sobota, 14 marca 2026

Trudno o tubylca


W pierwszej restauracji obsługiwał nas młody, bardzo fajny chłopak z Gdańska. 

Kiedy pojechaliśmy na wycieczkę na fiordy kierowcą był Argentynczyk a przewodniczką Włoszka. Jedliśmy po drodze lunch w restauracji gdzie pracują prawie sami Polacy

Wczoraj na wycieczkę na zorzę wiózł nas busik z polskim kierowcą i hiszpańskim przewodnikiem 

No naprawdę trudno spotkać Norwega w tej Norwegii:))

Ps jutro będzie o zorzy. 

6 komentarzy:

  1. Dzień dobry
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. mało ludzi spotykamy podczas swoich wypraw kilkutygodniowych po Norwegii a zwłaszcza polaków. no ale my po krzakach sie włóczymy :-))
    Pięknie wam tam. a co jedliście ciekawego i jak zorza??? nie mów, że łosia? na suszonego dorsza z Lofotów namawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorsza w różnych formach jedliśmy. Najbardziej smakowała mi zupa
      My jak dziadersi, zwiedzamy z ludziami😄

      Usuń
  3. Pewno pojechalas na wycieczke przez polskie biuro podrozy :)))). Grunt, ze milo.

    OdpowiedzUsuń