środa, 14 lipca 2021

Trawa zieleńsza w innej rodzinie

 Długo myślałam, że dzieci w innych rodzinach wszystko mają lepiej. Mamy są lepiej wykształcone.  Taty nie piją wódki. Inni jeżdżą na lepsze wakacje i w ogóle bardziej się kochają i są bardzo mili dla siebie od rana do wieczora. 

Z czasem powoli odkrywałam prawdę. Mama po studiach piła w weekendy na umór. Trzeźwy tata molestował swoją córkę. Na wakacjach w Bułgarii 16 letnia koleżanka musiała chodzić spać o 19. A tak się wszyscy lubili, że rodzice byli w separacji od zawsze a rodzeństwo po wyprowadzeniu się na swoje z nikim nie utrzymuje kontaktu.

Już wiem, że dopóki nie pozna rodziny z bliska to nic się o niej nie wie w gruncie rzeczy.  I że problemy mają wszyscy. I że wolę swoje ;)




31 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadza się, trzeba poznać sytuację albo wysłuchać aby móc oceniać albo wyrobić sobie zdanie w takiej sytuacji.
    Też zawsze myślałam,że inny mają lepiej i chyba tak było.
    Natomiast teraz nic nie myślę 😁😁,bo jest mi dobrze💪👌
    Warto jednak patrzeć czy obok gdzieś nie dzieje się komuś krzywda....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, trzeba być wrażliwym na ludzi wokół!!

      Usuń
  3. Dziewczynki, potrzebuję dziś Waszych mocy, dla taty

    OdpowiedzUsuń
  4. Bogusiu
    A jak wasze nastroje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zawieszeniu jesteśmy. Czekamy na wyniki badań i diagnozę.

      Usuń
    2. To w nerwach jeszcze...

      Usuń
  5. Tylko się nie śmiejcie. Ja zazdrościłam makreli i śledzi, bo u mię szynka i salami oraz metka 🙈😂
    A tak serio…
    To w dorosłym życiu, wydawało mi się, że relacje między rodzeństwem (nie) powinny być… a życie to zweryfikowało, to moje spojrzenie/ porównywanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tak samo

      Mi mama śledzi nie dawała😭😭😭

      Usuń
  6. Ja miałam odwrotnie. Gdy byłam dzieckiem wydawało mi się, że mam całkiem dobrze w rodzinie. Wydawało mi się... Po latach odkryłam ile napięcia było w domu i co to we mnie rodziło, i jak przed nim uciekałam...
    Ella-5

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niektóre rzeczy się dopiero po latach okazują...

      Usuń
  7. Dziękuję, że piszesz, Rybeńko. Ja czytam codziennie, podczas porannej kawy, czasem się uśmiecham, czasem wpadam w zadumę, a czasem w smutek. Specjalistka-Ichtiolog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wpisy zawsze mnie zatrzymują
      Bo niby wiem, że więcej osób czyta niż komentuje ale mimo jednak czasem komentarz zobaczyć

      Serdecznie pozdrawiam

      I ten ichtiolog, to na serio??

      Usuń
  8. "nie mów nikomu co się dzieje w domu" - i tak jak u Dulskich - hipokryzja, zakłamanie, przekaz z pokolenia na pokolenie - najważniejsze co powiedzą ludzie.
    To się zmieniło, ale trzeba dużo czasu. Pamiętacie akcję #me too? Ludzie się oburzali, że wyciąga się stare sprawy a przecież się przedawniły. A to, co skrzywdzony człowiek niesie przez życie to nieważne. Ech.
    Nie na temat - jestem w piekle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie w niebie, ale dzisiaj wiele osób z PLO zazdrości mi, że u mnie tylko 15 stopni

      Usuń
    2. Jak słucham o tych upałach to mnie cieszy🤩

      Usuń
  9. Długie lata myślałam, że nic się nie stało. Swojego "trupa w szafie" odkryłam, kiedy byłam już dorosła. Długo trwało, zanim go stamtąd wytargałam i wyrzuciłam na śmieci. Choć czasem myślę, że jakieś resztki w tej szafie tkwią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och masko, tak mi przykro. Ja chyba wolę moje nieukryte trupy , z nimi po czasie jest tylko lepiej🫂

      Usuń
    2. Tragedii nie ma. Mój "trup" w zasadzie był cały czas widoczny, ale ja zrozumiałam, że był "trupem", dopiero wtedy, gdy zostałam mamą. A potem zrozumiałam, wybaczyłam i znalazłam dobre strony całej sytuacji. Inni mają gorzej - to moja maksyma na trudne chwile.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
    3. Niesamowite, jak zostanie rodzicem zmienia optykę.

      Buziaki

      Usuń
    4. Muszę nadrobić zaległości w czytaniu po powrocie z ziemi włoskiej do Wolski 🤣🤣🤣

      Usuń
  10. Ano właśnie marzycielko

    Tak to jest

    OdpowiedzUsuń
  11. A jednak nie wszystkie mamy po studiach piją wódkę, nie wszyscy trzeźwi ojcowie molestują córki. Czasami po prostu nasze wyobrażenie o danej rodzinie jest fałszywe, nie mniej są rodziny w których żyje się dzieciom (i wszystkim) gorzej, i takie w których jest lepiej.

    OdpowiedzUsuń