Zaciekawiło mnie to. Pani wzięła kiedyś ślub z wieżą Eiffla. Określa się jako osoba obiektoseksualna. Niestety, monogamia nie jest jej najmocniejszą stroną. Właśnie zakochała się w płocie. Nie wiem, jak w tym przypadku bedzie wyglądał rozwód. Para nie ma dzieci, to trochę ułatwia. Ale wydaje się, że jedna strona tego związku, pani Eiffla, jest bardzo zamożna a chyba nie doszło do podpisania intercyzy..
Zastanawiam się w czym ja mogłabym się zakochać. Konkurencja jest ogromna! W tym momencie to Sagrada Familia by wygrała ale kto wie, co czeka mnie w przyszłości? Nie lubię rozwodów...
A wy macie swoje ulubione przedmioty lub budowle?

Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
żadnych ślubów, a zwłaszcza z kupą kamieni
OdpowiedzUsuńwolę z kwiatka na kwiatek
Czyli jesteś floroseksualna??
UsuńBzykać się w kwiatach na łące? Bywało.
UsuńSerio??
UsuńCoś mnie w życiu ominęło😭😭😭😭
🤣No i zrobilaś mi dzień! Będę rozmyślać, co by tu można było poślubić?Kościoły chyba odpadają-( one jak księza- bezżenne?) no, chyba że cerkwie albo protestanckie. Parę palacyków mi wraca we wspomnieniach, ale teraz?? Wiem, na dziś wygrywa mój kominek! Tak, kocham go i zostanę wierna całą zimę! ( nie wiem, jak okaże wzajemnośc- bywa zimny!)
OdpowiedzUsuńO kominku też myślałam!!
UsuńAlbo o ogniu
Ale czy ogień to przedmiot?
W fizyce jakoś tak, że fazowy...
Ale zwwiązek gorący i ognisty, to jest to!A latem- klimatyzator? Może delikatny wiatraczek?
UsuńLatem to zacieniony taras!
UsuńMusiałabym popełnić bigamię, tak dużo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńMoże gotycka katedra w Mediolanie i Wawel?
No właśnie, czy trzeba przejść na islam żeby mieć więcej?
UsuńAle co z pciom??
Bardzo ciekawa sytuacja. I tłumaczy wiele. Tak naprawdę nie potrzebujemy, aby ktoś nas kochał czy w ogóle istniał jako osoba, żebyśmy sobie wyobrażali wielką z nim więź - bardzo powtarzalna historia także w relacji człowiek-człowiek, a jeszcze bardziej w relacji człowiek-bóg.
OdpowiedzUsuńO rany
UsuńTakie ujęcie nie przyszło mi do głowy, dziękuję!
W pierwszym przypadku obiekt miłości przeżyje ją na pewno, ale w drugim, będzie obchodzić żałobę?
OdpowiedzUsuńPo tym płocie?
UsuńDobre pytanie....
Imponujące i godne zachwytu bywają wszelkie budowle począwszy od piramid, a może jeszcze wcześniej, ale ja zakochana jestem, od zawsze i do końca dni moich, w drzewach...
OdpowiedzUsuńPrzeważnie poważnie
Czyli jesteś dendroseksualna, też ładnie!
Usuń😄
UsuńZawsze to lepiej niż ślub z krokodylem np.😊bezpieczniej
OdpowiedzUsuńNo też fakt
UsuńAle z psem to już niby ok. Ale tutaj mogłoby się zrobić niezręcznie.
Pomyślałam o Meksyku,gdzie podobno jest taki "rytuał kulturowy", w myśl którego poślubienie krokodyla ma zapewnić szczęście i dobrobyt Pozostaje mieć nadzieję,że to tylko taki symboliczny "związek", bez następstw prawnych😊
UsuńCo kraj to obyczaj 🥶🥶🥶
UsuńJeśli nie chcesz mojej zguby
UsuńKrokodyla daj mi luby 🤪😃
😁😁😁
UsuńAj! Harem bym musiała założyć :D:D:D
OdpowiedzUsuńA co tam, zakładaj!
UsuńZ zima? Przez wiekszosc roku a nawet czasem caly rok na wyjedzie. A jak nastanue to ladnie wyglada ogladana orzez okno, przy kominku, z goraca herbatka, w otoczeniu kotow, w ciepelku, z nastrojowa muzyka. Romantyvznue
OdpowiedzUsuń:) wybacz literowki
UsuńMedal za oryginalność!
UsuńLiterówek nie widzę😜