Intensywny dzień. Najpierw pojechałam do lodówki tzw jadłodzielni. Była pusta, ja miałam kilka dobrych rzeczy, zaraz wyjeżdżam, zawsze wtedy jadę tam i zostawiam co może się komuś przydać. Akurat podszedł pan to od razu dałam mu do ręki torbę. Warto się dzielić.
Potem wizyta w urzędzie, mam już kartę dużej rodziny i będę korzystać!
Potem fryzjer, trzeba być gotowym na powrót do lux;))
Potem wizyta u blisko stuletniej mamy mojej przyjaciółki. Nie ma formy która zadziwia, ale mieszka sama i kojarzy bardzo bardzo w porzo! 200 lat ciociu Danusiu!
Dzień dobry!
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Resztki z niedzielnych urodzin rozdałam gościom:-)
OdpowiedzUsuńNowa fryzura, nowa TY:-)
Tak, gościom też warto rozdawać;))
UsuńMam jednak nadzieję, że mąż mnie pozna;)
Może zakocha się od nowa?
Usuń🥰
UsuńLubię chodzić do fryzjera. No to miłego Rybko.
OdpowiedzUsuńNo to nawzajem!
UsuńRybka, wracaj szybko - czekamy ;)
OdpowiedzUsuńMietek
Tak jest!
UsuńDobranoc!
OdpowiedzUsuń