Wczoraj dziecko miało datę szczepienia
Sama wybierałam i datę i godzinę co absolutnie nie przeszkodziło mi w pomyleniu godziny.
O 12 30 drukując potwierdzenie rzuciło się mnie w oczy, żem się rąbnęła i powinien dzieciak być kujnięty o 10 30.
Cóż. Wiedziałam, że jeśli tylko punktu szczepień z jakiegoś powodu nie zamykają po południu to pies z kulawą nogą się nie zainteresuje, ale adrenalinka była;))
Wszystko potem już było gładziudko, czekam na potweirdzenia przełożenia terminu drugiej dawki, ponieważ bo nie nawrócimy się za 4 tygodnie jeszcze.
Pozdrawiam panią ichtiolog serdecznie,
A nie dam rady wymieć wszystkich, którym dzisiaj są porzebne moce.... To nie żałujcie turbodoładowania.
Dzień dobry :)
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Wagony MOCY!!!!!
OdpowiedzUsuńKciuki!!
OdpowiedzUsuńZe mną w tym konkursie nie wygrasz, ale oszczędzę Ci szczegółów 😂😂😂
OdpowiedzUsuńNatomiast odniosę się jeszcze do wczorajszego tematu. Całe życie gapię się w cudze okna, zwłaszcza wieczorem, gdy są oświetlone, a nie zasłonięte. I zawsze sobie wyobrażam, że ludzie w środku mają życie jakieś inne, bardziej interesujące, ciekawsze, bogatsze...
Chyba jednak niekoniecznie 😉
Małgosiu!
UsuńRobię to samo!
A zwłaszcza kiedy jadę wieczorem pociągiem;)
Lepiej się z tym nie konfrontować.
Jak ta dziewczyna z pociągu;))
Buuu - a ja nie widziałam tej dziewczyny...
UsuńW życiu nie znajdę czasu na to wszystko, słowo daję!
Z tym nickiem to raczej trzeba płakać, że nie przeczytałaś 😂
UsuńBo to przyjemne jest. Zaglądanie w okna i wyobrażanie sobie, że jest tam miło, przytulnie, mieszkańcy są przyjaźni dla siebie, wiodą interesujące życie... Kojące, może jak czytanie w dzieciństwie bajek, które dobrze się kończą... Potrzebujemy tego, tak myślę.
UsuńElla-5
Yyy, ja myślałam o filmie 🤣🤣🤣 książka też jest?
Usuń🙈🙈🙈🙈🙈🙈🙈
UsuńKristal, nadrabiaj, bo będę przepytywać!
OdpowiedzUsuńZ małżonkiem nam się to zdarza na zmianę. Wiadomo, szczęśliwi czasu nie liczą 😀.
OdpowiedzUsuńDobrze, że na zmianę. To nikt nikomu nic nie zarzuci😄
UsuńMiłe niespodzianki nadają mocy.
OdpowiedzUsuńMnie się dzisiaj to właśnie przydarzyło za sprawą finezyjnej Autorki.
Czary-mary, niech Karma wraca, a potem rozprzestrzenia się, gdzie się da i nie da.
Trzymam kciuki za trudne sprawy!
I bardzo, ale to BARDZO dziękuję!
Sprawić, aby dzień innego człowieka był lepszy to wielka sztuka świata!!!!
Serdeczności
Specjalistka-Ichtiolog
Z tą finezyknością trudno przejść będzie do porządku dziennego. 😄
UsuńAle życzenia piękne❤
To nie dostauaś pszypomnieniowego esemesa?
OdpowiedzUsuńNa pierszom dawkie nam nie robiom takiej uprzejmości 🤭
UsuńMoce dla wszystkich potrzebujących!
OdpowiedzUsuńZdarzyło ci się nie odebrać dzieci z przedszkola? Bo nam tak. Jak i Tuśkę tak i Miśka, więc ten tego. I dzieci to pamiętają do dziś.
OdpowiedzUsuńMoc mocy dla potrzebujący!!!
Przynajmniej nie wyrozniliscie żadnego dziecka. To pozytyw! 🤗
UsuńTo nie
UsuńAle mojej bratowej tak
Pierwszego dnia od razu. Wzięła urlop nawet z tego powodu😆😆
Moj dostawca energii przejety przez orlen za 31 zl odciołmi pront😵
OdpowiedzUsuń😡😡😡😡😡😡
UsuńRybka, to jest życie... ja po covidzie mam wicher niepamięci. Nie pamiętam o rzeczach oczywistych.
OdpowiedzUsuńJa to tak mam od czasów ospy wietrznej.
UsuńChyba COVIDu nie miałam
Ale znam osoby, co mają jak ty
To straszne!!
I od razu mam wkurw na idiotow..
Mnie chemia drenuje pamięć…
UsuńZasób słów mi się nawet skurczył…
Taaa
OdpowiedzUsuń