Kiedy we środę poszłam do mojej reumatolożki zapytała mnie jak się czuję, i czy się zaszczepiłam przeciw grypie. Nie udało mi się dodzwonić do domowej i mnie byłam. Ale dostałam receptę, wykupiłam i mąż wieczorem mnie zaszczepił. Jak na inżyniera poradził sobie śpiewająco;)
Bardzo dużo osób choruje teraz. Grypa zjawiła się przed zwykłym sezonem i powala na długo. Epidemia wyrównawcza ...
Dbajcie o siebie i nie bójcie się szczepień!
OdpowiedzUsuńDzień dobry
\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)
Ha!
OdpowiedzUsuńu mie rodzinna musi zakfalifikować do zaszczepienia!
A ta kwalifikacja to jak wygląda?
UsuńRentgena robi?
U nas w tym roku po raz pierwszy chyba nie.Zaszczepila mnie kolezanka farmaceutka,a wlasciwie jej corka,bo miała chwilę przerwy w aptece.We wrześniu albo w październiku.
UsuńWydaje mi się,że tylko dzieci muszą byc przebadane przez lekarza.
UsuńU męża w pracy przychodzi pielęgniarka i hurtowo strzela. Żadnych badań.
UsuńMnie lekarka udzieliła pozwolenia na samodzielne szczepienie
Dwa lata temu też coś takiego u nas w przychodni było. Musiałam ze starszym jechać do przychodni żeby zbadał nas lekarz i dopiero mogliśmy być zaszczepieni. Dlatego w tamtym roku zaszczepiła mnie szwagierka farmaceutka. A w tym roku zadzwoniłam do przychodni jak to wygląda i bez badania szczepili więc z ,,ulicy" poszłam się zaszczepić. U męża w pracy jest tak jak u rybenki męża. Olka szczepię szczepionką donosową.
UsuńJa się nikogo nie pytałam. Wiem,że Vaxigrip jest bardzo bezpieczną szczepionką,szczepi się nią niemowlętaJa poki co na nic nie choruję,ąle przecież szczepią się starsze osoby z rożnymi chorobami przewlekłymi.Chodzi chyba głownie o jakąś ostrą infekcję,ktora mogłaby byc przeciwwskazaniem.No,ale zazwyczaj dorosły czlowiek chyba wie jak się czuje,czy jest chory..
UsuńU nas też znam miejsca pracy,gdzie wszyscy są szczepieni p.grypie na zlecenie pracodawcy - prywatna przychodnia lekarzy specjalistow.Własciciel nie moze sobie pozwolić na absencję swoich pracownikow,a lekarze tez czasem chorują,choć ciągłe przebywanie z zakażonymi ludźmi działa uodparniająco...podobno.
UsuńPrzypuszczam,że w innych środowiskach podniosłby się krzyk, gromkie protesty ,że to zniewolenie,przemoc,obóz koncentracyjny..itp:)
O szczepieniach można długo i w nerwach;)
UsuńNigdzie nie ma przymusu. Ludzie z lenistwa się nie szczepią a jak przychodzi do pracy i przy kawce na przerwie dostaje kuj to się cieszy. Bo bez kłopotu i za darmo
Na pewno.I nawet tam,gdzie wszystkich szczepią są wyjątki.O przymusie nie może być mowy.Ale ludzie bardzo mocno "przezywają" szczepienia, widać to było przy covidzie.Najgłośniej protestowali ci,co się nie szczepili,bo nie:))
UsuńIlu ludzi zmarło z głupoty własnej i tych debili, co się nie szczepili...
UsuńTak.Brak słow,po prostu.Już nawet się nie chce wracać do tematu.Wielu ludzi nadal czuje swoją wyższość,stali się w swoim mniemaniu posiadaczami wiedzy tajemnej,zdobytej jednym kliknięciem w klawiaturę:)) A że zmarł mąż,sasiadka..no coż,wszyscy jesteśmy śmiertelni..
UsuńTak. Też już nie mam siły. Żal, że tak łatwo ludźmi manipulować
UsuńMnie mąż nie umie zaszczepić więc poszłam ze szczepionką do przychodni 😉
OdpowiedzUsuńAle tak, masz rację z tym chorowaniem. W przedszkolu, w którym pracuje moja siostra, zachorowało na grypę tyle dzieci ze zamknęli przedszkole na kilka dni. My w domu wszyscy się szczeliny od kilku lat, odkąd ja złapałam grypę w pracy i myślałam że umieram 🙈(wcześniej myślałam że to jest takie mocne przeziębienie....)
Miłej niedzieli :)
Czyli zaszczepiony dom jest zdrowy?
UsuńBrawo!!
za późno...właśnie zdycham a od poniedziałku muszę być w teatrze ...a zwolnienia od szkoły nie dostanę bo sie wbić do lekarza nie można...tak pisdzielski kraj
OdpowiedzUsuńA tłumy chore to kolejki ogromne
UsuńPolska ma zawstydzająco niski odsetek osób szczepiacych się przeciw grypie.
Tutaj w zakładach pracy szczepią pracowników, firma to opłaca bo...jej się to bardzo opłaca!
O matko, zdrowia życzę ✊
Usuń38 w ciągu dnia no to leże i zbijam....i głównie spie. ale nie wiem co to jest?może covid. Przecież objawy identyczne. Wszystko mnie boli i łeb i kaszel. Ale nie mam gila.
UsuńWiesz ja bym się szczepiła ale w sierpniu. Bo potem to nigdy Nie wiem czy już nie jestem chora?serio leżałam w przełomie sier i wrzes na covida potem w październiku na cholera wie co a teraz też jakąś zaraza.przywleczona z innego teatru..😩
UsuńBardzo Ci współczuję...
UsuńChyba nowe szczepionki są dopiero we wrześniu
no to widzisz że fszysko przeciwko mnie...a szczepienie na grypę to jest bardzo dobra droga. strategia OBRONNA
Usuńdziękuje za słowa wsparcia.
Ja mam tak, że w ogóle nie choruję, ani grypa, ani katary. Ani covid. Za to inne to już ten.
UsuńZastanawiałam się nad szczepieniem na grypę, ale od myślenia samego nic sie nie zrobi, a teraz chyba juz trochę za późno (śmigam do Polski za kilka dni). No nic, do samolotu będzie maseczka, a potem postaram się niczego nie złapać (jak to mi się udało ostatnio).
OdpowiedzUsuńNie jest za późno!!
UsuńBardzo polecam!!!
Ja też we czwartek szczepiona a jadę za 2 dni
Zastanawiam się nad tymi szczepieniami "z marszu" i bez przebadania. Ryzyko jest jednak duże, że mogą pojawić się jakieś powikłania. Szczepionka to nie woda i nawet zaufanie do lekarza tu nie pomoże, jeżeli zaszczepimy się za pozwoleniem lekarza " na gębę". Jestem zwolenniczką szczepień, jednak p. grypie się nie szczepię- szczepów grypy jest dużo, ciągle mutują- zaszczepię się p. jednemu, a zachoruję na drugi. Tak mi tłumaczyła niegłupia lekarka.
OdpowiedzUsuńI jak pojawia się powikłania, bo lekarz nie przebadał, to jest to woda na młyn antyszczepionkowców- "a nie mówiliśmy"?
No świat tak nie uważa i szczepi ludzi bez badań. Przeciwskazań jest bardzo mało. Ja nie mam
UsuńPielęgniarka wystarczy, żeby zadać właściwe pytania
UsuńMówię tylko o środkach ostrożności, a nie o zaniechaniach. Każdy, przynajmniej tutaj, swój rozum ma i potrafi ocenić sytuację.
UsuńPrzypomniało mi się, jak w czasie pandemii utworzono punkty szczepień, gdzie każdy mógł się zaszczepić bez badania , wchodząc wprost z ulicy. A potem były powikłania i może zgony ( tłumaczone chorobami współtowarzyszącymi), co wpłynęło na opinie antyszczepionkowców, że szczepionka szkodzi.
Rybeńko, świat tak nie uważa, Ty nie masz przeciwwskazań, I bardzo dobrze.
Chodzi mi o to, że na świecie szczepią bez badań lekarskich.
UsuńPrzeczytałam Twoją dyskusję z Ewą, macie rację, a ja mam po prostu obawy i wątpliwości, co nie znaczy, że jestem przeciwna.
UsuńTeraz postanowiliśmy z Jaskółem zakładać wszędzie maseczki i nosić ze sobą płyny dezynfekujące.
Zgadzam się z Jaskółką odnośnie szczepienia przeciw grypie. Szczepionka przeciw grypie jest zawsze oparta na "zeszłorocznym " wirusie. Ziuta
UsuńTo wiadomo. Jednak I tak dobrze to działa
UsuńNo ,cześć dziewczyny, dziewczyny!
OdpowiedzUsuńNigdy się nie szczepiłam przeciw grypie i nie przyjęłam prawie przymusowych dawek obecnych szczepionek. Jak na swoje przypadłości czuję się wyśmienicie. Waszym zdaniem, mam zaryzykować i zmienić zasady idąc za głosem nauki i rozsądku? Czy zostanę zaliczona do antyszczepionkowców i wykluczona, jako ta co niesie zagrożenie i wzbudza strach?
W aptekach i przychodniach( i w kościołach, sklepach itepe) ludzie chodzą bez masek, tylko lekarze ukrywają swoje oblicza. Badał mnie kardiolog, byłam w maseczce, na pytanie, czy mogę ją zdjąć na czas badania, padła odpowiedź-nie u mnie. On też był zamaskowany. Cześć panie lekarzu!
Mobilna(sprzątam po parafiach w Polsce). Co nadal się gniewamy?
Bławatkowa z Ciechanowca
Nie mam genu obrażania
UsuńAle gadać mi się nie chce.
Jasne!
UsuńGadasz, czytasz i słuchasz, ale tylko w swojej bańce? Szanuję to, jako socjolog z wykształcenia mam pewne doświadczenia w tym temacie-w genach mam wymianę doświadczeń i poznanie środowisk, które reprezentujesz(nowe ojczyzny, nowe wyzwania). Zachowuję etykę zawodową i doceniam szczerość. Cieszę się, że jak większość emigrantów prowadzisz konwersację w j. polskim. To nas łączy, nie dopiszę, że "tylko" to, bo bym może uraziła resztę Twoich genów-pozdrawiam serdecznie i miłej niedzieli wszystkim dziewczynom...
Bławatkowa z Cieplic
To nie chodzi o bańki. Ja za głupia jestem na Twoje nieskładne pisanie. Socjolog mówisz? To można przejść studia nie umiejąc jasno wyrażać swoich myśli?
UsuńHmmmm....
Jestem po wylewie, tracę pamięć i blogowanie jest częścią mojej terapii. Jakoś jednak przeszłam te studia, sama wiesz w dobie komputerów nie ma prac domowych pisanych na maszynie. Prezentacje, ankiety, sondaże, kopiuj -wklej itepe. I wszystkiego po trochu-czyli bajdurzenie...Nie jestem wykładowcą, poza tym -ja siebie rozumiem, Ciebie mniej. Wychodzi remis? Coś nie co jednak łapiesz-i to jest już mój mały sukces! Ciężko byś miała w rozmowie z ludźmi o niepełnosprawności intelektualnej-kończyłaś polonistykę? Może się mylę w obu przypadkach. Tym lepiej dla mnie-pytaj jeśli czegoś nie rozumiesz-odpowiem z wdzięcznością . Nie oceniam jak, kto i gdzie ukończył studia-widać jednak, że masz małe rozeznanie -w dzisiejszych czasach nie wymaga się zdawania egzaminów na st. humanistyczne. Nie to, co 45 lat temu! Zatem polonistka wzięła się za logiczne czytanie tekstów?-popieram i czego nie rozumiesz? Te skłonności do oceny innych wchodzą w geny, podobnie jak specyficzny akcent siostry przełożonej na ojomie.
UsuńBławatkowa z Ciechocinka
Nie dam się zaszufladkować, zdyskwalifikować i zdeprecjonizować!
OdpowiedzUsuńUchylę wieczka: matura 1973 r. pierwszy Instytut na Czerniakowskiej i licencjat po 41 latach na studiach stacjonarnych dla 40 +. Jako osoba niepełnosprawna z przyznanym stypendium i miejscem w akademiku. Nie była to żadna filia, ani UTW. Później nastąpił przypadek, który skończył się rehabilitacją i tak jest do dziś.
Nie jesteś za głupia, ty po prostu się czegoś obawiasz, chyba tego , że cię zjem, a resztę pań zarażę? Znam to z autopsji-to jest chore, ale się leczy i nie trzeba się szczepić. Teraz jaśniej? No, to adieu-na nic innego nie liczyłam-wybaczam wam, siostry!
Bławatkowa z Ciechocinka
Jakoś mnie nie dziwi ze Blawatkowa się nie szczepi.
OdpowiedzUsuńCypel
Pierwszy logiczny, merytoryczny wpis? Ad personam?
OdpowiedzUsuńMnie nie dziwi ten koment, ale poczekajmy na następne, o ile będą. Wchodzimy w obszar wyobraźni, a my piszemy o chorobach.
Każdy wpis jest istotny, szczególnie, opiniotwórczą. Cypel, np. się nie dziwi.... Zrobiłam błąd ort. w poprzednim?
Ktoś mnie szczepi...
Bławatkowa z Ciechanowa
Po prostu Twój sposób wypowiedzi jest dla mnie mało zrozumiały, czasem nielogiczny, bez kontekstu, rozumiem ze to mogą być neurologiczne powikłania choroby i współczuje, bo to musi być trudne jesli jest się tego świadomym.
UsuńCałkiem możliwe, że diagnoza jest bliska prawdzie. Pytanie, czy taki wniosek jest wynikiem doświadczenia życiowego, czy zawodowego. Skoro diagnozujesz zawodowo, proszę o adres i podanie ceny pierwszej wizyty. Miałam kontakty u różnych psychiatrów w Polsce. Czy do Ciebie musiałabym jechać za granicę? Dziękuję za radę i pełna nadziei czekam na dalsze Twoje spostrzeżenia i wypowiedzi. Zarazem stokrotne dzięki R. za wyrozumiałość i cierpliwość. Nie zareagowałam na nazwanie mnie trollem, przebaczam i proszę o przebaczenie. Jeszcze raz dzięki. Co nie logicznego i niezrozumiałego jest w moich wypowiedziach?
UsuńKamuflowanie miejscowości?
Bławatkowa
Argentyna już chyba nie odda zwycięstwa?
OdpowiedzUsuńdwa-dwa przed końcem meczu:):):):)
UsuńCzy czy
Usuńfajny ten finau
Mecz super dogrywka 3:3 i gramy dalej- ja za Francją:):):):)
UsuńNo niestety ( dla mnie) Argentyna wygrała:) Ale mecz był niesamowity, dogrywka i karne również.
UsuńA ja w tym czasie byłam na koncercie
UsuńMoi wygrali:). Mecz superowski.
UsuńMecz super, Rybka, jak koncert?
UsuńBardzo proszę o możliwość skontaktowanie się z diagnozującym anonimem!
UsuńCoś się zmieniło o piontku?.
Bławatkowa
Koncert niezwykle udany.
UsuńJa żem koncertowała.
Zabrakło miejsc siedzących na widowni:))))))
Anonimowa przybij piontkę😁
UsuńTesz kibicowałam Argentynie
A, to Rybce gratulacje.
UsuńJa też Argentynie!
UsuńMecz był mega…No i te karne, zwłaszcza Messi, taki luuuzik i gol :)
UsuńNoooo
UsuńGdzie Cypel i diagnozujący? Jaki mecz?
OdpowiedzUsuńBławatkowa
Sama napisałaś ze jesteś po wylewie, wtedy można mieć problem z tworzeniem konkretnych, zwięzłych wypowiedzi. Mogą się pojawiać treści rozwlekłe, ze słowami nie do końca pasującymi do kontekstu, w stylu nieadekwatnym do tonu rozmowy…i tak odbieram Twoje wypowiedzi. O szczepieniach pisałam z ironia, bo antyszczepionkowcy tez są dla mnie niezrozumiali, z innych względów.
UsuńNiekoniecznie diagnozujący, za to gratis, cypel.
Pięknie. Gratis, czyli zero wartości...
UsuńBardziej prosto! Chcesz moje epikryzy od psychiatry, czy nadal będziesz się upierać do"kontekstu" po raz enty i manipulować słowami? Dobrze, chodzi o TON rozmowy, czy o sens odbioru-zdecyduj się. Ja również gratis- na tematy o szczepieniach wyrażam się bez ironii. Dla mnie zaszczepieni są o tyle zrozumiali, że podlegają pewnemu trendowi, o którym ani mi się śni dyskutować. Chorują i ci , i owacy. Takie "ironie" mam w doopie . Cypel, ja ciebie odbieram jako trolla, który postanowił mnie gnębić za aprobatą R.-ONA WIE KIM JESTEŚ! Nie wiecie kim jestem ja-ale i tak was kocham, siostry. Wprosiłam się, ale takie nie zrozumiałe istnieją i oczekują na zrozumienie, a nie atak cypelów
Bławatkowa
Trollingu nie mam w swoim asortymencie. Rozmawiać z kimś kto nie rozumie lub nie chce rozumieć znaczenia kierowanych do niego slow tez nie lubię. Adios.
UsuńCypel, ten co R. wie. ;)
❤❤❤
UsuńM. U. też wie :) ❤️
UsuńNo ten
OdpowiedzUsuńTen
No
Niedziela tesz zabawna jak ten piontek
Usuńcusz zrobić 😂😂😂
Cusz a czyli nic🤣🤣
UsuńNie poradzisz
A syna mam już w domu, :))
O jak fajnie
UsuńTo radość
A tu śmiech pozostaje 🤣
Tylko
UsuńOraz luz
W majteńkach
Nie takie rzesmy rzeczy widzieli;))
Czy ja już Ci mówiłam, że lowjam za te nicki?!
UsuńTak, wiem, wiele razy😁
Ja wuaśnie nie fiem czy takie rzeczy widziauam 😆
UsuńA ja jestem w Pradze na najpiękniejszym jarmarku świątecznym w Europie . Już zapomniałam jak tu cudnie choć zimno okropnie 😍 tez zauważyłam ze i piątek i niedziela dość dziwne jakieś…..
UsuńJa tesz, ja tesz fankom roksanowych nicków !!!
UsuńŻe syna w domu??!!🤔🥴😬
UsuńKristal 😍
UsuńHę?
UsuńHę nie hę
UsuńKristal mnie zachęciła!!
Chyba zakręciła 😆
UsuńŁotewer😁
UsuńW DM tesz zimno na jarmarku, Najmłodsi byli
UsuńOgólnie jest za zimno, No!
A Pragi to pozazdrości z jarmarkiem i bes
Meluś 😍
Rybka, ja się cieszem, że mie gonisz a ze lowiasz to jusz fogule😍
😁
UsuńAle jak to za zimno, roksanko? Przeca ledwo jakiś minusik a od jutra chyba plusik.
UsuńWiatr był i potengowau to zimno, u mię jeszcze minusi to u Cię tesz somsiatko😘Od potworka ma być cieplej
UsuńOM siem zepsuł bo po nocach siem szlaja 😉
Klawiatura w dużej części w laptopie mi nie funkcjonuje 😡
Ale ja siem tu rechocze 😂
Roksanko byliśmy dzisiaj w lesie. Moje wszystkie czy chłopaki narzekali że zimno 🥶😡 i tak mię fkurzyli bo nie mogłam skupić się na tym po co tam pojechałam. Dziady jedne 😂
Usuń🤣🤣🤣
Usuń
UsuńMogli robić pajacyki dla rozgrzefki😂
😂😂😂
Usuńauf wider Cypel!
OdpowiedzUsuńPoznałam twoje repertuaren i asortymentos, bardzo swoiste poznawczo i o wysokich wymaganiach intelektualnych. Nie oceniam twoich intencji, bo też cię nie rozumiem. Wpadnij może do nas, to wyrównamy szanse? Myślisz, że mnie interesuje co ty lubisz i czy istotnym jest, czy potrafię zrozumieć twoje słowa? Czy ty moje?
Ważne jest tylko moje przesłanie, a ty jesteś li tylko przekaźnikiem. Pozwalam ci na interpretację, bo zareagowałaś nie pytana. Nic nie nowego nie wniosłaś, zaistniałaś jedynie. Tylko tyle Cypel. To jest mój test. serdeczności .
Bławatkowa z Emilianowa
Cypelku
OdpowiedzUsuńCiebie też Rybka lowja!