Nawiązując do wczoraj (bo był poniedziałek 🤪) warto dbać o relacje, żeby móc powiedzieć, że rodzina jest najważniejsza. Wiem, wiem, patrzę przez swój pryzmat, ale wiem też, że warto tę pracę wykonać.
nie potrafię nie wiedzieć, nie widzieć, uśmiechać się.. nie siądę do żadnych stołów biesiadnych z kimś kto jest dla mnie obmierzły, zakłamany, dwulicowy, fanatyczny, napieprza na Ukrainców, na Niemców, na ludzi na białoruskiej granicy...nawet więzy krwi tego nie spowodują. unikam takich.
W ogóle nie odczułam świątecznego nastroju, bo i nie miałam takiej potrzeby. Dla nas były to normalne dni odpoczynku, tym bardziej, że poniedziałki i tak mamy sklep nieczynny. Dzisiaj praca, pranie i trochę ogród. A pogoda jest marcowa i ciepło. I jak piszesz, jeżeli się chce to ze wszystkimi "opcjami" można spokojnie świętować. Po prostu nie dać się wciągnąć w niewygodne dyskusje. Ale Ty to umiesz, a ja też już jestem w tym wieku, że potrafię zmilczeć, no bo po co jęzor strzępić i psuć sobie oraz innym atmosferę?.
Niie ma to jak umówić się z byłym chłopakiem a teraz przyjacielem na oddziale, No i te paszcze nam się dziś nie zamykały z tego powodu, że trochę minęło jak się ostatni raz widzieliśmy. A co do rodziny, to oczywiście że jest najważniejsza, jeśli tak nie jest, to zwyczajnie relacje są nie halo i tyle. To się tyczy tej najbliższej bo dalsza to już rządzi się innym prawem😉
Dawno temu probowalam przekonac babcie ze PIS to ZUOOO, to sie denerwowala i ja tez, teraz jak slysze ze Kaczynski jej dal to ona da prawnukom, juz tylko sie usmiecham, po co jej cisnienie ma skakac...
Też się trochę zagubiłam z dniami i nocami,wczoraj prawie cały dzien spałam po imprezie.Nie lubię takiej dezorganizacji:)) Impreza u bratostwa bardzo udana,acz beztroskę zaklóca nam fakt,że ulubiona ciocia(siostra taty) w szpitalu z powikłaniami pogrypowymi.Nie jest dobrze,wczoraj rozmawiałam z jej synową.Ma opiekę najlepszą z możliwych ( synowa internistka-pulmonolog),ale ciocia ma swoj wiek i choroby.Nie wiadomo,czym się to skończy, martwię się. Oraz bardzo żal Emiliana Kamińskiego.Odchodzą najlepsi..
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)
Nawiązując do wczoraj (bo był poniedziałek 🤪) warto dbać o relacje, żeby móc powiedzieć, że rodzina jest najważniejsza. Wiem, wiem, patrzę przez swój pryzmat, ale wiem też, że warto tę pracę wykonać.
OdpowiedzUsuńMądrze prawisz.
UsuńWarto dbać
Warto zamilknąć czasem
Ale też warto puścić mimo uszu to czy tamto.
Ale nie zawsze to zadziała. Druga strona też musi wykonać pracę. Nie zawsze chce
Kiedyś usłyszałam od Teścia - ty słyszysz tylko to, co chcesz - no cóż od blisko 40 lat jesteśmy szczęśliwą rodziną :))))
UsuńCzy wiecie, że w dużym mieście w święta łatwiej o lekarza niż aptekę czynna i zaopatrzona? Masakra, mówię wam.
OdpowiedzUsuńO!
UsuńA tylu ludzi chorych;(((
26/12 pod całodobową apteką stało ze 20 osób w kolejce; drugie tyle pod Płazem // żeby nie było, że reklama :)
Usuńnie potrafię nie wiedzieć, nie widzieć, uśmiechać się.. nie siądę do żadnych stołów biesiadnych z kimś kto jest dla mnie obmierzły, zakłamany, dwulicowy, fanatyczny, napieprza na Ukrainców, na Niemców, na ludzi na białoruskiej granicy...nawet więzy krwi tego nie spowodują. unikam takich.
OdpowiedzUsuńNa szczęście nie mam takiego problemu. Rodzina bardzo w porzo politycznie.
UsuńI moralnie
Uff to takie ważne Rybenko.
UsuńO tak!
UsuńMój tato wprawdzie głosował na pis i dude, ale on się nie kłóci;)
Metka Jadwiga jest pisdzielcem i się kłóci...chyba że ja jestem chora to wtedy odpuszcza😁
UsuńOjojoj
UsuńTo współczuję
A moja przyjaciółka siada do stołu z w/w indywiduum i mówi, że dla dobra wnuka jest nawet gotowa szczerze życzyć w/w-nej zdrowia :)
UsuńW ogóle nie odczułam świątecznego nastroju, bo i nie miałam takiej potrzeby. Dla nas były to normalne dni odpoczynku, tym bardziej, że poniedziałki i tak mamy sklep nieczynny. Dzisiaj praca, pranie i trochę ogród. A pogoda jest marcowa i ciepło.
OdpowiedzUsuńI jak piszesz, jeżeli się chce to ze wszystkimi "opcjami" można spokojnie świętować. Po prostu nie dać się wciągnąć w niewygodne dyskusje. Ale Ty to umiesz, a ja też już jestem w tym wieku, że potrafię zmilczeć, no bo po co jęzor strzępić i psuć sobie oraz innym atmosferę?.
Na szczęście zrobiło się już tak, że nie ma niewygodnych dyskusji
UsuńNiie ma to jak umówić się z byłym chłopakiem a teraz przyjacielem na oddziale, No i te paszcze nam się dziś nie zamykały z tego powodu, że trochę minęło jak się ostatni raz widzieliśmy.
OdpowiedzUsuńA co do rodziny, to oczywiście że jest najważniejsza, jeśli tak nie jest, to zwyczajnie relacje są nie halo i tyle. To się tyczy tej najbliższej bo dalsza to już rządzi się innym prawem😉
Kiedy ja ostatnio jakiegoś byłego widziałam 🤔
UsuńDawno temu probowalam przekonac babcie ze PIS to ZUOOO, to sie denerwowala i ja tez, teraz jak slysze ze Kaczynski jej dal to ona da prawnukom, juz tylko sie usmiecham, po co jej cisnienie ma skakac...
OdpowiedzUsuńNo nie?
UsuńAle w listopadzie zabierz babci dowód!!
Też się trochę zagubiłam z dniami i nocami,wczoraj prawie cały dzien spałam po imprezie.Nie lubię takiej dezorganizacji:)) Impreza u bratostwa bardzo udana,acz beztroskę zaklóca nam fakt,że ulubiona ciocia(siostra taty) w szpitalu z powikłaniami pogrypowymi.Nie jest dobrze,wczoraj rozmawiałam z jej synową.Ma opiekę najlepszą z możliwych ( synowa internistka-pulmonolog),ale ciocia ma swoj wiek i choroby.Nie wiadomo,czym się to skończy, martwię się.
OdpowiedzUsuńOraz bardzo żal Emiliana Kamińskiego.Odchodzą najlepsi..
Też mi bardzo żal.
UsuńI skoro długo chorował to się nacierpiał...
Załamałam się sobą :( Byłam przekonana, że dziś poniedziałek, dopiero minutę temu do mnie dotarło, jak bardzo się mylę...
OdpowiedzUsuńTak to działa w tym okresie!
UsuńNie przejmuj
To jest normalne!