Zastanawiam się, czy jest jakaś osoba urodzona w Luksemburgu, zdrowa na ciele i umyśle, która nigdy nie wyjechała za granicę. Myślę o mocno dorosłych osobach. W takim małym kraju wydaje się to być nieprawdopodobne.
Ja pierwszy raz dotknęłam obcej ziemi mając lat 19. 85 rok to był. Choć syn mówi, że to nieprawda, bo kiedyś na koloniach zrobiono mam wycieczkę za granicę. Grupa maluchow lat ok 10 pod czujnym okiem wopistów trzymając się za rączki przeszła do Czechosłowacji i zawróciła po 30 sekundach. Fakt, było to duże przeżycie i chwaliłam się potem wszystkim znajomym.
Zapomnieliśmy chyba już, że wyjazd do innego kraju to była prawdziwa przygoda! Teraz każdy może i to nie trzeba mieć dużego portfela. ( ja raczej wyjeżdżam żeby by kupić taniej;))
Ach, żeby to tak zostało... Żeby putinchuj nie rozpieprzył całej Europy....
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
Żeby nie!!
OdpowiedzUsuńA ludzie mają krótką pamięć, dają się łatwo zmanipulować w każdej sprawie! Niestety...
Zadziwiająco łatwo!!
UsuńNie wiem czy są tacy w Luksemburgu, ale znam takich w UK 🙂 Mieszkają w Anglii i nigdy nie byli w Szkocji czy Walii. O dalszych wojażach nie wspomnę - oni nawet nie mają paszportu! 🫣🤷♀️
OdpowiedzUsuńTo akurat mnie w ogóle nie dziwi. W Polsce też takich nie brakuje. Ja znam Belgów, Flamandów, co w Brukseli musi nie byli
UsuńAle tutaj to naprawdę nie umiem sobie tedy wyobrazić.
w sumie to ja bylam w Warszawie zaledwie dwa czy trzy razy. Czyli daleko nie musze szukac.
UsuńElaBru
Gdyby dziesięć lat temu ktoś Ci powiedział, że wkrótce przez wiele miesięcy ludzie będą zamknięci w domach, że nie będzie można pożegnać się z ciężko chorym, że szkoły i firmy są zamknięte to uwierzyła byś?
OdpowiedzUsuńObawiam się, że nigdy już nie wrócimy do tamtego poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji. Wszystko może się zdarzyć.
Bardzo źle psychicznie znosiłam pandemię. Do tego jeszcze te nasze podziały bardzo się pogłębiły.
UsuńPamiętam strażników na Czantorii i zakaz fotografowania... nie chciałabym powrotu tych czasów!
OdpowiedzUsuńBardzo nie chcemy tego!!
UsuńNo to wróciłam z zagranicy:))
OdpowiedzUsuńMój syn autostopem zjechał całą Europę nadrabiając moje zaległości 🥴 ale jednego mi nie odbierze – nigdy nie był i nigdy nie będzie w NRD 😁
OdpowiedzUsuńA byłaś w Czechosłowacji?
UsuńW NRD też byłam!
Czechosłowacji prawdopodobnie na tej samej zasadzie co i Ty🙂 mam gdzieś zdjęcie z granicy
UsuńNo to będą nam wnuki zazdrościć🤭
UsuńAaa, i w Czechosłowacji byłam tranzytem 😁
UsuńHa!
UsuńTo jak ja w Rumunii
I Brazylii
I na wyspach zielonego przylądka
No nie wiem czy tanio nasze wyjazdy pochłaniają grube tysiące sama Norwegia i Szwecja po ok 20 tysi na łeb także...ten.
OdpowiedzUsuńTo zależy od wyjazdu. Jak chcesz po prostu przekroczyć granicę to koszt biletu w dwie strony jest
Usuń