W tym roku do Oscara nominowanych jest 10 filmów
Obejrzałam tylko 5 z nich, mój najmłodszy kinomaniak aż 8. A nie jest łatwo zobaczyć wszystkie.
4 filmy z obejrzanych uważam za bardzo dobre, z różnych powodów. Grzesznicy, Jedna bitwa po drugiej, Train dreams, Frankenstein, podobały mi się, najbardziej Train dreams. Ale ten piąty po tytułem F1...Z Bardem Pittem i Xavierem Bardem.
Ło matko. Jaka mdła przewidywalność! Jaka nuda! Do tego przez 2 godziny 40 minut!! Buuuu. Naprawdę stracony czas. Znaczy jak ktoś kocha F1 to może i by miał fun. Ale ten film nie wnosi absolutnie nic. Jest do bólu miałki. Początek holiłudzki, srodek holiłódzki, koniec holiłódzki. Nie jestem w stanie zrozumieć nominacji do Oscara. Nie polecam.
Tak że zaoszczędziłam wam 3 godziny życia, nie ma za co;)
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
W zeszłym tygodniu widziałam "Hamneta". Warto. Pewnie przed nagrodami obejrzę jeszcze z jednego nominata. Cóż. W ostatnich latach miałam tendencję do zapominania kiedy są Oscary, więc ...
OdpowiedzUsuńSyn też poleca Hamneta, też chcę zobaczyć
UsuńFrankensteina widzieliśmy, miałam obawy, ale było nieźle.
OdpowiedzUsuńOstatnio obejrzeliśmy szwedzki "Nic nowego pod słońcem", może nie wybitny, ale sympatyczny.
O, to zapisuję
UsuńDziękuję, nie obejrzę 🙂
OdpowiedzUsuńInnyglos