wtorek, 18 listopada 2025

Zagranica

 Zastanawiam się, czy jest jakaś osoba urodzona w Luksemburgu, zdrowa na ciele i umyśle, która nigdy nie wyjechała za granicę. Myślę o mocno dorosłych osobach. W takim małym kraju wydaje się to być nieprawdopodobne. 

Ja pierwszy raz dotknęłam obcej ziemi mając lat 19. 85 rok to był. Choć syn mówi, że to nieprawda, bo kiedyś na koloniach zrobiono mam wycieczkę za granicę. Grupa maluchow lat ok 10 pod czujnym okiem wopistów trzymając się za rączki przeszła do Czechosłowacji i zawróciła po 30 sekundach. Fakt, było to duże przeżycie i chwaliłam się potem wszystkim znajomym. 

Zapomnieliśmy chyba już, że wyjazd do innego kraju to była prawdziwa przygoda! Teraz każdy może i to nie trzeba mieć dużego portfela. ( ja raczej wyjeżdżam żeby by kupić taniej;))

Ach, żeby to tak zostało... Żeby putinchuj nie rozpieprzył całej Europy....

19 komentarzy:

  1. Dzień dobry
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeby nie!!
    A ludzie mają krótką pamięć, dają się łatwo zmanipulować w każdej sprawie! Niestety...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy są tacy w Luksemburgu, ale znam takich w UK 🙂 Mieszkają w Anglii i nigdy nie byli w Szkocji czy Walii. O dalszych wojażach nie wspomnę - oni nawet nie mają paszportu! 🫣🤷‍♀️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat mnie w ogóle nie dziwi. W Polsce też takich nie brakuje. Ja znam Belgów, Flamandów, co w Brukseli musi nie byli

      Ale tutaj to naprawdę nie umiem sobie tedy wyobrazić.

      Usuń
    2. w sumie to ja bylam w Warszawie zaledwie dwa czy trzy razy. Czyli daleko nie musze szukac.
      ElaBru

      Usuń
  4. Gdyby dziesięć lat temu ktoś Ci powiedział, że wkrótce przez wiele miesięcy ludzie będą zamknięci w domach, że nie będzie można pożegnać się z ciężko chorym, że szkoły i firmy są zamknięte to uwierzyła byś?
    Obawiam się, że nigdy już nie wrócimy do tamtego poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji. Wszystko może się zdarzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo źle psychicznie znosiłam pandemię. Do tego jeszcze te nasze podziały bardzo się pogłębiły.

      Usuń
  5. Pamiętam strażników na Czantorii i zakaz fotografowania... nie chciałabym powrotu tych czasów!

    OdpowiedzUsuń
  6. No to wróciłam z zagranicy:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój syn autostopem zjechał całą Europę nadrabiając moje zaległości 🥴 ale jednego mi nie odbierze – nigdy nie był i nigdy nie będzie w NRD 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A byłaś w Czechosłowacji?

      W NRD też byłam!

      Usuń
    2. Czechosłowacji prawdopodobnie na tej samej zasadzie co i Ty🙂 mam gdzieś zdjęcie z granicy

      Usuń
    3. No to będą nam wnuki zazdrościć🤭

      Usuń
    4. Aaa, i w Czechosłowacji byłam tranzytem 😁

      Usuń
    5. Ha!
      To jak ja w Rumunii
      I Brazylii
      I na wyspach zielonego przylądka

      Usuń
  8. No nie wiem czy tanio nasze wyjazdy pochłaniają grube tysiące sama Norwegia i Szwecja po ok 20 tysi na łeb także...ten.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od wyjazdu. Jak chcesz po prostu przekroczyć granicę to koszt biletu w dwie strony jest

      Usuń