W wielki piątek źli ludzie włamali się do mojej szafki w pralni
W lux jest tak, że pralki i suszarki nie trzyma się w zasadzie w domu, jest pralnia w budynku i szczerze mówiąc mnie to bardzo pasuje. Nie mam w domu hałasu. I windą sobie to pranie wożę.
Niestety odkąd w budynku w jednym z mieszkań, a mieszkań jest bardzo mało, jest hotel, wynajmuje się pokoje długo terminowo, miewamy problemy. Różnego rodzaju. W pralni ktoś używał mojej pralki. Proszku do prania. Dlatego kupiliśmy szafkę na kłódkę.
Ale komuś ewidentnie w nocy w piątek zabrakło płynu do prania bo się włamał i ukrat... Nie udało nam się skontaktować z gostkami. Zostawiliśmy wiadomość. Niestety zero reakcji. To poszłam wczoraj na policję.
Strata finansowa za mała na wszczęcie dochodzenia. Ale złożyłam skargę, na zaś może być użyteczna.
A teraz smaczek luksemburski. Policjant mówi, żeby założyć kamerki w bloku. Ja się zdziwiłam, bo to przecież nielegalne. No ale się okazuje, że można wystąpić do ministerstwa o zezwolenie
I chyba trzeba...
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Koniecznie trzeba to ukrócić!
OdpowiedzUsuńEch...
Usuńhmm widomo, że niech działają. no ja rozumiem idee ale wolę mieć własną bezpieczną pralkę, bez dostępu jakichś obcych ludzi. natomiast suszarka mi się już nie zmieści. szkoda.
OdpowiedzUsuńOj szkoda
UsuńA jedna na drugą?
W Szwajcarii podobnie, pralki tylko w pralni.
OdpowiedzUsuńBratanek tam mieszkał.
Włamanie do szafki? chamstwo...
Kamerki? przyjdzie w kapturze i szukaj wiatru w polu.
Nie do końca
UsuńJednak tylko z 5 osób trzeba wybrać, można rozpoznać po ubiorze, po tym, co wkłada do pralki itp
Też od razu o monitoringu pomyślałam 🙂 Kiedyś zrezygnowałam z fajnego mieszkania właśnie dlatego, że nie było miejsca na pralkę w mieszkaniu. Była opcja pralki wspólnej na chyba 3-4 mieszkania (taka płatna, wrzuć monetę) lub pralnia "na mieście". Trudno mi sobie wyobrazić każdą z tych opcji 😁
OdpowiedzUsuńRozumiem, że ta pralka jest tylko Twoja (albo i nie... 😉), mimo wszystko za dużo zamieszania z tym noszeniem się...
Też te opcje by mnie odrzuciły
UsuńMam bardzo prywatną pralkę, podłączoną do prywatnego prądu..
Gdybym miała małe dzieci bym się umęczyła
Ale teraz to jest naprawdęok.
u nas na/we wsi to ja wychodzę z domu, drzwi zostawiam uchylone, bo koty, bramę otwartą na oścież i jadę do miasta po coś tam, albo choćby się przejechać...
OdpowiedzUsuńtu nikt nic nie kradnie, nic nikomu nie ginie...
wiedziałem, co robię 5 lat temu i nie chcę tego zmieniać...
p.jzns :)
Fantastyczne poczucie bezpieczeństwa!
UsuńZłodziejstwo mnie przeraża. To jest zawsze naruszenie bezpieczeństwa.
OdpowiedzUsuńJestem za wygodna, mogłabym mieć pralnię w piwnicy, bo mam prawie 30m wolne pomieszczenie, tam nawet kiedyś była letnia kuchnia, kominek, tapczan ława etc… wyjście bezpośrednio do ogrodu, dzieciaki( nasze i przyjeżdżające) na wakacjach miały tam raj… No, ale nie będę biegać po schodach z praniem. Od wieków dlatego też nie wywieszam na dworze, oczywiście kilka razy w roku wynoszę kołdry i poduszki… Za to ze starej sypialni przy łazience zrobiłam garderobę i suszarnię, prasowalnię, i jaka to wygoda. Nie muszę ściągać prania na cito, zamknę drzwi i oczy nie widzą 😅
Jeśli się wyprowadzę to będzie mi oprócz dwóch łazienek żal właśnie takiego pomieszczenia.
No właśnie ja nie bałam po schodach, bo mam windę!
UsuńW poprzednim domu miałam pralkę w piwnicy a prasowanie 3 poziomy wyżej, bez windy
Nawet winda mnie nie przekonuje, bo trzeba o tym praniu pamiętać- zanieść, przynieść i od razu gdzieś poskładać, albo wyprasować. To nie dla mnie takie rozwiązanie. A teraz to już w ogóle, a tak nawet z nuszką już od dawna robię sama pranie od A do Z 😅 i mogę na raty jak się zmęczę 🙃 albo w ogóle nie chować, tylko z suszarki brać, co często też czynię. Ileż to pracy mniej 🙃
UsuńJa to naprawdę rozumiem, takie podejście, zwłaszcza jeśli się mieszka w domu. Mnie raduje, że dzięki braku pralki i suszarki mam większe łazienki i nie muszę rozwieszać prania w salonie
Usuń@Rybeńka, tak sobie właśnie pomyślałam o suszeniu. Odkąd pamiętam w większości mieszkań nad wanną były sznurki i na nich się wieszało pranie. Potem pojawiły się takie posh-suszarki, podciągane pod sufit 🤪 I moja kumpela, wychowana w jednym z takich mieszkań ze sznurkami nad wanną, kiedy wyszła za mąż i kupili nowe mieszkanie, stwierdziła, że u niej w łazience wiochy nie będzie, co to za zwyczaj, żeby goście widzieli suszące się gacie. No, to nie widzieli, bo suszarka z gaciami stała w salonie, za kanapą więc siedzieli plecami do suszarki 😁
Usuń😂😂😂😂
UsuńKurcze. To suszenie to nie są łatwe sprawy. W mieszkaniu.
Pralnia do której musiałabym windą, czy nogami, mnie nie przekonuje. Za leniwa jestem, czy co? A jakakolwiek kradzież to chamstwo. W w domu, w którym się mieszka to już perfidia i chamstwo.
OdpowiedzUsuńMiłego
Cieszę się, że w polskim domu mam pralnię na poziomie sypialni ale daleko od nich, ale tutaj jest mo dobrze z tym jak jest
UsuńAle nie ze złodziejami 😈
Niby wiem,ale ciągle się dziwię,że na całym świecie ludzie tacy sami😡
OdpowiedzUsuń