Ale się musiałam ukrywać!
I przed wspólnymi znajomymi
I na blogu!
Jestem w Warszawie, przyleciałam na niespodziankę do mojej najdawniejszej przyjaciółki, ze 45 lat trwa ta nasza przyjaźń.
Jej mąż i dzieci zorganizował zasadzkę
Ktoś niestety coś spalił ale ogólnie było fantastycznie!
A ja zostałam nas noc to ten;)).
Cieszmy się takimi chwilami. Do bólu!
Kilka historii będzie do opowiedzenia ale nie dzisiaj;)
Dobrej niedzieli wszystkim, a Mietkowi braku bólu głowy;)
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Rybeńko, szalone jest Twoje życie 😅
OdpowiedzUsuńWspaniale, że impreza była fantastyczna 😍
Wykończy mnie to!
UsuńPrawdziwa niespodzianka, bo mi się nowy post nie wyświetlił...
OdpowiedzUsuńBrawo TY!
Ten blogger mnie wkurza czasem i to bardzo
UsuńMietku Sto lat w zdrowiu i kulturalnych przeżyciach oraz orgiach kulinarnych :-** oczywiście razem z ŻonąMietka
OdpowiedzUsuńPiękny czas przyjaźni, niech trwa na zawsze!
OdpowiedzUsuńAmen!
UsuńDoczytałam
OdpowiedzUsuńdla Mietka samym NAJLEPSZOŚCI!
miałam taką totalną niespodziankę na 50. Tym bardziej, że to był czwartek, a tu pół DM i nie tylko (rodzina, przyjaciele) z tyłu domu w ogrodzie przy zastawionych stołach , czekali aż mnie OM przywiezie z miasta, nawet auta stojące na ulicy mnie nie oświeciły, że coś się dzieje, bo myślałam, że to do sklepu... W ogóle w sumie nic nie myślałam, bo już wtedy były podejrzenia o wznowę. Niektórzy nie wierzyli, że się nie zorientowałam, a ja byłam w szoku. łzy mi leciały az mały Pańcio przytulił się do mojej nogi, bo nie wiedział dlaczego babcia płacze...