piątek, 11 września 2026

Chwile zmieniające świat

 Na pewno 11 września 2001 roku był taką chwilą. 

Minęło 25 lat. Świat się niesamowicie zmienił. Nie oceniam czy na lepsze czy na gorsze, chociaż zaraz. Ja tam uważam, że na lepsze. Kocham życie i świat mi się podoba!

Takie dni jak 11 września to są tylko momenty kiedy kropla przelewa kielich. Coś się uwalnia co się dawno tliło. Jak katastrofa smoleńska. Ona nie podzieliła Polski tylko ujawniła ten podział. 

Tak myślę

Z dobrych wiadomości (Livia!)

Mamy na weekend cudownego piesa rasy omałocojamnikalbowilczur🥰🤩🤩

Oraz to mnie wczoraj bardzo ubawiło



14 komentarzy:

  1. Dzień dobry!
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli katastrofy są jak alkohol, ujawniają prawdziwe oblicze człowieka...cos w tym jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie do końca uważam, że po alkoholu widzimy prawdziwe oblicze człowieka. Chyba ona da prawdziwe. I te na trzeźwo i te po pijaku

      Usuń
  3. Pamiętam WTC. Uwielbiam moje życie. A od kiedy przeszłam na emeryturę, to jestem w zachwycie, bo mam całkowita wolność i niczego nie muszę.
    Najlepszości

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też poproszę taki voucher!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też pamietam doskonale. Zaczynałam.studia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do dziś zdumiewa mnie, że udało się przypadkiem sfilmować pierwsze uderzenie. To nie były czasy, że kamery były wszędzie

      Usuń
  6. pamiętam dokładnie - wybierałam się na wywiadówkę do syna który chodził do liceum, miałam na sobie marynarkę w drobną kratkę, dżinsy i szpilki, malowałam się w pokoju bo tam jest lepsze światło, włączyłam telewizor i najpierw myślałam, że to jakiś film. Pojechałam dość niechętnie bo w tej szkole rodzice byli strasznie pretensjonalni i te zebrania były niekończącą się licytacją, a tym razem było inaczej - szybko szybko i do domu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też włączyłam telewizor i myślałam, że to film katastroficzny...

      Usuń
  7. Pamiętam, nie wiem czy mogę napisać 🫣😜
    Byłam w coffee shopie w Holandii z moim M i byliśmy strasznie ale to strasznie upaleni Maryśka. W knajpie były ekrany tv na cala ścianę i my ' kurde, ale jazda! Ale realistyczny ten film! Zobacz jaki aktor podobny do Busha! Wtem ktoś zawołał ' it's for real' i nie mogliśmy tej rzeczywistości ogarnąć przez następne trzy godziny.😄😄😄 dosłownie nie wiedziałam Co sie dzieje, czy to koniec świata czy mam taką ciężka jazde😅
    Następnego dnia wracalismy autobusem do Polski i nigdy nie przeżyłam takiego trzepania na granicy. M wzięli do oobnego pomieszczenia na osobista, gdzie musial wyciągnąć wszystko z kieszeni, a miał przy sobie cała nasza kasę zarobiona na czarno na tulipanach w Holandii🫢
    Bal się ze mu zabiora, ale oni zabrali tylko jointa😂😂😂
    Innyglos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Końcówka mnie zabiła, choć całość ogólnie jest zabójcza 😂😂😂😂😂

      Usuń
    2. Ale historia! Padłam...

      Usuń