sobota, 19 listopada 2022

Wujek mi wczoraj umarł

Trzeba zmarłych wspominać, więc troszkę o nim napiszę, choć pewnie nic was nie obchodzi.

Był najmłodszym z 6 dzieci mojej babci, moja mama była najsatrsza i pierwsza odeszła. Żyje jeszcze jeden brat mamy i jedna siostra. 

Niewiele ode mnie był starszy, miał chyba 15 lat jak się urodziłam i zawsze mówiłam do niego po imieniu. Zresztą tylko do jednej cioci mówię ciociu, teraz to do mnie dotarło.

Miał epizod więzienny, coś z pracy wyniósł, a ponieważ to było za komunizmu to nie mam mu za złe;)

Kiedyś podsłuchałyśmy ( moje kuzynki i ja) jego rozmowę z kimś, a ponieważ byłyśmy jeszcze bardzo młodymi dzierlatkami to z wypiekami na policzkach usłyszałyśmy, że "co noc chłopak się robi" i " a kto to wie, ile moich dzieci chodzi po świecie";))

25 lat temu zachorował na gruźlicę, potem obsturacyjna choroba płuc. Ale nie odpuszczał ani wódeczce, ani papieroskom. Miało to niewątpliwie wpływ na skróconą datę ważności, cóż.

Mieciu, zapal sobie tam papieroska z siostrami, teraz to już ci nic nie zaszkodzi.



18 komentarzy:

  1. Dzień dobry
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję i mocno tulę 💙

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję, żal, bo odszedł jednak bliski Ci człowiek.Ładnie go wspominasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miał się za pazurami ale to był dobry człowiek

      Usuń
  4. Niedawno odszedł mąż mojej cioci,który palił chyba całe swoje życie. Jak dowiedział się w hospicjum,że może sobie wyjść,a raczej wyjechac na wózku na papieroska to był przeszczęśliwy. Na pogrzebie syn cioci włożył mu do grobu paczkę fajek,bo tak mu kiedyś obiecał,a na początku jak W.poznał się z ciocią i zaczynali się spotykać,nawet później jak już zamieszkali razem to ten kuzyn nie mógł go ścierpiec. Jednak później jak już W chorował to kuzyn powiedział mu,że jest dla niego ważniejszy niż ojciec i jeździł potem pomagać cioci w opiece i nawet jak wracał gdzieś z jakiejś roboty w terenie to potrafił nadrobić kupę km żeby tylko go odwiedzić chociaż na chwilę 15 min nawet.
    Nie wiem jak inni ,ale mnie spodobał się ten gest,bo obietnicą to obietnicą,ale nasza ciotka jedna pisiorka z drugą ciotką też pisiorką normalnie obśmiały to i to ma cmentarzu.Nigdy tego 🦧🦧 dwóm nie zapomnę.
    Mnie tak naprawdę w tamtym momencie pokulało się więcej łezek
    Takie wspomnienia wywołałaś Rybeńko...
    Zaraz jadę do mamy na kawkę to pewnie coś wspomnimy o W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Trzeba wspominać umarłych
      I to jest piękny gest.
      Ja chcę małą torebunię:))

      Usuń
    4. A co ta Gaga miała na myśli...

      Usuń
    5. pokazujem, jak s klasom siem usuwać:pppppp

      Usuń
    6. I to dwa razy, jak za pierfszym ktoś nie załapau:ppp

      Usuń
  5. Z zimową aurą za oknem19 listopada 2022 11:04

    Przykre… współczuję.

    Mam paliła do samego końca- rak płuc- mimo że w młodości miała raka piersi. Przyśniła mi się chyba w drugą a może pierwszą noc po śmierci uśmiechnięta z papierosem w ręku.


    Ps. mrozik jest i sypie śniegiem, co akurat przy mrozie to mnie cieszy, szczególnie że ja jeszcze pod kołderką i z kawusią🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech nie sypie we środę na pogrzebie, bo chyba autem jedziemy

      Usuń
  6. A ja byłam na polskiej nocy kabaretowej. Jak pięknie kpili z Jarosława i źle życzyli Putinowi! Serce rosło! 😉

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech spoczywa w spokoju. Zapalić z nim nie zapale ale będę myślami w środę

    OdpowiedzUsuń