Mój ośmiomiesięczny wnuk wczoraj zaczął naukę pływania. Starsze wnuczki zaczynały w podobnym wieku i teraz to są dwie, nomen omen, rybki. Zwłaszcza ta młodsza zwraca uwagę na basenie, bo naprawdę w wodzie czuje się jak ryba.
Moje dzieci dużo później zaczęły naukę, bo 30 lat temu nie było takich możliwości za bardzo. Ale wiedziałam że nawet będę zmuszać, ale pływać muszą się nauczyć. Utonięcia to druga przyczyną zgonu dzieci, zaraz po wypadkach drogowych.
Najbardziej musiałam zmuszać najmłodszego, nie lubił pływalni ale umie pływać i o to chodzi.
Za to najstarszy lubi i narty był w drużynie szkolnej pływackiej.
Ps. Śpię u przyjaciółki i nie wolno mu wyjść z sypialni przed 9. Tak że ten.
OdpowiedzUsuńDzień dobry!
\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Czyli jesteś w niewoli?
OdpowiedzUsuńW Holandii, to podobno dzieci uczą się pływać w szkole, nawet w ubraniu, bo przecież nie wpadamy do wody nago...
A nie słyszałam!
UsuńCzytałam za to o Szwecji czy Norwegii, że chodzą do szkoły po zamarzniętych jeziorach ze specjalnymi plecakami ratowniczymi
To dobrze, że pływają.
OdpowiedzUsuńOstatnio w Niemczech podtopiły się dwie siostry, 16 i 20 lat. Faktycznie nie umiały pływać.
10 lat temu częste byly wypadki z szeregowego uchodźców i ich dzieci, oni też rzadko umieją pływać.
Ostatnio jedno z kąpielisk wyklucza gości niewladajacych niemieckim, gdyż nie są w stanie rozkminic regol i poleceń ratownika. I zrobiła się z tego polityka a la "nur für Deutsche".
A to ciekawe!
UsuńTo nie są łatwe sprawy...
Tutaj akurat rozumiem tego kąpieliskowego, że chce umieć porozumieć się z kąpiącymi. Bo kto chce mieć na swoim terenie topielców, policję, prokuraturę i ciągać się po sądach.
UsuńNiby tak
UsuńAle w e Francji turyści nie mówią po francusku a nikt ich z plaży nie wygania...
Chodzi bardziej o zachowanie się turystów czy kąpiących.
UsuńOk....
UsuńMiałam w podstawówce basen ( w budynku szkoły) i w ramach wf-u naukę pływania od. pierwszej klasy, ale mnie już wcześniej nauczył Tata. A dzieci wysłałam na naukę w ferie zimowe w DM. Za to Pańcia nauczyłam ja w hotelowych basenach, Zońcia się opiera ( nie chce iść na naukę, ale wodę lubi, mają przecież domek nad jeziorem) , ale to czas najwyższy, zaś Misia też od niemowlaka
OdpowiedzUsuńTeż jeszcze w sypialni, bo za oknem deszczyk, więc ociągam się ze śniadaniem , bo pewnie za chłodno jeszcze na taras…. rozbudzam się, ale kawa na gwałt, więc chyba powstanę 😅
Miłej niedzieli 😊
Ja ze względu na skoliozę pływam od wczesnego dzieciństwa..Słabo kondycyjnie ale skutecznie:))
UsuńU mnie jeszcze nie pada
Boże, jaka ja byłam flirciara! Raz będąc nad jeziorem ze znajomymi udawałam, że nie umiem pływać i jeden chłopak zaproponował mi naukę, ja się oczywiście zgodziłam i całe popołudnie taplaliśmy się i on był taki dumny kiedy przepłynęłam samodzielnie kilka metrów.
OdpowiedzUsuńKlarko!
UsuńNo że ja Ciebie z tej strony nie znałam😂😂
Bezpieczeństwo,ogromne korzyści dla zdrowia i sylwetki,a przede wszystkim wielką przyjemność.Nauczyl nas pływać tata, choć mama - uczestniczka i opiekunka młodzieży na obozach sportowych,pływała bardzo dobrze,lepiej niż ja.
OdpowiedzUsuńW miejscowości,w której mieszkałam w dzieciństwie, był tzw.zalrew,duży, głęboki,pięknie położony.Mnostwo ludzi się w nim utopiło,głównie po pijaku..no, niestety taka nasza narodowa "tradycja'.
Gdyby nie było śmierci w wodzie z powodu pijaństwa to by było bajecznie...
Usuńwyszłaś już? :-))
OdpowiedzUsuńnie przepadam za pływanie za to wodne różne pojazdy uwielbiam.
Obudziłam się 8 59
UsuńPrzypadek??
O tak, nauka pływania to ważna sprawa. Wnuczka bardzo wcześnie zaczęła przygodę z pływaniem i teraz woda jej nie straszna. Starszy wnuk dobrze pływa, ale lubi naprawdę ciepłą wodę. A malutki zaczął i mam nadzieję, że polubi wodę i pływanie tak jak ja.
OdpowiedzUsuńMiłego
Najważniejsza jest sama umiejętność. Ale jak się przy tym ma fan to już wogle
UsuńMoje wnuki nie pamiętają czasu, kiedy nie umiały pływać. Uważam, że jest to jedna z podstawowych umiejętności. Niestety, ja jej nie posiadam.😪
OdpowiedzUsuńNigdy nie jest za późno!
UsuńTym bardziej, kiedy synowa jest instruktorką i trenerką pływania. Wiesz co mnie hamuje? Obawa przed tym że sobie nie poradzę. Wstydzę się na zapas. W myśl zasady wpojonej w dzieciństwie, że jak coś robisz, to rób dobrze albo wcale. Więc zostanie tak, jak jest.😪
Usuń