sobota, 6 czerwca 2026

Zimno!!!

 No nie tak powinno być w czerwcu!

Żeby rybka nie mogła siedzieć wieczorami na swoim ukochanym balkoniku to to się w głowie nie mieści!

No nic. Jest jeszcze lipiec i taras w Warszawie, nie będę jojczyć. O ile pojadę, jak się siedzi na bombie to plany są zawsze typu udosiealbonieudo. Człowiek się trochę przyzwyczaja do takiego życia. 

Człowiek w ogóle ma ogromne zdolności przystosowawcze. Słyszałam, że ludzie z tzw syndromem zamknięcia* czyli wszystko słyszącymi ale nie mogący się ruszyć, już po roku zaczynają się czuć szczęśliwi. Niewyobrażalne! Podejrzewam, że każdy z nas w tym momencie chce krzyknąć,  wolałbym umrzeć! 


* profesjonalne uwagi mile widziane

2 komentarze:

  1. Dzień dobry!
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Cos w tym jest, nawet do lockdownu niektórzy się przyzwyczaili...
    Ja dziś jadę na garden party, oby się ociepliło!

    OdpowiedzUsuń