Wczoraj odstawiłam dziecię na lotnisko, fajnie jak był, teraz też jest fajnie, szczęśliwy syn to najważniejsze.
A za tydzień pojadę do Polski pożegnać koleżankę.
Może zobaczę kawałek słynnej zimy;)
Wczoraj u mnie było plus 10, dzisiaj zapowiadją tylko plus 9. Słońca tylko brak, ale też ma się nawrócić;)
I czuję, naprawdę, że dni są coraz dłuższe. A Gaga?? Czujesz??
Nie czuję...
OdpowiedzUsuńCiężko ogląda się świat przez szyby
Może trzeba umyć, że polecę ciężkim humorem 💚
UsuńDzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
A ja czuję😀choć zza szyby, bo nie odwazam się wyjśćgdy ślisko:)( a i z dzieckiem mam takie same odczucia😀).
OdpowiedzUsuńŚlisko to naprawdę trzeba się w domu trzymać
Usuńco roku jest tak, że kiedy zaczynają się ferie, topnieje bezpowrotnie śnieg, oby i tym razem tak było
OdpowiedzUsuńTo tego życzę!
UsuńChoć z młodości pamiętam odwilż w marcu raczej...
U mnie jeszcze resztki śniegu leżą, ale to widok bardziej marcowy niż styczniowy.
OdpowiedzUsuńCzyli zależy gdzie..
UsuńNie wiem, czy zobaczysz, bo ma być mroźnie ale bezśnieżnie. Ja liczę, że śnieg stopnieje zanim przyjdą znów siarczyste mrozy,
OdpowiedzUsuńi ja liczę na to bo inaczej u nas będzie poślizg.
UsuńMróz to na pewno będzie
UsuńU mnie po wczorajszym ociepleniu do temperatury -1, -2 mniej więcej, zima wciąż taka sama. Na chodnikach masakra, bo nie sprzątają prawie. Liczą chyba, że się samo roztopi. A jeszcze gorzej na jezdniach przy przejściach dla pieszych szara breja po kostki albo kałuże, które czasem trzeba przeskoczyć, co nie jest zbyt bezpieczne. Ja tam wychodzę normalnie, ale jestem bardzo ostrożna. Jednak moja siostra wczoraj się przewróciła i jak stwierdziła, "ludzie ją zbierali". Na szczęście skończyło się tylko na siniakach.
OdpowiedzUsuńZ długoterminowych prognoz wynika, że zimę zobaczysz, i to nie byle jaką ;)
Trudno będzie z kwiatami ma pogrzeb...
UsuńGdy byliśmy na pogrzebie 5 stycznia było bardzo zimno, kupiłam wiązankę sztucznych. Podobnie rok temu. Po uporządkowaniu grobu, te sztuczne przynajmniej dotrwały, zanim złożono sarkofag na powrót.
UsuńRozumiem idde ale wewnętrznie się genu sprzeciwiam i moje znajome też nie chcą sztucznych kwiatów. To jest na tu i teraz
UsuńTak jak napisała Rybka "to jest tu i teraz"
OdpowiedzUsuń