wtorek, 17 sierpnia 2021

Samo dobro

 Z Polski nie przywożę za dużo rzeczy do jedzenia. Odzwyczaiłam się. Ale pomidory i koperek są niezbędne 

Długo trwa zamienianie 6 pęczków na kilka pudełeczek do zamrażarki ale warto się pomęczyć!






Aż dziw, że ogromne 6 pęczków mieści się w kilku pudełeczkach 

93 komentarze:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Koperek mrożony musi być!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dałabym Ci czasem lajka,a czasem wielkiego laja, a tu - nie ma możliwości. Tymczasem jednoczę się w przekonaniu o niezbędności koperku 👍😋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też brakuje lajków na blogach!!

      Usuń
    2. n wordpressie są polubienia i wtedy juz leniom nie chce się komentować tylko zaznaczają obecność i na tym koniec,
      a biedny bloger się produkuje

      Usuń
  4. Nie jestem mistrzynią w robieniu zapasow na zimę, zazdroszczę umiejętności, pracowitości i cierpliwości paniom, które to robią wspaniale, ale koperek mrożę z racji jego niepowtarzalnego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój jedyny prztwór na zimę;))

      Usuń
    2. Się cieszę,że nie jestem wyjątkiem w tym względzie 😃

      Usuń
    3. Zdecydowanie jest mniej tych co robią tests przetwory na zimę niż tych, co nie robią. Takie mam wrażenie

      Usuń
    4. Marzycielko!Z Twoich przetworów najbardziej lubię bezę z owocami;DD

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. W pewnym sensie jest
      Nawet zdarza się w doniczkach
      Z braku laku by wystarczył
      Natomiast taki wielgachny aromatyczny pęczek jest nie do zdobycia

      Usuń
  6. Dzień dobry. Leje:(
    Przymierzam się do zamrożenia pietruszki, bo mam dwa wielkie krzaki i szkoda zmarnować. Natomiast koperek kupuję na bieżąco. Doceniam wszystkie panie, które przetwarzają, mrożą, peklują, wekują- trzeba mieć samozaparcie i poświęcić dużo czasu.
    Na pewno warto.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  7. No ja z tych co nawet nie zawsze ten koperek mrożę...
    Przetwory domowe na zimę mam, bo dostaję od dwóch moich przyjaciółek :) To taka rezerwa i pogotowie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w Pl nawet zimą można kupić taki aromatyczny

      Usuń
    2. W tym roku postawiłam na własny na bieżąco, kolejny wzszedł właśnie, bo ten pierwszy to już tylko do kiszenia ogórków się nadaje, ale za to jaki zapach w warzywniaku. A zimą to OM mi dostarcza ze sprawdzonych źródeł... Ja dużo używam naciowej pietruszki, nie tylko do sałatek czy smoothie, ale też taki zerwany pęczek rzucam do gotujących się ziemniaków.

      Usuń
    3. Do ziemniaków dajesz pietruchę? Może spróbuję. Mam tej pietruszki w tym roku sporo.
      Ile jej dodajesz?

      Usuń
    4. Ja zioła dodaję wszędzie i do wszystkiego w dużych ilościach

      Usuń
    5. Tak, można nawet marchewkę. No taki pęczek, wiechć, w zależności od wielkości gara😉
      Ja też . Zimą suszone, czy gotuje fasolkę czy kalafior wzbogacam nimi wodę…warzywa wtedy maja intensywniejszy smak

      Usuń
    6. Ja kupuje w doniczkach
      To tutaj bardzo popularne jest. Bazylia, kolendra, natka, szczypiorek

      Usuń
    7. Ziła i przyprawy mam w naszym sklepie, dlatego też używam sporo, ale o natce pietruszki w ziemniakach pierwszy raz przeczytałam:)
      Zielone kupuję w doniczkach i hoduję w kuchni na parapecie.

      Usuń
  8. Koperek musi być! Szczególnie do ziemniaczków czy zupy kalafiorowej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ intrygująca tożsamość!👀😉

      Usuń
    2. Koperek jest też świetny w zupie ogórkowej, dodany do mizerii i do ryb na parze.

      Usuń
    3. O nie w mizerii to już przesada 🤪
      Cała reszta jest okej

      Usuń
    4. A wyobraź sobie ze niektórzy do mizerii dodają cebulę 🙈

      Usuń
    5. No nie wiem z tą cebulą, ale koperek dobrze komponuje się z ogórkiem i śmietaną.

      Usuń
    6. hmmm Kristal😂
      no nie zawsze, ale lubię dodać młodą cebulę albo szczypior, a jak się rozpędzę to i pomidory… Mojemu Tacie to tak smakuje, że kiedyś powiedział do Mam, że moja mizeria na bogato jest dużo smaczniejsza od tej normalnej😀

      Usuń
    7. To już nie mizeria a ambrozja 🤣🤣🤣

      Usuń
    8. No tak, sałatka z pomidorów, ogórka zielonego, krojonych w kostkę i do tego cebula, to tak- śmietana sól i pieprz-Wsio. taka szybka sałatkowa zapchajdziura, ale nie ma równych.

      Usuń
    9. Ale To już nie mizerią!

      Usuń
    10. Ano nie, ale nawiązałam do cebuli w ogórkach:)

      Usuń
  9. Ja nie mrożę bo nie mam takich pięknych lulu🤣🤣🤣

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje duże małe dziecko ciągle lubi ciasteczka z misiem😃

      Usuń
  10. Ja sadzę swoje, ale miodzik z polskiej pasieki to owszem 🥰

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja nauczylam sie dodawac peczek koperku przy gotowaniu rosolu dokladac.
    Brawo za krojenie, tu na szczescie mamy dostepny i nie wymagaja to ode mnie takiego poswiecenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiecheć natki pietruszki, kopru i lubczyka jak najbardziej do rosołu! Dodaję tez czasem czosnek albo suszonego dużego grzybka… w zależności id melodii jaka w duszy mi gra przy gotowaniu.

      Usuń
    2. Koperek do rosołu!
      Czele do akseptet!!

      Usuń
    3. Jestem pod wrażeniem tubylczego języka- już trochę rozszyfrowałam różne zwroty, ale teraz zamurowało mnie.

      Usuń
    4. Ok tak... i lubczyk i pietruszka tez maja zacne miejsce garze!!
      W zależności od zasobów doniczkowo-spiżarowych😄

      Usuń
    5. wymuszone narzecze w rybnym początkowo mnie raziło, a teraz czuję się jak ryba w wodzie :P

      Usuń
    6. Mnie ono bawi, to nie krytyka, a wyraz podziwu nad inwencją Rybeńki w zakresie "ścisłego" wyrażania się:)

      Usuń
    7. Źle napisałam!
      Czelendż aksepted miało być

      Usuń
    8. Klarki deklaracja te kilka lat temu to było jedno z najcieplejszych doświadczeń w moim blogowym życiu. Dla mnie to zaszczyt

      Usuń
    9. Byłam przekonana Że to brzmi po włosku, a ponieważ jest moja mama w odwiedzinach i włada tym językiem, zapytałam co to znaczy „czele do Akcepted” , a moja mama siedzi, myśli mówi „ i to jest po włosku”?😄

      Usuń
    10. 🤣🤣🤣🤣
      Ja władam tylko włoskim kulinarnym🤣

      Usuń
    11. :DDDD
      moj dziadek jadl rosól tylko z ziemniakami :D

      Usuń
    12. Mój tez …. I całkiem to dobrze smakuje

      Usuń
    13. Szare kluski z surowych ziemniaków- to dopiero poezja. Mam robiła… to chyba jeden z tych smaków, który odszedł wraz z nią🙁

      Usuń
    14. To mieszanka surowych i gotowanych ziemniaków. Mnie nie zachwyca Ala jak chcesz to ci zrobię 😘

      Usuń
    15. Ok. Wycisnę ne jak najmocniej potrafię 🤣🤣🤣

      Usuń
    16. Przez ściereczkę lnianą ( chyba)
      😘😘

      Usuń
    17. Nie śmiałabym przez innaą 🤣🤣🤣🤣

      Usuń
    18. Oj dolaczam do klubu klusek ziemniaczanych. Z twarogiem i boczkiem👌🏻😄

      Usuń
    19. Ftej fersji tyż pychota! Ja nawet z mlekiem mogłam je jeść, mleko posolone.



      Usuń
    20. a gdzie kiszona kapusta???szare kluchy bez tego tego nie smakują!

      Usuń
  12. ponieważ poprzedni komentarz był nie na temat to się poprawiam -
    koperek lubię bardzo, w zupie i w ziemniakach i z rybką i sos koperkowy
    i wszelkie zielsko uprawiam ale mało mrożę bo mi się nie chce
    a teraz mam wielkie krzaczysko kwitnącej bazylii i nie mam co z nią zrobić! I drugie wielkie krzaczysko melisy. Suszyć mi się nie chce. Niech rośnie. Przyjdzie mróz i się same zamrożą :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam koperek(Grześ nie bardzo -chyba po Babci Gadze ;D)
    zamrażam, żeby nie brakowało (szczypiorek też)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja przyjaciółka ma dwie duże lodówki i dwie duże zamrażarki 😱

    OdpowiedzUsuń
  15. Tylko trzeba uważać i nie chować koperku do pudełek po lodach na przykład. Bo potem może być niemiła niespodzianka w stylu: ,,jak to, nie ma lodów?". 😄😄😄😄

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. 👍
      Gardła zdzieralusmy przy Jolka, Jolka…

      Usuń
    2. I nie płacz Ewka…. Ja pamietam jak waliłam ręka w scenę aż mi się gruba bransoleta srebrna odkształcona i nie mogłam jej zdjąć….. ech to były czasy

      Usuń
    3. No i Autobiografia!
      Ewkę to po raz pierwszy jeszcze za czasów Holdysa w klubie studenckim polibudy w DM- Pinokio na koncercie Perfectu…

      Usuń
    4. A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój…
      Ech… ciut mi brakuje głosu Cugowskiego

      Usuń
    5. To fakt bez niego już to nie to….ty z Pinokiem na koncercie? … a fuj

      Usuń
    6. Nie z tylko w 😂 I kto tam nie występował… ech…
      Ech działo się, bo zaczęłam tam chodzić grubo przed maturą🤪

      Usuń
    7. A ja oglądałam film
      Wonder

      Usuń
    8. Źle zrozumiałam…. Ze ty z Pinokiem - naszym ukochanym premierem razem imprezowalaś….🙈…,

      Usuń
    9. 😱
      Ale! Znając premiera TP wszystko możliwe se on z Perfectem na scenie tam był 🤪😂😂😂😂

      Usuń
    10. Tak on był wszędzie 🤣🤣🤣

      Usuń
    11. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣

      Usuń
    12. Ech… ale ten Sopot dostarczył wzruszeń…
      Moje miasto nocą- ostatni raz na żywo DE Mono na którymś z finałów WOŚP w moim DM…
      Jutro będę chrypieć 🙃

      Usuń
    13. A ja pamiętam letnia zadymę w środku zimy … torwar….

      Usuń