Od zawsze jestem przeciwniczką kary śmierci. W Polsce była wykonywana do 1985 roku. Nie tylko za brutalne morderstwa czy zdrady. Jednym z zabitych był Stanisław Wawrzecki , który przyjmował łapówki. Zaiste za to powinno się ludzi wieszać...
Nie ma w mnie zgody na zabijanie człowieka, którego bez problemu można odizolować od społeczeństwa. Oko za oko? No nie!
Na pewno wszyscy słyszeli o Christa Pike. Kobieta popełniła straszną zbrodnię ponad 30 lat temu. Miała wtedy 18 lat. Jej mózg jeszcze nie był ukształtowany do końca. Była ofiarą przemocy i molestowania seksualnego. Czy wykonanie wyroku tyle lat po morderstwie to sprawiedliwość czy zemsta?
A żeby jeszcze skomplikować sprawę kobieta przeżyła podanie 2 śmiercionośnych zastrzyków. Osobiście uważam, że ci, co chcieli, żeby ona umarła, powinni wejść do celi śmierci i po prostu ją dobić. Pałkami, duszeniem, bejsbolem, widelcem. Co tam kto by miał. A najlepiej, żeby odtworzyć zbrodnię z przeszłości à rebours.
Kurtyna
Dzień dobry!
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Okropna historia!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam z Krakowa:-)
Poklep.smoka. ode mnie!
UsuńAle że jak, Rybeńko? Ktoś Ci zabija dziecko, a Ty podchodzisz doń i mówisz: "Wybaczam ci, bo twój mózg był sprawny inaczej"? 🤔
OdpowiedzUsuńNie wiem jak bym zareagowała
UsuńAle nie pragnęłabym, żeby zabić.
Oj, oj, to się łatwo mówi, gdy coś tak strasznego nas nie dotknęło. Każdy z nas zna: tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono.
UsuńRozumiem ludzi, którzy stracili bliskich, mówią: oko za oko, że tylko życie za życie ukoi ich ból.
A ciebie dotknęło, że wiesz?
UsuńZnam ludzi których to spotkało i nie. Nie chcą kary śmierci.
Ja bym chciała sprawiedliwości, to na pewno. Ale nie jest nią morderstwo na zimno.
To, że uważam karę śmierci za bezsensowną, wcale nie znaczy że jestem łatwo wybaczającą osobą.
UsuńPoza tym ... tylko żyjąc można cierpieć :)
Tez uwazam,ze kara smierci jak i nieludzko okrutne wyroki nie mają nic wspolnego z rolą systemu sprawiedliwości,jego efektywnoscią,W katolickiej Polsce tez nie brakuje zwolennikow kary śmierci.Wielu politykow,glownie prawicowych,,w tym byly premier, co rusz wymachuje/walo kara smierci.Przyklaskują im tlumy nieswiadomych wyborcow,Bo poziom wiedzy,świadomości spoleczenstwa jest bardzo niski, bo czlowiek jest z natury przemocowy i czesto irracjonalny.
OdpowiedzUsuńW USA nie bez znaczenia jest tez to,ze wiezienia, w wiekszosci prywatne to wielki biznes,
Zabicie mordercy nie przywraca życia ofierze..
UsuńAle może przynosi ulgę tym, co opłakują swoich zamordowanych najbliższych? 🤔
UsuńDla mnie to jest radość z zemsty a ja nie jestem mściwa.
UsuńBliższa jest mi postawa Eleni, która ma więc, że chłopak jej jedynej córki ją zamordował, zadzwoniła do jego matki ze słowami, obie straciłyśmy dziś dzieci.
Ona umiała wybaczyć.
Nie wiem czy bym umiała. Ale zabicie z zimną krwią by mnie drugi raz zabiło.
Rybka, to nie jest radość z zemsty. To jest kara za to co ktoś zrobił bardzo złego, zazwyczaj strasznego i okrutnego. Wiesz jaki zawód wykonuję i ja jestem za karą śmierci. Wiem, że jej nie ma i nigdy już nie wróci.
Usuńa72
Wiem kochana A
UsuńAle pozwolę sobie pozostać przy swoich poglądach
Ktoś musi
No pewno. Dla mnie to oczywiste, że każdy ma prawo do swoich poglądów.
UsuńWiem💚
UsuńTeż od zawsze jestem przeciwniczką kary śmierci. To jest barbarzyństwo w świetle prawa, mord w imię sprawiedliwości. Lata temu oglądałam "Krótki film o zabijaniu", który bardzo mną wstrząsnął. Scena kary śmierci była porażająca, przebiła okropnością morderstwo zabójcy.
OdpowiedzUsuńNajlepszości
Doskonały przykład!!
UsuńChyba się zgadzam w kwestii odroczonego wyroku, bez sensu. Co do samej kary śmierci mam o tyle wątpliwości, że taki np. dr. Mengele absolutnie na karę śmierci zasłużył, więc?
OdpowiedzUsuńBez kropki;) Sprawa Wawrzeckiego była absolutnym nadużyciem władzy, bezdyskusyjnie.
UsuńZabicie tego potwora to raczej akt miłosierdzia
UsuńAle dlaczego czyny doktorka były warte jego śmierci, a utylizacja mordercy czyjejś córki to już nie? 🤔 Tak tylko pytam, bo kurcze, nie kumam...
UsuńNie chce wchodzić w jałową dyskusję, bo porównywanie zbrodni Mengele z morderstwem o którym mówimy jest kompletnym nieporozumieniem i nie na temat.
UsuńJestem przeciwna karze śmierci koniec kropka. Nie każdy musi podzielać moje poglądy.
Przestępcy, zbrodniarze muszą ponieść sprawiedliwą karę. A nie zemstę.
I warto wiedzieć, że to nie kara odstrasza ewentualnych przestępców tylko jej nieuchronność
Rybeńka, nie uważam tej dyskusji za jałową. Jeśli czegoś nie wiem, to pytam. Tak też jest tu. Wiem co robił Mengele i co zrobiła Pike. Ja nie traktuję kary śmierci jako zemsty, tylko jak najwyższy stopień kary. Nie grzywna, nie więzienie, nie dożywocie, tylko śmierć. Przy czym od razu zaznaczę, że mam na myśli karanie śmiercią ludzi którzy świadomie odebrali życie innej osobie. Pike właśnie to zrobiła. Zwabiła, torturowała, zabiła i jeszcze sobie kawałek czaszki ofiary zabrała, jako suwenir. Nie zabiła swego oprawcy w obronie własnej. Ona ofiarę wybrała świadomie. Trzymanie jej 30 lat przy życiu to było znęcanie, bo ci skazańcy chyba nie znają dnia ni godziny. Kara śmierci wykonana w odpowiednim czasie byłaby zwykłą karą. Właśnie tą nieuchronną.
UsuńRybeńka, nie chodzi o porównanie, chodzi o zasadę - jeżeli kara śmierci jest, to jest, a jak jej nie ma, to co zrobić ze zbrodniarzami wojennymi, ludobójcami? Zachować, czy pozostawić dla określonej postaci przestępstw?
UsuńJa wiem, że to może brzmieć dziwnie ale uważam, że jeżeli można człowieka odizolować od społeczeństwa to nie można go zabijać. Nikogo
UsuńA Pike miała 18 lat. Dzisiaj wiemy, że mózg się rozwija do 25 roku życia
Za życia przeszła piekło i być może nie odróżniała dobra od zła. Nie wiem. A ponieważ nie wiem, to uważam, że nie wolno jej za to zabić.
O pomyłkach sądowych też można by wspomnieć oczywiście.
Mam takie przemyślenie, że ponieważ wciąż zdarzają się pomyłki sądowe, ludzie niesłusznie są oskarżani i osądzani, nie powinno się zasądzać kary śmierci. Ale powinna zostać dla tych, co są winni ludobójstwa. Co do Pike, nie pojmuję tej sytuacji, że teraz ja ratują, skoro przed chwilą zabijali. Zastanawiam się, czy to nie była jakaś akcją zorganizowana, by nie dopuscić do jej śmierci.
Usuń@ikroopka - Ja pomyślałam o czymś wręcz odwrotnym, że ktoś nie chciał, żeby odeszła zbyt szybko, tylko w cierpieniu 🙄
UsuńWątpię, żeby ona przeżyła. Jej stan jest krytyczny.
UsuńOsobiście uważam, że to przypadek.
Czas pokaże.
UsuńNigdy nie chciałabym stanąć przed wyborem, zabić czy nie..
OdpowiedzUsuńO, bardzo dobre zagadnienie!
UsuńKciukasy dla męża😘
OdpowiedzUsuń😘🌈🍀
UsuńJestem zdecydowana przeciwniczka kary smierci. Po pierwsze, kara nie powinna byc zemsta - wlasnie dlatego mamy prawo, zeby oddzielic subiektywne emocje od kary, bo inaczej będziemy tkwili w niekończącym się cyklu zemsty - mi kogoś zabili, to moja rodzina zabije, to nam kogoś zabija itd. Prawo ma studzić emocje, nie dawać satysfakcję rodzinom ofiary.
OdpowiedzUsuńPo drugie zdarzają się sadowe pomyłki - szacuje sie, ze co najmniej 4% osob skazanych na smierc jest niewinnych https://innocenceproject.org/news/national-academy-of-sciences-reports-four-percent-of-death-row-inmates-are-innocent/
Po drugie, istnieje wiele badań, że kara śmierci nie ma wpływu na obniżenie przestępczości nią zagrożonej- musiałabym sięgnąć do literatury, ale pamiętam np badanie porównawcze przestępczości w tych Stanach, które mają karę śmierci i tych, w których nie ma - i nie znaleźli korelacji, tzn tam, gdzie jest karą śmierci jest nawet więcej przestępstw nią zagrożonych jak zabójstwa. Po trzecie, ludzie wykonujący karę śmierci czesto leczą się na ptsd - zabicie człowieka, nawet w 'slusznej' sprawie jest obciążeniem dla naszego sumienia czy też etyki.
Znam jeszcze wiele argumentów przeciw, a nie znam żadnego za, Kory by mnie przekonał.
Innyglos
Amen
UsuńBardzo się zgadzam z Innymgłosem.
UsuńNo!
UsuńLubię, kiedy spieramy się tutaj i nikt nie czuję się skrzywdzony
OdpowiedzUsuńMamy prawo mieć różne opinie
Moje zwykle wynikają z prostego, ja nie wiem
Ale inne spojrzenia stawiają mnie wicedyrektor pytań i to jest bezcenne
A ja czasem mam wrażenie, że za dużo piszę albo co, bo może to nie ma znaczenia jakie mam zdanie czy punkt widzenia 😁
UsuńAśka!!
UsuńGdzie jak nie tutaj, gdzie nikt nikogo nie obchędoży??
Masz prawo myśleć jak myślisz!
Twoje myślenie daje innym do myślenia!
Jesoooo!!
UsuńJaki wicedyrektor 😂😂😜😜🙃🙃🙃😱😱😱😱🙈🙈🙈🙈😉😉
Nie powtarzaj mi dwa razy, bo jak się rozbisurmanię, to i kopniakami nie wygonisz... 🤪😉
UsuńNie takich udawało mi się odstraszyć 😂😂😂😂
UsuńHaha, to ja zawsze epistoly kocopoly wale😄
OdpowiedzUsuńInnyglos
Kolejna!
UsuńA klapsika w pupcię kce??
Epistoła się mnie podobała. Miałam swoje zdanie wyłuszczyć, a tu proszę, zostało już napisane!
Usuń