poniedziałek, 16 marca 2026

Stan pourodzinowy

 


Leżę tak porażona szczęściem. Chwilą.  Nasycam się na zapas. Aczkolwiek to chyba jest niemożliwe, nie do końca. 

To teraz trzeba zaplanować podróż na zaćmienie słońca. Taki jest plan a plany mają to do siebie, że czasem trzeba je zmienić. A czasem nie. 

I jeszcze mam pytanie po cholerę ostatnio na lotniskach wsadzają ludzi do samolotów grupami??
Jeżeli ostatnie rzędy mają ostatnią grupę???
Co za geniusz to wymyślił i po co??



36 komentarzy:

  1. Dzień dobry
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Porażona szczęściem - super! ukradnę!
    Ale o co chodzi z tymi grupami, nie słyszałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma karcie pokładowej masz podane np grupa 3. I wchodzisz dopiero jak wywołają ten numer
      Byłoby to logiczne jeśli by to oznaczało, że grupa 1 to ta z ostatnich rzędów ale tak nie jest.

      No i często jest tak, że się wsiada do autobusu i to grupowanie nie ma żadnego sensu

      Nie rozumiem tego

      Usuń
    2. A nie chodzi o bagaż ? Ci z pokładowym opłaconym jako pierwsi?

      Usuń
    3. Nie
      Nie mówię o tanich liniach.
      Jako pierwsi oczywiście wchodzi business class i rodziny z dziećmi
      Ale potem nie rozumiem

      Usuń
  3. Może to tylko na konkretnych lotniskach taki system? Syn tydzień temu leciał do Stanów, muszę go zapytać, jak to wyglądało w jego przypadku. Tak z ciekawości 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie, we Frankfurcie, w Norwegii tak było

      Do dużych samolotów to chyba zawsze wsiada się grupami żeby nie trwało to godzinami, ale wtedy to jesu literówek zorganizowane

      Usuń
  4. Rano ,bez okularów,rzucam okiem na wpis i się dziwię: po co Rybenka wstawiła zdjęcie drona ?. 😂😂.
    Dopiero w okularach " dopatrzyłam, "że to ty . 😎

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubawiłam się, dziękuję😂😂😂

      Usuń
    2. No to ja też byłam blisko drona, bo myślałam że to boeing Chinok (czy jakoś tak). Takie fruwają po moim niebie 🙈 a to rybenka, we własnej osobie 😁

      Usuń
    3. To już czas na okulary przyklejone do nosa😅

      Usuń
    4. No widzisz Mela , nie byłam odosobniona z tym skojarzeniem. Bez okularów jestem ślepym kretem.😎

      Usuń
    5. Ja zapomniałam o okularach po zabiegach usunięcia zaćmy, bo wtedy wstawiają tę sztuczną soczewkę taką, żeby miała około 0 dioptrii (dokładnie 0 nie da się podobno uzyskać), a na dodatek w moim słabszym oku mam soczewkę toryczną, korygującą astygmatyzm. I tak używam okularów do czytania i do komputera, ale słabych.
      Słyszałam, że robi się operacje wymiany soczewek na sztuczne również wtedy, kiedy wada jest duża i uniemożliwia np. uprawianie sportu, chociaż pewnie to już jest płatne.

      Usuń
  5. Systemem grupowym jeszcze nie leciałam. Czego to nie wymyślą. Pięknie i zimowo masz. Super stan po urodzinowy. Miłego

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcie! Czy było tam bardzo zimno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było bardzo zimno
      W dzień na plusie, do 5 stopni.

      Usuń
  7. Niech nie będzie trzeba zmieniać planów! Niech się realizują!🥰

    OdpowiedzUsuń
  8. Ladne zdjecie i ta biala przestrzen nieskonczona, ktora moze byc szaroscia lub niebueska. Tez pomyslalam o dronie lub samolocie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niebieskie to jezioro. Zaczyna się rozmnażać dlatego taki kolor

      Usuń
    2. Ale piszemy :))) " niebueska" :))) i "rozmnażac" :))) Wynik remisowy dla nas! :)))))

      Usuń
    3. Rozmnażające się niebueskie jezioro😅

      Usuń
  9. Cudnie, bo dobrze być szczęśliwym człowiekiem.
    Ja bym sobie tak poleżała na trawie… nie zastanawiając się jak potem z niej wstać…

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie było łatwo były wstać, bo gruba warstwa śniegu się załamywała;))

      Życzę Ci takiej chwili zatem!
      Znaczy leżenia z pewnością powstania

      Usuń
  10. Ładnie tam.
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  11. Porażenie szczęściem. Piękny stan. Ja się do niego ostatnio czasem zbliżam, ale tylko na chwilę, za mocno z tyłu głowy utkwił mi smutek. Mimo to potrafię się cieszyć różnymi mniejszymi i większymi rzeczami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio się zastanawiam, czy po stracie można się tak ucieszyć się czymś jak przed...

      Usuń
    2. Rybeńko, serce mi się ściska jak Cię słyszę w tej niepewności, moce płyną z całych sił żebyś się cieszyła i to bez żadnej straty, no niech ten pet będzie dobry, no

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pejzaż horyzontalny ;)
    Mietek

    OdpowiedzUsuń