wtorek, 6 stycznia 2026

Chora fascynacja

 A może całkiem zdrowa?

Bardzo interesuję się sekciarstwem. Niesamowite jest, do jakiego stopnia można mając charyzmę i umiejętności uwodzenia ludzi, manipulować ludźmi, sprawić, że będą robić to, co im się każe. I że każdego można omamić, tylko muszą być sprzyjające warunki ku temu. 

Z tego powodu też oglądam dokumenty na ten temat. Najnowszy na Netflixie to "Evil influencer. The Jody Hilderbrand story ".  Zła influencerka. Kilka lat temu było o tym głośno w mediach. Babka doprowadzila do jego, że matka zaczęła torturować własne dzieci, żeby z nich diabła wygonić i nauczyć moresu... Do matki dotarło, co zrobiła, dopiero kiedy odseparowano ją od tego diabła w więzieniu. Polecam ale trzeba mieć silne nerwy. 

Miłego świętowania, u nas dzisiaj jest zwykły dzień, nie szkodzi:)


44 komentarze:

  1. Dzień dobry
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]

    OdpowiedzUsuń
  2. W tej tematyce Polski serial Niebo. Rok w piekle. Z Kotem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, mam w planach oczywiście, już słucham podcastów w temacie 😜

      Usuń
  3. Temat faktycznie ciekawy, o sekcie jest tez w serialu Jeden krok za daleko. Podobno trzeba trafić na określone osobowości w trudnej sytuacji życiowej lub psychicznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdą osobowość może być w trudnej sytuacji. Kiedyś oglądałam o jakiejś sekcie program i ludzie, którzy z niej wyszli na pierwszy rzut oka byli bardziej niż ogarnięci...

      Usuń
  4. To jest ciekawy temat. Szurstwo bardzo ładnie pod to podpada. Każdemu wolno być innym dopóki nie cierpią na tym ludzie dookoła. Niestety, cierpienie się zdarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to bym chciała, żeby mnie ktoś z takiej sekty uratował. Wbrew mnie.
      Tak, szurstwo to jest sekta.
      Świadkowie Jehowy też spełniają te punkty

      Usuń
  5. Dobrze, że ja mam swoją- tenis😅
    Wczoraj cudowny dzień 3:0 z Niemcami, a właściwie 4:0 bo Kamil do tego obie Magdy wygrały swoje mecze.
    Tenis pozwala mi oderwać myśli…
    Ale obejrzałam też serial ocierający się o sektę O krok za daleko….

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzę!

      Odrywanie myśli najbardziej miłe dobrze widziane💚💚💚🍀🍀🍀

      Usuń
  6. Nie nadaję się do żadnej , żadnej sekty🤔Nie znioslabym żadnych nakazów, rozkazów .Dlatego żadne harcerstwo, na obozach( " cywilnych")- cierpialam, bo jakies apele...no zadne sanatorium nie wchodzi w grę, bo coś trzeba ..! I nigdy nie oczekiwalam jakichś rad- zakupy z kimś, zeby doradzil? Nigdy! Nawet suknię ślubną wybrałam sobie zupelnie sama😀
    No normalnie buntownik sybaryta😀 Nikt by mnie nie zwerbował.🤣( a w razie W moglabym byc chyba tylko samotnym snajperem😧)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie. Mimo, że byłam bardzo religijna to nigdy nie wstąpiłam do oazy czy innej wspólnoty, jestem za bardzo wsobna. Ale... nigdy nie powiem nigdy...

      Usuń
  7. właśnie oglądam "Niebo" ale puszczają po jednym odcinku na tydzień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja poczekam aż będzie całość

      Usuń
    2. Obejrzałam właśnie dzisiaj dwa odcinki i wkurza mnie ze trzeba czekac na kolejne

      Usuń
    3. No to tym bardziej będę czekała!

      Usuń
  8. Czasem się zastanawiam,dlaczego intelekt nie jest przeszkodą,nie stanowi tamy..jesli chodzi o różne sekty,ale tez wszystkie religie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak!! Czasem łatwiej zwieść kogoś wykształconego niż takiego z chłopskim pragmatycznym podejściem do życia

      Usuń
    2. Bo istnieje potrzeba wiary w coś? W miłość? W lepszy świat?
      Ella-5

      Usuń
    3. Potrzeba przynależności?

      Usuń
  9. Dla wszystkich, którzy dziś świętują Wigilię, a jutro Boże Narodzenie, zdrowych i spokojnych świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😊
      Trochę krzywe to moje/nasze świętowanie 😉

      Usuń
    2. O, Merry Christmas!

      A cho krzywe niech się naprostuje 🙏

      Usuń
  10. Ooo, to moje tematy ostatnio. Słucham namiętnie podkastu byłych świadków jehowy, rozmawiają z różnymi ludźmi, którzy odeszli z grup destrukcyjnych. Fascynujące. Nie wiem zupełnie co mnie tak w tym pociąga, ale zajawiłam się mocno
    Ella-5

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, siostro! Światusy!!

      Usuń
    2. Tak! :)) Fajni są, nie?

      Usuń
    3. Świetni!
      Choć niektóre rozmowy są za długie dla mnie ostatnio

      Usuń
    4. Dziś słuchałam 2,5 godziny:). Ale tak, trzeba sobie na części dzielić :)
      Ella-5

      Usuń
  11. Wyjaśniają też wiele mechanizmów dlaczego ktoś wchodzi do takiej grupy. Chyba rozumiem...
    Ella-5

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i rozumiem i zarazem nie rozumiem

      Usuń
    2. Rozumiem o tyle, że sama ostatnio zrozumiałam dlaczego tak bardzo przylgnęłam do wiary katolickiej, gdy byłam młodym dzieckiem. Zobaczyłam jak bardzo mi to było potrzebne i jak mi pomogło swojego czasu...
      Ella-5

      Usuń
  12. Dla mnie sekty zywia sie normalnymi cechami grupy: podziale na swoich I obcych. My - dobrzy, oni - zli, proste sortowanie, tylko szalenie wzmocnione. W sektach jeszcze mamy charyzmatycznego lidera, ktory stwarza iluzje omnipotecji I ochrony/ wiedzy. Im bardziej srodowisko nieprzyjazne - albo postrzegane jako nieprzyjazne - tym bardzie spoista grupa, a normy wewnątrzgrupowe bardziej scisle. No i dochodzi takie magiczne myslenie, ze lider ochroni/zbawi/pokaze jak żyć.
    Przeciez chrzescijanie byli sekta w Cesarstwie Rzymskim😉 czyli nie jest tak, ze sekta jest zawsze zła. Sekta musi byc w kontrze do dominujących norm i wartości, pozycjonuje się jako 'bardziej moralna" i czystsza itd.
    Np faszysci nie byli sekta, a też dawali uproszczone odpowiedzi i wierzyli w charyzmę lidera, a nie byli sekta, bo nie byli w kontrze do ogółu, tylko byli ogółem.
    Sekta przewaznie rekrutuje spośród zmarginalizowanych mniejszości, ludzi, którzy w jakiś sposób są (albo sie czuja) skrzywdzeni przez ogol i są skłonni uwierzyć, że ogol się w takim razie myli.
    Dla mnie nie uleganie sekciarstwu jest możliwe jeśli zauważymy, że inni ludzie mają inne punkty widzenia i z ich perspektywy pewne rzeczy mogą mieć sens. Jeśli będziemy umieli się oprzeć dzieleniu na obcych i swoich i przypisywaniu obu grupom uproszczonych atrybutów. No i zawsze jest dobrze być krytycznym wobec wladzy lidera😅 (choćby tylko w duchu)
    Innyglos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, jeśli się stawia kogoś na piedestale i ufam każdemu słowu, to już jest bardzo źle.
      I mam wrażenie, że właśnie świadomość takiego uwielbienia budzi w ludziach demona guru

      Usuń
  13. Dla mnie chyba największą swoistą sektą na świecie jest Korea Płn, izolacja i indoktrynacja robią swoje

    Co do zakłamanego świata przed chwilą obejrzałam "Seksmisję", krótki opis wg mojego kablowkodawcy " sci-fi/horror😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie był to horror?? Wyobraź sobie taki świat 🥶

      Usuń
  14. Nie, no ale że każdego można zwerbować? Jakoś trudno mi w to uwierzyć, bo śmiejemy się z moją mamą, że jesteśmy koszmarem sennym komiwojażera i pochodnych. Wodoodporne na wciskanie kitów, zarówno tych "kup pani", jak i tych "wezmę cię do raju" 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest nie tylko kwestia osobowości ale też okoliczności...

      Usuń
    2. Dokładnie! Okoliczności są też ważne. Oczywiście pewno są osoby bardziej podatne i mniej, ale psychologia grupy odnosi się do każdego.
      Innyglos

      Usuń
    3. Dokładnie tak to widzę. Ja tata czuję się już zupełnie bezpieczna, za stara na to jestem
      Ale kiedyś...

      Usuń
    4. Każdego. Tylko nie każdy będzie zwerbowany.

      Usuń
  15. Cóż, mam taki wredny charakter, że ciężko mnie na cokolwiek namówić, im bardziej ktoś na mnie wpływa, tym mocniej się opieram. Myślę, że jestem odporna na sekciarskie wpływy. Ale są ludzie, światowi, wykształceni, bogaci... choćby taki Tom Cruise albo John Travolta, którzy byli w sekcie scjentologów. Toż nie trzeba być geniuszem, żeby widzieć, że to sekta, a oni jednak nie widzieli. Raczej nie zwerbowali ich z powodu trudnej sytuacji, jakiejkolwiek. sekta leciała na ich kasę. A na co oni polecieli, że dali się wciągnąć ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni chyba ciągle tam są?
      Ja myślę, że takie osoby dala się zwerbować pod płaszczykiem że są takie najwyjątkowsze...

      Usuń