piątek, 22 maja 2026

Czy ja już o tym pisałam?

 Jakiś czas temu przeczytałam bardzo ważną informację dotyczącą rokowań w chorobach, zwłaszcza nowotworowych. Otóż wszystkie dane, które czytamy dzisiaj oparte są na dawnych badaniach. Np 5 letnie przeżycia dotyczą osób, które zachorowały co najmniej 5 lat temu. Kiedy było np inne leczenie. To mi bardzo pomogło, kiedy przeczytałam ile średnio żyje człowiek po takim rozpoznaniu jakie ma mój mąż. Przypomniało mi się to, bo wczoraj zażartował, że już powinien nie żyć, jako że to "średnio" w jego przypadku wynosi 11 miesięcy a od diagnozy mija rok. Cały czas się leczy, ale pracuje i jest w dobrej formie. Miecz nad nami wisi ale w tym momencie łatwo udawać, że, go nie widzimy. 

Piszę o tym, bo może są tutaj inne osoby mierzące się z trudnymi diagnozami. Mnie nikt tego nie powiedział 15 lat temu a miałam her2 i rokowania wtedy były średnie dla takich chorych ale teraz już wiem, że oparte m.in na badaniach, kiedy jeszcze nie było leczenia herceptyną.

Nasza Roxi zresztą jest nieustającym chodzącym dowodem, że statystyka swoje, a kiedy się pacjent uprze to rak jest bezradny.


Dobrego weekendziku!

14 komentarzy:

  1. Dzień dobry!
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre to są wieści w leczeniu.
    Radosnego dnia. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. A tak, nadzieja, wsparcie bliskich i wola życia, to podstawy - no i nowe metody leczenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak chyba leki i rozwój medycyny są najważniejsze. Kiedy człowieka boli ząb to nie ma jak dentysta

      Usuń
  4. bardzo to wzmacniające co piszesz i oczywiście Roxy !!!
    Trzymam mocno palce za was, za twojego męża...za Klarkę, za Wolanda, za wszystkich, którzy mierzą się z diagnozą każdego dnia. Wsparcie i wiedza są bardzo ważne :-*

    OdpowiedzUsuń
  5. 🍀💪💚dla wszystkich walecznych! A mam wśrod rodziny fajnego, mądrego faceta z rakiem pęcherza, który odmowil leczenia , bo skutki koniecznej operacji...i zawierzył szamanom!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurfa!

      Moja mama umarła na raka pęcherza. Był już bardzo zaawansowany. Gdyby nie operacja to może by z rok pociągnęła
      A tak dostaliśmy 2,5 roku. A do szarlatana by jej wołami nie zaciągnęli.

      Usuń
  6. Medycyna sie rozwija! (Ale to tez znaczy, ze jeszcze wszystkoego nie wiemy). Dobre fluidy dla meza🌬💨💨💨
    Innyglos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego nie.
      Ale coraz więcej
      W przeciwieństwie do szurii

      Usuń
  7. Jest tyle innych podłych chorób, niechby choc te nowotwory umieli wyleczyć.. życzę zdrowia wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba dziękuję losowi, że internetu nie było jak zachorowałam po raz pierwszy, a otoczona lekarzami i mając przykład Mam, opierałam się tylko na sprawdzonej wiedzy.
    Jestem wdzięczna medycynie i mogę powiedzieć, że choć było i jest trudno...to warto! W skorupiakach najtrudniejsze jest leczenie- ciężkie, często odzierające z godności...
    Dużo sił dla męża, dla ciebie, dla bliskich... i dla wszystkich, których nękają choróbska oraz ich wspierających.
    Bardzo mnie uśmiecha, że forma dobra, jest praca, jest normalne życie...bo na tym to polega, by żyć, a nie umierać za życia...

    OdpowiedzUsuń