Mój siedmioletni syn radośnie się kiedyś pomylił i ciasteczko z wróżbą nazwał ciasteczkiem z klątwą. Bardzo nas to ubawiło wtedy i bawi też dzisiaj, bo naprawdę czasem te wróżby brzmią jak klątwy.
Taka mi się wczoraj trafiła
W naszej obecnej sytuacji odbieram to wywczas jak groźbę ☠️
Ps. Mam dziś dyżur z ośmiomieszęcznym wnukiem. Rodzice idą na randkę;). Trzymajcie kciuki!

Dzień dobry!
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Z takim maluszkiem najslodsze dyżury! Jesteś ńiezbędna i najważniejsza! Do mnie wpadly ""na chwilę"( tak to jest, gdy mama ma wolńy zawód i nie ma problemu, co zrobic z dziecmi w wakacje) ośmio- i jedenastolatka - i wlasciwie zajmują siię sobą same. ,
OdpowiedzUsuńNapisz, jak Ci poszło!
Napiszę
UsuńJejku przeżyję 😁
Z ośmiomiesięcznym wnukiem, to już wyzwanie, baw się dobrze!
OdpowiedzUsuńĆwiczę trochę mięśnie, bo mamy jest duży:))
UsuńTrzymam ;)
OdpowiedzUsuńPodziwiam moją prawie równolatkę, która na emeryturze zajmuje się opieką nad dziećmi, żeby sobie dorobić. Mnie tam na sama myśl lekki dreszczyk przechodzi po plecach. Podziwiam też moją córkę, która czasem opiekuje się synkiem swoich przyjaciół. Jest dla niego ciocią, oczywiście :)
No, ale wnuk to jednak coś innego ♥
No ja na codzień nie byłabym w stanie zajmować się dziećmi. Wystarczy mi okazjonalnie😅
UsuńW tej wróżbie tylko o piękne i niezapomniane przeżycia chodzi. Kciuki trzymane.
OdpowiedzUsuńMiłego i radosnego
Psina mi się twój optymizm 🤗
UsuńTa wróżba to zapowiedź kroniki długiego i pięknego życia.
OdpowiedzUsuń😘
UsuńŻM
OdpowiedzUsuń💚
Usuńmaluch powie swoje pierwsze "baba" i to będzie ten niezapomniany dzień
OdpowiedzUsuńBaba to już mówi, czekam, żeby połączył kropki🤗😅
UsuńTrzymam! Ja dziś dostałam filmik, jak Gabusia 5m przemieszcza się do tyłu na brzuchu. Zaraz pewnie będzie raczkować😅
OdpowiedzUsuńJak to szybko się dzieje!
UsuńA trzymam, trzymam 👍
OdpowiedzUsuńAż się obśmiałam, jak 2 tygodnie temu, dwa razy zostałam się z Fionką po niecałej godzince, a synowa się nieco obawiała, że ja się może boję 😉 nie, 4 kilogramowego bobasa definitywnie się nie boję 😅
(Ostatni weekend 4,6 kg, czyli się prawie podwoiła)
Rośnie jak masz F!!
Usuń