czwartek, 7 maja 2026

Rozwija sie i rozwija

 Medycyna

Wczoraj przeczytałam taką informację

FDA zatwierdziła suzetrigine (nazwa handlowa Journavax) jako pierwszy lek z zupełnie nowej klasy: selektywnych blokerów kanałów sodowych NaV1.8. To przełom, którego medycyna bólu szukała od dekad. Zamiast wchodzić do mózgu i aktywować receptory opioidowe, suzetrigine działa wyłącznie na obwodowych neuronach czuciowych. Blokuje kanały sodowe odpowiedzialne za przewodzenie sygnału bólowego z ponad 30 000 krotną selektywnością wobec innych tkanek. Mówiąc prościej: wyłącza ból u źródła, nie ruszając reszty organizmu.

To, jeśli się sprawdzi, to jest naprawdę przełom! Opioidy to zło a paracetamol nie za bardzo działa na silny ból. A ból to zło do kwadratu.

Inna sprawa, że mam od dawna wrażenie, że informacje medialne sobie a rzeczywistość sobie. Choć nie do końca, wszak wchodzą nowe terapie na różne choroby, na raka też, ludzie żyją z przerzutami o wiele dłużej niż kiedyś choć ciągle są sytuacje bez wyjścia. Znaczy z szybkim wyjściem. a raczej odejściem.

A katar ciągle trwa 7 dni!

Taki żarcik prawie w temacie.

Ps.
Mela! 
Dziś na obiad schabowe, wbijaj!!


7 komentarzy:

  1. Dzień dobry
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ból trzeba zwalczać, a nie znosić z godnością, oby te nowe leki do nas szybko dotarły i oby działały na każdy ból.
    A katar? właśnie, na Marsa chcemy, a tu katar!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No naprawdę, serce przeszczepić, izi pizi
      Ale katar wyleczyć? Noł noł noł!

      Usuń
  3. Masz racje,ze te wszystkie informacje medialne na temat leczenia,wszelkich "przelomow"w medycynie trzeba traktowac z duzym dystansem.Moja znajoma dostaje co jakis czas zastrzyki do oka,dosyc to niekomfortowe,mowiac delikatnie.I mało skuteczne.Ja kiedys przez przypadek uslyszalam w telewizji,ze to jej schorzenie (zwyrodnienie plamki zółtej ) leczy sie laserem,bardzo nowatorska metoda,bezbolesna itp...jakos sie nazywa ale nie pamietam.i na dodatek w klinice w naszym miescie. Zanim do niej zadzwonilam, przemknela mi taka mysl - czyzby jej lekarz o tym nie wiedział?:)) Oczywiscie,ze ta "rewelacja" okazala sie niezbyt nowatorską,ani skuteczną.I zdecydowanie nie przywracającą ostrosci widzenia w 2 minuty, tak jak mowili w telewizji:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie!
      Znam tę chorobę aż za dobrze. Teściowa od lat choruje, miała zastrzyki, jedno oko kompletnie ślepe, drugie ledwo ledwo..

      Usuń
  4. nie pamiętam jak to jest żyć bez bólu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 🙈

      Wiesz Klarko. Ja też nie. Ale mój ból jest niewielki i daje się go opanować a nawet zlekceważyć.

      Przytulam i. szykuję moce na jutro 🍀

      Usuń