wtorek, 12 maja 2026

Rozwój medycyny

Koleżanki mąż ma raka płuc, zachorował z 2 lata temu. Wiadomo, leczenie, chemia, radio. Ale w grudniu znaleźli jakieś przerzuty, no i generalnie rozłożyli ręce. Na ten dokładnie typ raka nie ma więcej leczenia. Wiem, co mogli czuć...

No, ale lekarz skierował ich do instytutu onkologii w Brukseli. Na badania kliniczne. Dało im to naprawdę dużo nadziei. 

Zawsze się zastanawiałam, jak to jest, czy w czasie tych badań klinicznych u pacjentów onkologicznych dają części lek a części wodę. Wydawałoby mi się to jakieś okrutne.

Ale nie

Część dostaje eksperymentalny lek a część chemię. I pacjent wie, co dostaje. Komputer decyduje kto ma co dostać. Trzymam za nich kciuki. Facet jest jeszcze w wieku przedemerytalnym, ech...

Kiedyś lek, który uratował mi życie, herceptyna, też był testowany w takich badaniach klinicznych. Zjawiały się na nich kobiety przerażone, że ich rak jest HER pozytywny. Kiedyś to był wyrok śmierci...Część z nich nie dostała tej herceptyny...

 A ja odmówiłam wzięcia udziału w badaniu klinicznym, mieli sprawdzać, czy herceptyna podawana tylko przez 3 miesiące jest tak samo skuteczna jak ta podawana 9 miesięcy. Nie byłam absolutnie na to gotowa. I blisko 15 lat później ciągle herceptyna jest podawana długo. Czyli moja decyzja była dobra:)


1 komentarz:

  1. Dzień dobry!
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń