niedziela, 17 sierpnia 2025

Przy niedzieli o mizerii intelektualnej KK

 Na początku potwierdzam fakt bycia katoliczką. Ale nie baranem .

15go sierpnia znowu na Jasnej Górze 81 letni przestępca ( Dec skazany prawomocnym wyrokiem za haniebne pomówienia) w biskupim stroju produkował się w sposób który urąga wszelkim standardom. Mają tam słabość do głupich emerytów. Swoją drogą pewnie nie wiecie, ale 4 października mają się w Częstochowie zjawić ludzie z obrzeży Kościoła, tacy, którzy z różnych powodów czują się w kościele wykluczane. Osoby nieheteronormatywne, żyjące w związkach niesakramentalnych, poniżane za przyjmowanie komunii na rękę. Itd itp. Gdybym mogła też bym wzięła w tym udział. Ciekawe, jak to się odbędzie. 

Przy okazji syn mi przypomniał anegdotkę z lekcji religii. Szkoła europejska, sekcja polska, ksiądz proboszcz z polskiej parafii. Zadał pytanie w klasie, kto wymieni 3 stacje drogi krzyżowej . I mój A wtedy chyba 11letni, który BTW zna wszystkie stacje i to po kolei, podniósł rękę i odpowiedział,  Pan Jezus pierwszy raz upada pod krzyżem, Pan Jezus drugi raz upada pod krzyżem, Pan Jezus trzeci raz upada pod krzyżem.

Bardzo się to księdzu nie spodobało, jego ego bardzo ucierpiało. Ale tak to bywa, jak poziom intelektualny nauczyciela nie dorasta do poziomu dziecka. 

27 komentarzy:

  1. Dzień dobry
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż mam Ci napisać? gdy bywam czasami na ślubach i pogrzebach, to słychać stan intelektualny proboszczy i wikarych.
    Najgorsze , że i Radio Maryja i TvTrwam włączają się w wojnę polsko-polską, a skrytykuj księdza przy niektórych katolikach - zlinczują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam problemu z krytykowaniem księży, nawet przy katotalibach. Jestem w środku, to pewnie mi wolno. Inna sprawa, jak długo jeszcze będę w środku, czuję się wypychana i ogólnie mam dość...

      Usuń
  3. darowałam sobie już dawno to towarzystwo i mam spokój. choć niektórymi pogardzam. ostatnio nie wdaję się też w żadne dyskursy. oraz potwierdzam, że ogólnie poziom intelektualny, to żenada...a tylko chwalebne wyjątki. no🙈 i wyznawcy ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się świat katolicki podzielił i króluje w nim radykalizm niestety

      Usuń
    2. a wiesz, mnie się wydaje, że on zawsze był podzielny i nawet dochodziło do oficjalnych schizm. każdy papież, synod se mógł ustalać zasady. wedle Biblii i nie wedle...(nawet Biblie w 4 wieku ustalili) i interpretować. oraz ortodoksy są w każdym wyznaniu.

      Usuń
    3. Takiego wzmożenia ortodoksji jak teraz za mojego życia w Polsce nie było

      Usuń
  4. o co chodzi z przyjmowaniem komunii na rękę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo w tym ich obrzędzie zwanym mszą wyznawca w pewnym momencie dostaje do konsumpcji taki mały wafelek... ma wtedy wybór: albo otwiera dzioba i szaman mu go tam aplikuje, albo wyciąga dłoń i otrzymuje do garści... w Polsce amatorzy tej drugiej techniki są co najmniej niemile widziani...
      p.jzns :)

      Usuń
    2. Księża potrafią odmówić wiernemu udzielenia komunii na rękę i jeszcze go upokorzyć
      Mówi się kazania na ten temat, jakie to zło.

      Usuń
    3. widziałem w Rzymie, w tym głównym chramie w Watykanie taką scenkę: donator wafelka chodził wzdłuż barierki i kto miał ochotę podchodził... wtedy wujek mówił "Korpus christi", wyjmował wafelek z kielicha i patrzył chwilę na klienta, który albo otwierał usta, albo wyciągał rękę... wyglądało to na zwyczajową procedurę... rozumiem, że w Polsce ktoś robi z tego problem...

      Usuń
    4. Mnie bardzo niesmakuje tak lekceważące podejście do świętych rzeczy dla innych

      Wafelek?? Serio??

      Usuń
    5. tak to wygląda z mojego punktu widzenia, a słowo wafelek w użytku common nie jest niczym obraźliwym, to po prostu rodzaj wypieku, który jak wiadomo bywa używany też w obrzędach religinych...
      ale tak to jest, że wyznawcy różnych religii zwykle wymagają, od świata, aby coś, co jest dla nich bardzo ważne (czyli święte) było tak samo ważne dla innych i potrafią strzelić focha nawet wtedy, gdy ktoś się o tym wypowiada neutralnie, nieobraźliwie...
      mają problem, ale to oni go sobie sami tworzą z niczego, nikt inny za nich tego nie robi...

      Usuń
    6. Wcale nie chcę, żeby coś dla ciebie było tak samo ważne jak dla mnie. Oczekuję tylko pewnego poziomu kultury. Jak idę do koleżanki Japonki to zdejmuję buty na korytarzu bez. Żadnego problemu bo wiem, że to dla niej ważne, żeby nie chodzić w butach po jej domu.
      To są dwie różne sprawy, oczekiwać kultury i szacunku a wymagać od kogoś wyznawania tych danych wartości.
      Idruga manipulacja to ta z fochem. Jeżeli ktoś na problem z drugą osobą to nie jestem to ja

      Usuń
    7. kompletnie nie trafiona analogia z tymi butami u Japonki i dobrze o tym wiesz, obraziłbym Twoją inteligencję tłumacząc to dokładnie...
      ale jeśli mnie poinformujesz, że "wafelek" to dla Ciebie brzydkie słowo, na tyle brzydkie, aby go na Twoim forum nie używać, to sprawa jest do ogarnięcia... wcześniej nie miałem obowiązku tego wiedzieć, bo nie żyjemy w katolickim, tylko w cywilizowanym kraju... poza tym wcale nie jest takie pewne, czy całe niespełna 40 procent żyjących w nim katolików stworzyłyby sobie problem ze słowa "wafelek"...

      Usuń
    8. Dlaczego z szacunku do ludzi wierzących nie użyć słowa opłatek np?

      I żeby cię nie obrazić dla mnie ta dyskusja jest skończona

      Usuń
    9. bardzo mądra decyzja, tylko wspomnę na koniec, że w międzyczasie spytałem wierzącą koleżankę o ten wyrób cukierniczy, to stwierdziła, że fajnie by brzmiało "mikrokołacz"... z tym, że ona jest wierząca w Peruna i Welesa, ale katolicy nie mają monopolu na wierzącość, mimo, że wielu to sobie uzurpuje, więc jej zdanie też się liczy...

      Usuń
    10. Jaki bezdennie głupi komentarz....

      No wonder

      Usuń
  5. nie moje małpy, nie mój cyrk, ale siłą rzeczy jakieś informacje do mnie docierają i jakaś wypowiedź jakiegoś szamana tej religii do mnie dotrze... czasem któraś nawet brzmi niegłupio, ale przeważnie mocno nie bardzo... ale to tylko kwestia mojego gustu, zaś moje zdanie jako niewyznawcy raczej jest bez większego znaczenia... martwi mnie tylko fakt, że zbyt wielu ludzi bierze te ich brednie na poważnie...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe z tym poziomem intelektualnym księdza z wyższym wykształceniem i chyba 11-letniego ucznia. Ciekawe jak się chłopiec rozwinął umysłowo, bo dowcipem na pewno zasłużył na podziw całej klasy. Mój też !! to nie miało nic wspólnego z poziomem intelektualnym, ale dowcipne było...pomijając sacrum....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłopiec studiuje w Dublinie i co roku kończy z tzw pierwszą lokatą
      Ksiadz jak był narcystycznym dupkiem tak się w tej mierze nad podziw rozwinął
      I nie żartujmy z tym wyższym wykształceniem księży, to studia teologiczne i każdego tam przepchną

      Usuń
    2. Podziwiam pierwsze lokaty potomka i Twoją znajomość wymagań na studiach teologicznych ! Ty tak serio myślisz, czy tylko odbijasz piłeczkę w dyskusji ??

      Usuń
    3. Ja to widzę po koszmarnych teologicznie kazaniach...

      Usuń
  7. Poziom intelektualny KK szoruje po dnie, a fanatyzm szybuje bardzo wysoko. Oczywiście są księża i katolicy wolni od tego. I nie są w środku, po prostu myślą i mają szacunek do ludzi. Są ponad to.
    Cieszę się, że jestem wolna od jakiejkolwiek religii i nie mam w tej kwestii dylematów.
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma jak zyc wsrod protestantow. :))) Jest to zycie moze pracowite ale spokojne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie nie mam wśród bliskich znajomych protestantów

      Usuń