czwartek, 19 marca 2026

Urinary leash/moczowa smycz

 Bardzo ciekawy artykuł Marka Rabija jest w najnowszym numerze Tygodnika Powszenego. Kilka artykułów w miesiącu można przeczytać niedopłatnie a ja jak zawsze serdecznie polecam tę gazetę.

Otóż opowiada on o braku dostępności do toalet publicznych w Polsce i o tym jak to wyklucza miliony osób z normalnego życia. Nie tylko kobiety w ciąży czy karmiące ale też i mężczyzn, bo oni też mają kłopoty z trzymaniem moczu czy chorują na jelita. No I oczywiście starszych ludzi, dla których np tojtojka to mission impossible.

Ja się zawsze zżymam jak widzę kolejkę do damskiej toalety a do męskiej nie ma, to jest najlepszy dowód na brak równości płci. Nie pojmuję jak można nie pomyśleć o tym, że kobiety częściej korzystają z toalety bo muszą. Bo miesiączkują, bywają w ciąży. 

Ale ten artykuł wnika głębiej, bardzo jest ciekawy.

Polecam klik 

10 komentarzy:

  1. Dzień dobry
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. sprawa jest dość prosta:
    jest źle rozplanowana ilość, proporcja stanowisk sanitarnych... zwykle jest tak, że jest taka sama ilość stanowisk siedzących dla obojga płci plus pewna ilość stanowisk stojących dla panów... powiedzmy, że stosunek jest 2m : 1k... średni czas pobytu pani w toalecie jest nieco dłuższy, niż pana... wniosek jest taki, że ten stosunek powinien być mniej więcej odwrotny, czyli większa ilość kabin dla pań, tak ca 3 razy tyle... dokładne liczby już sobie darujmy, chodzi o samą prawidłowość...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artykuł jesu o tym, że toalet po prostu nie ma. Wychodzi starsza osoba do lekarza i nie znajdzie po drodze miejsca gdzie mogłaby zbić siku. Ani kobieta w ciąży. Ani pan z nietrzymaniem moczu

      Usuń
  3. Kochana, pisałam o tym nawet na blogu!
    Problem odwieczny.
    Nawet w niektórych lokalach toalety to pieta achillesowa Polaków.
    Niejeden raz korzystałam z toalety dla niepełnosprawnych czy męskiej, bo damskie zajęte.
    Tojtojki bywają, ale w strasznym stanie. To już niestety wina korzystających!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez najmniejszych wyrzutów 3 korzystam z toalet dla niepełnosprawnych. Jeśli nie jest zakluczona, to kolejny temat.

      Tojtojka nawet w dobrym stanie dla starszej osoby jest za ciasna po prostu

      Usuń
    2. Ja też nie pierwszy raz o tym piszę

      Usuń
  4. taka ciekawostka - w międzynarodowej szkole toaleta była dla wszystkich, korzystali z niej zarówno nauczyciele jak i uczniowie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę jak to było u moich dzieci w międzynarodowych szkołach ale nie pamiętam.
      Za to pamiętam, że w europejskiej trzeba było wziąć papier przed wejściem do kabiny brrrr

      Usuń
  5. Też preferuję przy niekończących się kolejkach toalety dla niepełnosprawnych. Kiedyś dla żartu okazałam się legitymacja, no bo jak to niby (?!) mam na uszy, ale to akurat na legitymacji nie stoi 🙃
    W Niemczech jest uniwersalny klucz do zamkniętych toalet dla niepełnosprawnych, można go nabyć pod warunkami specyficznych chorób czy niedoleznosci. Znajoma ma po operacji usunięcia części jelita.
    Być może w tym momencie okaże kompletna niesolidarnosc jajników, ale kolejki w damskich WC są często sztucznie generowane, bo panie się guzdrzą, dyskutują z koleżanką, czekają na siebie nawzajem, makiżują, I nie do zapomnienia telefon w ręce i różne dzióbki.

    OdpowiedzUsuń
  6. no jest pewna nierówność, więcej powinno być zdecydowanie dla kobiet, też mnie te kolejki rozwalają...zwłaszcza gdy się wycieczka z autokaru wysypie ... a jaki stres.

    OdpowiedzUsuń