środa, 18 lutego 2026

Popielec

 O ile znam moich czytaczy to niewiele z was pójdzie dziś do kościoła posypać głowę popiołem. Ja się wybieram. Mimo moich coraz luźniejszych związków z KK ciągle wiele rzeczy jest dla mnie ważnych. Jak ten dzisiejszy dzień. 

Już prawie zaczęłam tłumaczyć, dlaczego, ale co to ma za znaczenie. Moje uczucia są moje i trudno się nimi podzielić. I mało kogo obchodzą;))

Pomijając kwestie religijne to przyznajcie, że rytuały są ważne. Tradycja jest ważna. Nadaje fajny rytm w życiu.  Ja to doceniam tym bardziej im mniej się spinam i skupiam na pierdołach. Juz od dawna nie daję innym decydować jak mam spędzać święta, co gotować, kogo zadowalać. Co robić w czasie Wielkiego Postu i czy jeść kiełbasę w piątki. 

Takie tam. Popielne myśli 

Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. A pomiędzy jest życie, żyj najpiękniej i się każdą chwilę. 


12 komentarzy:

  1. Dzień dobry
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]

    OdpowiedzUsuń
  2. Odeszłam dawno od tego, ale każdy potrzebuje czego innego...
    No właśnie, proch, a niektórzy są przeciwni spopielaniu zwłok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem przeciwna ale nie chcę. Człowiek bardzo źle się pali. Do tego to mielenie brrrrr
      Wolałabym wycofać do ziemi w naturalny sposób.

      Usuń
  3. Nie idę, bo tutaj grzeszę myślą , ale jak zawsze będą postne potrawy.Ten proch pokremacyjny często jest wymuszony przez miejsce pochowku.( jak tu się pomiescic w jednym grobie🤔)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to bardzo dobrze rozumiem. Tak samo koszty sprowadzenia ciała z zagranicy odgrywa rolę.

      U mnie tradycja, dorsz, ziemniaki, surówka z kiszonej kapusty

      Usuń
    2. 😀mamy identyczne menu! Musialam sie tylko upewnić, czy dziewczynki zaakceptują, bo do dziś sa u nas:)( ale " lubimy rybkę")

      Usuń
    3. Dla mnie to wręcz wspomnienie z dzieciństwa. Dobre wspomnienie. Mama nie lubiła za bardzo ryb ale czasem nie miała wyjścia;)

      Usuń
  4. rozmroziłam żeberka, pójdę do piekła (szloch, łzy kap kap kap)
    albo nie, dam żeberka suce
    (suka uśmiech od ucha do ucha) bo się cieszy, że nie pójdę do piekła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klarko 😁😁😁
      Jedno zdanie a tyle uśmiechu 😁😁😁💚💚💚

      Usuń
  5. Nie pamiętam, żeby u nas w domu jadało się w Popielec jakoś specjalnie, tzn. inaczej niż zwykle, ale u nas nie przestrzegało się postu.
    Jednak ja postanowiłam wykorzystać okazję i zakończyć karnawałowe obżeranie się słodyczami (no, może nie obżeranie, ale na pewno jadłam ich ostatnio za dużo), a także usunąć z jadłospisu więcej gotowych dań, bo, przyznaję się, że stanowią sporą część mojego menu. To skutek lenistwa, bo nie chce mi się komponować potraw bez mięsa tak, żeby miały wystarczającą ilość białka. A kiedy kupuję gotowca, to wystarczy przeczytać skład ;)
    Zresztą post może być okazją do innych wyrzeczeń, nie tylko jedzeniowych. Dla osób religijnych (ja się do nich nie zaliczam) to chyba lepsza okazja do podejmowania postanowień, niż Nowy Rok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ogólnie jest bardzo ciekawe z religijnością i wyrzeczeniami wielkopostnymi, długo by pisać, chodzi o intencje. Niby na Nowy rok to są postanowienia dla sobie a w Poście dla Boga ale...tutaj też są pułapki, jej. Jak w wielu sprawach w życiu.

      Wcale się nie dziwię kulinarnemu lenistfuuu
      ..

      Usuń