piątek, 4 września 2026

Houston mamy problem

 Nie mogę ani u siebie ani u innych komentować 


Może się potem odblokuje!


Buziaki 

Inauguracja

 Kilka koleżanek dziś wpadnie 

Będziemy żegnać wakacje/ cieszyć się z powrotu. I pić wino. Albo nie. Coś zjemy, oplotkujemy nieobecne, normalne klimaty 😜

Wczoraj zapomniałam pójść na drenaż mojej upośledzonej ręki. Chyba się jeszcze nie wdrożyłam w codzienność, nie szkodzi! Ręka jest w stanie zadowalającym. 

Byłam też u dętystki 

Tu mała anegdota

Syna lat 22 raz w roku pojawia się na kontroli. Był i teraz. Wychodzi z gabinetu i słyszę jak dentyska mówi, słaby z ciebie pacjent, nie zarobię na tobie, ale nie martw się, odbiję sobie na mamie. 😂😂😂😂

Kurtyna



czwartek, 3 września 2026

Koniec wakacji

 Dziś zaczynam zwyczajne luxowe życie.  Dom, chór, takie tam. 

Syn wrócił na studia. Ostatni rok, jak to możliwe?? Jeszcze wczoraj byłam w szoku, że jestem w trzeciej ciąży!

Dobrze mi tutaj. W tym Luksie. Lubię spokój, poczucie bezpieczeństwa, ludzi z całego świata, milion języków,  pewną niezmienność. Przyrodę. Bezpłatny transport publiczny najbardziej 😂😂






Dobrego czwartunia 

Już prawie weekend!




środa, 2 września 2026

Mikrofala

 Pierwszą,  moulinexa, kupiliśmy już w lux, używaną, miała już 3 lata, znajomi się wyprowadzali i odsprzedali nam. Jest mikrofalą kultową. Od jakiegoś czasu mieszka w Polsce. Ma takie funkcje, że dzisiaj tego nie znajdziecie. Albo ja nie umiem. Optiquick. Jeden przycisk i podgrzewa 45 sekund. Dwa naciśnięcia i minuta 15. Najczęściej używana przez nas opcja.

W różnych domach mieliśmy do użytku inne i żadna nie była taka dobra. 

Kupiliśmy sobie jakiś czas temu firmy na W. Matko kochana co za debil ją projektował! NIGDY nie doszliśmy do tego, jak ustawić na niej moc! Zmiana czasu bez instrukcji i 15 minut- nołłej! A często trzeba było zmieniać bo się spieszył zegar ponad minutę na miesiąc. 

Raz nawet postanowiliśmy kupić nową, zamówiliśmy, przyszła inna niż w zamówieniu i na dodatek zepsuta😂😂😂.

Poddaliśmy się. Syndrom sztokholmski wziął górę. 

Aż się w końcu ta głupia zepsuła!! Nie mogliśm;)y uwierzyć we własne szczęście, dzieci patrzyły się na nas jak na wariatów, bo śmialiśmy się do rozpuku. 

Potem już było mniej śmiesznie, bo zaczęliśmy szukać nowej. Ja wymyśliłam sobie Smega al - long story short - niech spierdalają.

Kupiliśmy Panasonika z tymi airfrejami itepe. Przyszła nawet ta, co zamówiliśmy. Działa. Zegar ustawia się w 3 sekundy intuicyjnie. Jest nawet funkcja optiquick. Taaaa. I trzeba dwa guziczki nacisnąć. Trzeba będzie się pocić

Nasza pierwsza na zawsze pozostanie naszym ideałem. Cóż. 


Róże dla Livii.  I innych co je chcą i potrzebują.

wtorek, 1 września 2026

Pierwszy dzień szkoły

 Ninka mnie natchnęła 

Uwielbiałam wyprawkę do szkoły! Jako wzorowa uczennica miałam prawo do zakupu nowych podręczników. Takie to były czasy. (Te z poprzedniego roku się odsprzedawało). 

Ależ one pachniały! 

No i te zeszyty! Takie dziewicze, z gładkimi stroniczkami! Bardzo lubiłam. 

No i te tornistry, chińskie piórniki, pachnące gumki. Znaczy o ile się udało kupić, wystać w kolejce itepe.

Dzieciom poza krótkim epizodem najmłodszego w szkole europejskiej nie robiłam wyprawek. Poza jakimiś szczególnymi przedmiotami. Wyrafinowany kalkulator, flet, pisaki, temperówki. 

Powodzenia dzieciaki!

Powodzenia nauczycielki i nauczyciele!


poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Koniec

 Sierpnia. Trudno 

Może będzie następny?

W czasie podróży przez Niemcy zatrzymałam się w Makdonaldsie na krótki odpoczynek czyli kawę. Kawa tania, za małe cappuccino zapłaciłam 2 ojro. 

Ciekawe jednak, jakie są koszty takiego wydruku...




Zabraniałam szczerze mówiąc...

Tak niby dbamy o środowisko a prawie pół metra rachunek na nierecyklowalnym papierze. No miodzio. 

Dobrego tygodnia wszystkim

Uśmiechnij się, jutro będzie leeepieeeej!!!!


niedziela, 30 sierpnia 2026

Powolne wdrażanie

 Pranie, prasowanie, zmiana pościeli. 

Ale bez gotowania to się liczy, że powolnie wracam do rutyny dnia codziennego. Wczoraj mąż gotował, dziś idziemy do knajpki

Zaglądam też do polityki ale bardzo bardzo ostrożnie. Widzę, że Batyr w formie, rozkłada nogi przy pomocy Skolima, nie znam człowieka, co się będę wymądrzać. 

Siostra Chmielewska za to dostała nagrodę 



To jest wzór z Serves chrześcijaństwa. Pali, klnie, wali prosto w oczy i broni tego, co w chrześcijaństwie najważniejsze, godności każdego człowieka. Zwłaszcza tego najbardziej poniżanego przez innych. Chwała Ci za to Siostro.