Piętro pod nami jest mieszkanie podzielone na pokoje na długoterminowy wynajem. Kilka dni temu jeden z lokatorów zadzwonił do nas domofonem, że zapomniał klucza.
Ok. Wpuściłam go.
Właśnie wychodziłam z domu. I co ja pacze
Pan podszedł do swoich drzwi, zrzucił buty zauważył, że schodzę, poszedł za mną. Boso. Pójdę boso, jak to śpiewają.
Wywiązała się dyskusja. (W tym momencie muszę nadmienić, że Pan był pod wpływem. Nie mojej nienachalnej urody rzecz jasna)
Padło pytanie, czy my się skądś nie znamy?
-A ile czasu pan tu mieszka?
-Ponad rok ( w tym momencie muszę nadmienić, że w bloku w 3 mieszkania)
-To może stąd?
-hmmm
-Kogoś mi pani przypomina! (Hmmm)
Koleżankę z pracy!
- raczej się w pracy nie poznaliśmy
-A skąd pani pochodzi?
-Z Polski
-Tak! Ona była z Czech! (Stąd to podobieństwo pewnie ☠️☠️☠️)
No cóż. Ta rozmowa raczej nie należała do uczty intelektualnej...
Udało mi się szybko wsiąść do samochodu i uciec.
No ale wczoraj
Dzwoni domofon
Pan ( jakby nawet bez wpływu) mówi, że ma świeże gazety. Ja że nic nie zamawiałam. Ale on, że znowu zapomniał kluczy. To go wpuściłam. A chwilę później wychodząc zobaczylam chyba 10 egzemplarzy naszej lokalnej darmowej gazetki informacyjnej leżących przed drzwiami jego mieszkania. Znaczy hotelu. To naprawdę dziwne...Zwłaszcza że kilka godzin później na tej kupce pojawił się....pilot do telewizora...
A na zakończenie dnia było tak:
Do tego zniknęła moja roślinka ku ozdabianiu wejścia!
Przypadek??
Bać się??
Ps
A w nocy, koło 4, czuć było trwały smród spalenizny, że byłam bliska wezwania straży pożarnej. Jakieś coś sztucznego się paliło. Na szczęście mamy czujki i skoro one milczały to sobie pozwoliłam na nie wzywanie
Ale nie spałam dzisiaj dobrze...
Buuuu

Dzień dobry!
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Kaaaawyyyy!
UsuńOj, dziwny gość, może ma jakieś zaburzenia?
OdpowiedzUsuńMoże schizofrenik?
Nie martw sie na zapas.
Nie martwię się na zapas
UsuńAle jak się nie śpi bo człowiek myśli, że jest pożar to nie jest wesoło
ojej jakieś fajne opowiadanie mogłabyś napisać...uwielbiam takie historie Rybenko🙂
OdpowiedzUsuńciekawe co dalej.
Jesoooo
UsuńMam nadzieję, że nic😱☠️
Widocznie rzeczywistość mu ucieka. Niefajnie jak sobie taki uroi, że jesteśmy sprzymierzeńcami.
OdpowiedzUsuń