

      Usuń
    4. najważniejsza jest pamieńć

      Usuń
    5. Czyli tak czy siak, raz w roku sie odzywamy i życzenia składamy:)))

      Usuń
    6. To ja musialabym codziennie jedną kartkę pisać,. Pogielo cie???

      Usuń
    7. 2x swienta + urodziny i imieniny
      no i co?

      Usuń
    8. A wiesz, że mój tato przysyla nam kartki na urodziny i imieniny?
      A oczywiście też dzwoni potem

      Usuń
    9. bo Tato chowany bez tel.komórkowych i kompa:)

      Usuń
    10. A teraz kompa ma, skypujemy, ze ho ho ho!
      77 wiosen ma, ale zawsze był techniczny

      Usuń
  5. Dzis posadzilam Mala przy stole i zmobilizowalam do wykaligrafowania na kartkach swiatecznych zyczen. Takie pierwsze pisane koslawymi literami pieciolatki bardzo mi sie podobaja, wzruszaja nawet tak z cicha. Uwielbiam korespondencje pocztowa, korespondencja smsowa wykorzystuje tylko i wylacznie do przekazywania waznych i niezbednych informacji, ktorych nie da sie przekazac w rozmowie.
    Pozdrawiam z krainy deszczowcow:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już się martwilam
      Zee poszła tydzień temu na imprezę i zaginela w zabawie:)))

      Usuń
    2. widziałam,że moja Młoda też jakieś kartko-laurki robiła. jedną już wczoraj wręczyła.

      Usuń
  6. nie piszę.
    buuu- lenistwo:|

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się wydaje, że ten zwyczaj kartkowy wart jest ze wszech miar zachowania.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie dostaję, nie piszę. rodzina i znajomi z tego samego miasta, czasem telefon, czasem sms.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaach sms. Rok temu byłam na świętach wyjazdowych na zadupiu, gdzie nie było zasięgu. Dowcipnisie w pracy ustawili mi sygnał sms-a taką serię z karabinu maszynowego. Wyjeżdżając z lasu i łapiąc sygnał telefon zaczął mi strzelać (dzwonek był dość długi), oczywiście mnie mogłam znaleźć telefonu ;D seria za serią :D

      Usuń
    2. :D:D:D
      A miała nie pisać :)))

      Usuń
    3. rybeńka, jak bendem kichała i smarkała, to wiedz, że to
      Twoja wina!:P

      Usuń
    4. kichasz?
      smarkasz?
      Ja już tylko kaszlę, wrrrr

      Usuń
  9. nie umiem składać życzeń, w jakiś sposób krępują mnie. generalnie mało wylewna jestem i długo się oswajam. ale podobno koziorożce tak majom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda koziorozce tak majom Tesia

      Usuń
    2. ruda, Ty jesteś tesia, czy anonimowy?":)

      Usuń
    3. twarde sztuki tak mają, ze fason trzymają..

      Usuń
    4. A tu se zgodze. Moj M tez koziorozec i tez jest z tych malo wylewnych a jego oswojenie tez wymagalo czasu (i cierpliwosci:-).

      Usuń
    5. ostre - żebyś mnie zobaczyła, jak trzymam fason np. oglądając "Dom nie do poznania " w trakcie spaceru po bieżni. Ostatnio chyba zbyt głośno chlipnęłam, bo chłopak biegnący obok spojrzał zdziwiony. ryczę przy byle okazji.

      Usuń
    6. ja swoją wylewność nadrabiam w stosunku do Młodej i Mamy. wyściskam, wycałuję, wykomplementuję.

      Usuń
    7. to niekoniecznie jest uwarunkowane datą urodzenia:) Raczej stosunkami panującymi w domu; u mnie nie było wylewności, do rodziców się zwracało prawie "pani Matko, panie ojcze" ;p Też nadrabiałam to ściskając Młodego i trochę się nauczyłam, ale do rodziców nadal mam dystans- nie ma misiów:|

      Usuń
    8. i do dziś nienawidzę całowania się na dzień dobry z ciociami i innymi wylewnymi osobami ;)

      Usuń
    9. oj zawsze się wycierałam :P

      Usuń
    10. durny zwyczaj, ostatnio na takim zjeździe cieszyłam się, że mam opryszczkę :P

      Usuń
    11. no proszę - i nawet opryszczka może być powodem do radości.

      Usuń
    12. a co dopiero rak !! :D:D:D

      Usuń
    13. zanim poruszyłyśmy ten temacik w tv pokazywali oficjeli witających się i całujących i właśnie skwitowałam, że to wkurzające, ze z obcym człowiekiem z konieczności trza się całować.. brrr

      Usuń
  10. Dzień dobry paniom, Syn zjeżdża dziś zza morza:)
    Będziem śiwętować i cieszyć się
    z jego
    prawaja jazdy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miłego świętowania!
      dzień dobry.

      Usuń
    2. bedzie dobry
      zwlaszca jesli gaga nie doczepi sie:P

      Usuń
    3. ja siem czepiam???
      JA???
      dzień dobry wszystkim:)
      gaga

      Usuń
    4. kiedy????
      gaga

      Usuń
    5. Cześć miłe Panie !!!♥Wysyłam maile lub dzwonie, kartki kupuję i leżą w szufladzie nie mam czasu napisać lepiej sms-a , lub maila

      Usuń
    6. no własnie, bo najgorzej to iść na pocztę!

      Usuń
    7. zdaje sie ze w Polsce tylko na poczcie znaczki mozna kupic, niestety

      Usuń
  11. http://spectrumrozwoju.com/891/nagranie-krysia-opowiada-jak-wyleczylam-sie-z-raka/ Wysłuchaj nagrania.

    OdpowiedzUsuń
  12. http://marzycielskapoczta.pl/swiateczna-kartka/ o!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha
      ja juz wyslalam sporo kartem , bo u Dporothei byla akcja, ale oczywiscie nie moge nie wyslac i tutaj
      a ty wyslesz?

      Usuń
    2. jak się otrę o pocztę..

      Usuń
  13. ja nie mam zwyczaju wysyłac kartke... ale uwielbiam je dostawać i kolekcjonuje i kartki i poztówki :D

    OdpowiedzUsuń