czwartek, 20 sierpnia 2026

Komedia omyłek

 Jadąc do Warszawy wiedziałam, że koleżanka wysłała mi paczkę do paczkomatu przy ulicy E. Pół godziny po tym, jak dojechaliśmy aplikacja mi powiedziała, że paczka już na mnie czeka. Supcio, ale ciut za późno. Pojechałam tam następnego dnia . Próbuję odebrać a tu ZONK. Zły kod odbioru. Hmmm. Kilka razy próbowałam i nic. Tknęło mnie i co ja pacze. To kod do odbioru w innym paczkomacie. Blisko ale nie znałam tego miejsca to skąd by znała koleżanka?? No nic. Pojechałam. Odebrałam. Nie otworzyłam. 

Godzinę później koleżanka pyta, czy widzę, że jest już paczka od niej. To ja pytam, czy ona widzi, że już odebrałam. Ona mówi że nie😂😂. To ja pytam, czemu wysłała na ulicę A. Ona, że nie wysłała 😂😂😂. Patrzę na aplikację i widzę, że kurier dostarczył paczkę dla mnie do paczkomatu przy ulicy E czyli tam, gdzie się spodziewałam 😂😂.

Ale czyją paczkę odebrałam??😂😂😂

Wtedy syn się odzywa i przypomina że na moje dane wysłał paczkę i że jutro ją odbierze. Ja mu na to, że już ją odebrałam 😂😂😂

A jutro wysyłam paczkę koleżance, która ma alternatywną opinię o paczkomatach bo mieszka na codzień za oceanem i to jest moja radosna złośliwość, że będzie musiała ją z tego paczkomatu odebrać😂😂😂

25 komentarzy:

  1. Dzień dobry!
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Komedia omyłek 😃😃😃

    OdpowiedzUsuń
  3. O, a ja nigdy nie korzystałam z paczkomatu i pewno gdybym dostała coś w ramach niespodzianki to bym nie odebrała, bo jako totalny tuman technologiczny nie wiedziałabym co i jak 🤦‍♀️😂😂🤪

    OdpowiedzUsuń
  4. Często kurier zawozi do innego paczkomatu, gdy właściwy zapełniony, zdarza się , ze nie można otworzyć kodem QR, trzeba wpisać ręcznie.
    Znajomej, kurier pomylił naklejki i zamiast książek dostała stanik...na szczęście wyjaśniono...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne z tym stanikiem 😂😂

      Bywają jakieś nieporozumienia oczywiście ale en masse to świetnie działa!

      Usuń
  5. Muszę jeszcze ze trzy razy przeczytać żeby zrozumieć 😂
    A paczkomaty uwielbiam! 😁 W mojej wsi jest pewnie ponad 20

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej wybudowali nowy, jeszcze bliżej😂

      Usuń
    2. O to to, ja już jestem po trzech czytaniach i dalej …w lesie.
      Rita P.

      Usuń
    3. Wersja skrócona

      Myślałam że odbieram paczkę od koleżanki a odebralam dla syna

      Usuń
    4. To akurat zrozumiałam, ale ogólnie jak czytałam czułam się jak nad zadaniem matematycznym o pociągach jak jada naprzeciw i gdzieś tam mija się, no i podaj czas albo kilometry. No i oczywiście ostatni paragraf dobił mnie.

      Usuń
    5. No tak
      To trudno wytłumaczyć
      W USA paczkomaty nie są aż tak popularne bo kurierzy dostarczają do domów i się z koleżanką kłócę co jest lepsze i dlaczego i właśnie wysyłam jej paczkę do paczkomatu w Polsce😂

      Usuń
    6. I co, będzie musiała z USA przyjechać żeby ją odebrać???:)
      Ella-5

      Usuń
  6. paczkomaty to jest świetny pomysł, nie korzystamy za często, zazwyczaj w święta?...bo Naczelnik siedzi w domu...ale będziemy. oj, będziemy. tak zakręcona :-))) bywałam ja i sytuacja, gdy miałam kilka spraw na raz ...pewnie w święta.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam paczkomaty. I blik.
    Ella-5

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, blika też nie znam, co spowodowało wytrzeszcz oczu mojej psiapsi, kiedy chciała mi oddać jakieś pieniądze, a ja jej na to, że nie posiadam 😂 Za to ja wytrzeszczu dostaję, kiedy ktoś mi mówi, że nie ma przy sobie gotówki, nawet w kwocie pozwalające kupić sobie bilet MPK, wodę mineralną czy jakiś inny drobiazg jeśli technologia zawiedzie 😉😁

      Usuń
    2. Kocham gotówkę tak samo jak blika!

      Usuń
  8. Bez paczkomatow nie ma życia 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie korzystam, bo czy jestem w domu czy mnie nie ma to i tak mam dostarczoną paczkę do domu, a konkretnie na schody z piwnicy na parter. Ale przynajmniej odkąd Tuśka mieszka w Miasteczku to jej paczki już nie przychodzą do nas, bo pamiętam historię z jedwabną sukienką za miliony, która OM potraktował (paczkę) jako kolejną reklamę firm i upchnął tak, że nigdzie nie mogliśmy znaleźć, gdy po kilku dniach wpadła do nas, wiedząc, że paczka dostarczona. Już pogodziła się ze stratą, czyli, że została wyrzucona, gdy w końcu się odnalazła po kilku tygodniach 😅

    OdpowiedzUsuń