Do przeczytania tej książki zbierałam się od bardzo dawna. Bałam się tego, jak diabeł święconej wody. Wiedziałam, że będę się musiała skonfrontować z niewyobrażalnym bólem, cierpieniem, zbrodnią na wielu poziomach.
I tak było. Książka Katarzyny Nowak to przejmujące studium porażającej samotności w niewyobrażalnym cierpieniu. To dziecko zawiedli WSZYSCY! Zwyrodnialec ksiądz mógł ją latami gwałcić i wykorzystywać bo WSZYSCY wokół ją zawiedli. Rodzice oddając ją w łapy pedofila. Koledzy księdza Chrystusowcy pozwalając im razem mieszkać miesiącami w jednym pokoju. Matka zbrodniarza, w jej mieszkaniu mieszkała mała dziewczynka a jej syn w tym mieszkaniu przez dwa lata wykorzystywał i gwałcił i torturował dziecko. Pracownicy ośrodków dla pielrzymów, którzy nie widzieli nic dziwnego w wynajmowaniu księdzu i dziecku jednego pokoju. Dom dziecka. Psychiatrzy. Sądy i cały wymiar sprawiedliwości. I cały tłum obojętnych ludzi bojących się wyjść ze swojej strefy komfortu. Shame on you all.
WSZYSCY ZAWIEDLI.
WSZYSCY JĄ OPUŚCILI...

Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)
Potworne i smutne
OdpowiedzUsuńPotworne!
Usuńczy Ty chcesz żeby ja się powiesiła ?? po przeczytaniu tej książki ... nie jestem na to gotowa, tak jak nadal nie mogę 27 śmierci Toby'ego Obeda...może nigdy nie będę. potworność, znieczulica, kurewstwo.
OdpowiedzUsuńTetralna
Dla mnie czytanie takich książek to trochę współcierpienie z ofiarą. Nie byłam w stanie im pomóc kiedyś to postaram się zrozumieć co się stało i nauczyć się patrzeć uważnie wokół . To ważne, bo takie zło ciągle się dzieje.
UsuńTo dali mi też odwagę w blokowaniu przyjazdu tutaj jednej mendy w purpurze.
rozumiem i szanuję Twój wybór, i rozumiem, że to jest ważne i po co się pisze takie książki...ale ciągle mam wrażenie, że ci co POWINNI to jednak ich nie czytają ...
UsuńTeatru
Oczywiście, że nie.
UsuńTym bardziej powinniśmy my je czytać. Bo wtedy można rzucić, nie czytałeś, zamknij mordę.
ooo Rybeńko, żeby to działało, nie czytają, nie oglądają a oceniają i odrzucają, i cięgiem nie wierzą, i opluwają ofiary.
Usuńale masz rację...kupię, bo kupić trzeba, i może sprezentuję komu trzeba. Teatralna
UsuńZaklinanie rzeczywistości.
UsuńKup, nie jest droga a to zawsze kropelka do skarbonki kogoś, kto po tej strasznej krzywdzie robi duzo dobra dla innych.
Wlasnie skonczylam czytac ile sie dalo, duzo tego jest na internecie, o dramacie dziecka,, ktoremu nikt nie pomogl, duzo komentarzy. Kazdy przerazony, kazdy reaguje poprawnie na cierpienie, kazdy nie moze pojac jak do tego doszlo, wiec o co chodzi? Dlaczego wtedy kiedy dziewczynka przechodzila te tortury, dlaczego wtedy nie bylo tych ludzi?
OdpowiedzUsuńAle ile też jest hejtu, zaprzeczaniu faktom, obrażania i poniżania tej dziewczyny. I to ludzie związani z prawicą i Chrystusowcami są w tym najlepsi.
UsuńCzęściowo odpowiedzią na pytanie, dlaczego to było możliwe dla mnie jest oczywistość, że to nie był jedyny ksiądz z dzieckiem w pokoju na plebanii, w domu pielgrzyma, w hotelu.
W książce jedna pielęgniarka spotyka Kasię po latach i mówi, że kiedy była w jej szpitalu to ta sytuacja wydała się jej podejrzana. Ale nic z tym nie zrobiła.
Może brak jadnych procedur też zawinił?
Och tak wiem z zycia, ze beda tacy co beda mowic wrecz ze to jej wina, ludzie potrafia byc okrutni, zupelnie nie rozumiem ludzi co nie stoja po stronie pokrzywdzonej.
UsuńZa tym stoi chyba jakoś fanatyzm. Prawicowy, religijny. Uznanie, że ksiądz krzywdził dziecko powoduje ub takich osób ogromny dysonans i nie umieją dopuścić do siebie mały, że świętość, w którą wierzyli nie jest aż tak święta.
UsuńJa z powodu tej Kasi i mendy co ja publicznie poniżała zerwałam kontakt z koleżanką, na pozór miłą mamusią wielu dzieci.
Smutne dodatkowo ze jeszcze rozczarowalas sie do kolezanki.
UsuńA wydawalo by sie ze to takie oczywiste ze matka dzieciom zrozumie ten dramat dziewczynki.
To jest fanatyczka religijna. Nie ma gorzej rzeczy niż fanatyzm.
UsuńDla mnie stawanie po stronie mendy nazywającej gwałcone dziecko kurwą jest dyskwalifikujące. Nie żal mi znajomości.
Straszne, masz racje ze nie zal takiej znajomosci,
Usuńnawet ulga ze koniec
A wiesz ze faktycznie poczułam ulgę?
Usuńnie mogę czytać takich książek....
OdpowiedzUsuńBardzo dobrze to rozumiem. Po takich książkach trudno się pozbierać. Ja to robię dla tych ofiar. Żeby czuły, że ktoś z nimi współodczuwa.
UsuńNie przeczytalam, po wysluchaniu u Sekielskich rozmowy z Kasią (byl tylko jej glos) wiedziałam,ze nie dam rady..Dawno temu wplacalam na zbiorkę na facebooku na adwokata,pomoc psychologiczną dla Kasi.Nie wspieram w najmniejszy nawet sposob instytucji najbardziej odpowiedzialnej za podobne sprawy,a najbardziej "umywającej ręce" czyli koscioła. I myślę, jak bardzo dysfunkcyjna musiala być rodzina tej dziewczynki,choc pozornie "normalna".
OdpowiedzUsuńOna niedawno poprosiła wyraźnie, żeby kupić i przeczytać. I nie żałuję, mimo wszystko. Liczę na to, że to mi otworzy oczy i zauważę podejrzane sytuacje.
UsuńTak, widziałam te rozmowę. Tuż przed lekturą.
W życiu jej nie przeczytam. Wystarczy mi sama świadomość i info. z innych źródeł o tym, jak cierpiały ofiary wszelkich gwałtów. I wiem, że często świat był głuchy na ich wołanie o pomoc. Unikam dodatkowych bodźców typu film czy książka o tej tematyce.
OdpowiedzUsuńTak samo nie czytam książek o Holokauście, mordach na cywilach, torturach ( tych z dawnych wieków też), a jak zdarzy się kawałek w książce, to omijam, w filmie- wychodzę. Nie daję rady. W szkole odmówiłam czytania lektur obozowych- zrozumiano, nie gnębiono. Teraz czytam i słucham info. z Ukrainy i boli mnie serce, bo to nie tylko bomby, ale i przemoc ruskich na okupowanych prze nich terenach, to wywożone ukraińskie dzieci, to wywożeni do łagrów jeńcy. To też Afryka, Syria, Iran (kobiety), Afganistan i inne kraje, gdzie szerzy się niewyobrażalna przemoc. Nie pomniejszam cierpienia ofiar pedofilii, ale wszystkiego nie dam rady znieść.
Tak, odruchowo chronimy siebie przed takim złem. Ja też nie mogę pewnych filmów oglądać. Wyszłam ze słynnego La vie est belle.
UsuńNie oceniam nikogo.
Ja uznałam, że to mój obowiązek.
Sprawę Kasi znam oczywiście z reportażu Justyny Kopińskiej… oraz innych źródeł…i to na ten czas wystarczy.
OdpowiedzUsuńW dzisiejszym świecie jest tyle okropności i wciąż ma się dobrze znieczulica, że trudno nie współcierpieć z ofiarami, człowiekowi rozumnemu i empatycznemu, który po raz tysięczny zadaje pytanie: jak mogło dojść do tego?
Justyna Kopińska była pierwszą naprawdę zainteresowaną i współczującą osobą w życiu Kasi...
UsuńTa książka to gotowy scenariusz na film...