sobota, 8 grudnia 2012

Iwonka S

Piszę tu o różnych bliskich mi osobach w przypadkowej kolejności
Dziś napiszę o przyjaciółce Iwonce S, bo wybieramy sie do niej i jej męża wieczorem, napić się wina i pośmiać. Śmiejemy sie wspólnie do bólu mięśni brzucha literalnie.

Kiedyś wydawało mi się, że prawdziwych przyjaciół można spotkać najpózniej we wczesnej młodości. Nieprawda! Można po 40stce.
Po czym poznac, ze to przyjaciel?
Każdy ma swoja definicję być może.
Dla mnie to ktoś, przy kim można z łysego łba ściagnać czapkę, czy perukę, a on zachwyci sie twoja kształtną czaszką i jeszcze da buziaka w czółko.
Buziaka dostałam zresztą od męża Iwonki. bo to równie wspaniały przyjaciel jest :))

A jeśli przy tym można sie spotkać, pośmiać , powygłupiać, napić wina to brzmi aż za dobrze, prawda?

No ale, jak się ma takie szczeście do ludzi jak ja to wiadomo, ze lista jeszcze nieskończona jest :)))

życzę milego łykendu:))
a dobry weekend bez dobrego uczynku to zmarnowany weekend jest!!

a zatem     DZIAŁAMY  !!!



30 komentarzy:

  1. przyjaciel nie zależy od wieku na szczęście ;P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NO!
      Ale trzeba mieć naprawdę szczęście, żeby dosłownie za miedzą, prawie przy swojej ulicy, w obcym kraju, spotkać ludzi, którzy nie dość, że są niesamowicie fajni i życzliwi, to jeszcze w tym samym wieku, z tą samą ilością dzieci w prawie identycznym wieku? A nasi najmniejsi synowie nawet maja tak samo na imię :P

      Usuń
    2. no patrz- i znów tyle wspólności :P

      Usuń
    3. przyjaciela mozna spotkac w każdym wieku i przyjaźń nie zależy od jej stażu
      ja poznałam kogoś niedwano i wiem, że mogę na tę osobę zawsze liczyć

      Usuń
    4. Teraz i ja o tym wiem. I to jest bardzo miłe uczucie. Ale trzeba dbać o przyjaciół :))

      Usuń
  2. czyżby wszyscy dziś Mikołaja wyręczali, że taki tu spokój?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlasnie
      gdybym sama nie zamierzala spedzic wieczoru poza domem, to bym sie poplakala:))

      Usuń
  3. Mily i udany wieczor widze macie zapewniony.
    Uwielbiam czytac takie historie!!! Bardzo szanuje takie przyjaznie, a im dalej jestem od rodzinnego domu, tym bardziej doceniam moich Przyjaciol, ktorzy jakze czesto zastepuja mi najblizsza rodzine na codzien (wartosc rodziny rowniez doceniam bardziej, ale to tez inna historia).
    Ja wlasnie pomalowalam paznokcie na ciemny karmin, mala czarna czeka na wieszaku;-) Zabieram moja Maryske i moja najlepsza psiapsiole na swiateczna kolacje urzadzana dla mojego klubu sportowego (maz na wyjezdzie, bedzie wiec babskie wyjscie;-)
    Pozdrowienia
    ulinha wyjsciowa;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo, ja wlasnie jeszcze w szlafroku, ale kremy wklepane, sukienka tez wisi, biedze sie, jaka torebke wybrac:))
      ulinha, dobrze wiem, o czym mowisz piszac o docenianiu przyjaciol przy nieobecnosci rodziny blisko.

      Usuń
    2. a ja mam seksowne dresiki i niewiele wina.. ostanę samotnie widzę

      Usuń
    3. ze samotnie to nic, ale to MALO WINA mnie martwi :P

      Usuń
    4. eheheh o tym samym pomyslalam;-) bo opcja seksownych dresikow jeszcze przejdzie, ale malo wina.....

      Usuń
    5. Ale tanczyc na stole mozemy w kazdych okolicznosciach;-)
      http://www.youtube.com/watch?v=si8jQCKA_VQ
      to tak w klimacie imprezowym (nawet w dresikach)

      Usuń
    6. fajnie, fajnie, ja jednakowoz mam nadzieje, ze nie bedzie az tyle wina, zebym skonczyla tanczac na stole :P

      Usuń
    7. ostre
      posiedzimy sobie same:)

      Usuń
    8. i tego sie trzymajmy;-)

      Usuń
    9. w sumie to jeszcze jaką nalewka się znajdzie. gorzej, że tamoś źle znosi TAKĄ samotność..

      Usuń
    10. ja też dziś na posterunku. mogę z Wami posiedzieć?

      Usuń
    11. mam już odciski od siedzenia

      Usuń
    12. zawsze można się położyć. ale jak tu pić na leżąco?

      Usuń
    13. ja siedzę leżąc :P

      Usuń
    14. no patrz, a ja wręcz odwrotnie.

      Usuń
    15. urozmaicamy se życie :P

      Usuń
    16. a ja
      wroz#cilam z impry
      bylo superowo
      jeno czezwa siem staralam byc
      coby rano moc wstac
      ha!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. dzien dibry, dzien dobry
      glowa nie boli, alem mocno niewyspana, aaaaaaaaaaaa

      Usuń
    2. u mnie na osiedlu też wszyscy śpią
      byłam z sunią na spacerku i nikogo, no nikogo nie spotkałyśmy:)

      Usuń
    3. gdusia, a gdzie kawa?:)

      Usuń
    4. wysmazylam posta i jade odwiezc dziecisko na urodziny
      Jesu, o 10 rano w niedziele???

      Usuń