środa, 29 lipca 2026

Uniwersalny przekaz

 Pamiętacie ten utwór?


Film obejrzałam kolejny raz

Philadelfia 

Jeśli bym miała opisać ten film w jednym słowie to jest to film o miłości.  Choć właściwie opowiada o początku epidemii AIDS. Wtedy to był wyrok śmierci. Dobrze pamiętam ten strach, brak wiedzy, sprzeciwy ludzi w miejscach, gdzie były ośrodki Monaru. Historie o narkomanach ze strzykawkami z krwią szantażujących ludzi w komunikacji miejskiej.

Teraz HIV/AIDS już jest o wiele lepszą chorobą niż rak. 

Ale jedno się mało zmieniło.  Homofobia...Stosunek do gejów dziś jest niewiele lepszy,  zwłaszcza w Polsce. 

Ale film pokazuje też dobro. Główny bohater którego gra Tom Hanks ( Boże jak on gra!!!) Jest otoczony miłością całej rodziny, ma kochającego partnera, a jego postawa zmienia ludzi z brzydzących się nim w przyjaciół. 

Polecam jeśli nie oglądaliście. 

A moje wczorajsze spotkanie było bardziej udane niż myślałam, że będzie. Unikałam konfrontacji choć raz się nie oparłam i wrzuciłam prowokacyjnie pewien temat i miałam poczucie, że komuś się oczy otworzyły, może kiedyś napiszę. 

Dziś widzę się z teściową, też może się dziać;)))



12 komentarzy:

  1. Dzień dobry!
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Film pamiętam i masz rację, to film o miłości, a teraz w wielu środowiskach homofobia kwitnie.
    Robisz rozliczenia z przeszłością czy przecierasz nowe szlaki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale pytanie!
      Idę po kawę i się zastanowię, bo oni wymaga odpowiedzi!

      Usuń
  3. Homofobia...i tu takie zaskoczenie- w mojej okolicy, gdzie zawsze wybory wygrywają najbardziej konserwatywne opcje, nie ma przejawow homofobii! Kilka udanych, fajnych par( ze stażem dluższym niż niejedno blogoslawione malzenstwo) moze spokojnie przyjeżdzac do mieszkajacych tu nadal rodzicow, brać udział w uroczystościach, bawić się - i nikt nie piętnuje ani ich, ani rodzicow. A syn znajomych - zmienił płeć i pojawia sie w tym małym miasteczku już nie jako Tomek, lecz dziewczyna o pięknym imieniu. Kontynuuje studia - i na uczelni tez o.k.,, choć kierunek z tych bardzo "męskich."( stereotyp myslowy😅, bo ja filolozka)Pod tym względem ta moja prowincja zaskakuje-material dla socjologa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny film. Nie pamiętam ile razy widziałam. I młody Banderas. I piosenka Stinga. Cudowny i mądry film o miłości.
    Fajnego spotkania z teściową i miłego.

    OdpowiedzUsuń
  5. :))))
    Spotkalam po 20 latach znajoma i zamiast skoczyc sobie do oczu (bylo za co z obu stron) zastyglysmy w serdecznym uscisku! :)
    Dystans czasu zrobil swoje...

    Film jak film. Ogladany kiedys odbieralam inaczej niz teraz. Temat spowszednial?

    OdpowiedzUsuń